1) Wędrujemy po terenie zalesionym, a przed nami pojawia się szeroka przesieka.
2) Mamy do pokonania połoninę/odsłoniętą przełęcz
3) Wędrujemy lasem, i napotykamy polanę ze śladami obozowania na niej.
Pierwsze dwa przypadki można spróbować obejść, lecz może to się wiązać z dużym nakładem sił i upływem czasu, decyzja zależy oczywiście od okoliczności- jak mamy czas i siły, próbujemy znależć inną przełęcz/ominąć przesiekę. Lecz w przypadku gdy nadmiaru czasu nie mamy? Jeden się powoli czołga, a reszta go ubezpiecza?, i tak po kolei?
W trzecim przypadku już odsłoniętej przestrzeni ominąć się nie da, trzeba ją przebyć, a do tego zbadać np: ruiny wioski na niej, czyli wybitnie się narazić w przypadku gdy dana przestrzeń jest pod obserwacją npl.
Pytanie brzmi: JAK?
grey [Usunięty]
Wysłany: 02-03-2007, 07:15
Poniewaz zaden ze mnie specjalista, wysylam Ci PW, coby nie draznic dziadkow .
Witam. Mam mały dylemat polegający na tym, że po wyjściu z lasu pojawia nam się szerokie pole i są dwa wyjścia;
- przejść szybko te pole,
- przejść drogą do następnego punktu ( droga jest tak z 100 metrów od wyjścia z lasu).
łał...kamuflaż z kamieni? a jak to wszystko jest w górach - to mam się zajebać głazem 70kg na plecy?
Oblej się betonem. Ma to ten plus, że zwiększy Twoją kuloodporność. A jak oblejesz się w bryłę foremną, to będziesz się mógł również maskować w MOUT, w trakcie przekraczania placów i szerokich ulic.
Grey, chyba masz rację - jak widzę w awatarze napis NSZ, to mi się legitymacja partyjna w kieszeni otwiera. A co do merytoryki to czas operacyjny 24h. Potem będzie już tylko płacz i zgrzytanie zebów.
łał...kamuflaż z kamieni? a jak to wszystko jest w górach - to mam się zajebać głazem 70kg na plecy?
Oblej się betonem. Ma to ten plus, że zwiększy Twoją kuloodporność. A jak oblejesz się w bryłę foremną, to będziesz się mógł również maskować w MOUT, w trakcie przekraczania placów i szerokich ulic.
Grey, chyba masz rację - jak widzę w awatarze napis NSZ, to mi się legitymacja partyjna w kieszeni otwiera. A co do merytoryki to czas operacyjny 24h. Potem będzie już tylko płacz i zgrzytanie zebów.
Skoro nikt nie ma już nic do powiedzenia na temat, to wątek zamykam. Gdyby ktoś doznał iluminacji - pisać na PW.
Co do meritum. Proponuję precyzować pytania. Bo i jakim elementem przekraczamy tę przestrzeń? Drużyną, plutonem, kompanią, batalionem? Można to przecież zrobić tak, że najpierw bije artyleria, potem czołgi idą naprzód z fizylierami na pancerzach, a za nimi tyralierą spieszona piechota.
Poza tym - in meritum - jak już nie da się inaczej to zawsze można wysłać patrol. Nie? A na pewno lepsze to niż usypywanie kopczyków z darni i kamieni. Bo lepiej stracić 2 niż 27 ludzi. I zapomniałbym, że wszystko zależy od zadania, informacji o nplu, etc. Ale to wiemy.
Koledzy w wieku przedpoborowym proszeni są natomiast o nie pisanie bzdur.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum