Wysłany: 25-07-2005, 10:54 czy liczyć wystrzeloną amunicję?
To mój pierwszy post, więc zacznę od powitania (witam wszystkich) i słów uznania (super stronka). Nie jestem wylewny, więc jeśli idzie o kurtuazję na tym poprzestanę.
Czy przy strzelaniu z pistoletu samopowtarzalnego należy liczyć wystrzolone naboje i w ten sposób kontrolować ilość pozostałej w magazynku amunicji, czy też walić aż zamek nie zostanie w tylnim położeniu? Czy istnieją jakieś ogólnie przyjęte zasady w tej materii?
Tak. Liczyć zawsze i wszedzie. Czy w praktyce Ci się to uda - zależy. Ale zawsze musisz mieć świadomość poziomu amunicji na broni.
Jej zakończenie nie może być zaskoczeniem dla strzelca, i nie moze wymusić zmiany magazynka. Zmiana magazynka jest swiadomoa decyzja taktyczna strzelca.
Jej zakończenie nie może być zaskoczeniem dla strzelca.
czy po to się stosuje naboje smugowe(2 ostatnie) w magazynku? Nie wiem czy to "normalna" wojskowa praktyka, czy tylko jakiś "filmowy" trick...
pozdrawiam
ps
jeśli jest to spotykane, to rozumiem, że nie dotyczy jednakże broni krókiej
killfranc [Usunięty]
Wysłany: 25-07-2005, 17:58
Kangur teoretycznie TAK. Ale praktyka odbiega od teorii ( no i IPSC) .
W praktyce w sytuacji realnego prowadzenia ognia nie ma czasu na licznie. Uwaga skupiona jest na innych aspektach, dlatego tez operatorzy JS i At szkoleni sa w szybkiej wymianie magazynka.
Oczywiscie trzeba miec tzw. poczucie ilości amunicji i ew dokonac wymiany taktycznej z zachowaniem mechaniki broni.
Ale gdy w Glocku ma sie 33 osobowy magazynek to ciezko spamietac ile tych strzałów bylo.
I dlatego GSG9 , wymogło na firmie MEN ( chyba zaczne brac od nich kase za reklamę )aby wyprodukowac amunicje 9Para ze smugaczem.
Amunicja ta jest nowością i w Polsce jeszcze NIKT jej nie posiada. W zaleznosci od upodobania operator do magazynka jako pierwsze wkłada ( czyli wystrzeliwane na koncu ) 5-7 sztuk takiej amunicji , dodam że jest to modyfikowana amunicja QD PEP i QD1 czyli zachowany jest warunek dużej siły obalającej i minimalizacji rykoszetowania.
Gdy zbliza sie koniec ammo to operator widzi płomyk smugacza. Amunicja ta w odróznieniu od powszechnie uzywanej amunicji wskaźnikowej rózni sie tym, ze smugacz zapala sie odrazu i nawet przy krótkim dystansie operator go zauważa.
Amunicja ta ma szczególne zastosowanie w przypadku MP5 gdzie po koncu amunicji zamek nie zostaje w tylnym połozeniu.
Nie mowie o "liczeniu" tylko, jak to opisales "poczuciu ilości amunicji".
Na temat IPSC to nie wiem, nie mialem przyjemnosci sprubować, AT tak samo.
W wojsku ułatwiałem sobie sprawe w nastepujacy sposób: zakłądałem tryb prowadzenia ognia, np: tryplety, i wiedziałem że mam 10 takich strzałów po 3. Albo serie po 10 i mam 3 takie serie rtc.
łatwiej zliczyć do 10 niż do 30 (jeżeli już mówimy już o precyzji). czyli zakłądasz sobie w głowie taki "mnożnik", walisz 6-8 razy i zmiana. Zresztą w AUG to troche jest łatwiejsze - magazynek przezroczysty i widać.
Co do smugowych..... tak mowi teoria, ale tak samo jak trudno liczyć po sztuce, tak samo trudno zobaczyć smugowe - ale wiesz, moze w tej Australii słońce tak mocno świeci i nie widać, w kazdym razie za dnia 9 razy na 10 smugowego nie bylo widac z perspektywy strzelającego.
Kiedyś słyszałem taką opinię człowieka z tematu ze w broni krótkiej i pociskach smugowych chodzi przede wszystkim o wyczucie innego odrzutu jaki daje ta amunicja - czyli jest to bardziej informacja dotykowa niż wizualna. Ale nie wiem, nie mam takiego wyczucia w łapie i niegdy tego nie testowałem na ludziach.
K.
PS, jeszcze mi sie przypomnialo z etapow - wojskowe smugacze w australii i tak zapalaja sie na 200-300 metrach zeby nie zdradzac pozycji ogniowych wiec nie wiem co mysmy wtedy chcieli zobaczyc, no ale rozne eksperymenty byly kombinowane.
W przypadku broni krotkiej tez mozna stosowac metode opisana przez Kangura: zakladamy strzelanie dubletami, mamy np. 15 nabojowy magazynek wiec po 7 dubletach wiemy ze zostaje nam jeszcze jeden naboj w magazynku.
Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 26-07-2005, 11:38
Tak nawiasem mówiąc, jako ciekawostka, Amerykanie w nowo rozwijanych konstrukcjach strzeleckich (chodzi o broń wojskową) zamierzają wprowadzić licznik amunicji. Dane będą wyprowadzane na celownik optoelektroniczny, wyświetlacz nahełmowy (do systemu tzw. żołnierza przyszłości), choć niewykluczone, że w wersji dla ubogich pojawi się jakiś mały ekran ciekłokrystaliczny na broni. Aliens i M41A się kłania
Pomogła: 4 razy Dołączyła: 14 Cze 2005 Posty: 59 Skąd: Warszawa
Wysłany: 26-07-2005, 12:51
Z góry przepraszam za - być może - naiwne pytanie, ale jednak ośmielę się je zadać.
Widziałam, że HK G 36 mają przeźroczyste magazynki. Czy to pomaga przy ocenie ilości pozostałych nabojów w warunkach bojowych? Bo niby powinno, ale czy jest czas/możliwość, żeby tam zaglądać? Czy to się sprawdza w praktyce?
_________________ Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Jeżeli z tego prawa nie skorzystasz, wszystko, co napiszesz, może być wykorzystane przeciwko Tobie ;)
Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 26-07-2005, 13:39
Madzik napisał/a:
Widziałam, że HK G 36 mają przeźroczyste magazynki. Czy to pomaga przy ocenie ilości pozostałych nabojów w warunkach bojowych? Bo niby powinno, ale czy jest czas/możliwość, żeby tam zaglądać? Czy to się sprawdza w praktyce?
W jakiś tam sposób pomaga to kontrolować stan amunicji, szczególnie w sytuacji stresu. Pamiętaj, że z tym liczeniem to w akcji różnie bywa. Poza tym broń była projektowana dla wojska, a nie AT.
Tak nawiasem mówiąc, akurat w przypadku G36, to Niemcy skopiowali pomysł Szwajcarów, znany z Stg.90 (SIG SG 550). A półprzezroczyste magazynki wprowadzono m.in. w czeskim systemie CZ2000, indyjskim INSAS, a nawet widziałem je do polskiego Beryla.
_________________ Oderint dum probent
szpada [Usunięty]
Wysłany: 27-07-2005, 09:46
Witam forumowiczow
Co do amunicji smugowej tylko dwie uwagi, tak do końca to nie jest to w Polsce aż taka nowość, mam dostęp do takiej amunicji (9mm para) od około dwóch lat, zgodzę się jednak, co do widzialności tej „smugi” ze jest z tym rożnie w rożnych warunkach? Co do liczenia oddanych strzałów chyba nie ma sensu i w realnych warunkach to raczej się nie sprawdza? Wydaje mi się ze ważne tu jest to „poczucie ilości amunicj”tak jak to ujął killfranc. Tego poczucia nabywa się w raz z doświadczeniem. Co do szybkiej wymiany magazynka? Na początku lat 90-tych był kładziony duży nacisk na taki trening (AT) podyktowane to było głownie tym ze każdy posiadał tylko jedna jednostkę broni. Teraz ten temat w AT jest trochę zapomniany z prostego powodu, jakim jest posiadanie dwóch jednostek broni i na zajęciach trenują awaryjna wymianę broni.Oczywiście nie neguje treningu wymiany magazynków, jest to przydatna umiejętność.
killfranc [Usunięty]
Wysłany: 27-07-2005, 18:10
Chodzi o amunicje 9 mm Para o zwiekszonej sile obalającej, "normalne" smugowe oczywiście sa znane. Na ile widoczny jest smugacz w QD , napisze jak bede miał możliwośc postrzelania z niej ( wrzesień).
Sundowner [Usunięty]
Wysłany: 17-01-2006, 13:00
Jeżeli ktoś elaboruje własną amunicję to może wykonać sam pociski smugowe w kalibrach pistoletowych, od 3 lat jest dostępny w Internecie tekst Teda Avellone „How to make your own tracer ammo” gdzie opisuje dokładnie jak zmodyfikować pociski, zrobić mieszankę smugową o różnych barwach (zieloną, czerwona i żółtawą) i wypełnić nią pociski. Jeżeli kogoś to interesuje to mogę przesłać ten tekst na e-mail.
Spokojnie, nie popadajmy w skrajnosci, to ze jest jakis material jak zrobic ammo smugowe gdzies tam na necie to przeciez nie znaczy odrazu ze Autor powyzszego posta nie wie jaka sa konsekwencje zrobienia tego w broni sluzbowej - na przykld - sa o wiele gorsze materialy na necie wiec nie panikujmy.
Poza tym - byc moze sie myle - ale przeciez "reloading" - (sorry nie wiem jak sie to nazywa poprawnie po polsku) - czyli produkcja wlasnej amunicji - jest chyba dosc powszechnym hobby wsrod mysliwych lub strzelcow sportowych w PL - co za problem kupic niezbedne przyzady - sa w kazdym niemieckim katalogu mysliwskim.
Po drugie - amunicja smugowa do pistoletow znajduje sie przeciez w komercyjnych ofertach wiekszosci producentow ammo na swiecie - i bylbym zdziwiony jezeli jest nieosiagalna w PL (moze tylko ze wzgledu na male zapotrzebowanie na rynku)
Podsumowujac - jak sie to wszystko ma do tematu "czy liczyc wystrzelona amunicje?"
Osobiscie nieuwazam ze zastosowanie ammunicji smugowej ma duze znaczenie na zwiekszenie "swiadomosci" strzelca o poziomie ammo w magazynku ze wzgledu na wartosci wizualne. Smugowe ammo dobre jest w GPMG. W broni krotkiej - i to tylko slyszalem od ludzi ktorych uwarzamza absolutne autorytety w temacie (nie znam z praktyki) - pocisk smugowy sygnalizuje stan magazynka nie "wizualnie" ale innym "odrzutem" - czyli jest to oddczuwalne a nie zauwarzane przez strzelca.
Osobiscie, mnie w wojsku uczyli liczyc i zawsze licze i wiem kiedy sie ammo konczy - mam nadzieje ze nie bede tego mosial sprawdzac na strzelnicy dwustronnej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum