Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 26-09-2006, 20:16
To zabawne kiedyś pytałem o to znajomego ratownika, a ostatnio byłem świadkiem wypadku na motorze. (kolesia zarzuciło i wpadł na słup i połamał nogi). Więc z tego co wiem:
W sytuacji znalezienia osoby poszkodowanej w wyniku wypadku zawsze musimy zakładać, że doszło do uszkodzenia kręgosłupa, więc zbędne zdejmowanie kasu może narazić ją na dodatkowe urazy/pogorszenie się stanu zdrowia.
Kask zdejmujemy tylko w sytuacji, gdy nie wyczuwamy oddechu i brak jest oznak krążenia.
Możemy też unieruchomić kask (z głową w środku Smile ) poprzez przyciśnięcie go między naszymi kolanami tak, by kask/głowa nie ruszała się na boki.
Jeśli chodzi o pacjenta nieprzytomnego, często dochodzi do niedrożności górnych dróg oddechowych, zwłaszcza jeżeli leży na wznak. Obniżone zostaje napięcie mięśniowe u osoby nieprzytomnej i w tej pozycji dochodzi do cofnięcia się żuchwy a wtedy podstawa języka opiera się na tylnej ścianie gardła uniemożliwiając swobodny przepływ powietrza. I jak sądzisz… w takim wypadku należy zdjąć kask czy nie? No to już wiesz jaka jest odpowiedź. I tutaj nie wybierasz, tylko zdejmujesz…
Najlepszą okolicznością jest kiedy możemy zdjąć kask w dwie osoby. Ratownik 1 podkłada dłoń pod potylice, utrzymuje ją na takiej wysokości na jakiej trzymał głowę kask, Ratownik 2 po ówczesnym odpięciu zabezpieczenia, paska z brody, delikatnie zdejmuje hełm/kask, uważając na poruszenia, na uszy, nos, brodę. Ratownik 2 przejmuje głowę, obiema rękoma stabilizuje głowę, z delikatnym naciągiem, głowa nieruchomo, wysunięcie żuchwy ku górze. Ratownik 1 zakłada kołnierz ortopedyczny. Nie wiem czy zbyt jasno to opisałem, ale popatrz teraz i rozważ to sam wewnętrznie, czy jeżeli nie posiadasz kołnierza, nie masz z kim wykonać tych czynności, nie będzie miał kto, nawet ręcznie stabilizować kręgosłupa na odcinku szyjnym, czy warto jest zdejmować hełm u pacjenta przytomnego.
Pomógł: 13 razy Wiek: 12 Dołączył: 13 Sie 2006 Posty: 746 Skąd: Centrum
Wysłany: 26-09-2006, 20:46
Tak jak powyżej - Zdejmować, nalepiej przez 2 osoby, a jak nie można w dwóch, to lepiej samemu niz wcale. Przecież sprawa przywrócenia akcji serca i oddechu jest sprawą najważniejszą.
A wogóle - trochę ciężkawy jest ten mit i strach przed urazami kręgosłupa - a w sumie urazy te wystepują w 7 - 10 % wszystkich wypadków (cyt. za ratownikiem medycznym z pogotowia, który czynnie bieże udział w akcjach). Przecież jak nie udzielimy pomocy trzęsąc się z tym, to gość i tak nam spłynie
_________________ Watch your corner and bring your men back alive.
Kawaleria wciąż utrzymuje pozycje ;)
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 26-09-2006, 23:59
w sumie wątpliwosci jakie zadał Zeith też mi sie nasunęło, tylko mi w sumie prywatnie wydaje sie że lepiej jest "spłynąć" niż być za wszelką cenę uratowaną "roślinką" taki troszke OT ale...
Rash [Usunięty]
Wysłany: 27-09-2006, 17:28
czołem.
Pisząc swoje pytanie miałem w głowie kask taki, że jest całkowicie zamknięty, szyba ciemna, a poszkodowany nie daje oznak życia (nie porusza się, nie gada).
Wiem, że ważniejsze jest przywrócenie czynności życiowych niż myślenie o kręgosłupie i rdzeniu kręgowym (reklama: SPECOPS mnie nauczyło tego ).
A co sądzicie o tym, żeby jakoś wyciąć szybę, albo ją rozbić? Tą szybę kasku... Bo głupio byłoby typa posadzić na wózek, a potem się okaże, że koleś oddycha...
Rozbic? Nie sadze zebys to zrobil bez powodowania sporych wstrzasow calego kasku. A wyciac? Victorinoxem chyba nie da rady. Oczywiscie JESLI mialbys mozliwosc zrobienia tego bez poruszania kasku to czemu nie...
Nigdy nie mialem kasku motocyklowego, ale chyba mozna ta szybe spokojnie podniesc?
Pomógł: 13 razy Wiek: 12 Dołączył: 13 Sie 2006 Posty: 746 Skąd: Centrum
Wysłany: 27-09-2006, 20:29
Ale nawet jak się podniesie szybkę, to usta i nos będą zasłoniętą, więc dupa z tyłu. Przypominam , że uczą też aby przyłożyć ucho do klatki piersiowej i obserwować jej ruchy. Jeżeli tego bym nie widział, ściągam kask - ale to ja. A reszta w rękach współczesnej medycyny.
_________________ Watch your corner and bring your men back alive.
Kawaleria wciąż utrzymuje pozycje ;)
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 29-09-2006, 00:22
Generalnie można ściągnąć kask. Właściwe tylko jak się to robi. Powinno się robić to w dwie osoby. jedna ściąga kask, druga przytrzymuje żuchwę a drugą przesówa podążając za ściąganym kaskiem rękę od karku aż do czaszki do miejsca w którym kask swobodnie zejdzie z głowy. Uniknie sie w ten sposób nagłego opadnięcia głowy jakie nastepi jesli nie będziemy jej właśnie e ten sposób zabezpieczać.Kask ściągamy ruchen wahadłowym.
Zresztą tak jak w pierwszym moim poście to opisane. Wiadomo też że chyba się nie zdaży żę kolo po wypadku bedzie leżał na wznak, wiec i tak trzeba go będzie tak położyć a do tego najpierw trzeba zdjąć kask żeby głowe w miare stabilnie asekurować. Tylko róbta to w die osoby ludziska
Co do oddechu to wiadomo że jeżeli mamy jakiekolwiek wątpliwości to traktujemy to tak jakby oddechu nie było.
PRR zaleca by robić to: (ocene oddechu)
— Wzrokowo ocenić ruchy klatki piersiowej;
— Uchem zbliżonym do ust ratowanego ocenić szmery oddechowe;
— Policzkiem wyczuć czy z ust wydobywa się powietrze.
Pamiętajcie żeby nie robić tego dłużej jak 10 sek.
Pamiętajmy że oddech musi być prawidłowy. Jeżeli kolo walczy o oddech lub wykonuje tylko okresowe westchnięcia bądź słabe próby oddechu to działamy tak jakby był brak oddechu.
Czołem
Koledzy pare uwag :
- pamietajcie ,że kask motocyklowy ( ten z wyzszych półek kupuje się pod wymiar głowy ) jest zazwyczaj bardzo dopasowany i ścisle przylega do głowy, nie ma prawa z niej spaś nawet jak nie jest zapiety
-przed zdjęciem proponuje rozpiąc zapięcie , a producenci przewidują pare np : DD , zatrzaski itp
-przed zdjęciem z głowy jak jest : schowac podbrudek i wyjąc nosek
- szybka zazwyczaj jet odporna na rozbice.
- oby sprawnie i bez komplikacji dla kręgosłupa zdjąc kask proponuje wykonywa tą czynnoś w dwie osoby , pierwsza utrzymuje w jednej pozycji poszkodowanego , natomiast druga przy żychwie rozchyla kask mozliwie jak najmocniej i delikatnie zdejmuje do .
W razie pytań słuzę pomocą.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum