Czy ktoś wie jakiego kamuflażu zimowego używa Wojska Polskie? Widziałem, że jakaś tam jednostka specjalna policji używa zimowego Flecktarnu ale chodzi mi o WP. Prosiłbym o jakieś zdjęcia:-)
Koledze z pierwszego postu pewnie chodziło o kombinezon AT w kamuflażu podobnym do flecktarn w wersji "urban", ale on nie ma nic wspólnego z zimą.
Jednostki czy to niemieckie czy polskie czy jakiekolwiek inne operujące w warunkach zimowych używają kombinezonów zwanych maskałatami.
Są jedno lub dwu częściowe, z czego wykonane nie wiem, w kolorze wiadomym... niekiedy z drobnymi dodatkami namalowanych gałązek drzew iglastych itp.
Pzdr
_________________ HELL HATH NO FURY LIKE A FIREFIGHTER
Koledze z pierwszego postu pewnie chodziło o kombinezon AT w kamuflażu podobnym do flecktarn w wersji "urban"
Czyli właśnie plamiak.
javelin napisał/a:
Masz chyba na myśli zwykły stary plamiak
misio1984 napisał/a:
Jednostki czy to niemieckie czy polskie czy jakiekolwiek inne operujące w warunkach zimowych używają kombinezonów zwanych maskałatami.
Są jedno lub dwu częściowe, z czego wykonane nie wiem, w kolorze wiadomym... niekiedy z drobnymi dodatkami namalowanych gałązek drzew iglastych itp.
Jak wygląda maskowanie zimowe raczej każdy wie. Pytanie było czego konkretnie używa się w WP.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
tak na dobrą sprawe to kombinezony malarskie nie są takim głupim rozwiązaniem
- nie przemaka
- nakłada się na zwykły mundur co jest dość wygodne
- można szybko zdjąć bez konieczności rozbierania sie do rosołu:P
Ty to piszesz na serio czy żartujesz? Przecież to papier. Łatwo podrzeć już przy zakładaniu, a co dopiero noszenie na tym oporządzenia, czołganie, bieganie w terenie.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 23-01-2009, 19:33
Jak najbardziej serio.
Kombinezonu malarskiego używaliśmy BARDZO często w działaniach. a jeżeli się przedrze czy postrzępi to co z tego ? to przeważnie jakiś tam materiał foliopodobny. jak będzie miał dziury to przecież nic się nie stanie! My generalnie robiliśmy jeszcze siatki z białymi szmatami (taki zimowi ghile) i zakładaliśmy to jeszcze na kombinezon malarski
A standardowe używane przez WP są typowo białe. A i dużo się nie różnią od malarskich
Może mieliście lepsze, kontraktowe kombinezony malarskie :P Pamiętam u mnie 2 zimy temu parę osób z ekipy ASG wpadło na taki pomysł - no i wszystkie kombinezony "poległy" po kilkugodzinnej niedzielnej jebance... Same strzępy zostały...
Mówię serio może nie jest super wytrzymały ;p
ale jak kolega wyżej mówi jest bardzo tani i nic nie szkodzi że jest dziura
a co do materiału to jest na tyle nieprzemakalny że zatrzymuje farbę no i ma fajny kaptur ;D;)
Bo są to po prostu jednorazówki... po 10 min odpada jedna nogawka, a potem na drugą nóżkę... aż zostaje to co pod kamizelką.
Co z tego że tanie, lekkie i mało miejsca zajmuje po złożeniu, ale ile tego trzeba wziąć na dajmy na to 2 tygodnie działań lub dłużej...
Oryginał+droższy+lepszy=w h*** proszku do prania dla zachowania nieskazitelnej bieli ;D
Pzdr
_________________ HELL HATH NO FURY LIKE A FIREFIGHTER
Pomógł: 12 razy Wiek: 33 Dołączył: 02 Mar 2008 Posty: 1026 Skąd: Prusy Wschodnie
Wysłany: 24-01-2009, 11:05
Nie wiem jak teraz, ale te maskałaty, które były kilka lat temu w użyciu w WP to szmaty podobne do prześcieradła. Były białe, ale jak namokły to wszystko prześwitywało. Ja obecnie używam munduru zimowego BW (dwustronnego), który nie prześiwtuje po namoknięciu tak jak polski.
_________________ "Niewielki będzie pożytek z mówienia i pisania,jeżeli słowo będzie używane nie po to,aby szukać prawdy,wyrażać prawdę i dzielić się nią,ale tylko po to,by zwyciężyć w dyskusji i obronić swoje - może właśnie błędne - stanowisko"
Pomógł: 12 razy Wiek: 33 Dołączył: 02 Mar 2008 Posty: 1026 Skąd: Prusy Wschodnie
Wysłany: 25-01-2009, 16:40
Wiem, dlatego używam BW. W mojej firmie w magazynie jeszcze zalegają takie zimowe prześcieradła no i kożuchy wartownicze (cena takiego w firmie ok. 700 PLN). Śmiech na sali. Filcaków tylko nie ma.
ale te kożuchy wartownicze to mistrzostwo świata hahaha. Pamiętam zimę 97 i służbę wartowniczą w C.S.I.L. w Oleśnicy i magazyny uzbrojenia... spało się cudownie w tym w śniegu... ale walczyć... w życiu się nie da hahaha
Wiek: 26 Dołączył: 22 Lut 2009 Posty: 969 Skąd: Kraków
Wysłany: 12-06-2009, 17:19
Bawiłem się kiedyś w kombinezona malarskiego i powiem, że przetrwał noca w stanie ogólnym dostatecznym. Teraz mam dylemat czy kupić maskałata BW czy kupić poncho??
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum