No właśnie tak to mi ktoś tłumaczył, ale wtedy do AT należałoby jakby zaliczać wszystkie operacje wywiadowcze, inwigilacyjne etc., które jako rezultat końcowy ograniczają terroryzm. Idąc tym tokiem myślenia usuniecie śmietników z ulic, (co miało na przykład miejsce podczas olimpiady w Sydney) jest operacją AT.
Na przykład przechwycenie rozmowy terrorystów, którzy planują zamach było by operacją AT.
Chodzi mi o określenie JEDNOSTEK AT oraz JEDNOSTEK CT.
Podajcie typowy przykład oddziału AT oraz typowy przykład oddziału CT - podając nazwy znanych jednostek, które można sklasyfikować według tych kategorii.
Cholera nie wiem . Dlatego, że ja zetknąłem się w literaturze (nie pamiętam już gdzie, coś anglojęzycznego) z bardzo szerokim rozumieniem tego słowa. I na tej zasadzie zabezpieczenie budynku przed atakiem kierowcy samobójcy jest działaniem AT. Czy wobec tego oddziały inżynieryjne (pomijając firmy cywilne ) zaliczymy do "oddziałów AT"? Chyba nie...
Jeśli chodzi o działania wywiadowcze to z reguły zajmują się nimi wyspecjalizowane służby i agencje, które są powszechnie znane ...albo i nie.
Poza tym co w wypadku kiedy są to działania podejmowane przez te same jednostki, jak np. w wypadku SAS w Irlandii Północnej.
Witam!
pojecie "oddzialy AT" jeszt czysto polskim wymyslem...po prostu u nas to co liczy sie jako CT (czyli lapanie/zabijanie terrorystow) uwaza sie jako AT (a na zachodzie jest to wszystko to co sie robi zaby zapobiec aktom terroryzmu)
Pozdrawiam
Robal2pl
Na zachodzie spotkałem się jedynie z określeniem CT - Counter Terrorist z czego jedynie wyróżnia się jednostki Policyjne i Wojskowe. O Wojskowych mówi się że mają "CT capability" a o Policyjnych że są to "dedicated CT" czyli jednostki dedykowane do walki z terrorem, np: HRT / TAG
Czasem, tak, czasem owszem widnieje napis antiterrorist - AT - ale to raczej stylistyka niż inny termin.
Z określeniami zamieszczanymi w różnej literaturze to proponowałbym ostrożne podejście. Autorzy są różni i zagadnienie szerokie więc walka o słówka chyba nie ma sensu.
Pomógł: 1 raz Dołączył: 12 Mar 2005 Posty: 42 Skąd: Polska
Wysłany: 12-03-2005, 22:13
Przychylam sie do wypowiedzi Stopczyka. Ktorys z uznanych autorytetow (plk. Polko? ale nie mam pewnosci) rozgraniczyl to jako (na zachodzie):
AT - calosc operacji zwiazanych z zagadnieniem zapobiegania aktom terroru w postaci wywiadu, zabezpieczenia itp.
CT - fizyczna likfidacja w przypadku, gdy JUZ doszlo do aktu terroru.
Z takim podzialem spotkalem sie tez na zagranicznych stronach.
Cytat:
Na zachodzie spotkałem się jedynie z określeniem CT - Counter Terrorist z czego jedynie wyróżnia się jednostki Policyjne i Wojskowe. O Wojskowych mówi się że mają "CT capability" a o Policyjnych że są to "dedicated CT" czyli jednostki dedykowane do walki z terrorem, np: HRT / TAG
CT capability to nic innego jak "zadanie dodatkowe" czyli ze operacje odbijania zakladnikow itp., ktore my nazywamy antyterrorystycznymi nie sa ich glownym, jedynym zadaniem. Vide polski GROM lub brytyjski SAS - jednostki wojskowe, ale oprocz taktyki zielonej rowniez odbijanie zakladnikow. Dedicated CT - jednostki typowo at - takie jak nasze policyjne SPAPy czy SWAT - ukierunkowane raczej na jeden typ operacji.
warrior [Usunięty]
Wysłany: 26-05-2005, 01:07 Inne Czarne Tematy
Według tego co ja wiem to operacje AT - są to operacje majace na celu zapobieganie występom terrorystycznym i zakłucaniu porządku publicznego np. ochrona ważnych obiektów, zatrzymania groźnych przestępców itp., natomiast operacje CT - prowadzone są gdy sytuacja jest krytyczna, gdy porwany zaostanie autobys, samochód, pociąg, samolot czy rakieta kosmiczna. CT to działania majace na celu konkretne działanie w sytuacji kryzysowej. Napewno jest między tymi zagadnieniami ogromna różnica. Jeśli chodzi o kwestię wybory jednostki to działnia AT i CT mogą prowadzić zarówno jednostki wojskowe jak i policyjne.
Pomógł: 4 razy Wiek: 12 Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 905 Skąd: daleko od ukochanej
Wysłany: 20-05-2006, 17:51
Ex. operator SAS Jim Short porównał działania mające zwalczyć terroryzm do medycyny.
AT - to profilaktyka, to farmacełta, lekarz rodzinny;
CT - to już ostateczność, jak chirurg ze skalpelem. Formacje jak GROM, SAS itp. to "chirurdzy", czyli ostateczność.
W tym kontekście tak, wszyscy macie racje AT to profilaktyka, CT to fizyczna likwidacja "tangos". A skoro doszliśmy do takich wniosków to dlacego działy na forum mają w tytule "AT" zamiast "CT" ?
_________________ "When the hour of crysis finally arrives, remember that 40 selected men can shake the world..."
Yasotay
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum