Mieszkam w miejscowości na Podbeskidziu i należę do Strzelca. Od jakiegoś czasu prowadzę zajęcia z zakresu taktyki zielonej(podstaw) Chciałbym jednak te zajęcia przenieść w góry - Beskidy. Czy moglibyście mi napisać jak najlepiej prowadzić działania w górach i na co zwracać największą uwagę.
Mam kilka pytań. Czy wąwozy, rowy itp. w górach należy pokonywać jak małą przeszkodę terenową? Co jaki czas najlepiej robić postoje jeśli czeka nas długi patrol pod górę?? W jakich miejscach należy robić postoje w górach?? Czy wszystko wg podręczników i materiałów czy ktoś z Was ma swój najlepszy sposób na rozstrzygnięcie moich rozterek ??
z góry dzięki
Mam kilka pytań. Czy wąwozy, rowy itp. w górach należy pokonywać jak małą przeszkodę terenową? Co jaki czas najlepiej robić postoje jeśli czeka nas długi patrol pod górę?? W jakich miejscach należy robić postoje w górach?? Czy wszystko wg podręczników i materiałów czy ktoś z Was ma swój najlepszy sposób na rozstrzygnięcie moich rozterek ??
z góry dzięki
Wydaje mi sie ze na poczatek roznego rodzaju przeszkody powinniscie pokonywac robiac tak zwana bramke przez swoich ludzi z bandy. Pamietaj o tym aby robic ubezpieczenie okrezny podczas jakiego kolwiek postoju. unikaj przerw w marszu w terenie gdzie mozesz zostac zaatakowany z gory ( to chyba jasne) A jezeli robisz marsz pod górę to nie okreslaj co ile robimy prerwe. Staraj sie pokona c jak najwiecej i nie narazaj przy tym towarzyszy. Odpoczywaj w miejscach do tego dogodnych np. bagna, tam gdzie nikt by nie odpoczywał. W 1 PSK spaliśmy nieraz w wodzie, na bagnach czy w przepustach drogowych. Pamietaj o warcie podczas odpoczynku.
Tak ale w Beskidach nie ma bagien, a jesienią wszystkie zbocza wydają się podobne i dość nieosłonięte i czasem po prostu nie ma w zanadrzu odpowiedniego kawałka terenu. Do tej pory uczyłem się patrolu na prostych podejściach lub w ogóle na nizinach. Teraz przyszła pora na prawdziwe górskie zadania. Dziś podczas patrolu miałem problem jak będąc w małym zespole można pokonać na prawdę duży wąwóz w Beskidzie Małym równocześnie starając się zachować obserwacje 360.
Czy masz na myśli taką bramkę jak podczas odejścia od miejsca np zasadzki ??
Jeżeli masz duży teren do pokonania i w dodatku odkryty to nigdy nie będziesz bezpieczny co bys nie robił. Jedyne wyjscie jakie mi przychodzi do głowy to skokami w dwójkach obserwując swoje kawałki. Mam na mysli bramkę typowe rozwiazanie jak np. przy pokonywaniu dróg. Mówiąc o bagnach dałem tylko przykład, nie wiem jaki teren masz u siebie.
Bugiat wszystko ładnie opisał , ja tylko wtrącę trzy grosze.
Łazicie po tych górach nie dla samego łażenia. Patrol ma jakiś cel. Zadaniem dowódcy i nawigatora jest tak zaplanować trasę patrolu by cel osiągnąć bez zbędnego eksponowania się. Po to się czyta i analizuje mapę. Może lepiej jest zboczyć z trasy o te przykładowo 400m i obejść wąwóz niż ryzykować skompromitowanie patrolu podczas przekraczania przeszkody.
Wszystko jest kwestią kalkulacji i zależy od charakteru prowadzonych działań.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum