Wysłany: 17-02-2006, 10:27 Srodki pozoracji pola walki
Witam!
Jako ze temat jest dosc czestym wyposazeniem w dzialaniach nie tylko wojskowych i policyjnych, ale takze "cywilnych" czyli roznego rodzaju ASG, Paintball i innych zajec mniej lub bardziej wojskowych...
Chcialbym sie Was zapytac jakie srodki pozoracji pola walki stosujecie w czasie swoich zajec, nie mowie tu oczywiscie o samorobkach, ani tez nie mam zamiaru zachecac kogos do rozpisywania sie tutaj innych ludzi na znane im przepisy "urwilapek"
Chodzi mi o to co i gdzie stosujecie (petardy, slepa amunicja, dymy, gazy)
Nie pytam tez o ludzi bedacych w armii, bo tam srodki ma sie z przydzialu.... zreszta, tez niech sie wypowiedza, bo czlowiek uczy sie cale zycie, wiec moze i ja nowe pomysly zalapie!
Pozdrawiam
P.S. Do moderatorow prosba! Jezeli zauwazycie ze ktos "niechcacy" napisal tutaj przepis na "domowe bum" to skasujcie czym predzej owy wpis, zeby kogos nie podkusilo.
U nas (w ASG, ale w paintballu jest podobnie) na dużych imprezach używamy CGŁów (ze względu na cenę nie za dużo - 20-30 w czasie dwudniowej imprezy). Na codziennych zabawach petardy różnych wielkości, zakupione w sklepie z piro, najlepiej w hurtowni (np. Tropic)
Czysto klimatycznie dużych Achtungów i Korsarzy... Mniejsze petardy używa się w pomieszczeniach oraz do produkcji granatów odłamowych - rolka od srajtaśmy, petarda, wypełnione grochem niełuskanym i pozaklejane. W miarę bezpieczne i klimatyczne ;)
Poza tym o ile wiam jako jedyne (a na pewno jedno z nielicznych) środowisk stosujemy rakiety (takie na kijku, ze sklepu) jako amunicja do bazook, pnazerafustów itp... Jak wyglądają takie wyrzutnie można sobie obejrzeć tutaj... Na prawdę robi DUŻE wrażenie:
Link 1 Link 2 Link 3 Link 4
Gazów (poza naturalnie wydzielanymi przez graczy) nie stosujemy.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Guns kill people... Spoons make them fat...
Pele76 [Usunięty]
Wysłany: 17-02-2006, 11:10
Foka napisał/a:
...na dużych imprezach używamy CGŁów ..... Gazów (poza naturalnie wydzielanymi przez graczy) nie stosujemy.
yyyy czegos tutaj nie rozumiem?
CGŁ to Ćwiczebny GAZ Łzawiący... wiec?
Nie chodzi mi o jakies sariny i v-gazy hehehe wlasnie mailem na mysli lzawiace.
Co do tych wyrzutni, jak tam jest z ochrona oczu i opierzenia naglownego w czasie wylotu rakiety z lufy? czy "ogon komety" nie wali po slepiach?
Poza tym wyrzutnie pokazane w linkach toz to dziela sztuki sa i widac ze ktos naprawde cos od siebie dal zeby je zrobic!
Gratuluje pomyslodawcom i wykonawcom!
CGŁ to Ćwiczebny GAZ Łzawiący... wiec?
Nie chodzi mi o jakies sariny i v-gazy hehehe wlasnie mailem na mysli lzawiace.
My tego używamy jako świecy demnej do tworzenia zasłon itp... Jakoś nikt nie pali się specjalnie do wejścia w chmurę ;)
Pele76 napisał/a:
Co do tych wyrzutni, jak tam jest z ochrona oczu i opierzenia naglownego w czasie wylotu rakiety z lufy? czy "ogon komety" nie wali po slepiach?
Zaczęło się od tego, że strzelano nad głowami ludzi "dla klimatu". Ogólnie jest to "broń" przeciw obiektom umocnionym i budynkom, a nie strzela się w ludzi... Z czasem dzoszlismy do zasady, że pierwszy strzał jest nad głowami, jako ostrzegawczy. Po tym strzale obrońcy powinni opóścic obiekt (jako trafiony i zniszczony), ale mogą też zostać na własną odpowiedzialność, a obsługa strzela już w obiekt. Nie używam najwiekszych rakiet ;) ale małych, czasem wybuchających...
A, pierwszy model to był LAW76 (nie jestem pewny cyferki, ta jednorazowa rozkładana "rura" amerykańska) ale nie mam pod ręką fotek.
Pele76 napisał/a:
Poza tym wyrzutnie pokazane w linkach toz to dziela sztuki sa i widac ze ktos naprawde cos od siebie dal zeby je zrobic!
Modelarz
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Guns kill people... Spoons make them fat...
Pele76 [Usunięty]
Wysłany: 17-02-2006, 11:18
Chodzilo mi o to czy strzelajacego nic nie rusza w czasie strzelania... czy gazy i resztki spalonego ladunku nie bija za mocno w oczy obslugujacego wyrzutnie?
Chodzilo mi o to czy strzelajacego nic nie rusza w czasie strzelania... czy gazy i resztki spalonego ladunku nie bija za mocno w oczy obslugujacego wyrzutnie?
Nie, w ogóle... Skoro mozna bezpiecznie strzelać z RPGów i innych podobnych to tym bardziej z takich zabawek. Zasada działania dokładnie ta sama.
Pomógł: 6 razy Wiek: 32 Dołączył: 08 Lut 2005 Posty: 447 Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-02-2006, 17:58
Podobny sprzet urzywany jest w Polsce od dawna.
RPG "Uragan" 2
Osobiscie nigdy nie widzialem tego cuda w akcji ale slyszalem ze skutecznosc (niestety ) w lesie byla niewielka. Poprostu odwracales wyrzutnie w strone wroga i BUUUUU M
Pieżak [Usunięty]
Wysłany: 24-04-2006, 17:34
Fajne Kilka lat temu(2-3), w mojej grupie ćwiczyliśmy za pomocą pistoletów hukowych "start" 1 2 3, do tego dochodziły flary wystrzeliwane z nich za pomocą nasadek. Jako granatów używaliśmy oczywiście korsaży.
Zabawki o ktorych pisze Foka, dodają dużo smaczku, niektóre fotki sa z manewrów jakie miały miejsce kiedyś u nas w Toruniu. Dodam tylko że jeden z uczestników mimo iz znalazł sie ok 2m. od miejsca wybuchu nie odniosł żadnych obrazeń - no ździwił sie chłop jeno.
_________________ A jeśli Boga nie ma, to co z Ciebie za Szatan?
KamilM [Usunięty]
Wysłany: 06-05-2006, 08:29
Do tego można jeszcze dodać potykacze /ładunki z petard z zapalnikami elektrycznymi/ oraz stosowane w ramach symulacji ostrzału moździeżowego ładunki odpalane przewodowo.
Ostatnio również pracujemy nad moździeżami.
Ps co do granatów ostatnio testowaliśmy wypełnienie gipsem lub cekolem - efekt wprost magiczny a i często widoczny w postaci "zranień" na mundurze
My używamy z reguły dymów ciągniętych od funfli ze wschodu (ogólnowojskowe).
W zależności, jakie aktualnie mają, są to albo dymy białe albo czarne.
Białe to typowe zasłony dymne, bardzo wydajne. Czarne to środki pozorowania pożaru (pojazdów, budynków) i do budowania zasłon dymnych nadają się średniawo.. Dym jest "lekki" i z reguły zamiast się scielić na dużej powierzchni idzie prosto do góry, kilka sekund i go nie ma..
Dwie białe świece, już lekko przerzedzone, rzucone na przedpole bronionego pagórka
jedna czarna świeca
Aikikai [Usunięty]
Wysłany: 26-05-2006, 12:10
Beatkuned0, powiedz, jak kupujecie te granaty dymne: przez internet? I ile kosztują?
W naszej grupie też chcemy wprowadzić granaty dymne i szukamy odpowiednich (czyt. tanich i bezpiecznych ;) ).
Na duze rzeczy jak zadymianie duzej powierzchni polecam swiece dymne DM-11, ale licho z dostepem do nich, ale jak ktos ma dostep do nich... zajebista rzecz! Wieksze juz tylko chyba BDSZ'ki z czolgów heheeeee ale te juz pod kursk sie nadaja!
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 08-11-2006, 21:18
Raczej cieżko mieć do nich dostęp chyba że na lewo z wojskowego magazynu a to i tak raczej cieżkie. Do zadymiania RGD2 najlepsze bo małe i można przenieść i łatwo odpalić i można dostać na rynku cywilnym.
A jak ktoś ma problem z dużymi wybuchami to polecam ze dwa achtungi i gaz do zapalniczek.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum