Nie mam pomysłu gdzie walnąć tego posta więc napiszę go tutaj:
Chcę wstąpić do Strzelca w Warszawie (jeszcze nie mam sprecyzowanej jednostki) ale chciałem się przed tym dowiedzieć czegoś więcej na ten temat. Poszukuję przedewszystkim możliwości kursów specjalistycznych (nurkowanie, spadochroniarstwo) i rozwijawnia wiedzy z zakresu survivalu militarnego. Mam 17 lat i pokończone kursu z pierwszej pomocy i alpinizmu w skałach. Od 10 miesięcy trenuję Krav Magę u Krzysztofa Sawickiego i przez 1,5 miesiąca będe kadrą pomocniczą na obozach przetrwania - ma czego szukać w Strzelcu
Andrzej J.A.G.a [Usunięty]
Wysłany: 16-07-2005, 21:19
Hmm wiesz co... moze idiotycznie zabrzmi ale po co to piszesz?Nie zadałes zadnego pytania.Nie poruszyłes zadnej drażliwej kwesti.Chwalisz sie czy jak?Czy moze pytasz gdzie jest ta jednostka "Strzelca" w stolicy bo nie zrozumiałem.(Załóż Google misiek...)Jak sie czepiam to sorry ale nie złapałem o co biega w poście pytasz o te kursy.Rozumiem.Pogadaj na pw z ludźmi wypowiadającymi sie w temacie na forum... topic...
kamil [Usunięty]
Wysłany: 16-07-2005, 23:14
skoro tak uważasz to pewnie masz rację , w takim razie napiszę konstruktywne pytania
-czy istnieją jakieś specjalne warunki (fizyczne itp.) wymagane do przyjęcia?
-jak wygląda kwestia ideologiczna- nie ma jakiś harcorów?
-w jakim wieku jest większość osób wstępujących do strzelca?
mam nadzieję że tym razem zadałem przejżystrze pytania
A nie sądzisz kolego, że niewłaściwie zaadresowałeś swoje pytania?
HINT -> zorientuj się u źródła.
Stopczyk
PS Chyba przypadłością współczesnej młodzi jest zadziwiwjąca niechęć już nie tylko do ruszenia własnej dupy sprzed monitora ale i do poszukania czegoś w sieci na własną rękę, celem dowiedzenia się czegoś we własnym zakresie.
Pomógł: 6 razy Wiek: 32 Dołączył: 08 Lut 2005 Posty: 447 Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-07-2005, 19:47
Tu ja chyba bede mogl sie wypowiedziec jako zrodlo.
- fizycznych wymagan nie stawiamy
- nie bardzo wiem o jakich hardcorach ideologicznych mowisz, nie jestesmy jakimis fanatykami, robimy swoje dla dobra kraju.
- jezeli masz 17 lat to jest to wiek akurat na wstapienie do Strzelca.
Adres w moim podpisie to strona mojej JS. Nabor zaczynamy z poczatkiem roku szkolnego.
ACz [Usunięty]
Wysłany: 27-08-2005, 13:05
Drogi Sokolu! Mówiąc delikatnie mnie jako przedstawiciela "Strzelec" OSW-u martwi, że fizycznych wymagań nie macie jako Jednostka Strzelecka. Wiele lat byłem dowódcą (plutonu/kompanii strzelców górskich) i wiem, nie tylko fizycznie ale i psychiczne wymagania w stosunku do Rekrutów i Strzelców oraz kadry (zwłaszcza), miać należy. Doskonale zdaje sobie sprawe z trudności w ukompletowaniu stanów osobowych według etatów, niemniej jednak poniżej pewnego (niestety nie określonego przez KG) poziomu zejść nie można. Na szczęście w Północnym Okręgu Strzeleckim normy takie zostały opracowane, a co najważniejsze staramy się ich ściśle przestrzegać. Pisze "staramy" gdyż jak zawsze zdażają się wyjątki ( też ściśle określone).
Ze Strzeleckim pozdrowieniem:
Mł.insp. Artur Czajkowski.
Pomógł: 6 razy Wiek: 32 Dołączył: 08 Lut 2005 Posty: 447 Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-08-2005, 20:12
Panie Inspektorze,
Piszac o braku norm fizycznych chodzilo mi o brak takowych norm w momencie przyjmowania do druzyny szkolnej. Przed przysiega wiazaca sie z przyjeciem do JS testy fizyczne sa. Zachecam do odwiedzenia strony www mojej JS, nie uwazam zebysmy byli JS ktora wymaga malo zaangarzowania.
Wiek: 24 Dołączył: 16 Mar 2009 Posty: 2 Skąd: z lasu
Wysłany: 16-03-2009, 22:49 Strzelec
Witam panie Inspektorze, szanowni koledzy.
Byłem w "Strzelcu" i dużo osób mnie kojarzy. Moją jednostką była j.s. 4025 Warszawa. Wymagań takowych na początku nie ma, ale z okresem tzw. "fali" czyli grupy szkolnej dużo osób wykrusza się. Jestem pełen podziwu i respektu dla moich kolegów i dowódców do dziś. Pozdrawiam i powodzenia
_________________ "zaskoczenie jest czynnikiem rozstrzygającym na wojnie" Gen. Mossor
Wiek: 24 Dołączył: 16 Mar 2009 Posty: 2 Skąd: z lasu
Wysłany: 18-03-2009, 19:34 Strzelec
Byc moze Pana Inspektora nie ma.. ale z grzecznosci przywitalem jak by np byl pod innym nickiem. Poprostu mam szacunek do kumpli ze strzelca. Duzo wynioslem z zajec. Tyle na ten temat. Dziekuje..
_________________ "zaskoczenie jest czynnikiem rozstrzygającym na wojnie" Gen. Mossor
Pomógł: 1 raz Wiek: 27 Dołączył: 21 Mar 2006 Posty: 44 Skąd: małopolska
Wysłany: 28-02-2012, 11:51
Wg mnie powinno się poprawić sposób trzymania broni krótkiej, przeładowanie pistoletu i spokojniej wykonywać strzelanie. Pośpiech powoduje błędy. Nie jestem pewien ale osoby strzelające mają chyba zamknięte jedno oko...
Pomógł: 1 raz Wiek: 92 Dołączył: 05 Lut 2011 Posty: 156 Skąd: 100 milowy las
Wysłany: 28-02-2012, 12:08
Teraz jest taka moda żeby w postawie leżącej strzelać "na żabe" ?
Drużyna baczność: Uczył was będę budowy, przyjmowania postawy strzeleckiej leżąc z wykorzystaniem podpórki
Spocznij.
Ma to na celu nauczyć was przyjmowania postawy strzeleckiej leżąc z wykorzystaniem podpórki do strzelania szkolnego nr 1.
Postawa strzelecka leżąc to postawa ułatwiająca prowadzenie ognia w pozycji nieruchomej przez dłuższy czas, nie powodująca zmęczenia. Przyjmuje się ją w celu zapewnienia korzystnych warunków do strzelania i ukrycia się przed ogniem nieprzyjaciela. Postawę strzelecką przyjmuje się samodzielnie lub na komendę dowódcy.
Po wydaniu komendy ,,Leżącą postawę strzelecką ĆWICZ” wykonuję nakazane komendą czynności oraz omawiam sposób ich wykonania:
W celu przyjęcia postawy leżącej mając karabinek w położeniu ,,Na pas” /jeżeli ćwiczenie wykonuje się bronią, w której kolba jest składana, przed przystąpieniem do ćwiczenia rozkłada się kolbę na komendę "Kolbę rozłóż"/ należy:
„Tempo RAZ” - prawa ręką przesunąć wzdłuż pasa nieco do góry i zdejmując broń z ramienia , chwycić ją za komorę zamkową, następnie chwycić broń prawą ręką za nakładkę oraz łoże i skierować wylotem lufy do przodu;
„Tempo DWA” - zrobić długi wykrok prawą nogą w prawo skos, pochylić tułów do przodu, zgiąć lewą nogę jednocześnie oprzeć o ziemię dłoń lewej ręki palcami w pobliżu prawej stopy.
„Tempo TRZY” - położyć się na lewy bok i łokieć lewej ręki, przewrócić się na brzuch, oprzeć na przedramieniach i wyprostować obie nogi w rozkroku, tak aby palce nóg były skierowane na zewnątrz, broń położyć łożem na podpórkę, a prawą ręką chwycić za rękojeść.
Powstaje się na komendę „POWSTAŃ” lub samodzielnie po wykonaniu zadania i rozładowaniu broni. Na komendę „POWSTAŃ” należy:
na „Tempo RAZ” - chwycić broń prawą ręką (kciukiem od góry, a pozostałymi palcami od spodu), podciągnąć ręce na wysokość piersi z jednoczesnym złączeniem nóg;
na „Tempo DWA” - unieść się na rękach i wysuwając prawą nogę, wstać oraz przyciągnąć lewą nogę do prawej, przyjąć postawę zasadniczą;
na :Tempo TRZY” - wziąć broń w położeniu „Na pas”.
Jeżeli ćwiczenie wykonuje się z bronią, w której kolba
jest składana, po powstaniu ćwiczący składa kolbę na
komendę "Kolbę złóż"/.
Przystępuję do praktycznego nauczania. Ustawiam szklonych w szeregu w odstępach dwóch - trzech kroków i nakazuję im samodzielnie uczyć się pokazanych czynności. Po sprawdzeniu ćwiczących indywidualnie, przechodzę do ćwiczenia całością grupy szkoleniowej.
SZCZEGÓLNĄ UWAGĘ ZWRÓCIĆ NA SPRAWDZENIE CZY W KOMORZE NABOJOWEJ NIE MA NABOJU.
Drużyna baczność:
Uczył was będę budowy, przyjmowania postawy strzeleckiej leżąc z wolnej ręki.
Spocznij.
Ma to na celu nauczyć was przyjmowania postawy strzeleckiej leżąc z wolnej ręki /bez podpórki/
Pokazuję i objaśniam sposób przyjęcia postawy strzeleckiej
Czynności analogiczne tak jak przy przyjmowaniu postawy strzeleckiej opisane wyżej
- kąt zawarty między tułowiem a przedłużeniem osi broni w kierunku kolby powinien wynosić 30-45°,
- środek ciężkości broni powinien znajdować się na dłoni lewej ręki (można trzymać karabinek za łoże lub magazynek), która odgrywa rolę podpórki, kąt jaki tworzy łokieć lewej ręki zbliżony do kąta prostego. Odległość między łokciami nie powinna być większa niż 8-12 cm mierząc wzdłuż prostopadłej do podłużnej osi broni.
Strzelanie szkolne Nr 1. Pokazuje i objaśniam:
ŹLE:
DOBRZE:
Ale teraz i tak każdy strzela jak mu wygodnie...
_________________ "Stajesz się kimś tylko w starciu z tym, co stawia ci opór." - Antoine de Saint-Exupéry
1. Gruby powinien wiecej biegać i nie wpierd...ć po 18!!!
2. Manuale i jeszcze raz manuale!!!
3. Widac nie obycie na pierwszy rzut oka ale to tak tylko piszę...
4. Costa RULES!!
Wiek: 24 Dołączył: 25 Mar 2010 Posty: 3 Skąd: Chełm
Wysłany: 28-02-2012, 13:14
bugiat napisał/a:
1. Gruby powinien wiecej biegać i nie wpierd...ć po 18!!!
2. Manuale i jeszcze raz manuale!!!
3. Widac nie obycie na pierwszy rzut oka ale to tak tylko piszę...
4. Costa RULES!!
Ok, dzięki.
ad.3 Mógłbyś rozwinąć temat?
W wojsku niby byłem(ale wiadomo jak WP wygląda...) podręczników różnej maści się naczytałem i staram się na tym bazować co uczyli. Zdaje sobie sprawę że szału nie ma. Więc po prostu więcej ćwiczyć? Czy też może jakiś konkretny określony sposób?
ad.4 Costa?
ad3. Strzelam kupe lat i widzę kto wali cześto , kto zaczyna a kto robi to from time to time.
Chodzi mi o to ze z godzinami przerobionym na strzelnicy dostajesz odpowiednich nawyków i całej tej historii- postawa, trzymanie broni, strzelanie z otwartych oczu, układ rak na klamce itd..
ad4. http://www.youtube.com/watch?v=urvDbKHXtpY for example....
Pomógł: 5 razy Wiek: 33 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 361 Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 28-02-2012, 22:06
B. zdajesz sobie sprawę z porównania które zrobiłeś? ;) chłopaki są ze strzelca a Costa trochę inny pokład ;) ja odniosę się tylko do broni krótkiej.
2 kolesi oczy
1 koleś układ rąk na klamce
2 koleś przeładowanie
tyle ode mnie
Co zostało zrobione zle, co porawić i jak; nad czym popracować?
Sporo rzeczy zostało spitolonych, chociaż bardzo fajnie, że coś robicie militarnego ale jak się domyślam:
1. nie ma Was kto szkolić na oczekiwanym przez Was poziomie (prezentowanym np. na filmach Magpul'a).
2. nie macie częstego dostępu do broni (np. w Waszych realiach raz w tygodniu 3-5 godzin), więc nie macie się co łudzić, że osiągniecie kiedykolwiek wysoki poziom w posługiwaniu się bronią (dynamiczne strzelanie, awaryjna/taktyczna obsługa broni)
Jeżeli mogę coś Wam doradzić, to przede wszystkim zwróćcie się do kogoś o pomoc, kto służy/służył w jednostkach - nazwijmy to - specjalnych wojska/policji (zapytajcie w najbliższym Wam Lublinie) albo poszukajcie dobrej jednostki w Strzelcu (np. zwróćcie się do JWS w Siedlcach) i pojedźcie do nich na szkolenie. Jeżeli nie znajdziecie kogoś ogarniętego w temacie broni, to zostają Wam filmy szkoleniowe typu Magpul, Viking Tactics albo zapłacenie za uczestnictwo w kursach/szkoleniach taktyczno-strzeleckich.
Wiadomo, że nie będzie Wam łatwo ale jak znajdziecie kogoś ogarniętego w temacie, to pozostaje Wam tylko nazbierać kasy na pokrycie kosztów szkolenia. Jeżeli poważnie myślicie o osiągnięciu wysokiego poziomu wyszkolenia, to musicie się liczyć z tym, że bez kasy, instruktora, uczestniczeniu w regularnych szkoleniach i własnego zaangażowania niczego nie osiągniecie. Spotykanie się raz na miesiąc to a mało, żeby mówić o wyszkoleniu strzeleckim. Z samą taktyką, w pewnym stopniu możecie sobie poradzić bez strzelania i orać gdzieś w lesie czy łące.
Trzymam za Was kciuki
Przejdź się na najbliższą, nawet komercyjną strzelnice. Pogadaj z instruktorem, człowiek nie jest taki żeby się nie dogadał. Na strzelnicach nie ma ruchu 24/7 a instruktorzy strzelectwa to zwykle zapaleńcy. Wydaje mi się, że spokojnie dogadacie się po kosztach na pustą strzelnicę i godzinkę, dwie z podstaw strzelectwa. True story.
Poniekąd dziwię się, że ktoś Wam zarzucił temat p99, AK i strzelby i... nic nie wskazał, nic nie objaśnił. Przyroda.
I jeszcze jedno. W pełnym szpeju to polatajcie sobie po lesie z replikami. Jeśli już macie żadką możliwość strzelania z ostrej to ograniczcie rozpraszające elementy do minimum (widać jak kolega bardzo gwałtownie zmienia magazynek z ładownicy na kamizelce, gwałtownie i nerwowo ale wcale nie szybko). Zostawcie oporządzenie i pomysły na strzelanie sytuacyjne na później. Zapewniam Was, że gdybyście się zaopatrzyli w najprostszą kaburę na pasek + cywilne ciuchy i poćwiczyli dobywanie z przeładowaniem "na sucho" + później wprowadzili po jednej pestce z dobycia - więcej byście się nauczyli i mieli więcej frajdy mierząc sobie nawet czasy pod fetysz niż tarzając się po trawie. Później dodajecie elementy: ładownica na magazynek i zmiana magazynka; łuska do komory i usuwanie zacięć, zmiana magazynka jedną ręką etc. Te cztery elementy + ciągłe doskonalenie celności i obycie z bronią i, zakładając mocno hobbistyczny dostęp do broni, macie program na następne pół roku i to tylko na krótkiej.
_________________ "Boxing is like Christmas - it's better to give then to recive." (avatar jest moj, osobisty, prywatny ze mna samym; nikogo nie udaje, pod nikogo sie nie potrzywam- na wszelki wypadek =:-) )
B. zdajesz sobie sprawę z porównania które zrobiłeś? ;) chłopaki są ze strzelca a Costa trochę inny pokład ;) ja odniosę się tylko do broni krótkiej.
2 kolesi oczy
1 koleś układ rąk na klamce
2 koleś przeładowanie
tyle ode mnie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum