Jeśli temat już odgrzany to dorzucę coś co mnie zawsze intrygowało. Otóż jest to metoda członka mojej rodziny (niestety już ŚP), który był kimś w rodzaju felczera w sowieckim wojsku w czasie II WŚ. Opowiadał, ze jedną z cenniejszych części jego kolekcji ziół i specyfików były dzis łatwe do dostania goździki.
Delikwent z bolącym zębem dostawał jedna główkę do zagryzania na bolącym zębie. Jeżeli nie przechodziło to dopiero wtedy rwali.
Szukałem kiedyś co jest takiego w tych "główkach" co znieczula ale nic nie znalazłem. Co do wiedzy i jej umiejętnego stosowania przez wspomnianą osobę nie mam wątpliwości, bo nie raz widziałem jej skuteczność w praktyce.
Może ktoś jest w stanie obalić sensowność takiej "metody" tymczasowego radzenia sobie z bólem zębów? A moze wręcz odwrotnie?
Dodam jeszcze jeden patent.
Ucisk punktowy na nerw (akupresura)
Uciskamy palcem przez policzek nad zębem lub pod zębem przez kilka sekund, następnie uciskamy nerw szczęki ok. 1 cm powyżej zawiasu szczeki.
* Ucisk punktowy nie może powodować bólu.
grzechu_007 [Usunięty]
Wysłany: 30-01-2007, 08:52
Mrufka napisał/a:
Dodam jeszcze jeden patent.
Ucisk punktowy na nerw (akupresura)
Uciskamy palcem przez policzek nad zębem lub pod zębem przez kilka sekund, następnie uciskamy nerw szczęki ok. 1 cm powyżej zawiasu szczeki.
* Ucisk punktowy nie może powodować bólu.
Ale ile tak można uciskać po paru minutach cie zacznie ręka boleć. Wg jak już nas bardzo boli to ja bym wziął coś przeciwbólowego do czasu wizyty u lekarza a nie jakieś cuda na kiju.
Ucisk stosujesz kilka, kilkanaście sekund.
Przy ostrych stanach zapalnych to i ogólnie dostępne środki przeciwbólowe nie są w stanie ci pomóc.
Wniosek jest jeden, trzeba dbać o "klawiaturę" chodzić regularnie do dentysty to nie będzie problemów.
W sytuacjach ekstremalnych zawsze można skorzystać z kombinerek po uprzednim przywiązaniu pacjenta
grzechu_007 [Usunięty]
Wysłany: 31-01-2007, 20:41
Oczywiście jak się dba o zęby, myje regularnie to potem nie ma problemów. Ale takie bóle zębów można uśmieżyć lekami przeciwbólowymi albo po prostu myjąc zęby pastą do zębów bo też ma częściowo właściwości uśmieżające ból zębów i dziąseł. Nie chciałbym żeby ktoś mi rwał zęba kombinerkami. Byłby to dosyć specyficzny widok.
Rash [Usunięty]
Wysłany: 31-01-2007, 21:03
Mój brat rwał se zęba, najpierw napił się %%. Połamał zęba w pizdu, korzeń został w dziąśle. Generalnie-nie polecam;)
grzechu_007 [Usunięty]
Wysłany: 31-01-2007, 21:08
Ja też generalnie nie polecam, rwał sobie sam. Co jak będzie rwał ktoś tobie bez %% nie dość że nie wyrwie ci zęba to jeszcze zrobi ci krzywdę czyli same szkody.
Caroline [Usunięty]
Wysłany: 23-05-2007, 00:40
bulva napisał/a:
Wszystkie sposoby sa cokolwiek.. dramatyczne Ból zęba bierze się przecież z zapalenia nerwu albo miazgi, a ten jest powodowany przez bakterie. Wystarczy więc się ich pozbyć płucząc miejsce zapalenia wodą utlenioną, najlepiej za pomocą strumienia ze strzykawki (są to rzeczy które w każdej apteczce raczej się znajdują), efekt moze nie natychmiastowy, ale 2-3 płukania wystarczą. Zaznaczam ze sposób był testowany i działa.
Nie polecam płukania zęba wodą utlenioną. To jest dobre przy drobnych ranach zabrudzonych, aby brud wyszedł z pianą na powierzchnię po to by łatwiej go było usunąć. Już na pewno bardziej skuteczne będzie krótkotrwałe płukanie jamy ustnej spirytusem (ale nie łykanie alkoholu).
Co do Gardanu- faktycznie, jest to lek silny przeciwbólowy i przeciwgorączkowy jak i przeciwzapalny. Niestety ma strasznie dużo skutków ubocznych i jest bardzo szkodliwy, przez co został w wielu krajach wycofany.
Ja osobiście polecam już zamiast tego Gardanu Bi-Profenid 150 mg. Jest to ketoprofen, tabletki o zmodyfikowanym działaniu. Silniejsze od ketonalu forte. Mi osobiście pomogło.
Do tego ja sobie dziąsło nasmarowałam kitem pszczelim w roztworze spirytusowym (aby posiadał postać płynną). Stary domowy sposób, ale skuteczny. Kit pszczeli ma właściwości przeciwbkteryjne. Taki domowy antybiotyk. Dobry też na rany powierzchniowe- przyspiesza gojenie. Niestety kit pszczeli można tylko dostać od właścicieli pasiek. Ludzie czasem chcą od nich kupować. Ja mam takie szczęście, że moja rodzina ma pasiekę, więc nie mam problemu z dostępem do tego specyfiku. A nieraz mi pomógł.
Wiek: 36 Dołączył: 18 Lis 2010 Posty: 13 Skąd: WARSZAWA
Wysłany: 08-05-2012, 00:03
obiła mi się taka metoda- dość sadystyczna- amoniak do dziury- parę kropel.... ale boje się że to raczej jest jakaś lipa. Amoniak miałby powodować natychmiastową "śmierć nerwu"
Ale czy to jest do zrobienia?brrrrr...
_________________ Zanim zaczniesz działać pomyśl – jak pomyślisz działaj szybko!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum