I ponownie proszę o to, abyś skomentował mój argument (bo już w drugiej wypowiedzi tego unikasz) - skąd osoba przypadkowa (niezależnie czy pieszy czy kierowca) ma wiedzieć gdzie w samochodzie jest apteczka, co w niej jest, i czy apteczka nie została wyrzucona siłą uderzenia 50m dalej.
Alez komentuje caly czas, tylko staram sie byc mily - system zaklada, ze apteczka jest (powinna byc) na miejscu, bo nie kazdy bedzie mial okazje byc ratowanym na drodze przez Ciebie i Twoj plecak.
Powtórzę się - gdzie "na miejscu"? Producenci samochodów umieszczają apteczki w różnych miejscach, ludzie umieszczają w różnych miejscach, wypadek może ją odrzucić daleko. Wiesz gdzie szukać apteczki w Mercedesie? W Polonezie? W minibusie? W ciągniku siodłowym?
Krzysztof napisał/a:
Cytat:
2. prędzej kierowca będzie miał przy sobie apteczkę, będzie wiedział gdzie ją ma i co w niej ma, niż pieszy plecak/apteczkę osobistą.
Przeciez wedlug Ciebie te apteczki w samochodach sa niewiele warte, wyposazone za 4,99 i czesto w ogole ich nie ma.
Bo tak jest, ale nie zawsze. Sam znam kilka osób wożących w samochodzie porządnie zestawione apteczki. Co najmniej jedna z nich opatrywała rannego w wypadku.
Krzysztof napisał/a:
Cytat:
Obawiam się, że mylisz założenia PP pola walki z cywilną.
Bo uwazam, ze apteczka w samochodzie moze zostac uzyta na kierowcy/pasazerach?
O, i tu masz rację - MOŻE! Wcześniej pisałeśIle osob wie, ze apteczka samochodowa jest przeznaczona dla ludzi wewnatrz tego samochodu [...], a nie dla innych?[/quote]A to już coś zupełnie innego. Tak samo można argumentować, że strażak uczy się swojego zawodu bo MOŻE gasić swój dom. Z tym, że nie takie są założenia.
Nadal podtrzymuję mylenie realiów wojskowych z cywilnymi. W wojsku jest założenie, że osobisty pakiet medyczny jest przeznaczony dla osoby, która go nosi, bo jest standaryzacja - w pakiecie każdy ma to samo, każdy ma pakiet w tym samym miejscu, a medyk o tym wie i potrafi go użyć. W sytuacji cywilnej żadna z tych okoliczności nie zachodzi.
Krzysztof napisał/a:
Cos mam wrazenie, ze to nie ja myle rzeczywistosc z wyobraznia.
ROTFL
Krzysztof napisał/a:
Ale ja nie musze tego robic - jak bede chcial sie zajac obrotem, to poczytam. Ja jestem end-userem i 130 PLN za staze to dla mnie za duzo, koniec, kropka.
I ok, masz do tego prawo. Ty decydujesz co i od kogo kupisz. Ale po pierwsze nie myl tego z błędnym twierdzeniu o zabójczej marży narzucanej przez dystrybutora, a po drugie w momencie, gdy mówisz o rozwiązaniu systemowym dla służby państwowej zdaj sobie sprawę, że oni nie mogą wybierać tak dowolnie jak Ty.
Krzysztof napisał/a:
Cytat:
Tylko to co Ty zrobiłeś to import indywidualny. Kilka sztuk z pominięciem VAT i cła (pomińmy kwestię tego czy wartość towaru była poniżej wartości od której się cli), z pominięcie krajowego dostawcy itp. Służba państwowa NIE MOŻE w ten sposób robić zakupów.
Primo: Co ja zrobilem?
Może źle zrozumiełem Twoje poprzednie posty, ale wg mnie wynika z nich, że zamówiłeś stazy za granicą, bo są tańsze i tam je kupiłeś. To jest import indywidualny.
Krzysztof napisał/a:
Secundo: O czym piszesz? O mojej propozycji spakowania kilku elementow do pakietu? Czy o stazach?
Odnoszę się do Twojego porównania zakupu 10 staz za granicą przez prywatną osobę, do próby wmówienia dużej instytucji państwowej zamówienia przetargowego na ten sam sprzęt na tych samych warunkach.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum