Wysłany: 06-07-2007, 13:16 Przebite płuco - teoria do zweryfikowania
Witam
Gdzieś wyczytałem, juz nie pamiętma gdzie ( tylko proszę sie nie śmiać ) że jeśli ranny ma przebite płuco np. nożem i tego noża już w ranie nie ma, to w płucach następuje spadek ciśnienia co utrudnia lub nawet uniemożliwia rannemu oddychanie. Aby temu zapobieć należy podobno przykryć ranę szczelnie jakimś materiałem nie przepuszczającym powietrza.
Nie znam sie kompletnie na medycynie więc chciałem zapytać jak to co powyżej napisałem ma sie do rzeczywistości.
Pozdrawiam
Skuul
Rash [Usunięty]
Wysłany: 06-07-2007, 14:22
W ratownictwie jest taka zasada, ze wszystkie rany klute klatki piersiowej zakleja sie na glucho.
Na przyklad do takiej rany jak opisales: gaza + powertape.
Tak jak piszą przedmówcy. Płuca działają na prostej zasadzie: wydychasz powietrze - w płucach tworzy się podciśnienie, przez co zasysają one powietrze (mają tu też udział mięśnie międzyżebrowe klatki piersiowej). Weźmiesz wdech - wtedy z kolei ciśnienie jest za duże, więc mimo woli robisz wydech. I tak w kółko (tyle zapamiętałem z biologii...). Jeśli płuco będzie przebite, wtedy powietrze bedzie miało do niego swobodny "dostęp" i dojdzie do wyrównania ciśnienia w płucach i atmosferze. Ale przy "zaklejeniu na głucho" może też zacząć się zbierać powietrze pomiędzy klatką piersiową/żebrami a płucem, przez co płuca nie będą w stanie nabierać powietrza i się rozszerzać - dlatego PODOBNO trzeba od czasu do czasu odsłonić na chwilę ranę, aby to zbędne powietrze uleciało. Czy jakiś lekarz może to potwierdzić?
Rane zakleja sie najczesciej czworokatem z folii i jeden bok pozostawia sie nie przyklejony. Tak aby gaz mogl sie z worka plucnego/klatki piersiowej wydobyc ale nie dostac do wnetrza, bo to spowoduje rozedme.
_________________ Have a character instead of being character.
Cóż, ja kiedyś gadałem o tym z jakimś lekarzem, nie pamiętam gdzie, nie pamiętam z kim. I, jak zwykle, nie ma prostego rozwiązania - zawsze zaklejać. Czasem tak, czasem nie, czasem trzeba upuszczać powietrza, czasem nie... Zależy o d rany, od stanu człowieka. To już jest bardzo poważna rana i osoba z podstawowym przeszkoleniem PP, lub z żadnym raczej sobie znią nie poradzi.
Opatrzyć, zakleić i natychmiast dostarczyć lekarzowi.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Guns kill people... Spoons make them fat...
Rash [Usunięty]
Wysłany: 06-07-2007, 19:40
Foka napisał/a:
To już jest bardzo poważna rana i osoba z podstawowym przeszkoleniem PP, lub z żadnym raczej sobie znią nie poradzi.
Opatrzyć, zakleić i natychmiast dostarczyć lekarzowi.
Osoba z podstawowym przeszkoleniem PPP poradzi sobie. Wlasnie zaklejajac rane. Rana to rana, a uszkodzenia wewnetrzne - np. pluca - to juz osobna dzialka. Wiec: z rana sobie poradzimy, a plucami czy co kto tam chowa w srodku - ma sie zajac specjalista.
Wiek: 24 Dołączył: 31 Sty 2007 Posty: 91 Skąd: Warszawa
Wysłany: 06-07-2007, 20:45
Wątek już na forum się pojawił, a recepta postawiona przez bodajże ratownika medycznego była prosta- przyłożyć dłonią, i czekać na fachowca.
Czemu ręką? O ile pamiętam chodziło o to że ręka jest w miarę plastyczna, i w miarę szczelnie (ale nie za szczelnie) osłoni i 'zakorkuje' ranę, a krew jeszcze dodatkowo to uszczelni.
Wątek był przy okazji zatykania ran tamponem, czy wsadzania i dmuchania prezerwatywy.
Ja mam inną receptę - jak się nie wie co robić, to zanim zacznie się kombinować, należy zadzwonić na pogotowie i zapytać. Nawet jak nie uzyskacie uniwersalnej odpowiedzi, to przynajmniej Was nie wsadzą...
w tym przypadku mamy kontakt z odmą, jako pomoc doraźna na miejscu zdarzenia stosuje sie opatrunek ashermana.
maras [Usunięty]
Wysłany: 19-07-2007, 17:01
chcialem dodac tylko ze takie opatrunki nalzy zakladac podczas szczytowej fazy wdechu dlatego ze w oplucnej znajduje sie najmniej powietrza a pluco jest w pleni rozprezone
Pomógł: 23 razy Wiek: 27 Dołączył: 11 Cze 2005 Posty: 476 Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-07-2007, 07:38
Tak jak napisał t0m1, zakładamy szczelny opatrunek, ale zostawiając jeden bok nie przyklejony. Tak mnie uczyli na kursach PP. Dobrze nadaje się na to opakowanie od opatrunku wojskowego. Po rozłożeniu jest wystarczająco duży i szczelny.
W tym przypaku bedziemy mieli do czynienia z tzw odma prezna. Upraszczajac chodzi o to, ze wymiana gazowa w plucach zachodzi dzieki roznicy cisnien miedzy wnetrzem klatki piersiowej a srodowiskiem zewnetrznym. Jesli przedziurawimy ten worek(oplucna) to dojdzie do wyrownania cisnien i pluco nam sie zapadnie przesuwajac przy okazji wszystkie narzady w klatce piersiowej. Oczywiscie dochodzi do ostrej niewydolnosci oddechowej.
Postepowanie
Opatrunek zastawkowy
Sa specjalne zestawy, ktore widzialem na pokazach ale nigdy na naszym wyposazeniu
Kawalek folii zaklejamy z 3 miejsc umozliwiajac wydostawianie sie powietrza z klatki piersiowej ale juz zapobiegajacy dostawaniu sie powietrza do wewnatrz.
Odma prezna jest stanem zagrozenia zycia i wskazaniem do natychmiastowego transportu do szpitala w celu wykonania specjalistycznego zabiego ratujacego zycie (naklucia oplucnej odpowiednim zestawem ssacym w odpowiedniej przestrzeni miedzyzebrowej -> ale to juz inna para kaloszy)
w tym przypadku to odma otwarta. w przypadku preznej stosuje sie nakłucie w drugiej przestrzeni miedzyzebrowej w linii srodkowo obojczykowej. najlepiej najgrubsza igla jaka mamy. na koncu igly zastawka w postaci ucietego palca od rekawiczki lateksowej, igle wbijamy powoli do momentu w ktorym zacznie iuciekac powietrze. opatrunek zastawkowy stosujemy przy odmie otwartej.
_________________ serce me mężne, a broń wyczyszczona...
ACS - Asherman Chest Seal - nadal używany, nie chroni przed odmą prężną, o której tu już wspomnianio.
BCS - Bolin Chest Seal - ma zastawkę, która chroni przed tym rodzajem odmy. To jest ten również wspomniany opatrunek zastawkowy.
ważna zasada: odma prężna jest bardzo niebezpieczna, zatem czasem trzeba nakłuć ścianę klatki piersiowej, żeby ją odbarczyć - w razie konieczności wyboru międzu odmą prężną a zwykłą wybrałbym zwykłą. kiedy taka sytuacja ma miejsce? np. otwarta rana kl. piersiowej, na którą kładziemy ACS i okazuje się, że za chwilę mamy odmę prężną - jeśli nie mam szansy na odbarczenie to zdejmuję ACS i zostawiam otwartą kl. piersiową. wszystko oczywiście do momentu możliwości bardziej zaawansowanego działania - założenie drenażu opłucnowego na przykład
BCS jest bardzo fajny - niestety nie udało mi się go jeszcze sprowadzić
tatar... gdzie napisałem coś bez sensu? pokaż błąd.
czy nie istnieje coś takiego jak ACS czy BCS?
czy BCS nie chroni przed odmą prężną? czy nie jest opatrunkiem zastawkowym?
czy odma prężna nie jest niebezpieczna - niebezpieczniejsza niż otwarta?
wolałbyś odmę prężną czy otwartą?
czy odma otwarta może stać się odmą prężną (np. w przypadku uszkodzenia ściany kl. piersiowej oraz płuca jednocześnie)?
bo wg mnie tak. jeśli w takiej sytuacji uszczelnisz otwór w kl. piersiowej to powietrze z uszkodzonego płuca będzie się zbierało w kl. piersiowej i może dojść do odmy prężnej. ja w takim przypadku, jeśli nie mam możliwości odbarczenia odmy przez opisane wyżej w wątku nakłucie (np. nie mam igły) zdejmuję ACS i mam odmę otwartą - mniej niebezbieczną (wg mnie i wielu innych źródeł medycznych).
ACS to także opatrunek zastawkowy, który chroni przed odmą prężną. coś naplątałem w notatkach z urazówki po konsultacji ze specjalistą poprawiam błąd. traktowałem ACS jako szczelny opatrunek na ranę.
jak to było w "Samowolce"? Obywatelu Tygrysie! Karczycho wygolone, do walenia wystawione!
zatem kajam się i przyznaję do błędu.
co do definicji, to wydaje mi się, że ta z Wiki jest całkiem ok.
no właśnie w tym się poprawiłem: traktowałem ACS jako szczelny opatrunek na ranę, a to jest opatrunek zastawkowy. po tej korekcji, oczywiście nie ma mowy o zdejmowaniu ACS (bo i po co).
natomiast odma otwarta może przejść w prężną w taki oto sposób:
dochodzi do uszkodzenia ściany kl. piersiowej i jednocześnie płuca - odma otwarta.
na początku stosujesz ucisk dłonią - bo np. nie masz medyka pod ręką. albo źle oceniasz sytuację i nie rozpoznajesz, że rana jest penetrująca i zakładasz szczelny opatrunek.
szczelne zamknięcie ściany kl. piersiowej i wydostające się z uszkodzonego płuca powietrze prowadzi do odmy prężnej - co Ty na to?
dawno sie tak nie usmialem buhahaha nawet nie wiem co odpowiedziec na twoj post. zalamka mnie ogarnela...
[ Dodano: 12-06-2008, 10:14 ]
kangur 4u:
Odma zamknięta (i urazowa).
Oznacza obecność pewnej ilości powietrza w opłucnej. Powietrze wniknęło podczas urazu, a następnie rana tworząca wrota wejścia zamknęła się. Odma zamknięta jest najłagodniejszą postacią odmy.
Odmę zamkniętą rozpoznaje się na podstawie objawów:
- brak szmeru oddechowego nad polem płucnym jednej strony,
- odgłos opukowy bębenkowy,
- objawy radiologiczne
Jeśli obszar spadniętego płuca nie przekracza 10% nie potrzebne jest zwykle szczególne leczenie odmy zamkniętej, ta ilość powietrza, bowiem wchłonie się samoistnie. W innych przypadkach konieczna jest aspiracja i ewentualny drenaż jamy opłucnowej.
Odma otwarta (i urazowa).
Powstaje na skutek uszkodzenia miąższu płuca, drzewa tchawiczo-oskrzelowego, uszkodzenia przełyku lub ściany klatki piersiowej. Powietrze może się tutaj poruszać w obu kierunkach – brak mechanizmu zastawkowego.
W przypadku odmy szeroko otwartej natychmiastowe zamknięcie otworu w klatce piersiowej ratuje życie.
Odma otwarta.
Może powstać przy urazie przenikającym, który pozostawił większy otwór. Powietrze jest zasysane i wydmuchiwane z klatki piersiowej. Następuje zrównanie ciśnienia atmosferycznego i panującego w klatce piersiowej. W zależności od wielkości ubytku w ścianie klatki piersiowej, skuteczność oddychania zostaje upośledzona. Postępowaniem w tym przypadku będzie założenie opatrunku zastawkowego. Następnie z dala od rany zakłada się drenaż opłucnowy.
-Otwarta rana klatki piersiowej pozwala na wchodzenie i wychodzenie powietrza z klatki
-Mimo, że płuco jest zapadnięte, ciśnienie jest zmniejszone przez powietrze wychodzące i odma prężna nie wystąpi-Odma prężna może rozwinąć się znacznie później
-Ciągle doraźnie obserwuj objawy przedmiotowe i subiektywne odmy prężnej
Odma prężna (i urazowa).
Jest następstwem rozerwania płuca lub dróg oddechowych. Powietrze przepływa tutaj tylko w jednym kierunku. Dochodzi do ciągłego gromadzenia się powietrza w jamie opłucnej, zapadnięcia płuca oraz hipoksji. Drugie płuco też nie jest w pełni wydolne, ponieważ dochodzi do przesunięcia śródpiersia i ucisku. Pogorszenie powrotu krwi żylnej wiedzie do spadku rzutu serca. W cięższych przypadkach do niskiego rzutu dołącza się niewydolność mięśnia sercowego wskutek hipoksji.
Objawami tutaj będzie:
- ból i duszność,
- wdechowe ustawienie chorej połowy klatki piersiowej,
- ruchy opaczne,
- bębenkowy odgłos opukowy,
- zniesienie szmeru oddechowego,
- rozszerzenie zastoinowe żył szyjnych,
- duszność, sinica, wstrząs,
- objawy rentgenowskie,
Odma prężna szybko prowadzi do śmierci, jeśli się jej nie odbarczy.
Rozpoznanie opiera się na cechach klinicznych – zaburzenia oddechowe, przemieszczenie tchawicy na stronę przeciwległą, jednostronny brak szmerów oddechowych, czasem również przepełnienie żył szyjnych.
Postępowanie musi być natychmiastowe:
Wprowadzenie igły do II przestrzeni międzyżebrowej w linii środkowoobojczykowej potwierdza rozpoznanie i pozwala na tymczasowe odbarczenie odmy. Na koniec wprowadzonej igły można nałożyć obcięty palec gumowej rękawiczki aby przepływ był tylko jedno stronny (innym sposobem jest założenie rurki i umieszczeni jej końca pod wodą poniżej poziomu pacjenta).
Następnie należy wprowadzić dren opłucnowy w 4 lub 5 przestrzeni międzyżebrowej, pomiędzy linią pachową środkową a przednią.
-33 % z możliwych do zapobieżenia w walce umiera
-Obrażenia klatki lub płuc działają jako zastawka jednokierunkowa
-Powietrze wpada w pułapkę pomiędzy płuco a ścianę klatki powodując zapadnięcie się płuca
-Serce jest pchane na stronę przeciwną powodując zgięcie naczyń krwionośnych
-Śmierć nastąpi, jeśli szybko nie rozpozna się i nie będzie leczyło dekompresji poprzez nakłucie igłą
-Może wystąpić w otwartych i zamkniętych ranach klatki piersiowej
Odma śródpiesiowa.
Mogą wystąpić przy złamaniu żeber, ranach klatki piersiowej, urazowym rozerwaniu tchawicy lub dużego oskrzela.
Odma podskórna.
Oznacza obecność powietrza w wiotkiej tkance podskórnej. Powietrze drogą podskórną może przemieścić się do różnych tkanek, gromadzi się przede wszystkim w tkankach o wiotkiej budowie. Odmę podskórną rozpoznajemy czując pod palcami charakterystyczne trzeszczenia. W zaawansowanych przypadkach odma podskórna rozciąga się od głowy do stóp, dając obrzmienie i trzeszczenia zwłaszcza na głowie, szyi, klatce piersiowej, mosznie. Stan pacjenta nie jest zwykle zagrożony. Należy zwrócić uwagę na zwalczenie przyczyny.
W odróżnieniu od odmy podskórnej odma śródpiersiowa jest poważnym zagrożeniem. Oba te stany mogą współistnieć. Zwiększone ciśnienie w śródpiersiu utrudnia spływ krwi żylnej do serca i może krytycznie zmniejszyć objętość wyrzutową serca.
Objawy odmy śródpiersiowej:
- duszność i ból za mostkiem,
- sinica,
- napięte i wypełnione żyły szyi,
- tachykardia,
- wstrząs z obniżeniem ciśnienia tętniczego,
- przydatna tutaj jest diagnostyka rentgenowska.
Odma ograniczona początkowo do śródpiersia rozprzestrzenia się później na szyję i klatkę piersiową – rozpoznanie wtedy już nie powinno sprawiać trudności.
Jeśli objawy stają się groźne, należy wykonać odbarczenie przez mediastinotomię. Nacięcie nad wcięciem mostka oraz palcem rozpreparowanie wiotkiej tkanki za mostkiem.
_________________ serce me mężne, a broń wyczyszczona...
Takie mam niejasne wrazenie, ze jeden z piszacych pisze to z glowy, z zycia i poprawia sie gdzie trzeba, a drugi pisze to z ksiazki i wymachuje szabelka. Czy tylko ja mam takie wrazenie?
_________________ Wszyscy, którzy walczyli fair, zginęli.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum