Ile kilometrów jest w stanie pokonać dziennie zwykły oddział piechoty?
A ile dobrze wyszkolony oddział desantowy?
A ile pojedyńczy człowiek?
Chodzi mi o płaski teren, chciałbym znac rząd wielkości. Chodzi mi o taką prędkość, aby można tak maszerować przez tydzień mając czas na sen, rozbicie obozu itd.
Z góry dzięki za odpowiedź
Rash [Usunięty]
Wysłany: 07-07-2007, 22:40 Re: Tempo marszu?
dj_chleb napisał/a:
Ile kilometrów jest w stanie pokonać dziennie zwykły oddział piechoty?
A ile dobrze wyszkolony oddział desantowy?
A ile pojedyńczy człowiek?
Chodzi mi o płaski teren, chciałbym znac rząd wielkości. Chodzi mi o taką prędkość, aby można tak maszerować przez tydzień mając czas na sen, rozbicie obozu itd.
Z góry dzięki za odpowiedź
O Boze...ale chaos.
Czlowiek chodzi z predkoscia max. 7-9km/h - tak? Potem juz jest bieg. - wiec w 1 godzine przejdziesz 7-9 km. Zakladajac, ze maszerujesz 10 godzin na dobe to wychodzi 70-90km/dobe (tempo a'la Harpagan). Wiec w tydzien : 7 razy 80km = 560km. W tydzien przejdziesz 560kilometrow, co dobe pokonujac Harpagan;-)
Nie. Nie. Ja wymiekam. Na serio, nie wiem jak mozna pomoc Koledze DJ_Pep. Ja, majac 2 z przodu nie wychylam sie z sarkazmami i humorem, bo mi Fala nie przysluguje ;)
Wiem o co mu chodzi, ale nie wiem co powiedziec :-D To pytanie w stylu: ktory karabin najlepszy - Glock czy AK47?
Ile kilometrów jest w stanie pokonać dziennie zwykły oddział piechoty?
Jeśli II rzut strategiczny rozbił siły NATO i opanował przeprawy na Renie, a są jeszcze ropa i części do BWP'ów, to ponad 100, a jak trafią na autobanę to i nawet 200...
Cytat:
Chodzi mi o płaski teren, chciałbym znac rząd wielkości. Chodzi mi o taką prędkość, aby można tak maszerować przez tydzień mając czas na sen, rozbicie obozu itd.
W jakich warunkach ten marsz (bo rozumiem, że to masz na myśli)? Z jakim wyposażeniem? W jakim celu potrzebujesz tych danych (to mnie szczególnie intryguje)?
Cyt. "Albo nie rozumiem o co pytasz albo Twoje pytanie jest bardzo głupie."
Ale skoro już je zadałeś... Za rząd wielkosci możesz przyjąć, powiedzmy 40-60 km. Nie pytaj dlaczego. Sowierszenno siekrietno.
No to może sprecyzuje pytanie:
Ile dni potrzebuje zwykły człowiek, aby przejść na nogach z Zakopanego do Gdańska?
A ile dni potrzebował do tego oddział piechoty podczas II Wojny Światowej?
O co mi chodzi? Mam taką gre strategiczną, i wywiązała się dyskusja, czy 30 km/dziennie dla piechoty to jest normalne tempo i czy 60 km/dziennie dla plutonu czołgów/piechoty zmotoryzowanej to normalna prędkość. Czy np. czołgi nie powinny poruszać się szybciej (w warunkach bojowych, po płaskim terenie).
Dzięki za odpowiedzi, rozumiem że to wyłącznie teoretyczne gdybanie
Rash [Usunięty]
Wysłany: 09-07-2007, 14:52
Czolem.
A ja mam lepszy pomysl! Przejdz sie z ZKP do GD i zdaj relacje na forum SPECOPS. Do tego jesli zrobisz to tak, ze nikt Cie po drodze nie zauwazy - bedziesz gosc
Niestety, na szybko nie zdolalem ich odnalezc. Wiec pewnie ich nie znajdziesz. Ale raczej tam byly.
Swoja droga, w czasie IIWS nikt nie popierdalal przez tyle setek kilometrow na piechote wbrew pozorom. A przynajmniej nie bylo to normalne. Takie marsze byly codziennoscia w armiach za czasow Napoleona (kiedys kumpel mi mowil ile ale nie pamietam). Ale to byli prawdziwi wymiatacze ktorzy potrafili przejsc Europe wzdluz kilka razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum