Witam!!!!!
Mam pytanie jak założyć punkt obserwacyjny mając do dyspozycji 4-osobowy oddział rozpoznawczy,
chodzi mi o procedury zakładania bazy patrolowej i wysyłaniu z nich patroli obserwacyjnych
Cel obserwaci droga,
Teren las
Czas-przez 8 dni
Jabym to zrobił tak:
-założyłbym baze patrolową (tylko niewiem jaka jest procedura zakładania takiej bazy przez 4-osobowy oddział)
-wysyłał bym patrole obserwacyjne z bazy w pobliże drogi - patrole dwu osobowe
-w bazie były by dwie osoby, jedna w centrum bazy przy radiostacji a druga na posterunku koło bazy jako czujka
-co kilka godzin robił bym rotacje,
-w nocy patrol obserwacyjny wracałby do bazy, czujka przysunełaby się bliżej bazy i zostałby wzmoczniona,a dwie osoby w centrum bazy łapały troche snu
CZEKAM NA WASZE PROPOZYCJE
Pozdrawiam!!!
Hydrozagadka [Usunięty]
Wysłany: 02-05-2005, 15:13
Witam!!
Mam pytanie jak zrobić baze patrolową w lesie, mając do dyspozycji 4-5 osobowy oddział rozpoznawczy ghost recon,
Chodzi mi o procedury zakładania,
Pozdrawiam.
to z forum recon, niejaki Bartek napisał.
I o co Ci chodzi z tymi procedurami???
rozwiedczyk [Usunięty]
Wysłany: 06-05-2005, 14:11
Czołem
Każda Arma ma różne wypracowane stardardy działania w róznacy sytuacjach. Brytyjczycy mają inne "procedury" Amerykanie inne, Farcuzi i Ruscy jeszcze cos innego.
Jeśli masz 4-osoby to ja bym zrobił w dużym skrócie tak:
-całym zespołoem we 4 podszedl pod obiekt, bezpiecznie blisko!
-Przeszukiwanie pośpieszne i szczegółowe:
Pośpieszne przeszukanie to pierwsza faza obserwacji obszaru. Dokonuje go obserwator natychmiast po zajęciu przez zespół pozycji. Polega ono na szybkim obejrzeniu przez lornetkę wszystkich charakterystycznych punktów terenu i innych obszarów w których może ukryć się nieprzyjaciel....
Szczegółowe przeszukiwanie przeprowadzane jest po wykonaniu pośpiesznego przeszukiwania. Jest ono dużo dokładniejsze i bardziej gruntowne. Należy przeszukać teren w promieniu 180 stopni od pozycji.Tak samo jak podczas pośpiesznego przeszukiwania należy zacząć od pozycji i stopniowo pogłębiać obserwację.Ten cykl należy powtarzać co najmniej trzy lub cztery razy......
Następnie bym rozpoczoł budowe POSTRUNKU OBSERWCYJNEGO
PO(posterunek obserwacyjny) to nic innego jak mała zamaskowana ziemianka, z której "podglądasz" wroga. Gdyby naprwade przyszło Ci 8 dni spędzić we 4-osoby jeść, srać, spać, obserwować, w "nazwijmy to jamie" o wielkości: bedziesz móg max. kucnąć, dł. około max 4m, szer 2m.... bezprzerwy obserwace prowadzić. Czy byś wytrzymał tyle?, te 8 dni?. Z jednaj strony 4-osoby mogą podzielic sobie funkcje( 2 osoby prowadzi obserwacje, jeden śpi i np: jeden czyść broń czy rozi jeść) dzieki czemu zespół więcej czasu będzie, mógł spędzić wykonując obserwacje ale aż 8 dni!! Ja sądze, że max to 4 doby
Ja spotkałem się z róznymi zasadani organizacji PO. Obserwacja wroga to jest temat rzeka otym możemy pisać i pisać do usranej śmierci. Ciągle łapać się za słówka bo Amerykanie robią tak, Angole tak a nasi jeszcze inaczej, a Ja sądze, że to tak powinno być.
[/quote]
GRSW_Wilk [Usunięty]
Wysłany: 06-05-2005, 19:17
więc jak to robia nasi... znasz może inne procedury rozpoznania i zakładania stanowisk, etc. bo to mnie ineteresuje bardzo a pojęcia za bardzo o tym nie mam.
ps- może bardziej to by sie nadawało do "wstępu do zielonej"? ;)
pozdro
Wilk
Cezar [Usunięty]
Wysłany: 09-09-2005, 13:18
Zakładnie posterunku obserwcyjnego według książki "Combat" Len'a Cacutt'a zredagowne przezemnie w celu zkrucenia opisu
1. Miećjka najmniejsze pole martwe i jak najwiecej widzeisć (co oczywiste)
2 miejsce powino zapeniać skryte podejśćie i odejście
3 Nie mozna organizowć posterunku w miejscach które sie do tegonadją w sposób oczywisty (oczywiste)
4 obserwator i wartownik zmienija sie co 15 min, pozostłe dwie osoby odpoczywja jedn śpi druga czyści broń, przygotowywuje posiłek. Po godzinie zmiana miejsc w systemie obserwatro idzie spać, śpioch ocyka sie i rpzygotowywuje do służby, odpoczywajcy idzie na stnowisko wartownika a wartownik na stnowisko obserwatora
5. postrunek zakładj dwie osoby (dowódca i obserwato zakładja posetunek, dwie pozostłe osoby pilnują
6. Nie palić, nie gotowąć jeść żelazne racje, zażycie tabletek przeciwbiegunkowych powoduje obstrukcje więc jedna z czynności fizjologicznych na jakiś czas odpoad (uszkadzja jelit ale to problem po porocie z posterunku.
7 Nie zaśmiecać lasu ! Odpaki pakować w podwujne worki i zabrać ze sobą
8 konstrukcaj schronu PO zalezy do wrunków terenowych, w czsie budowy schronu należy pozbyś sie ziemi i utrzymać w dobrym stnie poszycie na przykryciu, a nawet je podlewać
9. Wybrane miejsce nie powinno wpływać na łaczność radiową
ma nadziej ze komus sie to przyda mimo że podałem bardzo oczywiste fakty
wartownik i obserwator siedza w tej samej dziurze obok siebie i nie musza sie przemieszczac, gdy zamieniaja sie rolami. zmiany sa tak czeste, gdyz patrzenie przez lornetke bardzo meczy wzrok. nie mozna przez 2 godziny bezprzerwy patrzec w soczewki.
Mój bład powininem bardziej to sprecyzoawać. Chodzi o 15 minzminy przy optyce wartownik obserwator, natomiast zamiana miejsc midzy poszczególnymi żołnierzai co 1h. następnym razem bede pardziej precyzyjny.
pozdrawiam
Ok. No to mniej więcej schemat jest podany.
Ale mnie raczej zastanawia to czy jest rozsądne
przez bite 15 minut siedzieć z patrzałkami w lornetce i gapić sie jak głupi.
Lornetka powinna moimm zdaniem być użyta dopiero wówczas, gdy gołym okiem
wypatrzy sie jakieś poruszenie, zmiany w obserwowanym obiekcie.
Zależy to też od rodzaju urządzenia z jakiego korzystamy do obserwacji.
Ja na ten przykład nie chciałby odblask światła z mojej lornetki(made in ZSRR dawno temu) zdekonspirował mnie, oddział i przeszkodził w wykonaniu zadania.
Oczywiście wszystko zależy od sytuacji, więc może korzystasz z urządzeń obserwacyjnych najnowszej generacji czy cóś. Albo znowu coś mi sie pomyliło;/. Jeżeli tak to przepraszam.
Już się zamykam.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 22-07-2006, 23:35
To może napisze jak wyglada to w "polskim rozpoznaniu". Przykładowo skoro masz 4 osoby to jest to powiedzmy dr. rozpoznawcza na BRDMie. Druga sprawa większość zadań planuje się przeważnie na 5 dni i na tyle zabiera się żarcia w postaci S. Z tego co dobrze zrozumiałem Twoim zadaniem jest rozpoznanie, obserwacja drogi? Więc zacznijmy przede wszystkim czy masz jakieś dane dotyczące szacowanych sił przeciwnika, kierunku działania lub wogóle czy wiesz po co masz siedzieć i pilnować? Bo jeżeli jest to droga i masz czekać na powiedzmy kompanie zmech która po niej przejedzie to nie ma sensu wysylać patroli na tą drogę żeby ją rozpoznawały gdyż istnieje za duże ryzyko że taki patrol nagle natknie się na przeciwnika. A co zrobią w 2? jeden drugiego wyspowiada? Wiec jeżeli Twoim zadaniem jest obserwacja drogi to na pewno po to bo ktoś nią ma przejechać a ty masz podać jak, kiedy, kto i z czym. Więc nie ma sensu budować bazy i postrerunku obserwacyjnego. Najlepiej w najlepszym punkcie terenowym po prostu założyć post. obser. Siedzą w nim 4 osoby i nie ma problemu? Na zmianę obserwują i pilnują. Użądzenia posterunku nie będę tutaj omawiał bo po co? chyba że ktoś poruszy taki wątek
Co do obserwacji, to faktycznie uważam że powinna ona być prowadzona za pomocą optyki, gołym okiem można wiele pominąc. A co do refleksow świetlnych to można to wszystko maskować.
mer [Usunięty]
Wysłany: 23-07-2006, 00:36 Re: rozpoznanie
SoldierCA954887B9 napisał/a:
Jabym to zrobił tak:
-założyłbym baze patrolową (tylko niewiem jaka jest procedura zakładania takiej bazy przez 4-osobowy oddział)
To ciekawe, bo naprawdę CIĘŻKO jest stworzyć bazę za pomocą 4 ludzi i jeszcze mieć 1IC i 2IC w środku JEŚLI zakładać bazę, to tylko na którki moment, aby coś sprawdzić, upewnić się itp. A potem ruszać. Co to za baza? I pewnie jeszcze z jedną siłą ogniową.
Bazę, to się zakłada całym plutonem [a najlepiej to w dwa plutony]. Baza jest w kształcie trójkąta - na każdym z czubków siedzi dwóch LSW z każdej drużyny. Gdyby nastąpił atak, masz siłę ognia z atakowanego boku + 2 stanowiska z LSW.
Baza założona za pomocą plutonu jest w stanie wystawiać warty, czujki i wysyłać własne małe patrole w celu nawiązania kontaktu/sprawdzeniu nabliższego terenu.
W 4 ludzi, to Ty możesz ognisko rozpalić.
Cytat:
-wysyłał bym patrole obserwacyjne z bazy w pobliże drogi - patrole dwu osobowe
Specnaz, jak B. kocham...
Cytat:
-w bazie były by dwie osoby, jedna w centrum bazy przy radiostacji a druga na posterunku koło bazy jako czujka
A kto da czujce osłonę podczas wracania na pozycję? A kto czujkę zmieni? A kto tego przy radiu zmieni? A tych powracających z patrolu?
Wierz mi - pluton, po założeniu bazy i pilnowaniu jej w nocy + warty po godzinę, brak snu, za mało jedzenia a potem jeszcze wyczerpujące zasadzki i dodatkowe warty - i Ci ludzie na stojąco zasypiają, bo są wyczerpani. A wliczasz w swoje zadania "patrolowania" odpieranie ataku? W nocy, 5 razy pod rząd?
Chyba nie masz za bardzo o tym pojęcia. Twoi ludzie, to komandosi i Specnaz?
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 23-07-2006, 00:49
Stary ale nie rozumiem po co po nim tak jedziesz?? słyszałeś kiedyś zeby ktoś zakładał post. obserwacyjny plutonem ???? To kto tu się nie zna ;)
mer [Usunięty]
Wysłany: 23-07-2006, 00:54
broken_arrow napisał/a:
Stary ale nie rozumiem po co po nim tak jedziesz?? słyszałeś kiedyś zeby ktoś zakładał post. obserwacyjny plutonem ???? To kto tu się nie zna ;)
"Stary", nie - nie jeżdżę po nim.
Ale ty, kolego, słyszałeś albo widziałeś, aby ktoś zakładał "bazę" w 4 ludzi? I wysyłał patrole i czujki jeszcze wystawiał? 0.o
W 4 ludzi, to sprawdzić szybko i bezpiecznie teren, usadowić tyłki w miejscu, gdzie się najwięcej widzi/ma największą kontrolę nie ruszając się z miejsca - a jednocześnie siedzieć w najmniej dostępnym miejscu. Jak się nie dać - okopać się nieco, poncho nad głową rozłożyć - i takiego Cię nie wykurzą.
Ale - ludzie na zmianę by się przydało - serio. Np. dwóch pójdzie się rozejrzeć, trzeci poleci w krzaki za potrzebą, a 4 zostanie sam? Mmm... nieprzyjemnie mi to pachnie.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 23-07-2006, 00:56
Racja. Masz rację że z patrolami przesadził tak jak pisałem wyżej. Ale posterunek obserwacyjny idealny na 4 os.
mer [Usunięty]
Wysłany: 23-07-2006, 00:59
broken_arrow napisał/a:
Racja. Masz rację że z patrolami przesadził tak jak pisałem wyżej. Ale posterunek obserwacyjny idealny na 4 os.
Może. Tyłków nie ruszać - tylko za potrzebą. I mieć kontakt [i to taki radiowy, albo ew. ktoś z bazy co określony czas przychodzi i pyta się "Wszystko w porządku? czego potrzeba?" - żeby nie doszło do sytuacji że "Idź do bazy" i zostaje 3 na posterunku] z "bazą" gdzieś za plecami i ew. mieć MOŻLIWOŚĆ wymieniać ludzi.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 27-07-2006, 15:40
Słuchaj to normalne że nie można ruszać tyłków. Nie wiem co wam się wbiła ta baza wszystkim ?? Na takie zadanie jak obserwacja drogi ekipą 4 os nie zakłada się żadnej bazy. Wszystko co mamy zabieramy na sobie i nie potrzebujemy nic z zaopatrzenia czy innych rzeczy logistycznych w bazie. Sprawa jest prosta jeżeli mamy zadanie obserwacji drogi to jaki kolwiek kontak z grupą przeciwnika czy wykrycie nas nie wchodzi w gre i po takim wykryciu nie pozostaje nam nic innego jak w długą bo inaczej będziemy mieli "Brawo Two Zero". A to że jest 4 żołnierzy na tym posterunku to nie jest to w cale mało. Jak powiedziałem to dr na BRDMie powiedzmy i zadanie obserwacji drogi czy czego kolwiek jest w stanie wykonać bez problemu. Tylko że w takim wypadku po prostu zajmuje sie pozycje i się obserwuje. Najlepiej w jakiejś zdechłej krowie ;) lub w śmietniku i w miarę możliwości nie ruszamy nosa z PO. Jednak wybijcie sobie bazy z głowy bo nie ma takiej potrzeby. Zakłada się PO z drogami podejścia i skrytego odejścia w razie wykrycia. Dobrze zamaskowany (z powietrza też) i siedzimy i czekamy na przeciwnika.
Swoją drogą to miałem kiedyś podobne zadanie tylko nie miałem obserwować drogi a tory kolejowe i nie przez 8 a 4 dni. Mieliśmy za zadanie podawać dokładyny czas przejazdu pociągu, kierunek, skład wagonów i dane szczególne. Po 3 dniach przejeżdżał skład wojskowy na poligon. Zadania są różne i sposób wykonania też.
Razwedcziku_Wol [Usunięty]
Wysłany: 26-11-2006, 00:03 Rozpoznanie
Witam
to moj pierwszy post
odnosnie obserwacij takiej lokacji jak droga nie stosuje sie juz prawie gdyz sa lepsze srodki obserwacji chociazby satelity i samoloty zdalnie sterowane.
ja nie stosowal bym patrolu 4 osobowego(grupy zwiadu) raczej bym sklonil sie do pary snajperskiej ktora byla by chyba lepsza, bardziej mobilna i trudniejsza do wykrycia.
Takie moje doswiadczenie.
para snajperska jak najbardziej może obserwować drogę, ale jak długo? To raz, dwa - ile jest par snajperskich na stanie kompanii?
Jeżeli 4-5 osobowe oddzialy rozpoznania odsyłasz do lamusa - to po co komu bataliony i kompanie rozpoznania? SAS, SASR i GROM działają własnie w takich niewielkich patrolach....
Myslisz ze 5 osobowy patrol jest az tak bardziej latwy w wykryciu na PO?
Satelity i inna technika - owszem, w armi USA. Ale u nas? Zreszta najwyzsza forma rozpoznania jest zawsze czlowiek a nie maszyna, komputer.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 26-11-2006, 13:53
Cytat:
Sluzylem w batalionie rozponawczym. (bylem dowodca druzyny)
zasypia na stojaco ciekawe
To zabawne.Ciekawy jestem w jakim. Bo na pewno nie w Polsce
W rozpoznaniu nie ma strzelców wyborowych niezależnie na jakim szczeblu. Czy to kompania, pułk czy batalion.
A i już widzę jak do rozpoznania polnej drogi przez trzy czy cztery dni angażuje się satelity albo samoloty bezzałogowe jak patrol rozpoznawczy zrobi to o kilkaset tysięcy dolarów taniej
A jeżeli uważasz że patrol 5 czy nawet 6 osobawy jest szybciej do wykrycia niż dwójka to co Ty wiesz o rozpoznaniu.
Razwedcziku_Wol [Usunięty]
Wysłany: 26-11-2006, 17:10
Sluzylem w batalionie rozpoznawczym w ktorym wprowadzalo sie nowe standardy jak chocby np strzelec wyborowy w kazdej druzynie. Jestem ciekaw w jakiej jednosce sluzysz.
A mnie sie wydawalo ze satelity ciagle kraza i ciagle fotografuja.
;) .
Mi sie wydaje ze 2 ludzi a cala dryzyna to troche roznica np ilosci smieci .
Potrzeby wydalania ;/ itp. itd. wieksza szansa na blad.
ale chetnie wyslucham wszelkich innych propozycji.
Sluzylem w batalionie rozpoznawczym w ktorym wprowadzalo sie nowe standardy jak chocby np strzelec wyborowy w kazdej druzynie. Jestem ciekaw w jakiej jednosce sluzysz.
Ja nie służe w żadnej, ale chętnie dowiem się w jakiej konkretnie służyłeś Ty, ponieważ wydaje mi się, że te nowe standardy to widzimisie naczalastwa, ale będę bardzo zadowolony jesli mnie ktos z błędu wyprowadzi.
Razwedcziku_Wol napisał/a:
A mnie sie wydawalo ze satelity ciagle kraza i ciagle fotografuja.
;) .
I co może fotografują każdy pas lasu albo pola, w każdym kraju, na całej kuli ziemskiej?
Zejdźmy na ziemię. Poza tym Polska nie wysłała na orbitę żadnego satelity zwiadowczego, a może znów jestem w błędzie?
Razwedcziku_Wol napisał/a:
Mi sie wydaje ze 2 ludzi a cala dryzyna to troche roznica np ilosci smieci .
Potrzeby wydalania ;/ itp. itd. wieksza szansa na blad.
Jakich śmieci? Śmieci przecież każdy nosi swoje, więc to raczej bez różnicy czy jest nas dwóch czy dwudziestu? Z wydalaniem jest podobnie, zresztą jak jedziesz na eskach to srać się nie chce, przynajmniej po MRE.
Na błędy nie ma miejsca ani w patrolu dwu osobowym, ani w sześcio osobowym. Po to się ćwiczy, potem ćwiczy a jeszcze potem ćwiczy żeby błędów nie było. Oczywiście, że jak się ma półdebilnych zetorów w drużynie to lepiej ich zostawić żeby drzewa pilnowali i wziąć najbardziej kumatego kumpla niż taskać ich ze sobą, ale chyba nie o tym tutaj mówimy?
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 26-11-2006, 17:42
Razwiedcziku, mam prośbę - jeśli możesz zweryfikuj i potwierdź swoje dane u Admina lub Moderatora. Deklarujesz służbę w jakiejś jednostce, czasem pojawiają się wątpliwości, a najprościej byłoby sprawę rozstrzygnąć w ten sposób. Mnie wystarczy jak Kangur powie - "gość jest ok, sprawdzone" i temat będzie zamknięty.
Ktoś się zgłaszał na GG do "PASZCZAKA" - to jest nasz nadworny INFORMATYK i on zajmuje się tylko techniką, jak chcesz pogadać prywatnie - pisz na moje gg: 22 66 350.
Niezależnie od tego gdzie służyłeś, to mam kilka uwag - w druzynie mieliscie snajpera czy strzelca wyborowego?? w kazdym razei to JEDEN czlowiek, i Ty go chcesz gdzies wyslac? Samego?
Satelity - rozpoznanie satelitarne jest dobrodziejstwem XX i XXI wieku, ale to nie dzial tak ze otwierasz laptop i w czasei rzeczywistym widzisz co sie dzieje za rogiem...chyba ze masz łącze 30 megabitow do Langley...
Smiecie - 120 osobowa kompania zostawia tyle samo smieci w terenie co dwoch zolnierzy - czyli ZERO.
Wydalanie... err.. chodzi Ci pewnie o kultowe "sranie do woreczka" ? To jest slynna owiana mitem "twarda rutyna" czesciej sie o niej mowi niz jest kiedykolwiek wykonywana w praktyce.
Podsumowujac, para snajperska - ok, fajna sprawa (ile ich iest w Polsce, gdzie sie szkolili?? z tego co wiem to poza 1 jednostka w kraju to szkolenie snajperow u nas raczkuj e- moze mnie ktos wyprowadzi z bledu) - ALE nie zrobia wsystkiego.
Nie sa w stanie oderwac sie od kontaktu, wyciagnac rannego, lub rozpoznac skutecznie cele liniowe.
Niezależnie od tego gdzie służyłeś, to mam kilka uwag - w druzynie mieliscie snajpera czy strzelca wyborowego?? w kazdym razei to JEDEN czlowiek, i Ty go chcesz gdzies wyslac? Samego?
Armijnie, to przecież snajper nigdy nie działa sam
Skąd takie pomysły ma Razwedcziku_Wol?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum