Wysłany: 09-07-2006, 10:46 Czeska "OMEGA" dziwny patent z magazynkiem
Witam. Ostatnio po raz którys z koleii oglądałem styczniowy numer Arms And Ammo i jest tam ciekawy artykół o specjalnym oddziale czeskiej żandarmerii SOG "OMEGA" i zauważyłem w nim dziwną rzecz, która chyba była omawiana na tym forum ale chciałbym jej poświęcić osobny topic, zastanowić się nad zaletami i wadami, oraz tym czy to jest powszechnie stosowane.
Mianowicie ową rzeczą jest mała pętla montowana magazynku (na jego spodzie), która z tego co pamiętam jest wykorzystywana do odwiesznia go (po opróżnieniu) na kamizelce operatora.
Na pewno zaletą takiego rozwiązania jest uproszczenie procedury przeładowywania broni (mowimy o broni długiej, chyba, że w bocznej rownież spotkaliście sie z czymś takim?). Eliminuje to koniczność pamiętania o obruceniu maga "do gory nogami" przy wkladaniu do ładownicy. Po prostu odwieszamy go na np: karabińczyku i ładujemy nowy mag.
Wady. Myślę, że wadą jest to, że te magazynki mogą "dyndać" i przeszkadzać, choć to może zależeć od miejsca.
Zakładam, że nie ma możliwości wrócenia po zgłubione magazynki po akcji.
Proszę wypowiedzcie się co sądzicie o takim patencie
Pomógł: 23 razy Wiek: 27 Dołączył: 11 Cze 2005 Posty: 476 Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-07-2006, 10:55
Kolego, coś Ci się kompletnie pomyliło Te sznurki pełnią funkcję "mag puli", czyli mają ułatwiać wyjmowanie magazynków z ładownicy. Orginalne magpule są amerykańskie, strona producenta: http://www.magpul.com/
takie patenty maja na celu nie ulatwienie przeladowanie broni i odnowieniu sanu gotowosci ale maja ulatwic wyciagniecie magazynka z ladownicy.
w ojej opinii niepotrzebny bajer jak zreszta cala reszta takich systemow www.magpul.com.
wszystko zalerzy od ladownicy - kolejny kawalek, element, sznuker kotry oze sie zaciac zerwac zachaczyc etc. ale to moa opinia.
pusty magazynek jest albo wyrzucany (max predkosc, awaria) albo wkladany spowrotem do ladownicy, idwrocony podajnikiem do gory (widac ze jest pusty), albo rzucany pod koszule (ziloena) lub worek na odzysk.
Dziękuję za korektę. Ja osobiście spotkałem się z dwoma zastosowaniami. Tym o którym pisałem z odwieszaniem oraz tym co Wy pisaliście. Jednak to o czym napisaliście wydaje się bardziej logiczne.
A co sądzicie o tym całym odwieszaniu? Nawet jeśli sie tego nie stosuje?? Ja osobiście wolałbym wyrzucić maga (szybsze) niż gdzieś go chować szczególnie jesli na koszuli miałbym kamizelkę. Jednak kwatermistrz nie byłby zadowolony :D
A co do worka na odzyski jak takie coś wygląda?
Kangur -> niestety nie mam teraz jak zamieścić zdjęć ponieważ one są z gazety i najpierw musiałbym ją obfotografować. jednak Jak tylko będę miał czas to to zrobie (btw jak zamieścić zdjęcia na forum? jest na to jakiś server. jak możecie to napiszcie mi proszę, bo jestem w tym strasznie zielony).
Hehe. Widzę ze też czytałeś ten artykół. Z góry dziekuję!
Dzękuje po raz drugi Teraz już wiem do czego słóżą te worki które niektórzy operatorzy mają przyczepione na udach. Zawsze mnie zastanawiało co oni tam noszą, choć domyślam się ze nie wszystkie słóża do odzysku magów?
A co do samych magów. Do czy nie utrudnia to poruszania się. Chodzi mi o to, że takie magazynki mogą nieźle grzechotać podszas czybkiego chodzenia, nie mówiąc juz o bieganiu?
Pomógł: 23 razy Wiek: 27 Dołączył: 11 Cze 2005 Posty: 476 Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-07-2006, 12:02
Tak, mogą przeszkadzać. Co się nosi w worku, zależy od użytkownika. Mogą to być np. rzeczy odebrane zatrzymanym. W wersji turystycznej, mogą służyć na zabranie śmieci z lasu
sa jeszcze inne patenty n sznurek - czasem widac to na zdjeciach z Izraela - po prostu magazynek jest wiazany sznurkiem do oporzadzenia - ze jak go sie wypnie z broni to nie spadnie na ziemie tylko bedzie na tym sznurku - oczywiscie mowa o magazynku aktualnie podlaczonym do broni. Nie wiem nie testowlem, nie widze na to potrzeby.
Pomógł: 6 razy Wiek: 34 Dołączył: 02 Mar 2005 Posty: 404 Skąd: Tarnów, Małopolska
Wysłany: 09-07-2006, 14:04
esco - podobny patent do opisanego przez Ciebie widziałem w książce* - tam Finowie mieli magazynki przyczepione do szelek i do pasów noścnych swoich Valmetów. Warto zwrócić uwagę, że fińskie magazynki mają w dolnej części pętle.
*"World Elite Forces" Eric Micheletti, wyd. Histoire&Collections, str. 34-35.
_________________ Stosunek do broni określa dojrzałość człowieka.
GI Jane przechodzi "Hell Week" raz w miesiącu mój brat
Ciało zanurzane w wodzie po paru minutach wyśpiewa całą prawdę.
Kangur, patent wiązania wszystkiego do oporządzenie został wprowadzony w Tzahalu ze względu na podkładanie pułapek przez Palestyńczyków. Żołnierz chciał zabrać z ziemi do bazy manierkę/magazynek/co innego, żeby oddać koledze, bo pewnie zgubił i był rażony miną. Od dłuższego czasu wszystko co mają ce sobą wiążą do siebie albo do broni.
Słyszałem nawet o "procedurze", że przed wyjściem na patrol dowódca przechodzi wśród żołnierzy i losow sprawdza - np. odpina kieszeń wyciąga to co w niej jest i upuszcza - jak spadnie na ziemie żolnierz pompuje Ale to już tylko zasłyszana plotka
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
hehe no nieźle ich piłują. Z tym wiązaniem to do kamizelki to przyznam ze nie widze sensu, bo jeden mag można bardzo szybko oprożnić, a co z pozostałymi...?? :D A jeśli podwiążemy poweidzmy ze 4 to można się zaplątać w te wszystkie sznurki :(
Myślę, że ludzna ciekawość nie zna granic (z reszta tak samo jak głupota). Poza tym to wyuczenie może sie podziałać w jednostkach specjalnych chociaz tam ludzie podobnych głupon nie robią. A co do zwykłej piechoty, to chyba zawsze znajdzie się ktoś kto będzie chciał mieć jakąkolwiek pamiątkę.
Z tego topicku wnioskuję, że owe pętelki na magach są nie przydatne, tak? Czy się mylę? (chcę wrócić do wątku, ponieważ troszkę zbaczamy z tematu)
Z tego topicku wnioskuję, że owe pętelki na magach są nie przydatne, tak? Czy się mylę? (chcę wrócić do wątku, ponieważ troszkę zbaczamy z tematu)
I dlatego tysiące żołnierzy to stosują? Twój wybór - potestuj i zdecyduj. Niekórym pasuje innym nie. Zależy od magazynków, oporządzenia, gustu... Sam zdecyduj.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Słuchaj Esco - wszystko jest względne. Kangur ma rację, jak pisze że stosowanie magpuli i innych tego typu ersatzów to z reguły moda i trend - a w najlepszym wypadku "zapobiegliwość na wszelki wypadek".
U mnie np. na ładownicach podwójnych niby wygodniej wyciąga się magi otaśmowane, ale różnica ta jest autentycznie pomijalna. Jakkolwiek są sytuacje, że to się sprawdza. Na moich "szóstkach do zielonej" taśmy są bardzo pomocne i to nie podlega dyskusji. Niestety nie mam jak teraz zrobić zdjęć, więc musisz polegac na wyobraźni.
z tym akurat nie mam problemu po prostu chciałem podtrzyamc temat, bo cos w druga strone sie rozwijal :D ale dziekuje za sugestie, pomimo mojego postu (jesli chodzi o asg) to jak tylko nabede wiecej magow to sprobuje ten patent zastosowac. Ale sadze, ze w realu nie bedzie mi dane tego wyrobowac, bo raczej nikt (pomijajac sily specjalne) nie pozowoli mi obklejac swiecacuch magazynkow tasma :(
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum