Korzystając z tego, że ludzie nie mający wiedzy wojskowej mogą wypowiadać się w tym temacie, mam parę pytań. Otóż ostatnio wywiązała się dyskusja w gronie koleżeńskim. Tematem były kamizelki kuloodporne. Oczywiście nikt z dyskutujących pojęcia większego w temacie nie miał. Stąd moje pytania.
Czy ceramika klasy III jest obecnie standardem w kamizelkach wojskowych? Czy jest to ochrona dostateczna w przypadku bezpośredniego trafienia pociskiem 7.62x39? Jeden ze znajomych stwierdził, że użytkownicy karabinków AK praktycznie korzystają w boju tylko z amunicji AP (sądziłem że FMJ). Mówił też coś o amunicji uranowej(?). Jak to się ma do rzeczywistości? Bo z tego co mówił wychodziło na to, że najlepiej kamizelki w ogóle nie nosić, a nasi żołnierze w Iraku wyjmują z nich miękkie wkłady kewlarowe. Starałem się te rewelacje sprawdzić w Internecie, ale nic nie znalazłem, a wydaje mi się że to bzdura.
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-11-2008, 10:09
Zasadniczo to jest to typowe pomieszanie faktów.
Klasa odporności balistycznej twardych wkładów balistycznych w kamizelkach wojskowych zależy od armii - obecnie w SZ USA jest to standard NIJ IV, a więc wystarczający do zatrzymania przynajmniej pojedynczego trafienia pocisku karabinowego AP o mocy zbliżonej do 4000J - oczywiście IV NIJ to pewne minimalne testowe założenia i płyta może być w stanie zatrzymać więcej trafień, lub nawet silniejszą amunicją - jak choćby płyty "Delta" norweskiego Freca umownie nazywane klasą V (zatrzymują amunicję podkalibrową, rdzeniową). Prawdopodobnie o tę amunicję - spieki węglika wolframu, chodziło koledze od amunicji "uranowej).
W armiach mniej intensywnie zaangażowanych w konflikty (np. Irlandia) i w mniej zaawansowanych - za standard wystarczający przyjmuje się klasę III NIJ, czyli zdolną zatrzymać przynajmniej 3 trafienia z amunicji karabinowej w obrębie płyty. Większość płyt klasy III jakie znam - bez problemu przechodziła test III+ na życzenie klienta czyli ostrzał przynajmniej 3 pociskami 7,62X39 BZ (API), dużo nowsza amunicja, klasyczna AP do AK o oznaczeniu bodajże 7P21 jest raczej trudno dostępna.
Wyjmowanie miękkich wkładów balistycznych to tylko zwiększanie ryzyka - kafle dzielą się zasadniczo na tzw. Standalone (samodzielne, mogą być noszone same, bez podkładu kevlarowego, choć np odkształcenie traumatyczne jest wtedy z reguły większe) oraz te ICW - In Conjunction Wear (do noszenia z miękkim panelem balistycznym pod spodem). Panel ma redukować odkształcenie i wyłapywać ewentualne odpryski (czasem jest to potrzebne czasem nie - zależy od siły i miejsca trafienia). Obecnie np. SOCOM zaleca noszenie miękkich paneli klasy IIIA nawet pod płytami samodzielnymi. Choć np. Czesi noszą z lubością plate carriery z samodzielnymi płytami NIJ IV i jakoś nie jęczą. Powiedzmy że kombinacji jest sporo i wiele zależy od "polityki ubezpieczeniowej" w danych siłach. U nas jest niska świadomość - zarówno oporządzenia jak i osłon balistycznych więc czasami ludzie sami sobie pewne rzeczy wymyślają.
Generalnie miękkie wkłady balistyczne mają dwa zadania we współczesnych kamizelkach wojskowych - redukować traumę pod wkładami twardymi i chronić przed odłamkami tam gdzie tych wkładów twardych nie ma. Jeśli nosimy np. Plate Carriera bo chcemy mieć większą mobilność - i jesteśmy wtedy zewnętrznie chronieni tylko na powierzchni kafli, to dla naszego zdrowie (i trochę też wygody) warto by mieć pod spodem także miękkie panele docięte pod wymiar kafli. Inni noszą pod Plate carrierami tzw. kamizelki niskoprofilowe - czyli gładkie, dobrze dopasowane do ciała kamizelki zawierające miękkie wkłady balistyczne, oddzielne i niezależne od PC.
Polskie kamizelki chociaz zblizaj sie do tych norm? Jak sie ma wytrzymałosc polskich płyt stalowych. Przy SAPI wygladaja raczej ubogo(tj sa bardzo cieniutkie). W starych numerach Komandosa chyba jeszcze z konca lat 90 byl artykul o kamizelkach. Pisali ze sa duzo lepsze od tych zachodnich itp, jednak zycie to zweryfikowalo i okazalo sie zupelnie odwrotnie.
Teoretycznie w specyfikacji gdzies kiedys znalazlem ze plyty stalowe (napewno te grubsze polskie) powinny wytrzymac trafienie amunicja karabinowa. Ale z drugiej strony kamizelki moratexu policyjne powinny w obrebie dodatkowego wkladu wytrzymac strzal z TT'ki a sam jak sie bawilem w strzelanie z roznych giwer do roznych materialow, to juz pierwsza pestka przeszla przez obie warstwy zatrzymujac sie dopiero w manekinie na ktorym kamizelka byla rozlozona.
Mówmy o normach. Płyta płycie nie równa, tak samo jak jest ileś tam wersji SAPI - 'SAPI to tylko Small Arms Protective Insert - i one też przeszły ewolucje, jedne wkłady miękkie producenta X chronią przed .22LR a innego przed .44 etc etc etc.
Ostatnio coś takiego wpadło mi w ręce:
Widok całości:
Płyty przód(lewa) i tył(prawa):
Takie są grube te płyty:
A tak wyglądają wkłady miękkie i twarde przodu(tył analogicznie):
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-11-2008, 11:41
Każdy producent robi różne wkłady o różnych odpornościach z różnych materiałów - miękkie z aramidów, polietylenu laminatów etc.
Płyty stalowe mają swoje zastosowanie, mają też swoje wady - są cienkie więc łatwo je zamaskować, dobrze znoszą wielokrotne trafienia na swojej powierzchni (w granicach nominalnej wytrzymałości, są idiotoodporne - w zasadzie nie da się ich przypadkowo uszkodzić. Mają niestety ograniczoną odporność na szybką amunicję małych kalibrów, powodują rykoszety i są ciężkie w stosunku do zapewnianej ochrony, dodatkowo mimo bardzo nieznacznych odkształceń na płycie - bardzo dynamicznie przekazują energię postrzału na nosiciela, co nie jest przyjemne (ceramika i PE pochłaniają część energii że tak powiem "w strukturze" stal po prostu "odbija" pocisk)
Standardowe armijne wkłady stalowe w WP mają poziom ochrony 4 wg PN-V 87000:1999 co znaczy że wytrzymają kilkakrotne trafienie z 7,62X39mm LPS z odległości ok 15m, powinny też dać radę polskim 5,56X45mm ale to już na granicy wytrzymałości. Z 15 metrów nie wytrzymują 7,62X51 FMJ - następuje również penetracja miękkiej balistyki pod nimi.
Polska norma balistyczna dla kamizelek kończy się na klasie 5 (7,62X39mm BZ/API) - co równa się niepełnej klasie III NIJ, w PN-V nie brano pod uwagę ostrzelania testowego pociskami karabinowymi. Ot takie czasy.
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 30-11-2008, 12:29
Plate Carrier jest na tyle skuteczny na ile odporne są wkłady+ewentualny kevlar jaki w niego wpakujesz
To już jest kwestia podejścia do tematu - możesz tego plate carriera łączyć np z kamizelką niskoprofilową (zewnętrzną), albo skrytego noszenia (wewnętrzną). kombinacji jest parę.
SAPI - nie wiem czy ujawniono szczegółowe dane, ale ponieważ zasadniczo jest to odpowiednik III NIJ więc oczekiwałbym zdolności zatrzymania 3 trafień (strzelane na wprost w odstępach ok 50mm) 7,62X51/7,62X54R względnie może 5-6 7,62X39 w obrębie płyty.
Aha - te standardy które podał hawk, to są stare klasy opancerzenia NIE OBEJMUJĄCE hełmów i osłon indywidualnych. Nie uwzględnia się w nich parametrów takich jak deformacja dynamiczna materiału, zalicza się tylko zatrzymania - vide http://www.ballisticedge.com.au/NIJ0108.htm
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum