Wiesz co, trochę za ostro podszedłęś do krytyki tego tematu.
Być może nie są to profesjonalne metody "ratownictwa" tak jak w miejskim pogotowiu (nie kojarzyć z łódzkim ), ale pomyśl jedno, że takie pseudotradycyjne metody, w warunkach gdzie na fachową pomoc nie ma co liczyć, w momencie, kiedy na wezwanie odpowiednich lekarzy nie ma czasu, wielu decyduje się by za wszelką cenę ratować ludzkie życie.
Bliska mi osoba czekała na pogotowie 40 minut ), na profesjonalistów...niestety przybyli za późno(mieli do przebycia odległość 10 km).
Owszem, ta niekonwencjonalne ratownictwo moze wzbudzać obawy i śmiech; ale pamiętajmy co w tej kwestii jest najważniejsze. liczy się każda sekunda
ps.w warunkach polowych, owszem są medycy, ale zdarzają sie sytuacje, że człowiek sam skazany jest, aby pomóc drugiej osobie, nie mając ze sobą właściwego sprzetu
_________________ Najbardziej do działania mobilizuje mnie, gdy inni nie wierzą, że osiagnę swój cel
majcher [Usunięty]
Wysłany: 10-07-2006, 16:03
I oczywiscie. W przypadku zatrzymania krazenia pacjent ma 4 minuty. Zadne pogotowie nie jest w stanie dojechac na miejsce w ciagu 4 minut i udzielic pomocy. (przyjecie zgloszenia, wypisanie karty wyjazdu i dziennika wyjazdow oraz zadysponowanie karetki trwa dluzej. Jednym slowem czlowiek umiera zanim karetka zdazy do niego w ogole wyruszyc)
Cale cmentarze usiane sa osobami, ktore znalazly sie tam tylko dlatego, ze nikt nic nie zrobil a swiadkowie zdarzenia ograniczyli sie do wykrecenia 999.
Kazde dzialanie jest lepsze od zaniechania jakiegokolwiek ale to forum jest po to aby wymieniac informacje i uczyc sie czegos.
Wpychanie prezerwatywy w jakakolwiek rane nie jest dobrym pomyslem. Naprawde wystarczy przylorzyc reke i ucisnac dlonia. Po kiego grzyba ta prezerwatywa? Jakie ma miec zadanie? A juz kompletnie nie rozumiem jej zastosowania w ranie drazacej klatki piersiowej gdzie na samo wejscie spodzewamy sie odmy preznej -> gdzie jedynym ratunkiem dla pacjenta jest opatrunek zastawkowy. I tu znowu najlepsza bedzie dlon. Co bedzie lepsze od dloni ratownika i wyplywajacej krwi pacjenta. To polaczenie tworzy najlepszy opatrunek zastawkowy (poza specjalnie produkowanymi).
Opatrunek zastawkowy ma wypuszczac powietrze z oplucnej ale musi zapobiegac dostawaniu sie go do wnetrza klatki piersiowej. Oddychamy dzeki roznicy cisnien miedzy srodowiskiem a wnetrzem klatki piersiowej. Jesli ta rownowaga zostanie zachwiana pluco nie wentyluje sie i upraszczajac zapada sie.
Oczywiscie podreczniki mowia o zastosowaniu prezerwatywy podczas odbarczania odmy. Chodzi o naklucie odpowiedniej przestrzeni miedzyzebrowej igla wczesniej przekluwajac prezerwatywe. Jej rola jest wlasnie wytworzenie zastawki, ktora powietrze wypuszcza ale zapobiega dostawaniu sie powietrza do klatki piersiowej. Natomast nie czytalem nic w podrecznikach o wkladaniu prezerwatywy i nadmuchiwaniu jej w ranie.
PyraASG [Usunięty]
Wysłany: 19-07-2006, 20:05
Witam, wiele widziałem (ratownik med. przy Straży Poż.), czytałem i słyszałem ale od niektórych spraw o których tu czytam to mi sie włos na łysinie jeży i nie wiem czy miałbym odwage zastosować je w praktyce Co do prezerwatywy to drugi praktyczny przypadek użycia jaki znam, to zakładanie "gumki" na lufe kałasza na warcie w czasie deszczu (skuteczne)
Caroline [Usunięty]
Wysłany: 23-05-2007, 01:10
Witam!
Ja byłam świadkiem jak spanikowana mama przywiozła dzieciaka z "turbanem" na głwie z ręczników przesiąkniętych krwią bo się nauczyła, że przy silnych krwawieniach trzeba na nałożony opatrunek nakładać następny i nie zdejmować.
Akurat Łuk brwiowy i skóra głowy są tak specyficznymi miejscami że przy na prawdę niewielkich skaleczeniach potrafią nieciekawie krwawić... Tutaj wystarczy palec (w rękawiczce) i po prostu przetrzymać przez chwilę mocniej dociskając i po ustąpieniu krwawienia założyć opatrunek jałowy.
Zdarzyło mi się przetestować to na łuku brwiowym i na opuszkach własnych palców (jak to maniak kulinarny, czasem jak się zagadam z ukochanym w kuchni podczas siekania). ;)
Zdarzyło mi się przetestować to na łuku brwiowym i na opuszkach własnych palców (jak to maniak kulinarny, czasem jak się zagadam z ukochanym w kuchni podczas siekania). ;)
Jak przy czynnościach kulinarnych można sobie rozwalić łuk brwiowy? Chyba jak szanowny małżonek patelnią przyłoży
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Guns kill people... Spoons make them fat...
Caroline [Usunięty]
Wysłany: 23-05-2007, 16:01
Foka napisał/a:
Caroline napisał/a:
Zdarzyło mi się przetestować to na łuku brwiowym i na opuszkach własnych palców (jak to maniak kulinarny, czasem jak się zagadam z ukochanym w kuchni podczas siekania). ;)
Jak przy czynnościach kulinarnych można sobie rozwalić łuk brwiowy? Chyba jak szanowny małżonek patelnią przyłoży
Hehe, to nie tak, widać źle trochę sformułowałam zdanie
Przy czynnościach kulinarnych to miałam na myśli tylko i wyłącznie paluszki
Łuk brwiowy to inna historia
grzechu_007 [Usunięty]
Wysłany: 24-05-2007, 08:04
Mi sie podobał patent z przetaczaniem krwi do butelek od coca-coli, całkowicie jałowy i sterylny zabieg , to też w jakimś filmie było.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum