Cóż, może nie "z pola walki" ale też ciekawe :-D :
- szycie czoła za pomocą zwykłej igły, żyłki wędkarskiej i wódki (znam zszywającego i szytego, w sumie rana bojowa bo spowodowana mieczem półtoraręcznym );
- doklejenie naderwanego płata skóry poprzez sklejenie krawędzi za pomocą "Super Glue" (na krótką metę zadziałało, później nie mam pojęcia jak to się skończyło, generalnie cyjanoakrylany nie są zbyt zdrowe ).
Na rany postrzalowe dobre sa damskie tampony... wkladajac je ruchem "wkretnym" w rane i "rozdecie" sie tamponu pod wlywem wsiakanej w niego krwi spowodujemy zatrzymanie krwawienia. Uzywalem tez tego sposobu do wykonania tamponady nasilajacego sie krwotoku z nosa
Serdeczne pozdrowienia...
Motyw z tamponami - często o tym słyszałem ale traktowałem to zawsze półserio.
Z drugiej strony i jedno i drugie służy do tamowania krwi (na marginesie dodam że nigdy nie ufam niczemu co krwawi 4 dni i nie chce zdechnac)
Gebuś - jak możesz ocenić sterylność świerzo otwartej paczki tamponów? Coś mi podpowiada że w praktyce są one prawdopodobnie tak samo sterylne jak fachowe opatrunki.
Kazdy tampon pakowany jest osobno w folie, a oprocz tego jest w takim specjalnym dozowniku... Nie jest jalowy, jest raczej "czysty", kobiety ibaczej dostawalyby zakazenia co 28 dni... he he he...
Pozdrawaim wszystkich forumowiczow!
Rambo spada ze skały, kaleczy się chłopak okrutnie - ale zaraz zasypuje sobie rane prochem i ją wypala...
TYLKO NIE MÓWICIE ŻE NIE WIECIE O CO MI CHODZI!!!! KAŻDY TO WIDZIAŁ I NIECH NIE KŁAMIE ŻE NIE!!!!
pytanie jest takie - czy wypalenie razny, prochem lub gorącym żelazem (ha ha) ma jakikolwiek medyczny sens? Czy padłem (po raz kolejny) ofiarą agresywnego marketingu hollywood...?
Jak wypalal rane to kawalkiem drewna dostal, a jak spadl ze skaly na swierk to szyl potem reke...
Kangur, no wiesz? Tak schrzanic klasyke? Nie poznaje kolegi...
killfranc [Usunięty]
Wysłany: 03-07-2005, 14:39
Gebus sorry ale z tymi tamponami to przesadziłeś, opowieści o tamponach nalezy wsadzić do opowieści z mchu i paproci.
wszelkie takie zabawy prowadzą do wypływu krwi do wewnątrz. Ponadto nie jestes w stanie ocenic jak silne jest krwawienie. ponadto czy znasz kogos kto w rane po np 9 para włozył tampon mini OB . Bo ja nie. Rany postrzalowe to takie cholerstwo które kanał chwilowy maja bardzo wąski, wiec próba włozenia osobie tamponu spowoduje bardzo silny bodziec bolowy. Co prowadzi do wstrząsu. A to ostatnia z rzeczy które sa potrzebne postrzelonemu.
W chwili obecnej sa specjalistyczne opatrunki ( typu izraelskiego) które w sposób bardzo dobry tamuja krwotoki.
Do ran postrzałowych płuc uzywany jest opatrunek wentylowy , nazywany fachowo opatrunkiem Ashermana.
Wszelkie opowieści o opatrunkach z kawałka foli opatrunku osobistego sie nie sprawdzaja , bo.... kto ma plaster który klei sie do krwi. Ja nie mam .
A co do prowizorycznych opatrunków to dobrym pomysłem jest tasma typu "strech" pozwala ona na załozenia opatrunków przy obrażeniach wieloodłamkowych i w stosunkowo krótkim czasie. ponadto w rolce jest 150!! metrów, kto ma tyle bandaza. Z medycznego punktu widzenia , jest jeszcze jeden pozytywny aspekt jej stosowania, lekarz widzi jaki jest stopien krwanienia z konkretnej rany.
GĘBUŚ [Usunięty]
Wysłany: 05-07-2005, 01:19
Hej Kill...
Dzieki za info z tamponami, tez zaczne dementowac te opowieści... Niemniej jednak w jednej polskiej jednostce specjalnej widzialem w apteczkach osobistych te wlasnie tampony z przeznaczeniem do tamowania... Było to jakies 2 lata temu... Ja uzywałem ich do tamowania krotoku z nosa skraplając je epinefryna.
Też nigdy nie widzialem, zeby ktos zalozyl optrunek "trojstronny" z pokrowca od opatrunku czy papierka od "gazy". Slyszalem to tylko na zajeciach dydaktycznych kursu 1 pomocy organizowanym przez PC....
Do klejenia ran mocno krwawiacych uzywamy "powertape" (to chyba to samo o czym piszesz mowiac "stretch"). Nie wiem jak to wyglada podczas postrzalu...
Opatrunek Ashermana widzialem tylko w katalogu, nam jeszcze nie zamawiaja. Do odbarczenia odmy stosujemy raczej venflon "brazowy" i prezerwatywe albo rekawiczke i robimy wentyl...
Pozdrawiam wszystkich forumowiczow.
killfranc [Usunięty]
Wysłany: 05-07-2005, 01:51
strech to folia przeźroczysta o szerokości 10 i długości ok 150m na jednej rolce, podobna do tej do pakowania zywności. Dostepna jest w Makro i pakowana po 4 rolki cena ok 24 zł. Patent przywieziony z Izraela, gdzie po wybuchu bomby w autobusie poszkodowani maja dość duzą ilośc ran. Więc uzywa sie gazików jałowych, folii i po super szybkim zaopatrzeniu, jazda do szpitala.
Mam nadzieje ze KANGUR mnie nie jak napisze że w Polsce , profesjonalne opatrunki Ashermana sprzedaje MEDLINE z Zielonej Góry.
Do Moderatorów : jestem "nowy" na forum, wiec jesli info o sprzedawacy , jest nieodpowiednie to prosze o usuniecie tego fragmentu.
Ostatnio zmieniony przez killfranc 05-07-2005, 08:45, w całości zmieniany 1 raz
nie ma problemu, MP5 produkuje Heckler und Koch GmbH a M16 - Colt Pty. Ltd. - wiec jak jest dobry towar to smialo podawaj nazwe oraz lik do producenta, albo pisz gdzie to mozna kupic na patencie i za ile.
Szczegolnie jezeli mowimy o pierwszej pomocy, bo ta wiedza moze byc naprawde potrzebna.
Witam.
No tak, folia. Bardzo dobry patent!!!
My kleilismy powertapem ale byly problemy z odklejeniem ze skory a folia to hit!
Opatrunki widzialem tylko na kursie w IRM-ie w Krakowie.
Pozdrawiam
killfranc [Usunięty]
Wysłany: 06-07-2005, 22:59
Jedno sprostowanie!!!
Folia NIE POWINNA byc stosowana do opatrywania klatki piersiowej!!!!!!!!!!
Ponieważ przez to że ma działanie ściagające, uposledza swobona prace płuc, przez co zmniejsza ( w pewien sposób ) pojemnośc oddechowa płuc.
POWERTAPE to moze i dobry patent ale nie wiem ja jest z tym klejeniem sie do "mokrego".
Z tego co pamietam to koszt profesjonalnego opatrunku to nie duzy koszt, wiec chyba warto zainwestować we własne zdrowie i zycie.
Odbarczanie przy pomocy innych materiałów to wyzsza szkoła jazdy i w ferworze walki, mozna np porazic komus nerwy znajdujące sie w okolicy miedzyżebrowej.
Ale moze to temat dla zaawansowanych.
slonek [Usunięty]
Wysłany: 07-07-2005, 11:26
Nie wiem czy był już ten patent opisywany, ale przy ranach postrzałowych w klatke piersiową, aby zapobiec odmie opłucnej, można wsadzić w postrzelone miejsce prezerwatywe i ja naduchać i w ten sposób jest idealny korek i powietrze z płuc nie wydostaje się przez ranę na zewnątrz.
Czy ktos probowal metode opisana powyrzej w praktyce? Czy ma ona teoretyczne uzasadnienie medyczne?
Jak by sie to mialo odbywac w praktyce - mozesz opisac szerzej?
Nie wiem jak to jest w praktyce, ale słyszałem, że funkcjonariusze BORu noszą przy sobie dwie prezerwatywy właśnie na okoliczności postrzału w klatkę piersiową.
A te informacje mam z przypadkowej rozmowy z instruktorem Rejonowego Sztabu Ratownictwa, podczas obstawy zawodów ratowniczo-medycznych w mojej miejscowości.
Szerzej opisując wygląda to tak że tam gdzie jest postrzelone miejsce wsadzamy palcem na kilka centymetrów prezerwatywę, następnie nadmuchujemy ją tak aby sczelnie przylegała do obrzeży rany i tak żeby nie wypadła i na sam koniec zawiązujemy prezerwatywę i taki "koreczek" musi wystarczyć do momentu przejęcia pacjęta przez wykwalifikowane służby.
killfranc [Usunięty]
Wysłany: 08-07-2005, 22:58
Boże chron mnie przed kolesiem który wsadzi mi do rany w klatce "gumke " i zacznie ją nadmuchiwać.
Patentu nie znam, ale generalnie jest jedna zasada NICZEGO CO NIE JEST STERYLNE NIE WKŁADAMY DO CIAŁA. Wypływ krwii, oczyszcza ranę.
Poprostu moze i zatrzymamy powstawanie odmy , ale poszkodowany umrze na SEPSĘ , czyli zakażenie krwii.
Operacja sie uda ale pacjent umrze.
slonek [Usunięty]
Wysłany: 09-07-2005, 12:42
Co jak co? Ale prezerwatywy to chyba nie są jakieś mało sterylne, bo inaczej podczas seksu by dochodziło do różnych podrażnień i zakażeń.
killfranc [Usunięty]
Wysłany: 09-07-2005, 14:18
Prezerwatywy nie sa sterylne!!!
Inaczej jest gdy powłoki ciała ( skóra, błony sluzowe) sa nie uszkodzone , a inczej jak jest rana wgłąb ciała.
Ponadto gumki są nawilzane lub pudrowane ( substancje te tez nie są sterylne) co nie znaczy ze wywołuja podraznienia.
Gumki , proponuje rozcinac , przykładac do rany , i trójstronnie przykleic np. POWER TAPE. W taki sposób aby tzw wolny koniec był mozliwe daleko od rany i aby przy próbie "zaciagnięcia " powietrza z otoczenia przyklejał sie do ciała
slonek [Usunięty]
Wysłany: 09-07-2005, 14:40
No to teraz rozpatrz taką możliwość, jesteście na akcji, kolega został postrzelony w klatkę piersiową i żeby nie tracić czasu na chwile można mu zatkać dziurę takim korkiem z prezerwatywy, tak mi się wydaje ale nie ejstem specjalistą
killfranc [Usunięty]
Wysłany: 09-07-2005, 15:01
PO PIERWSZE NIE SZKODZIĆ !!!!!!!!!
Ty chcesz to zrobić, odpowiedz na pytanie masz powyzej.
Dodam ponadto ze w skrajnych sytuacjach nie ruszamy odzieży, dociskamy ranę ( pisze o pojedynczym postrzale w klatke piersiową) tworzący sie skrzep przyklei ubranie i w pewien sposób uszczelni rane. Odzież rannego ma jego własna flore bakteryjną i jest mniej niebezpieczna od środka podawanego z zewnątrz, ale powtarzam to jest sytuacja np w czasie wymiany ognia.
GĘBUŚ [Usunięty]
Wysłany: 11-07-2005, 00:10
Paaaaanowie, spokojnie...
Temat wyjasniony. Gumki nie sa ani jalowe, ani sterylne. Temat identyczny jak te tampony. Nie wkladac i koniec! Killfranc juz wyjasnil dokladnie kwestie... Nie wkladamy tez osikowych kolkow, nie zszywamy ran zszywkami- tzw. "takerem" i nie trzemy klatki piersiowej by pobudzic krazenie!
HOWGH!
Zapraszam wszystkich na ZLOT!!!
GĘBUŚ [Usunięty]
Wysłany: 11-07-2005, 00:12
Hej Kill...
W weekend mialem mozliwosc przetestowania tej folii. Patent super!
Pozdrawiam i przypominam o ZLOCIE!!!
killfranc [Usunięty]
Wysłany: 11-07-2005, 20:37
Bardzo sie ciesze że masz podobne odczucia jak ja. Folia na daje sie zarówno do usztywniania konczyn jak i bandazowania ran. I najlepsze jest to, że kolejny pacjent a konca rolki nie widać.
abbin [Usunięty]
Wysłany: 15-08-2005, 17:53
Motyw prezerwatywy jako opatrunku pojawil w artykule o BOR w Playboyu sprzed paru lat, pisali tam tez o tamponach.
Zastosowanie kondoma polegalo na opatrzeniu rany nierozwinieta gumka w ten sposob, zeby nie pozwolila na zassanie sie pluca, przy wydechu ma wypuszczac powietrze a przy wdechu nie pozwolic na wciaganie powietrza przez rane.
Nie wiem na ile to ma sensu w praktyce, w kazdym razie tam tam pisali.
Pozdrawiam
Hormon [Usunięty]
Wysłany: 01-07-2006, 18:35
PAnowie jako że częś z was odnoszę wrażenie że ma pojęcie o czym mówi to pomyślcie czym innym jest w tym momencie wykorzystanie gumki jak nie założeniem zastwaki na ranę zsącą....paiętacie motyw odbarczania odmy za pomocą grubego mandrynu???co było na szczycie?? palec od rękawiczki lateksowej...a co do nie wsadzania niczego w ranę...ranę zabezpieczamy w warunkach polowych WSZYSTKIM CO JEST CZYSTSZE OD RANY...I NIE ZOSTAWIA W NIEJ SWOICH KAWAŁKÓW{LIGNINA...WATA...CHUSTECZKI...ITP}
Przy dużych krwawieniach z okolicy szyi albo pachwin lub dołu pachowego nic tak dobrze nie tamuje krwawienia jak paluchy{w rękawiczkach oczywiście} wciśnięte w tą ranę...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum