Witam,
Ja swojego pierwszego GS zrobiłem z juty...ale potem dostałęm olśnienia....po co sie męczy...dorwałem wiązkę świerzo trzepanego lnu...i to jest zajefajne...farbuje się...jest tanie, mocne i w natyralnym kolorze (od brązu do zieleni)...
Jeśli hce ktoś tego trohe kupić to prosze o kontakt....
gg:4448942
Mail: jawor1500@wp.pl
sms:511876609
Nie chcę kupowac lnu, ale chciałbym zobaczyc jakieś zdjęcie tego wynalazku.
Pozdrawiam.
ojciec [Usunięty]
Wysłany: 16-02-2006, 10:55
JaVor, pisałeś o farbowaniu... Napisz mi czym farbujesz jutę, bo jeśli chodzi o te standardowe powszechnie dostępne farbki do materiału to kolory są nie za ciekawe, raczej kiepsko to wygląda...
Pele76 [Usunięty]
Wysłany: 17-02-2006, 02:25
Jesli macie gdzies w poblizu jakies zaklady textylne to poszukajcie tam kumnpli, upewniajac sie wczesniej ze jest tam farbiarnia.
Ja mam to szczescie ze w moim miescie jeszcze jest FROTEX jeden z najwiekszych krajowych producentow frotte i innych tkanin, wiec nie mialem problemu z fabowaniem tkanin, a jute i inne szpargaly farbowalem wkladajac je do worka uszytego z moskitiery i dawalem kumplowi na farbiarnie... kolory cudo, poprawialem jeszcze tylko gotowaniem w occie zeby kolory nie puszczaly zbyt latwo.
Fakt ze kolory byly ladne i zywe, ale w polu nie bardzoe sie sprawdzaly, ghillie bylo raczej na pokaz.
Kolejne jakie robilem to korzystalem wlasnie z farbowania srodkami ogolno dostepnymi w sklepach chemicznych, bo wychodzily mniej jaskrawe kolory, ktore lepiej zlewaly sie z otoczeniem.
Jute farbowalem najzwyklejszymi srodkami dostepnymi w niewielu sklepach chemicznych - w moim miescie byly tylko w jednym sklepie. To bylo dawno i o ile pamietam, proszek ten sluzyl do farbowania i bawelny i roznych odmian ortalionow. Roznica polegala tylko na zastosowaniu utrwalacza! Byla to sol, lub ocet. Nie eksperymentowalem z zamiana utrwalacza, ale farbowalem i biala codure (czy cos zblizonego) i lniane paski. Efekt byl bardzo dobry w obu przypadkach. Chce tylko powiedziec, ze w obu przypadkach zafarbowana zostala jedynie warstwa zewnetrzna materialu - wewnetrzne wlokna pozostaly w naturalnym kolorze - tzn. takim jaki tkanina miala przed farbowaniem. Nie moge powiedziec jakie byly to barwniki i jak dzialaja w polu, poniewaz moje ghilie lezy niedokonczone. Ale moge cos napisac! Jako podstawe wybralem francuska kurtke - miala duzy kaptur i byla dluga. Przod obcialem tak aby siegala 5 cm nizej bioder i dodalem sciagacz krocza taki jak w brytyjskich kurtkach spadochroniarskich. Wzmocnilem rekawy i czesc piersiowa - naszylem tam cordure i wewnatrz umiescilem paski 8 mm gabki, na plecach dodalem futeral na camelbak i na rekawach dwie dodatkowe kieszenie. Fotek niestety nie mam!
Ja swoje Ghille zbudowałem na brytyjskim mundurze. Naszyłem na niego wypatroszona wcześniej siatkę maskująca (standardowe glony). Farsz wykonałem z pasków jutowych oraz rożnych pasków materiałów, lnu. Doszywałem także paski gumowe dzięki którym można przymocować do całości naturalny kamuflaż. Jeśli ktoś traktuje sprawę poważnie polecam naszycie na klatkę piersiowa, kolana, okolice krocza oraz łokcie paneli z Cordury lub Goretexu. Nie wyobrażam sobie lezenia godzinami na wilgotnym podłożu bez izolacji z podłożem.
witam. ja swoje ghillie zrobilem z dwoch polskich mundorow polowych. z pierwszego munduru wyprulem wszystkie kieszenie i suwaki. calosc(z wyjatkiem przodu spodni i czesci brzusznej bluzy) obszylem siatka maskujaca, chyba holenderska, ma mniejsze oczka od polskiej. w bluze i spodnie powszywalem pod spod na kolana, krocze, biodra i lokcie karimate. drugi mundur, worek jutowy i rozplatana gruba line zuzylem do "ubrania choinki" z munduru zrobilem tez kaptur. z przodu spodni i jeszcze w kilku miejscach ghillie poprzyszywalem kilka pocietych na rozne dlugosci czarnych sciagaczy(w kazdej pasmanterii da sie kupic) do przyczepiania roslinnosci. nic nie frabowalem. wszystko zalezy od odpowiedniego rozmieszczenia paskow. jedynie jutowy worek i lina zostaly ostro sponiewierane po trawie. dalo to lekkie, zielonkawo czarne zabarwienie. pod spod ghillie wkladam goretexowy mundur i na przod. jesli ktos ma uwagi dodam tylko ze nie raz i to doslownie zostalem podeptany na poligonach, wiec wzor jest sprawdzony. pozdrawiam forumowiczow-polish recon
_________________ serce me mężne, a broń wyczyszczona...
Zastanawiałem się nad zrobieniem własnego ghile suite typu ponczo ile mogłyby ono kosztować materiały i za ile mógłbym to odsprzedać(cena w granicach rozsądku).Czy dobrą podstawą mógłby być mundur wz.89
Jesli robisz samodzielnie ghille to nie powinienes sie wykosztowac wiecej niz 100 pln. Kosz mojego to tylko cena barwników ok 20 pln, mundur ok 50 pln (kupiłem kompletny mundur DPM) juta oraz inne materiały nadajace sei na "farsz" sa bardzo łatwo dostepne np poszukaj w rodzinie. Napewno ktoś ma.
Ja neistety nie miałem skąd brać materiałów. Ile mnie wszystko wyszło? Też niezbyt wiele.
Podstawa (mundur flecktarn) - około 60zł
Juta - najpierw kupowana na allegro na metry, potem okazyjnie kupiłem 8 wielkich worków, z czego większość mi została - wszystko jakies 70zł
barwniki do tkanin - koło 15zł
farby w sprayu: brązowa i zielona, miałem jakieś resztki po innych pracach, więc nie licze kosztów...
zielona rafię dostałem od kolegi w zamian za dwa worki jutowe, które wcześniej wymieniłem ( a zostało mi jeszcze sporo juty i kupa rafii...)
Jeśłi chodzi o koszty, to ghillie nie wymaga wiele PLNów... Znacznie większym wymogiem jest czas.
Odradzam kupawanie gotowych ghille ze sklepów z militariami. Kumpel wydał na swoje ok 400 pln ale w porównaniu do mojego własnorecznie zrobionego to sie umywa. Po wyjsciu w teren pogubił wiekszość farszu :P
Lepiej zrobić samemu bo może się okazać że kupne jest zbyt uniwersalne i przez to nie pasuje do "naszego terenu". Ja zrobiłem ghillie dokładnie pod łąki i groble na weekendowe wypady "na ptaki". Koszt nie przekroczył 150 pln, najdroższa była siatka maskująca ale kupiłem ją na zapas 3 x 3 metry.
5 dni pracy i tak to wyszło: http://picasaweb.google.c...257393399299602
Do juty i farb doszedł koszt karimaty (pod brzuch, łokcie i kolana) i cordury na spód stroju.
Na zdjęciu nie mam jeszcze spodni do kompletu tylko zwykłe gore.
Ja farbowałem w tym:
http://www.allegro.pl/ite...anie_ubran.html
Użyłem koloru khaki i jasny brąz. Do tego naturalny kolor juty co dało 3 odcienie.
Kolor jasny zielony zupełnie się nie nadaje bo wpada w niebieski.
Zamiast jasno zielonej juty dowiązałem świerzą trawę z łąki.
Ja farbowałem jutę barwnikami z sklepu z farbami. Barwnik kosztował 2 zł. No ale kolory mi bomba wyszły. z każdego koloru przebija sie delikatnie odcień juty.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum