Wiek: 25 Dołączył: 22 Lut 2007 Posty: 29 Skąd: Kraków
Wysłany: 22-02-2007, 23:59 Zdradzenie pozycji
Witam!
Mam pytanie dot. zdradzenia przez strzelca wyborowego swojego stanowiska poprzez oddanie strzału. Oto nurtujący mnie przykład : Doskonale zamaskowany snajper znajduje się na swoim przygotowanym stanowisku. Jego broń głowną stanowi karabin wyborowy zaopatrzony w tłumik dźwięku. Po upływie czasu w odległości około 500m widzi grupę żołnierzy (10 osób) Przez chwilę prowadzi jednego z nich na krzyzu swojego celownika, poczym oddaje perfekcyjny strzał.
Pozostali rzucili się na ziemię, lub za jakąś naturalną osłonę. Snajper wybrał kolejny cel i równiez go zlikwidował. Grupa żołnierzy strzelająca w kierunku z którego prawdopodobnie padły strzały zaczyna trafiac coraztoblizej niego, wkońcu skupia swój ogien na jego stanowisku.
Nie potrafię sobie wyobrazić takiego zdemaskowania, i dlatego proszę o pomoc.
Mimo iz broń jest zamaskowana, posiada tłumik oraz strzelec i jego stanowisko także jest zamaskowane zostaje zdemaskowany. Błysk broni wykluczyłem,
z dźwiękiem wystrzału mam problem związany z tym tłumikiem. Czy pocisk opuszczający lufę powoduje błysk, tak znany z filmów że jest on zauważalny z takiej odległosci?
Proszę o odpowiedź i przepraszam za małoprofesjonalne pytanie
Jakub
Wiek: 25 Dołączył: 22 Lut 2007 Posty: 29 Skąd: Kraków
Wysłany: 23-02-2007, 09:57
Dzięki za odpowiedź. Tak właśnie myślałem (film był głupi ) tylko szukałem potwierdzenia tej głupoty. Wykrycie snajpera w podobnej sytuacjji jest mozliwe tylko przy pomocy innego strzelca wyborowego który działa z nami tak? Zainteresowały mnie artykuły w MMS KOMANDOS dotyczące taktyki snajperskiej oraz historyjki zamieszczone w nich. Przykład który podałem wcześniej był z jakiegoś filmu o rosyjskich jednostkach specjalnych podczas wojny w Afganistanie. Były to wspomnienia jednego z żołnierzy który miał mieć taką sytuację .
Jakub, dobry z Ciebie chłopak, ale jedna rada, nie masz już 14 lat - więc zamiast wydawać 6,50 na MMS KOMANDOS, czas zacząć kupować RAPORT, BiA, Strzał, Arsenał oraz NTW - tam jest jakakolwiek wiedza, na "komandosa" jesteś już za stary.
Jezeli w naszym zespole jest snajper to moze trochę pomóc, chociażby dlatego że ma broń skuteczną na 500m oraz większe doświadczenie które móze trochę pomóc, ale cudów nie ma, nie jest to jakiś nadprzyrodzony wykrywacz snajperów przeciwnika :-)
Ja bym wolał miec w zespole kilka granatów dymnych :-D
Pezypuszczalnie snajper w zespole nie wiele pomoże.. dlaczego? bo atakujący snajper na 99% pierwszym strzałem załatwi właśnie potencjalnie najniebezpieczniejszego dla siebie członka ostrzeliwanego zespołu czyli własnie snajpera/strzelca wyborowego. A nie problem przez lunetę na 500 metrach odróżnić M-21/24/SWD od M-4/16/AK. Więc raczej po pierwszym trafieniu tak jak kangur napisał dym i w nogi albo "pod ziemię".
Rash [Usunięty]
Wysłany: 25-02-2007, 09:02
czołem.
Kangur wyjaśnił wszystko bardzo profesjonalnie.
Dodam jeszcze, że kierunek, z jakiego padł strzał snajpera można ustalić na podstawie wywiadu wykorzystując mózg (swój - nie zabitego;). Otóż dowiadujemy się w jakim kierunku zwrócony był trup jak jeszcze żył - i sprawdzamy jak jest zrobiona dziura wlotowa (chyba, że się nie da;).
Jak K. napisał - nikt nie używałby tłumika w lesie, na dużych odległościach. A jak nie ma tłumika to jest huk i błysk - więc po jednym strzale obowiązuje zmiana stanowiska ogniowego.
A tak zeby ci zobrazowac. Dzwiek wystrzalu np. z sako trg21 z tlumikiem (oczywiscie z amunicji poddzwiekowej) slychac jak wystrzal z dobrej wiatrowki. A wiec bardzo slabo, pomijajac aspekty te o ktorych pisal kangur na odleglosci ponad 100m sam wystrzal byl by ledwo slyszalny lub wogule. Przy uzyciu poddziwekowej amunicji do tlumika gosc moze uslyszczec jedynie siwist pocisku na ulamek sekundy przed tym jak padnie trupem:)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum