Wysłany: 18-10-2007, 20:56 KRETYN: eksplozja w bloku w Lublinie
Potężna eksplozja w bloku w Lublinie
Głupota o mało nie skończyła się tragedią. Jednym z bloków w Lublinie wstrząsnęła potężna eksplozja, bo w rękach 20-letniego zbieracza amunicji wybuchł granat. Mężczyzna stracił palce i oko, karetka odwiozła go do szpitala - ustalił dziennik.pl. Strażacy ugasili pożar w mieszkaniu.
REKLAMA
czytaj dalej...
Wybuch był tak silny, że w ułamku sekundy jedną ze ścian zamienił w stertę gruzu. Wyleciało kilka szyb w oknach. Policjanci i strażacy, którzy weszli do zadymionego mieszkania, przeżyli niemałe zaskoczenie. Był tam niezły arsenał. Pociski, granaty. Na szczęście nie wybuchły, inaczej cały blok by się rozsypał.
Strażacy znaleźli też amunicję w trzech piwnicach i pralni. Wszystkie ładunki w nocy zabiorą saperzy. Trzeba też sprawdzić, czy wybuch nie naruszył konstrukcji budynku.
Z ogniem walczyło osiem zastępów straży pożarnej. Przerażonych mieszkańców wyprowadzono na ulicę. "Chłopak był zbieraczem amunicji" - mówi komisarz Magdalena Jędrej z lubelskiej policji. "W domu miał spore zbiory broni, amunicji i granatów. To one wybuchły" - dodaje. Mężczyzna stracił oko i palce. Jest już w szpitalu.
Karetka zabrała też matkę i babcię mężczyzny. Ale na szczęście nic im się nie stało. Są w silnym szoku.
Ewakuowani lublinianie prawdopodobnie spędzą noc poza domem. "Zaczyna działać sztab kryzysowy, który w razie konieczności zapewni mieszkańcom namioty, coś ciepłego do picia" - zapewnia Magdalena Jędrej.
Ale z drugiej strony uważam, że jest to w jakimś stopniu efekt zbyt restrykcyjnej polityki dotykających osób, która mają militarne zainteresowania. Stąd wiele osób schodzi ze swoim "Hobby" do podziemia, zamiast gromadzić się w kluby zainteresowań, nabywać wiedzy i obyczaju zwiększającego bezpieczeństwo. Poważne i oficjalne kolekcjonerstwo też jest drogie i wymaga ustawowo zbyt dużych okresów czasu , a ludzie zawsze będą szukać ujścia dla swoich pasji.
Trudno mi bronic tego konkretnego gościa i nie mam takiego zamiaru, mam za to własne doświadczenia.
W żadnym kraju nie można zbierać niewybuchów znalezionych w ziemi.
Niezależnie od polityki wobec kolekcjonerów.
Alez to tez jest polityka wobec kolekcjonerow. Kolekcjonerow niewybuchow z ziemi
Zadam glupie pytanie laika, poniewaz nigdy nie widzialem wybuchu granatu z bliska - dlaczego ten melody czlowiek wyszedl z tego z tak lekkimi obrazeniami?
2. Wstawiennictwo Matki Boskiej Niepokalanego Poczęcia Miłości Grobu Chrystusowego Pod Wezwaniem Karmelitanów Bosych Wiecznego Ubustwa.
3. Explodował STARY granat który przeleżał w ziemi 50 lat (spekulacja, ale zakładamy że to był stary granat)
4. Takie granaty nie fragmentują. Przerdzewiałe. Poza tym mają 60-70 lat więc nie spodziewajmy się Hiroshimy.
5. To wszystko powiedział mi Pan od PO w podstawówce. Ten sam Pan od PO powie Wam co zrobić z niewypałem/niewybuchem.
Znajdziesz cokolwiek w ziemi: zadzwoń na POLICJE i/lub saperów (czyli na POLICJE: 997)
chyba że znajdziecie:
A. Starą maszynę szyfrująca Enigma, na chodzie
B. Krzyż żelazny z mieczami, liścmi i diamentami
C. Kasę Pułku
D. Części Bursztynowej Komnaty
E. Tygrysa Królewskiego zatopionego w bajorku
F. Mercedesa Goeringa w garażu u wujka
Wtedy nie należy dzwonić na Policje. Należy zadzwonić do Kangura (514 10 33 10) a ja zabezpieczę znalezisko żeby nie wpadło w niepowołane ręce.
Nie pisałem o niewybuchach, natomiast jeśli już chcesz koniecznie w tym temacie: wojsko zabezpiecza niewybuchy zwykle na granicy penetracji swojego sprzętu. Są bardzo delikatne magnetometry, które potrafią znaleźć żelaztwo na głębokości 2, 3m.
Wojsko jakoś nie chciało współpracować: więc słyszałem o przypadkach, kiedy geofizyk przy wykopach robił za sapera....
Ale ad rem: chodziło mi raczej o broń małokalibrową historyczną i o amunicję do niej, nie o niewybuchy.
Poza tym jak ktoś się chce narażać, to niech to robi, byle tak, aby nie narażał innych, stąd krok do "ochotniczych patroli saperskich" co można potraktować jako żart, z tym że raczej popieram ideę "gwardji narodowej" zamiast klasycznej rezerwy, pod warunkiem zapewnienia odpowiedniego poziomu profesjonalizmu.
Co do patrzena wojskowych na cywlili: do wypełniania pewnych zawodów potrzebna jest duża dyscyplina, nie widzę powodu dlaczego cywile nie mogliby pewnych standardów spełnić, tym bardziej ochotniczo i przy odpowiednim cyklu pozyskiwania i weryfikacji kompetencji.
Alternatywa dla saperow sa prywatne firmy saperskie.
Motorem REGULARNEGO dzialania sa pieniadze i/lub strach. Pieniadze masz w PMC, strach masz w wojsku (i kazdej innej instytucji totalnej). Ochotnicy za szybko sie nudza, bo nie maja zadnego z tych motorow.
Dlatego ochotnicy nigdy nie byli i nie beda alternatywa dla zawodowcow.
(Wiem - to niepopularny poglad w tym srodowisku ;) )
Masz całkowitą rację, z ochotnikami jest różnie, co do ich "zapału" i profesjonalizmu - rządzą tym pewne prawidła psychologiczne i społeczne. Z jednej strony wielu z racji predyspozycji i wykształcenia potrafi przyswoić sobie pewne reguły i umiejętności w dość szybkim czasie, natomiast po dłuższym okresie zainteresowania się zmieniają, lub organizują sobie życie i nie mają czasu na pewne zainteresowania (proste: praca, dom)...
Ale podnoszą w społeczeństwie ogólny poziom kultury, np obchodzenia się z bronią, dyscypliny, upowszechniają w formie ekspozycji pewne zainteresowania i postawy.
Poza tym takie organizacje paramilitarne, wg mnie, są normalnym sposobem wychowywania młodzieży na pewnym etapie, i wcale nie oznacza to, że wszyscy muszą byc potem związani z wojskiem, czy militarnymi zawodami. Natomiast jest to pożyteczne, bo w rozwoju osobniczym ważny jest okres rozwoju i realizacji zainteresowań....
Mimo wszystkich "szczęśliwych przypadków/zbiegów okoliczności" które Kangur wymieniłeś, a które miały uchronić młodego "sapera" od powazniejszych obrażeń, i tak zastanawia mnie jak możłiwe są tak małe obrażneia skoro "PODOBNO" ten sam granat eksplodując zanihilował ścianę i wysłał ją w środek czarnej dziury... ???? Jakiś dziwny ten granat zaiste być musiał... Moze jakaś tajna broń która miała niszczyć infratrukturę a nie powodować uszczerbku na zdrowiu siły żywej ??
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum