W wiekszości procedur medycznych , zaleca sie stosowanie tlenoterapii. na temat stosowania tlenu narosło sporo mitów. Chciałbym abysmy wyjasnili co i jak z tlenem i tlenoterapią.
Na stronie www zostana umieszczone procedury medyczne stosowane przez jednostki ujete w systemie ratownictwa
OK. Dosc niedawno istnialy jeszcze 3 gatunki tlenu.
Zawartosc tlenu w tlenie medycznym (to nie zart) wynosi 99,5-99,7% Pozostale 0,5-0,3% to CO2. Tlen medyczny jest bardzo drogi i jest sprzedawany tylko na recepte. Tlen spozywczy to ten sam tlen ale inaczej nazwany, aby obejsc koniecznosc posiadania recepty. Niestety cena pozostala ta sama. Tlen techniczny jest znaczaco tanszy i "czystszy". Zawiera mianowicie 99,9% O2.
Teraz faktycznie wszedzie jest tlen techniczny.
Cale to zamieszanie zwiazane z tlenem pojawilo sie gdy pletwonurkowie zaczeli go potrzebowac do dekompresji. Pojawily sie problemy z zakupem, bo na medyczny trzeba recepte, a nie wiadomo bylo czy techniczny jest tak samo dobry.
Wszystko jednak sprowadzilo sie do tego, ze uzywa sie poprostu tlenu, a kupuje sie go najczesciej tam gdzie handluja gazami technicznymi.
Techniczny, spozywczy, medyczny zadna roznica. Takze nie przestraszcie sie, ze macie butle z tlenem technicznym albo spozywczym. Jezeli jest taka potrzeba nalezy go podac poszkodowanemu, bez wzgledu na nazwe.
Ostatnio zmieniony przez t0m1 30-07-2005, 22:52, w całości zmieniany 1 raz
killfranc [Usunięty]
Wysłany: 30-07-2005, 22:50
Jak bedzie wyjasnienie dot. rodzajów tlenu, to moze częśc amatorów mocnych wrazen, przestanie kupowac malutkie butle ratunkowe i ładowac do nich tlen techniczny i miec je "wszelki wypadek"
No nie zgodze sie.
Tlen medyczny mozna bez problemu kupic bez recepty :D.
Stawiane sa tylko pewne wymagania dot oznakowania butli.
Ponadto w kraju jest tylko kilka miejsc w których napełniane sa butle tlenem medycznym.
Róznice dot tlenu technicznego i spozywczego sa niewielkie, najgorszy jest tlen spozywczy bo zawiera dośc duzo zanieczyszczeń.
Tlen medyczny MUSI byc certyfiowany i posiadac odpowiednią czystośc mikrobiologiczną.
Tak że zgodnie z tym co wczesniej pisałem po pierwsze nie szkodzić.
Jest jeszcze jedno niebezpieczenstwo przy ew uzyciu butli z tlenem nie medycznym. Nie maja on odpowiednich reduktorów i nie mozna okreslic przepływu tlenu w litrach w jednostce czasu.
GĘBUŚ [Usunięty]
Wysłany: 31-07-2005, 03:02
Tlen
Szacunkowe podawanie tlenu zawiera sie w ponizszych danych:
-wasy 8l/min
-maska 12-15l/min
------------------------------------------------------------------------
Chcac znac dokladna dawke ktora powinna zostac podana nalezy zastosowac sie do ponizszych obliczen:
Dane:
- ilosc oddechow osoby doroslej: ok.15
- pojemnosc kazdego wdechu: 10ml/kg masy ciala (constans!)
- masa ciala: 80 kg
Wzor:
ilosc oddechow x waga x 10
Obliczenie:
15 x 80 x 10 = 12 000 ml = 12 litrow/min
To zuzycie minutowe mieszaniny oddechowej. Jesli chcemy wygenerowac w mieszaninie odd. 100% tlen, musimy puscic go w przeplywie 12 l/min pod warunkiem ze nic z tego nie pojdzie do atmosfery, a wszystko pojdzie razem z wdechem.
---------------------------------------------------------------------------------
W analogiczy sposob obliczamy na ile czasu wystarcza nam butla tlenu
Wzor:
cisnienie w butli x pojemnosc / przeplyw na minute
Obliczenie:
150 x 2,7/12 = 33 min
-------------------------------------------------------------------
W zaleznosci od sposobu podania, mozemy wygenerowac dane stezenie procentowe tlenu w mieszaninie oddechowej.
1. "Wąsy" w ratownictwie ich nie uzywamy. Czesto sa w szpitalach, problem jest taki ze tlen leci do nosa, a poszkodowany aspiruje mieszanine takze utami wiec wzbogacenie mieszanki jest nikle.
2. Maska twarzowa. Wykonana z materialu "portex", mocowana na twarzczaszcze za pomoca gumki daje nam mozliosc generowania juz calkiem ciekawych stezen, gdyz i usta i nos sa pod maska.
3.Maska warzowa z rezerwuarem. Najlepsza do ratownictwa. Tlen plynacy z butli zbiera sie w woreczku pod maska (rezerwuarze) i poszkodowany oddycha z tego woreczka nie pobierajac mieszaniny z atmosfery.
Korzysci:
- widzimy ze poszkodowany oddycha bo woreczek sie oproznia rytmicznie
- mozemy wygenerowac praktycznie 100% mieszanine tlenu
- jesli poszkodawny potrzebuje wiecej/mniej tlenu widzimy to poprzez kurczenie sie rezerwuaru i odkrecamy wiecej/mniej za pomoca przeplywomierza.
4. Worek samorozprezalny AMBU, moze sluzyc identycznie jak maska z rezerwuaraem. Podlaczamy tlen do worka, on zbiera sie w rezerwuarze podlaczonym do worka i poszkodowany tym oddycha, lub my wtlaczany te mieszanine za pomoca ucisniec worka.
5. Metoda podawania tlenu wlasnymi ustami. Cewnik doprowadzajacy tlen z reduktora wkladamy do ust zaciagamy tlen i wdmuchujemy ten tlen do ust poszkodowanego. Metoda dobra, jesli poszkodowany nie oddycha, a my nie mamy worka samorozprezalnego typu AMBU.
------------------------------------------------------------------------------
Niebezpieczenstwa zwiazane z tlenem:
1. Tlen w polaczeniu z tluszczami tworzy mieszanie wybuchowa, zatem wszystkie narzedzia ktorymi operujemy przy eksploatacji tlenu powinny byc odtluszczone(tzw. czystosc tlenowa). Njaprosciej wymyc je w "ludwiku" z goraca woda.
2. Tlen moze ulec zaplonowi podczas defibrylacji, zatem powinien byc odlaczany w momencie wyladowan DEFI.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczow.
Ostatnio zmieniony przez GĘBUŚ 31-07-2005, 19:01, w całości zmieniany 1 raz
killfranc [Usunięty]
Wysłany: 31-07-2005, 10:57
Skoro Gebus wymienił w Swoim poscie, sytuacje gdzie tlen podaje sie ratownikowi i dopiero poszkodowanemu , przy metodzie usta-usta to jestem w obowiazku podac pewne informacje które mozna nazwac patentem
Otóż uzywa sie do tego celu właśnie wąsów i postepowanie ratownika jest że aspiruje on tlen nosem , a podaje go ustami. Układ taki skraca czas potrzebny na wykonanie oddechów zastepczych. Ta metoda jest również uzywana w sytuacjach ekstremalnych.
W przypadku gdy stosuje sie tlenoterapie w zimie, a torba z tlenen mogła ulec wychłodzeniu do temperatury zbkizonej do otoczenia, ( mówie o temp rzedu -10 -30 ) NIE WOLNO!!!!!!! podawac poszkodowanemu tlenu bezposrednio z butli. Grozi to doprowadzeniem do hipotermii "od wewnatrz" dlatego tez stosuje sie wcześniej wspomniane przezemnie rozwiazanie , gdzie Ratownik staje sie "urzadzeniem" ogrzewającym podawana miesznine oddechową.
Patent jest znany praktycznine tylko ratownikom GOPR, których serdecznie pozdrawiam.
GĘBUŚ [Usunięty]
Wysłany: 31-07-2005, 19:04
Witam Kill...
Ciekawy patent. Koniecznie przyjedz na Zlot.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczow.
killfranc [Usunięty]
Wysłany: 31-07-2005, 19:54
Chciałbym jeszcze wyjasnic pewne mity o tym , ze tlen jest TRUJĄCY.
Otóz , ratownicy kieruja sie pewną zasadą , jak nie wiesz co masz robic to podaj tlen.
Ale aby byc precyzyjnym nalezy wspomniec o tym, ze jest kropla prawdy w tym twierdzeniu, otóż:
Są pewne powikłania, zapewne w przypadku udzilania pierwszej pomocy nie wchodza one w gre , ale chyba warto o nich wiedzieć .
Przy długotrwałym oddychaniu 100% tlenem:
- po 6 godz. objawy zapalenia tchawicy
- po 24 godz. niedodma płuc
- po 36 godz. obrzęk śródmiąższowy
- po 48 godz. obrzęk pęcherzykowy płuc
Stężenia 40-50% są dobrze tolerowane przez wiele tygodni
Ponadto przy stosowaniu tlenoterapii nalezy zwrócic szczególna uwage na osoby posiadajace POCHP ( Krzys do tablicy )
Dodam jeszcze ze zwiekszenie nasycenia tlenem mieszanki oddechowej o 1l/min daje ok 6% zwiekszenie ilości tlenu.
maras [Usunięty]
Wysłany: 15-11-2006, 15:54
witam.
kolega killfranc napisal ze tlen jest trujacy(czyt jako szkodliwy). ma pelna racje. tlen jest bardzo trujacy. o tym dowiedzialem sie w 1 miesiacu szkolenia nurkowwego w wojsku.
a teraz do rzeczy 100% tlen stosuje sie bardzo rzadko i bardzo krotko( np w respiratorach 100% O2 podaje sie przez 3 min. dlaczego to juz nie wazne bo odbieglbym od tematu). przeplyw 12-15l/min stosowany jest przy zatruciach i dlugotrwalych hipoksjach(niedotlenienie tkanek).
standardowy przeplyw wynosi 4-5l. w przypadkach ataku paniki lub nerwicy u zdrowych pacjentow podaje sie 1-2l na uspokojenie( zeby widzieli ze cos sie dzieje).
przy widocznych problemach z oddechem u pacjenta tj zaciaganie wysilek podczas wdechu, uzycie dodtkowych miesni oddechowych podajemy 6-8l
jesli widzimy ze zaczyna byc siny wtedy zwiekszamy i sprawdzamy droznosc drog oddechowych. naprawde nie mam sensu pompowac w typa calej flaszki 100% O2
Ostatnio zmieniony przez maras 15-11-2006, 18:27, w całości zmieniany 1 raz
Kto na polu walki, kto nie jest wykwalifikowanym medykiem/sanitariuszem ma ze soba tlen?
_________________ Have a character instead of being character.
maras [Usunięty]
Wysłany: 15-11-2006, 18:25
nie wiem ko nosi ze soba tlen na polu walki i nie sadze zeby medycy nosili je ze soba. temat byl o tlenoterapii, a nie o tym kto co nosi.
Caroline [Usunięty]
Wysłany: 24-05-2007, 12:32
"Jak nie wiemy co się dzieje to dajemy tlen i wieziemy do szpitala".
Czym? Karetka? W karetkach jest pulsoksymetr. Jeśli poziom tlenu we krwi wykazuje w normie to podawanie tlenu jest bezsensowne.
Wycialem OT. t0m1
Ostatnio zmieniony przez t0m1 18-09-2007, 23:05, w całości zmieniany 1 raz
To watek o TLENOTERAPII a nie o tym czy w plecaku medyka znajduje sie butla z tlenem i cos sie stanie gdy trafi w nia pocisk. O tym mozemy podyskutowac w innym watku, w innym dziale.
W miedzy czasie polecam przeczytac ten artykul i zapraszam do dalszej dyskusji o tlenoterapi.
Dziekuje.
_________________ Have a character instead of being character.
DINO [Usunięty]
Wysłany: 27-09-2007, 11:47
tatar napisał/a:
killfranc napisał/a:
Ile czasu mozna bezpiecznie podawac tlen?,
kiedys gdzies przeczytalem ze 100% O2 po 6h ciaglego podawania zaczyna byc toksyczny dla organizmu.
j.w. t0m1
W pełni masz rację długie podawanie 100% tlenu mioże być szkodliwe dla organizmu, ale z drugiej strony nie jesteś z powodu technicznego podawać komuś 6 godzin tlen bo nie będziesz nosił ze sobą takiej wielkości butli z tlenem.
przy butli 3 litry pod ciśnieniem 150 bar
używając zaworu nażadanie starcza tlenu na 45 min.
używając ciągłego przepływu (15l/min) starcza na 30 min
butla 5 litrów / 150 bar
używając zaworu nażadanie starcza tlenu na 70 min
używając ciągłego przepływu (15l/min) starcza na 50 min
przy butli 50 litrów/150 bar
używając zaworu nażadanie starcza tlenu na 12 godzin
używając ciągłego przepływu (15l/min) starcza na 8 godzin
oczywiście można wydłużyć czas używając rebreathera tlenowego
[ Dodano: 27-09-2007, 12:26 ]
Używając Medical Oxygen Rebreather DAN z butli 3 litrowej można prowadzić tlenoterapię przez 90 minut przy ciśnieniu 1 ata.
Ostatnio zmieniony przez t0m1 27-09-2007, 12:08, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 23 Dołączył: 05 Cze 2011 Posty: 1 Skąd: Internet
Wysłany: 05-06-2011, 21:04
Przepraszam za odkopywanie starego tematu, ale mam kilka pytań, a widzę, że jesteście mocno w temacie:
1. Gdzie można kupić tlen techniczny? Jaka jest jego średnia cena?
2. Czy tlenu technicznego można używać tak jak tlenu medycznego? (wiem, że było o tym wyżej)
3. Czy możecie polecić jakieś materiały, zdjęcia, filmy na temat tlenoterapii?
_________________ Jak skuteczne jest leczenie tlenem (tlenoterapia)?
Wiek: 27 Dołączył: 16 Maj 2010 Posty: 29 Skąd: z prawej
Wysłany: 05-06-2011, 21:39
hiperbaryk napisał/a:
2. Czy tlenu technicznego można używać tak jak tlenu medycznego? (wiem, że było o tym wyżej)
3. Czy możecie polecić jakieś materiały, zdjęcia, filmy na temat tlenoterapii?
Ad 2. Nie. Tlen medyczny jest czysty, techniczny zawiera domieszki które mogą być szkodliwe. Środki do stosowania w lecznictwie muszą być do tego dopuszczone. To tak jakby przetaczać poszkodowanemu wodę mineralną zamiast NaCl.
Cały zestaw tlenowy (butla, reduktor, maski itp) muszą być dopuszczone do przechowywania tlenu medycznego. NIE możesz użyć zwykłej butli do nurkowania albo butli od innego gazu. I nie dla samego ,,WidziMiSię", ale są ku temu solidne podstawy. Butla z tlenem medycznym musi mieć odpowiednie oznaczenia i termin ważności. Musi być też serwisowana regularnie. Koszt takiego zestawu to ok 1500zł
Ad 3. Tak, odpowiedni kurs. Tlenoterapia nie jest trudna, ale też to nie jest zabawka- trzeba poznać pewne zasady odpowiedniego posługiwania się sprzętem oraz wskazania/ przeciwskazania do tlenoterapii. W niektórych sytuacjach można tlenem poważnie zaszkodzić, ważne też jest dawkowanie. Możesz popytać w dobrych centrach nurkowych- prowadzą takie kursy. Zdecydowanie odradzam nauki z filmików
Wiek: 31 Dołączył: 20 Mar 2006 Posty: 62 Skąd: Kraków
Wysłany: 06-06-2011, 18:06
Dodając trochę do tego co napisali koledzy powyżej odnośnie tlenu :
Cały szpej musi być 'tlenowo czysty'. Nieodpowiedni smar, nie teges uszczelka itp grozi sporym pierdolnięciem. Czysty tlen to nie je bajka.
Co do toksyczności tlenu - tlen zaczyna być toksyczny dla człowieka dopiero, gdy jego ciśnienie parcjalne w organizmie przekroczy 1.6 ata. Tunelowe widzenie, drgawy, utrata nieprzytomności i te sprawy. Ta wartość jest jednak lekko 'na oko' bo przecież są klienci którzy dziarsko schodzą na nura na powietrzu ma 80-100m i 'dają radę' a przy tej głębokości walą w płuco grubo ponad normę... (ok, nie jest ich dużo bo sporą część która próbuje takich samobójczych myków po prostu zabiera morze...) Obecne normy dla nurków np. zalecają, żeby nie schodzić poniżej PO2 1.4 ata. Jeżeli mowa o traktowaniu klienta tlenem na powierzchni, to to raczej nie grozi bo teoretycznie nawet oddychając 100% czystym tlenem mamy PO2 1ata i trzeba dłuuugo tak zasuwać żeby się przesycić.
Przesycenie / przewlekłe zatrucie tlenem (płucne) wynikające z długiej ekspozycji grozi jak klient będzie dychał czystym O2 dłużej niż 5-6h (różne normy). Na początku może boleć klata itp, koniec końców może dojść nawet do zmniejszenia pojemności życiowej płuc.
Wiek: 27 Dołączył: 16 Maj 2010 Posty: 29 Skąd: z prawej
Wysłany: 07-06-2011, 00:20
szczery napisał/a:
Jeżeli mowa o traktowaniu klienta tlenem na powierzchni, to to raczej nie grozi bo teoretycznie nawet oddychając 100% czystym tlenem mamy PO2 1ata i trzeba dłuuugo tak zasuwać żeby się przesycić.
Jeżeli chodzi o część nurkową to się w pełni zgodzę :-) Widzę znajome elementy z NITROXa. :-)
Co do naziemnego przeciwskazania do podawania tlenu- najprostszym przykładem jest atak paniki i hiperwentylacja. Podasz tlen to pacjent Ci fiknie. Przy innych schorzeniach trzeba wiedzieć jaki przepływ ustalić-bo każdemu 25l/minutę nie podasz.
Do tego trzeba wiedzieć jaki można ustawić minimalny/maksymalny przepływ na danej masce lub wąsach. Jak ustawisz za mały przepływ na masce to wzrośnie Ci w niej stężenie dwutlenku węgla. Jak na wąsach ustawisz 15l/minutę to życzę powodzenia- a o takich ,,szczegółach" z filmu się nie dowiesz, dlatego odradzam tlenoterapię z YouTube...
Pomógł: 9 razy Wiek: 37 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 690 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 07-06-2011, 17:08
solidsnake napisał/a:
Co do naziemnego przeciwskazania do podawania tlenu- najprostszym przykładem jest atak paniki i hiperwentylacja. Podasz tlen to pacjent Ci fiknie. Przy innych schorzeniach trzeba wiedzieć jaki przepływ ustalić-bo każdemu 25l/minutę nie podasz.
Przepływ 25 l/min to dosyć spory przepływ, 15 l/min jest wystarczający w podstawowych urazach i zachorowaniach. Są oczywiście wyjątki, ale to już wyższa szkoła jazda.
A tak na marginesie to w Polsce trzeba mieć uprawnienia do tlenoterapi.
Pomógł: 4 razy Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 125 Skąd: Ciechanów
Wysłany: 08-06-2011, 14:51
U osób z przewlekłym podwyższonym PaCO2 podanie tlenu może powodować hipowentylację, więc podawanie tlenu też trzeba ograniczyć do sytuacji, kiedy możemy kontrolować wysycenie krwi.
Kto na polu walki, kto nie jest wykwalifikowanym medykiem/sanitariuszem ma ze soba tlen?
Posiadacz IP 5 (czołgista), jest chemicznie zgromadzony, ale to tlen. W polskim odpowiedniku jest KO2, jest nadprodukcja tlenu, obieg dochodzi do 95%.
hiperbaryk napisał/a:
2. Czy tlenu technicznego można używać tak jak tlenu medycznego?
Jest jeszcze jeden koń trojański, nazywa się tlen lotniczy, nie wymaga recept.
szczery napisał/a:
Cały szpej musi być 'tlenowo czysty'. Nieodpowiedni smar, nie teges uszczelka itp grozi sporym pierdolnięciem. Czysty tlen to nie je bajka.
Co do toksyczności tlenu - tlen zaczyna być toksyczny dla człowieka dopiero, gdy jego ciśnienie parcjalne w organizmie przekroczy 1.6 ata.
...
Jeżeli mowa o traktowaniu klienta tlenem na powierzchni, to to raczej nie grozi bo teoretycznie nawet oddychając 100% czystym tlenem mamy PO2 1ata i trzeba dłuuugo tak zasuwać żeby się przesycić.
....
Przesycenie / przewlekłe zatrucie tlenem (płucne) wynikające z długiej ekspozycji grozi jak klient będzie dychał czystym O2 dłużej niż 5-6h (różne normy). Na początku może boleć klata itp, koniec końców może dojść nawet do zmniejszenia pojemności życiowej płuc.
Na zmniejszenie płucnej toksyczności, stosuje się przerwy w oddychaniu tlenem.
Czystość tlenowa, Faser producent Aparatów tlenowych ratowniczych dl górnictwa i kiedyś straży pożarnej stosuje o-ringi z NBR. Nawet nie FPM.
Toksyczność tlenu w mózgowej postaci nie zaczyna się powyżej ppO2 1,6
http://www.rebreathers.pl...topic.php?t=155
informacje o toksycznościach tlenu i regulacjach U.S.Navy i NOAA
Są oczywiście wyjątki, ale to już wyższa szkoła jazda.
DCS czy UCP u nurka i podajemy 100% tlen jeśli jest wydolny oddechowo i AO ma bardzo małe opory oddechowe, dla UCP.
pozdrawiam rc
[ Dodano: 23-03-2012, 13:21 ]
W szpitalu na ul Szaserów jest możliwość leczenia ubytków słuchu przy pomocy tlenoterapii Hiperbarycznej. Należy zgłaszać się możliwie szybko, poprawa słuchu jest dobra. Więcej konkretnych informacji jest w "Podstawach Terapii Hiperbarycznej" T Doboszyński i T Orłowski. Instytut Medycyny Morskiej Wojskowej Akademii Medycznej.
Pewien ciekawszy cytat str 343 "Efekt terapeutyczny uzyskany dzięki zastosowaniu tlenu w hiperbarii u chorych z delirium był trwały i jednakowo wyrażony zarówno po zatruciu alkoholowym, jak i wskutek działania tlenku węgla. W czasie pierwszych minut sprężania w komorze (do chwili podania tlenu) u niektórych chorych objawy halucynacji i bredzenia nasilały się, narastał strach i pobudzenie psychomotoryczne. Jednakże po 10-15 min. od chwili podawania tlenu u większości chorych omamy stawały się rzadsze, mniej intensywne lub też całkowicie ustąpiły, łącznie z pobudzeniem psychoruchowym. Poprawiała się orientacja co do czasu i otoczenia. Chorzy stawali się krytyczni odnośnie własnego stanu. Tętno i oddech stawały się rzadsze, obniżało się ciśnienie tętnicze. Zwykle po 1-2 seansach całkowicie wyprowadzano chorego ze stanu psychozy"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum