Witam,
przerobiłem Terenoznastwo 1951, i chciałbym przejść na busolę wyskalowaną w tysięcznych. Jaka jest obecnie używana w WP ? 6000 czy 6400 ?
Mam jeszcze pytanie dotyczące podawania współrzędnych dla artylerii przez zwiadowców:
Zwiadowcy zajmują posterunek obserwacyjny na Górze Anny wsółrzędne prostokątne płaskie x 66250 y 53670. Wykrywają cel na wschód od siebie, wieża kościoła w mieście Lapka.
Jak meldują o tym artylerii ?
Zgłaszają się, najpierw podają swoje współrzędne- czyli współrzędne posterunku obserwacyjnego ( podaje je się x;y czy jako UTM?) jeszcze przed szukaniem celów, czy jak już znajdą?
Z punktu obserwacyjnego podoficer zwiadowczy zameldował: wykryłem baterię przeciwnika na stanowisku ogniowym azymut 16-39 (92°12’50’’) odległość 1042 metry (Z ich miejsca stania, czy wg zaznaczonych na mapie stanowisk artylerii?)
Czy ci zwiadowcy obliczają współrzędne płaskie prostokątne celu czy tym zajmuje się już artyleria? Czy jednak muszą podać xcelu i ycelu?
A może to się robi całkowicie inaczej ?:D Co robią zwaidowcy gdy ogień chybi, w prawo , w lewo, za daleko, za blisko- podają inny azymut i odległość?
Może ktoś podać przykład takiego meldunku ze szczegółowym opisem ?
2011 - 1951 = 60. Przeczytałeś książkę sprzed 60 lat, więc wiedza w niej zawarta może być teraz nie do końca aktualna. Ja jej nie czytałem w całości, tylko jakieś fragmenty, więc nie wypowiadam się co w niej jest aktualnego.
Jeżeli bardzo interesuję Cię terenoznawstwo (topogeodezja), to polecam Ci zdobyć książkę/"biblię" "Topografię wojskową" (która też nie jest super-aktualna ale za to bardzo dobrze napisana i w większości treści aktualna; wydanie chyba z lat 80' - jak sprawdzę, to Ci powiem) i "Tablice poglądowe do nauki topografii wojskowej" (m.in. z wyjaśnieniem łopatologicznym UTM'u i różnic miedzy 60-00 i 64-00), gdzie znajdziesz dużą część odpowiedzi na interesujące Cię pytania, a na pewno zrozumiesz topografię na bardzo wysokim poziomie.
Możesz ściągnąć tablice z "chomika" tyle, że pod tytułem Topografia wojskowa": http://chomikuj.pl/G20/Tu...owa,5360792.pdf
Tu masz inne pozycje literatury dot. topografii: http://www.geoforum.pl/?m...ko-bibliografia
W wydaniu 1951 wszystkie podstawy są dobrze wyjaśnione. I nawiązania do sprzętu radzieckiego dodają klimatu. I ostatnio wpadła mi w ręce
Mam te wszystkie materiały które podałeś. Przeczytałem je, i kilka cywilnych publikacji. Interesuję się topografią. Jestem w organizacji Strzelec OSW w stopniu sierżanta ZS i przyszedł taki czas że trzeba szkolić młodzież.
Jako że szkolący powinien dążyć do poszerzania swojej wiedzy żeby móc jak najwięcej zaproponować szkolonym, to szukam i czytam.
Działam też w grupie "rozpoznawczej" i dlatego ten meldunek dla artylerii mnie zaciekawił.
No i... do wsowl na rozpoznanie i aeromobilne startuje (w tym roku kontuzja mi przeszkodziła), to chce wejść w klimat jak najszybciej.
Więc jak, orientuje się ktoś jak to jest z tym meldunkiem ?
Pomógł: 9 razy Dołączył: 21 Gru 2004 Posty: 245 Skąd: Południe
Wysłany: 28-07-2011, 08:22
Meldunek do wezwania wsparcia artylerii (używany na misjach) jest wedle wzoru (Call for Fire). Masz kilka linijek sformalizowanego tekstu, podajesz swoją pozycję, azymut, odległość czy tam jeszcze inne bzdury;-)
Spotkałem się z 3 możliwościami określenia położenia celu, używałem tylko jednego.
Wezwanie wsparcia polega na tym, że przekazujesz prośbę (bo jest to prośba o ogień, a nie wezwanie), bogowie wojny sobie przeliczają i jeśli mogą walnąć to walną, a jak nie to nie.
Meldunek Call for Fire jak nie znajdziesz sam to daj znać.
V.
PS. Współrzędne podawaj wg MGRS np. 42S UB 12345 67890, a nie same 10 cyferek.
PPS. Topografia od 1951 roku nie zmieniła się, północ jest północą, azymut jest azymutem, mapa mapą a reszta to tylko nowelizacje;-) Dobrze, że od tej książki zacząłeś.
Witam wszystkich
Jako ze jestem swiezakiem w Polskiej Armi, sluze w artylerii
moje pytanie jest nastepujace umiem orientowac PAB2M ale chcialbym zeby ktos pokolei mi wytlumaczyl jak sie wyznacza stanowiska ogniowe dla dzial i dowiazuje do nich inne bo kompletnie tego nie czaje Tlumaczenie tak po chlopsku najlepiej
już za moich czasów służby najjaśniejszej w szkoleniu wykorzystywano internet, więc w czym problem? Aby poznać aspekty teoretyczne tematu trzeba z działem czy haubicą się "całować"?
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
moje pytanie jest nastepujace umiem orientowac PAB2M ale chcialbym zeby ktos pokolei mi wytlumaczyl jak sie wyznacza stanowiska ogniowe dla dzial i dowiazuje do nich inne bo kompletnie tego nie czaje Tlumaczenie tak po chlopsku najlepiej
A czy prosiłeś o pomoc swojego dowódcę? Do niego powinieneś wpierw iść i przedstawić mu problem swojego niedoszkolenia. To problem dowódcy, jeżeli ma niedoszkolonych podwładnych, a nie Twój. Osobiście uważam, że nie powinieneś się tym zbytnio przejmować tylko zameldować o tym, że masz problem z ogarnięciem tematu. Nie przyniesie Ci to żadnej ujmy a Twój przełożony zobaczy, że naprawdę Ci na tym zależy.
Kolejna rada, to idź i wypożycz książki w swojej "bibliotece" JW dotyczące tego tematu i przeczytaj ze zrozumieniem. Instrukcje wojskowe są pisane prostym językiem, więc nie powinieneś mieć z tym problemu.
Jeżeli chcesz po chłopsku, to weź kup "krowę". Idź do kumatego kolesia ze swojej JW i zaproś go na kieliszek chleba do swojego pokoju w internacie. Do wytłumaczenia dowiązywania dział potrzeba rysunków i na szkicach ta osoba Ci wszystko wytłumaczy. Najlepiej by było, jakby Ci jednak to ktoś wytłumaczył po prostu w polu przy użyciu PABki LPRa.
Ksiazki chcialem wypozyczyc ale haslo bardzo znane w wojsku " nie ma jak beda damy znac " wiec tyle co mi powiedzieli koledzy starsi sluzba i na jednych zajeciach sie dowiedzialem ogolnie to mi chodzilo co jak po kolei sie robi, czyli orientowanie, punkt kotnurowy itd xd bo jak sie naucze co po kolei to zalapie temat . ogolnie nie mam swojego dowodcy teraz bo moj dywizjon dopiero sie tworzy i jest taki maly rozpizdziel , na dowodce dopiero czekam , a zajecia wygladaja jak wygladaja, a chcialbym zalapac to jak najszybciej bo jak przyjdzie praca bojowa nikt sie nie bedzie pytal czemu nieumiem
mrdevil, niesłychane rzeczy tu nam wypisujesz. Zawsze jest jakiś dowódca.
Czy mam rozumieć, ze nikt u Ciebie nie ma pojęcia o topogeodezji czy po prostu boisz się zwrócić "z zapytaniem " podczas zajęć, które się jednak odbywają. No chyba nie uczą Was tam głupot? Przypuszczam, że może trochę niemetodycznie prowadzone jest szkolenie ale zawsze to przecież możesz się zwrócić z prośbą o powtórzenie zagadnienia. Skoro są zajęcia, to pewnie ktoś oprócz Ciebie na tych zajęciach uczestniczy. Czy inne osoby też maja taki dylemat?
Tych umiejętności nie nauczysz się raczej z forum. To za dużo materiału, który musiałby być tutaj przekopiowany i wytłumaczony. To jak uczenie kogoś aikido wirtualnie. Musi Ci to ktoś pokazać na sprzęcie w realu albo zdobędziesz po prostu książki, przeczytasz je, porobisz notatki i samemu wyjdziesz w pole z PABkami.
Jeżeli nie możesz wypożyczyć książek u siebie, to zadzwoń na którąś ze szkół wojskowych do biblioteki, zapytaj się o tytuł i jeżeli są w posiadaniu, to poproś jakiegokolwiek przełożonego (bezpośredniego/wyższego), niech Cię wyśle w podróż służbową i temat ogarniesz z pożytkiem dla firmy.
Sorry ale nie wiem co Ci dalej poradzić. Chyba wszystkie podpowiedzi zostały wyczerpane.
Dowódca jest ale nie jest ogarniety w tym, a mi chodzilo bardziej o jakies materialy czy cos zeby tu uzyskac jak u siebie nie dalem rady, a tak wiemz e na forum nie da sie tego wytlumaczyc bo to nawet by nic niezobrazowalo.
a mam takie jeszcze pytanie czy da sie to wszystko zrobic bez PAB ? np z GPS ?? czy to wogle mozliwe zeby sciagnac dane wyliczyc tym kalkulatorem artyleryjskim itd czy jest to wogle wykluczone ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum