nie znajde bo go niema. przepis jest ogolny- instruktor czegokolwiek ma miec odpowiednie kwalifikacje. a to oznacza ze przepis jest otwarty i kwestia jego interpretacji pozostaję sądowi.
nie wciskaj ludziom ciemnoty i tyle.
tylko kompletny idiota moze zakwestionowac szkolenia z pierwszej pomocy przez niemedyka.
skoro sama europejska rada resuscytacji szkoli niemedykow na instruktorow bls aed to cos jest na rzeczy.
lepiej- twierdzą nawet ze laicy lepiej szkolą z bls niz medycy ktorzy, jak pracujesz to wiesz a jak nie pracuje tpo ogladasz chocby "dyzur", nie potrafia poprawnie wykonac bls.
Przykro mi Sylwester ale jacker ma rację w kwestii wykładni i interpretacji ustawy, rozmawiałem kiedyś z jakimś dr (nie pamiętam nazwiska) był koordynatorem i specjalistą RM na ternie RP- w skrócie był grubasem w tych tematach.
Prezentował dokładnie taki pogląd jak Jacker, było to czasy kiedy nie było jeszcze aktu wykonawczego (rozporządzenia) do Ustawy a więc na tamtą chwilę nie było wiadomo jakie dokładnie umiejetności powinien posiadać taki nauczyciel pierwszej pomocy.
Ustawa obliguje jak to było napisane wcześniej aby wykładowcy w szkołach posiadali odpowiednie uprawnienia medyczne. Co do reszty, jest można powiedzieć duża dowolność. Właśnie na podstawie tych przepisów działali i działają nadal instruktorzy BLS/AED ERC z których duża część nie ma nic wspólnego na coodzień z zawodem medycznym.
Niestety racji nie macie, i żadne programy ustalane przez Ministerstwo tego nie zmienią jesli jest zapis, że dane osoby mają szkolić to przykro mi każda inna osoba nie może szkolić. Możecie się zadusić, nazwymyslać mi, no niestety rozmumiem, że to sól w oku wielu "instruktorów".
Z kursami instruktorskimi BLS, czyli raczej ERC sprawa wyglada tak samo jak z kursami PCK znaczy, że żaden ich instruktor nie może prowadzić szkoleń samodzielnie gdzieś indziej, w efekcie jest tak, że prowadzi zajęcia, ale na kwicie stempluje się szkoła posiadająca osoby z wykształceniem medycznym, czyli niby jest OK. Sam w sobie nie może prowadzić zajęć, dlatego pomimo dużego prestiżu "instruktora BLS" ratmedzi żadko się na to łapią, bo poprostu tego nie potrzebują, temat był wielokrotnie wałkowany na forum ratowniczym Ratmed, odsyłam do lektury, gdzie ten i inne prolemy były już przedyskutowane.
Niestety racji nie macie, i żadne programy ustalane przez Ministerstwo tego nie zmienią jesli jest zapis, że dane osoby mają szkolić to przykro mi każda inna osoba nie może szkolić. Możecie się zadusić, nazwymyslać mi, no niestety rozmumiem, że to sól w oku wielu "instruktorów".
jakie przepisy? ty czytasz co my tu piszemy??
Cytat:
Z kursami instruktorskimi BLS, czyli raczej ERC sprawa wyglada tak samo jak z kursami PCK znaczy, że żaden ich instruktor nie może prowadzić szkoleń samodzielnie gdzieś indziej, w efekcie jest tak, że prowadzi zajęcia, ale na kwicie stempluje się szkoła posiadająca osoby z wykształceniem medycznym, czyli niby jest OK
co ty za glupoty piszesz?
szkolenie prowadzi osrodek szkolenia akredytowany przez PRR. szefem kursu jest dyrektor kursow bls aed ( lub bls bo sa kursy bls i aed i bls/aed) oraz instruktorzy provider course.
i dyrektorem skzolenia nie musi byc zaden medyk i sa tego przyklady w calym kraju. dyplom podpisuje ci dyrektor kursu a osrodek szkolenia to dodatek.
Jakie przepisy? Czy ty czlowieku masz pomroczność jakąś przewiń sobie temat wymieniłem je z pełnej nazwy i wkleiłem ich tekst. Nie możecie znaleść innych przepisów prawa stanowiących o uprawnieniach do szkolenia z zakresu działań medycznych (1 pomoc, kwalifikowana i zabiegi ratownicze) znaczy, że to sa jedyne, są wyrażne i precyzyjne, niema co gdybać nad "interpretacją".
No właśnie stepluje szkoła, a nie instruktor prowadzący, widzisz i tylko tak, takie osoby moga szkolić, jest to w mojej ocenie przekręt, i to sie nie zmieni, dopóki kursanci nie zaczną sprawdzać czy osoba prowadzaca zajęcia ma do tego uprawnienia. I dlatego różne szkoły głównie nauki jazdy nagle zaczęły zatrudniać ratowników, jako wykładowców, aby tak nie zamoczyć.
Z resztą ja tam nie będę tez przekonywał na siłę, jak się znajdzie jeden dociekliwy kursant to myślę, że ktoś bardziej wykształcony w prawie będzie wam "interpretację" wykładał.
t0m1 nie mogę znalesć portal Ratmed przeszedł niedawno remont i wszystkie tematy są w archiwum ilość tematów i stron dyskusji jest tak wielka, że chyba łatwiej aby, ktoś dociekliwy tematem, się tam zalogował i poprostu zapytał reszty ogółu świata medycznego w tej kwestii.
Pomógł: 9 razy Wiek: 37 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 690 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 02-11-2010, 19:48
Sylwester jeżeli chodzi o szkolenia/kursy prowadzone w placówkach które podlegają MEN to w zupełności masz rację, chodzi głównie o szkolenia które są prowadzone jako działalność komercyjna dla zorganizowanych grup np. szkolenia w zakładach pracy, czy to szkolenia prowadzone dla indywidualnych klientów którzy chcą nauczyć się udzielania pierwszej pomocy.
Nigdzie nie jest napisane że osoby które nie posiadają wykształcenia medycznego zgodnie z Ustawą o PRM nie mogą prowadzić takich szkoleń.
Jakie przepisy? Czy ty czlowieku masz pomroczność jakąś przewiń sobie temat wymieniłem je z pełnej nazwy i wkleiłem ich tekst. Nie możecie znaleść innych przepisów prawa stanowiących o uprawnieniach do szkolenia z zakresu działań medycznych (1 pomoc, kwalifikowana i zabiegi ratownicze) znaczy, że to sa jedyne, są wyrażne i precyzyjne, niema co gdybać nad "interpretacją".
powtorzę Ci po raz kolejny- przepisy na ktore ty sie powolujesz, odnosza sie do zajec prowadzonych w szkolach czyli tam gdzie odbywa sie EDUKACJA w mysl przepisow o nauczaniu.
Co lepsza- nauczyciel po odpowiednim szkoleniu tez te zajecia ma prawo prowadzic.te zajęcia to lekcje szkolne.
rozumiesz ?
Cytat:
No właśnie stepluje szkoła, a nie instruktor prowadzący, widzisz i tylko tak, takie osoby moga szkolić, jest to w mojej ocenie przekręt, i to sie nie zmieni, dopóki kursanci nie zaczną sprawdzać czy osoba prowadzaca zajęcia ma do tego uprawnienia. I dlatego różne szkoły głównie nauki jazdy nagle zaczęły zatrudniać ratowników, jako wykładowców, aby tak nie zamoczyć.
nic nie seplują szkoly- osrodek jest tylko organizotrem, szkolenie prowadzi dyrektor i ma do pomocy instruktorow. nikt z nich nie musi miec uprawnien medycznych. to jesli chodzi o kursy BLS ERC.
co ty uwazasz na ten temat jest najmniej wazne.
zajęcia medyczne w szkolach jazdy równiez muszą prowadzić ratmedzi, piguly systemu oraz lekarze systemu- mowi o tym nowela do kodeksu. i to koniec odnosnie przepisow.
na ratmedzie moze i bylo ale konkluzja byla jasna- szkolenia moze prowadzic kazdy.
Wiek: 25 Dołączył: 11 Sie 2010 Posty: 31 Skąd: Policja
Wysłany: 16-11-2010, 12:52
Nie żebym reklamował ale jeżeli chodzi o szklenia Harcerzy , Nauczycieli czy innych grup zawodowych z zakresu pierwszej pomocy to firma Medpoż ( www.medpoz.pl ) prowadzi dość ciekawe szkolenia. Kumpel mi opowiadał bo szkolili ich .
_________________ Konkretne zadania wymagają konkretnych ludzi.
Ok, ale co szkolenie harcerzy i nauczycieli ma do czerwonej taktyki?
I tak, widziałem ich www, widziałem że jest "coś" dla funkcjonariuszy ale jakoś mam po tym mieszane odczucia. Zwłaszcza po widoku oferty 10-cio godzinnego kursu ratownictwa drogowego. Ale może się mylę...
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Wiek: 25 Dołączył: 11 Sie 2010 Posty: 31 Skąd: Policja
Wysłany: 16-11-2010, 16:30
Robal nie żebym bronił w/w firmy ale wiele grup harcerskich mają jakieś tam swoje grupy ktrórę chcą się szkolić z każdego zakresu. O to mi chodziło. Co do w/w ona nie posiada kursu z czerwonej taktyki bo jak widac to firma bardziej pod rynek cywilny szkolenie firm a także szkolenie strażaków z OSP. Jeżeli chodzi o policjantów to mają w swojej ofercie zwykła pierwszą pomoc którą na co dzień może sie przydać zwykłemu takiemu jak ja policjantowi np. z prewencji.
_________________ Konkretne zadania wymagają konkretnych ludzi.
Ok, ale mogłeś zacząć oddzielny wątek, coby nie robić bałaganu.
Niestety nie mam mocy żeby tu wydzielać wątki.
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
panowie mylicie się MEN to MEN, a to że ktos robi komercje, nie znaczy że każdy może wykładac tematy medyczne, wkleiłem link na ratmedzie gdzie ponownie ktoś poruszył ten problem, wpisałem dokładnie to co tutaj zachecam do obserwacji dyskusji osób środowisk medycznych.
Swoją drogą jak wogóle można mysleć, że skoro gdzieś indziej nie jest napisane, że nie mogę prowadzić szkolenia tzn że mogę. Na tej zasadzie ja moge być instruktorem np strzelectwa, baletu, koszykówki lub nurkowania, bo w ustawie regulujacej mój zawód nie jest napisane że nie mogę. Mi jednak wydaję się że, aby robić komercyjne szkolenia z tych dziedzin chyba muszę spelnic pewne warunki określone gdzieś indziej. I tak samo jest z kursami medycznymi, działanie komercyjne daje swobode jedynie w ustalaniu programu jako produktu, na który szukamy zainteresowanych i to nie zawsze.
panowie mylicie się MEN to MEN, a to że ktos robi komercje, nie znaczy że każdy może wykładac tematy medyczne, wkleiłem link na ratmedzie gdzie ponownie ktoś poruszył ten problem, wpisałem dokładnie to co tutaj zachecam do obserwacji dyskusji osób środowisk medycznych.
Swoją drogą jak wogóle można mysleć, że skoro gdzieś indziej nie jest napisane, że nie mogę prowadzić szkolenia tzn że mogę. Na tej zasadzie ja moge być instruktorem np strzelectwa, baletu, koszykówki lub nurkowania, bo w ustawie regulujacej mój zawód nie jest napisane że nie mogę. Mi jednak wydaję się że, aby robić komercyjne szkolenia z tych dziedzin chyba muszę spelnic pewne warunki określone gdzieś indziej. I tak samo jest z kursami medycznymi, działanie komercyjne daje swobode jedynie w ustalaniu programu jako produktu, na który szukamy zainteresowanych i to nie zawsze.
Akurat myślę że w sprawie bycia instruktorem dyscyplin jakie przytoczyłeś jest to wyraźnie określone jakie warunki musi spełnić instruktor żeby mógł prowadzić szkolenie.
Poza tym jest prosta zasada w polskim prawie "jeżeli coś nie jest zabronione jest dozwolone"
Ja rozumiem twój tok myślenia i podejście do sprawy, tobie jako zawodowemu ratownikowi fakt że inne osoby bez wykształcenia medycznego prowadzą szkolenia nie jest na rękę bo zabierają ci możliwość szkolenia i oczywiście pieniądze.
panowie mylicie się MEN to MEN, a to że ktos robi komercje, nie znaczy że każdy może wykładac tematy medyczne, wkleiłem link na ratmedzie gdzie ponownie ktoś poruszył ten problem, wpisałem dokładnie to co tutaj zachecam do obserwacji dyskusji osób środowisk medycznych.
Swoją drogą jak wogóle można mysleć, że skoro gdzieś indziej nie jest napisane, że nie mogę prowadzić szkolenia tzn że mogę. Na tej zasadzie ja moge być instruktorem np strzelectwa, baletu, koszykówki lub nurkowania, bo w ustawie regulujacej mój zawód nie jest napisane że nie mogę. Mi jednak wydaję się że, aby robić komercyjne szkolenia z tych dziedzin chyba muszę spelnic pewne warunki określone gdzieś indziej. I tak samo jest z kursami medycznymi, działanie komercyjne daje swobode jedynie w ustalaniu programu jako produktu, na który szukamy zainteresowanych i to nie zawsze.
Daj już spokój i przestań się kompromitować, na Rat Med mówią Ci dokładnie to samo co tutaj, że to nie dotyczy kursów tylko zajęć w szkole w ramach programów MEN, KONIEC
Niech ktoś wydzieli ten wątek i zamknie temat, bo to strata prądu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum