A przy okazji : skyblue? Co to jest, to jest wzór kamuflażu? Mr Google powiedział mi jak to wygląda i zawsze myślałem że to jest "wariacja na temat" do lansowania się pod blokiem
Pozdr
Robal2pl
(Metro) Skyblue - po prostu wariacja camo metro (tak samo jak Metro Red). Inaczej nazywane Metro Blue. Dość rzadko spotykane, ale jednak. Sam posiadam komplecik, nieźle się sprawdza, ale jednak myślę, że moża by się przerzucić za jakiś czas na jakiś "miastowy" digital. A co do lansowania się przed blokiem - najpopularniejszym przedmiotem który można znaleźć na polskim rynku (internetowym i nie tylko) w camo skyblue oprócz spodni są... stringi i spódnice, tak więc nic dziwnego, że właśnie z tym może się kojarzyć. ;) Najsmieszniejsze są jenak niebiesko-szaro-RÓŻOWE "kamuflaże" a'la Cropp. :P
Hm... Artic'a jakoś nie kojarzę z dyskotekami (zresztą nie jestem tam gosciem). To chyba normalny wzór?
* - realnie dostępne - ja jakoś nie mogę się ubrać w takie SpeCam, mimo iż bardzo bym chciał, bo zapewne sprawzdało by się o wiele lepiej niż standardowy Wódland / DPM. I chodzi mi o komplet - tzn. mundur + coś na głowę + ew. siatka maskująca. Cieszyłbym się, gdyby były też dostępne elementy oporządzenia w danym camo (ale to już mozna samemu przerobić), co zawęża wybór camo do "ogólnodostępnego". No, chyba, że ktoś ma znajomości. Ja nie mam, ale żyję.
Acha - i włoskie sorty mundurowe są wg Ciebie równie powszechnie dostępne jak wszystkie inne? Czyli jak będę chciał je zakupić, to dostanę się w szmateksie na rogu, razem z dpm'em i flecktarn'em, albo w sklepie mundurowym w sąsiedniej dzielnicy, gdzie będą wisiał (komplety: mundur, oporządzenie, czapka, plecak, itd.) obok woodland'a.
To tak w kwestii pewnego paradoksu, który popełniasz. Nic osobistego...
Do granic, oczywiście. Nie w każdym szmateksie znajdę nawet pasujące na mnie jeansy - pal licho jakiej jakości, co dopiero camo (prawdziwe, a nie według wzoru "I-AM-HERE", odmiana pink / yellow, wykonany z cudownie szeleszczącego materiału z połyskiem). Nawet na allegro wala się tego tony - skyblue i arctic to wprawdzie rzadkość, ale jednak. DPM, Woodland - znajdziemy praktycznie wszędzie i w niskim przedziale cenowym (o dziwo sporo tego jest we wspomnianych szmateksach), więc można by je uznać za dostępne. albo popularne. Może i paradoksuje, ale nieważne. Zapętlamy się na drobnostce, a nie o to tu chodziło.
Więc możemy chyba przyjąć że "ogólnodostępne" = "bardziej popularne". Niech już tak będzie. Co mnie podkusiło, żeby dorzucać wtedy ten zwrot...? ;) Dzięki za miłą konwersację. Over & out.
Witam
A co sądzicie o butach w kamuflazu i ogolnie maskowaniu tej czesci garderoby.
Moim zdaniem kolor czarny nie najlepiej sie sprawdza w warunkach czy to letnich czy zimowych
Link http://www.rockyboots.com...24&subCatId=126
W kwestii kamuflażu i butów a od czego są nogawki spodni ? Wystarczy je opuścić na buty i po sprawie to co "zostanie" raczej nie zrobi większej różnicy w kwestii "zdradzenia pozycji"
Ale nogawki wsadzone w buty tak fajnie wygladaja....
I nie brudza sie tak.
Ale to, ze wentylacji nie ma zadnej to juz szczegol.
Czarny kolor jest chyba najbardziej uniwersalny (czyli srednio kiepski do wszystkiego)
Na jednej tasmie produkcyjnej da sie "obskoczyc" wojsko, policje, agentury ochrony itp.
Zreszta, sami popatrzmy na buty w szafie. Zapewne w 99% sa czarne, takie przyzwyczajenie, buty musza byc czarne, czysta psychika, tez tych co rozpisuja na nie zamowienia.
Czarny kolor jest chyba najbardziej uniwersalny (czyli srednio kiepski do wszystkiego)
Na jednej tasmie produkcyjnej da sie "obskoczyc" wojsko, policje, agentury ochrony itp.
Jeśli się myle to mnie poprawcie,ale jakoś kiedyś jak już ktoś słusznie zauwazył były brązowe opinki dla woja i czarnuchy dla zomo(nie tylko ,ale topowo w ostatnim czasie brzmi;) ),więc jak widać dało się.
Poza tym Dziadek K. też ma brązowe
Buty to jednak zawsze dość duży kawał jednolitego koloru o rozpoznawalnym kształcie. Wypuszczanie nogawek - ok - jest to opcja, chociaz nie wszystkie mundury na to pozwalają.
Ja zawsze - jżeleli jest taka potrzeba - maskuje buty dodatkowo trawą (nie mam zdjęć dokłądnie jak to wygląda niestety) lub nawet maluje - patent często stosowany przez strzelców wyborowych (leza na ziemi, torso przykrywa im Ghilie/Youwie, a buty jednak odstają.
Jak ze wszystkim - nie należy z tego robić sensacji - na rynku jest kilka alternatyw - swego czasu w Australii firma Red-Back oferowała buty w deseniu DPCU.
No i oczywiście mamy buty pustynne , ale to inny klimat.
Wiek: 27 Dołączył: 21 Paź 2007 Posty: 80 Skąd: Kraków
Wysłany: 14-11-2007, 22:55
Co do sensowności, to oczywiscie, że tak... Natomiast jakoś nie mogę sie przekonać do tych butów w "kamuflarzu" sam biegam w czarnych (z wpuszczonymi spodniami, bo tak fajnie wygląda ), a do datkowo zakłądam na wierzch holenderskie "opinacze" w DPM... i styknie
P.
_________________ Who Dares Wins
Si vis pacem para bellum
buty sie ma jakie sie ma, maja być wygodne nie obcierać i tyle.
Jak nagle znajdziesz sie w sytuacji ze musisz uciekać z mongolskiego gułagu, i być idealnie zamaskowanym, to możesz je pomalować zieloną farbą od baraków podczas prac warsztatowych w przerwie w kopaniu tunelu pod drutem. cała historia :-)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum