Wysłany: 26-05-2009, 15:58 Kursy Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy
Witam, jako, że jestem w trakcie najdłuższych wakacji w życiu warto byloby jakos ten czas sporzytkować.
Szukam sprawdzonej firmy prowadzącej w/w szkolenia na terenie Warszawy (ew. okolic)- chodzi o to, żeby po ukonczeniu kursu otrzymać tytuł "Ratownika" w myśl ustawy o ratownictwie medycznym.
Zaznaczam, że nie ukończyłem do tej pory żadnego kursu pierwszej pomocy, więc może pownienem najpierw zrobić coś takiego np. w PCK i wtedy dopiero level up... czy na kursie kwalifikowanej dostanę wiedzę od podstaw odpowiednio poszerzoną?
Pozdr.
_________________ "Boxing is like Christmas - it's better to give then to recive." (avatar jest moj, osobisty, prywatny ze mna samym; nikogo nie udaje, pod nikogo sie nie potrzywam- na wszelki wypadek =:-) )
Wysłany: 26-05-2009, 16:14 Re: Kursy Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy
fazi napisał/a:
Szukam sprawdzonej firmy prowadzącej w/w szkolenia na terenie Warszawy (ew. okolic)- chodzi o to, żeby po ukonczeniu kursu otrzymać tytuł "Ratownika" w myśl ustawy o ratownictwie medycznym.
A do tego nie trzeba ukończyć dwuletniej szkoły policealnej? "Ratownika" nie dostaniesz po 2-tygodniowym szkoleniu.
fazi napisał/a:
Zaznaczam, że nie ukończyłem do tej pory żadnego kursu pierwszej pomocy, więc może pownienem najpierw zrobić coś takiego np. w PCK i wtedy dopiero level up... czy na kursie kwalifikowanej dostanę wiedzę od podstaw odpowiednio poszerzoną?
Ogólnie zawsze powinno się robić w miarę po kolei, żeby wszystko przyswoić. BLS/BTLS później ALS/ATLS i później można się bawić dalej.
Ja polecam kursy PCK. Dobrze i tanio, choć oczywiście zależy w jakim mieście jak trafisz.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
USTAWA
z dnia 8 września 2006 r.
o Państwowym Ratownictwie Medycznym1)
Rozdział 2
Ratownicy medyczni i ratownicy napisał/a:
1. Ratownikiem może być osoba:
1) posiadająca pełną zdolność do czynności prawnych;
2) zatrudniona lub pełniąca służbę w jednostkach współpracujących z systemem,
o których mowa w art. 15, lub będąca członkiem tych jednostek;
3) posiadająca ważne zaświadczenie o ukończeniu kursu w zakresie kwalifikowanej
pierwszej pomocy, zwanego dalej „kursem”, i uzyskaniu tytułu ratownika;
4) której stan zdrowia pozwala na udzielanie kwalifikowanej pierwszej pomocy.
Jeśli dobrze zrozumiałem treść ustawy następuje tu rozróżnienie na "Ratownika Medycznego" (art. 10.) o którym Ty mówiłes Foka i "Ratownika" (art. 13) którego tytuł dostaje się po w/w kursie.
Natomiast faktycznie jest tu ustęp 2gi o zatrudnieniu w służbach chociaż wg firmy organizującej takie szkolenia
Oferta kierowana jest między innymi do: innych grup oraz osób które mają obowiązek lub dobrowolnie chcą odbyć tego typu szkolenie.
Dowiem się u źródła.
_________________ "Boxing is like Christmas - it's better to give then to recive." (avatar jest moj, osobisty, prywatny ze mna samym; nikogo nie udaje, pod nikogo sie nie potrzywam- na wszelki wypadek =:-) )
Pomógł: 9 razy Wiek: 37 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 690 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 26-05-2009, 17:34 Re: Kursy Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy
Foka napisał/a:
A do tego nie trzeba ukończyć dwuletniej szkoły policealnej? "Ratownika" nie dostaniesz po 2-tygodniowym szkoleniu.
Nie żeby uzyskać tytuł RATOWNIKA wystarczy ukończenie kursu kwalifikowanej pomocy, żeby mieć tytuł RATOWNIKA MEDYCZNEGO trzeba ukończyć 2- letnie policelne studium ratowictwa medycznego lub 3- letnie studia na AM.
Foka napisał/a:
Ogólnie zawsze powinno się robić w miarę po kolei, żeby wszystko przyswoić. BLS/BTLS później ALS/ATLS i później można się bawić dalej.
Ja polecam kursy PCK. Dobrze i tanio, choć oczywiście zależy w jakim mieście jak trafisz.
Wiadomo że najlepiej zacząc od początku najpierw kurs BLS/AED a potem dopiero BTLS bo to jest podstawowy program kwalifikowanej pomocy.
Bardzo dobre szkolenia z pierwszej pomocy oferuje EFR ( http://www.emergencyfirstresponse.com/ ).
Jeżeli jesteś zainteresowany takim szkoleniem zapraszam na PW.
wszystko fajnie,ale ta firma nie ma przedstawiciela w wawie!
zapewne chodzi o EFR
http://www.emergencyfirst...ar/default.aspx
wpisz POLAND i masz przedstawicieli na Polske w tym także w W-wie i jeśli się nie mylę jest tu też wymieniony jacek282 który zresztą wyżej napisał, że po więcej informacji pw
pozdr
_________________ "Boxing is like Christmas - it's better to give then to recive." (avatar jest moj, osobisty, prywatny ze mna samym; nikogo nie udaje, pod nikogo sie nie potrzywam- na wszelki wypadek =:-) )
Kurs kwalifikowanej Pierwszej pomocy jest tylko dla służb które mają działać w krajowym systemie ratowniczo gaśniczym. I tylko f-sze mogą wg ustawy uzyskać tytuł ratwonika pomocy kwalifikowanej (nie mylić z ratwonikiem medycznym). Firmy które szkolą wg. programu pomocy kwalifikowanej robią to, ale nie mają uprawnień aby nadać w/w tytułu bo do tego jest potrzebny egzamin przy udziale kordynatora wojewódzkiego.
Jesli chodzi o programy kursu ATLS to jest on przeznaczony dla ratwoników medycznych , lekarzy, pielengniarek systemu- ogólnie osób które posiadają uprawnienia do naruszania ciągłości skóry (wkucia itp). Poprostu na takim kursie uczy się pewnych technik a nie uczy się wszystkiego od początku. Dlatego kurs taki nie jest nawet przeznaczony dla osób zawansowanych w np. BLS/AED itd a tylko dla personelu medycznego.
Zdecydowanie najlepszą ofertą na rynku jest EFR- uczy BLS/AED a także podstawowej (praktycznej) urazówki dla normalnego człowieka. No i oczywiście miedzynarodowy certyfikat z doskonałej jakości podręcznikiem.
Ja jeszcze dodam, że dla osoby, która "ma kaprys" (nie w sensie negatywnym, bo sam kilka takich kursów kończyłem), a nie pracuje w branży, nie ma sensu iść zbyt daleko w zaawansowaniu. Jak się tej wiedzy nie używa na co dzień, to się po prostu zapomina. Z doświadczenia powiem, że BLS, nie praktykując, należałoby powtarzać co rok, maksimum co 2. Idąc ponownie na kurs, z przekonaniem "byłem, wiem" można się zdziwić ile z tych wiadomości i umiejętności gdzieś umknęło.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Pomógł: 9 razy Wiek: 37 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 690 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 28-05-2009, 07:40
Na poziomie podstawowym dla osób która nie będą wykożystywać swoiej wiedzy zawodowo tzn. policjantów strażaków żołnierzy ratowników WOPR GOPR robienie kursów na poziomie ATLS,ITLS, czy pomocy kwalifikowanej mija się z celem.
Wystarczy zrobić kurs BLS/AED z rozszeżeniem o część wiedzy zawartej w szkoleniu BTLS
typu złamania, poważne krwawienia, oparzenia, odmrożenia, postępowanie z osobą u której podejrzewamy uraz rdzenia kręgowego.
Dokładnie tak jak napisali przedmówcy. Np. kurs kwalifkowanej pierwszej pomocy zwiera w swoim programie użycie torby medycznej na poziomie R1 i deski ortopedycznej
Kto z nas nacodzien nosi przy sobie taką torbę? Nawet pomijam już całą torbę ale jej elementy np. zestaw do tlenoterapii, worek ambu, ssak itp.
Dobry program BLS/AED ew. BTLS to wszytsko co jest tak naprawde potrzebne przecietnemu kowalskiemu przy dostepnych siłach i środkach w cywlnym nie zawodowym ratwonictwie
Dzięki wszystkim za pomoc, szczególnie jackowi282.
Narazie czekam na certyfikowany kurs EFR w jtacticalu (przy okazji: potrzeba kilku chętnych jeszcze, żeby ustalić termin).
Właściwie macie racje, że niepotrzebnie chciałem się porwać na kwalifikowany, młody jestem, chcę zrobić kilka kursów, żeby liznąć kilku rzeczy i zdecydować się w którym pójść kierunku, być może będzie nim ratownictwo.
pozdr
_________________ "Boxing is like Christmas - it's better to give then to recive." (avatar jest moj, osobisty, prywatny ze mna samym; nikogo nie udaje, pod nikogo sie nie potrzywam- na wszelki wypadek =:-) )
Wiek: 27 Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 133 Skąd: znienacka
Wysłany: 29-05-2009, 16:34
jacek282 napisał/a:
Na poziomie podstawowym dla osób która nie będą wykożystywać swoiej wiedzy zawodowo tzn. policjantów strażaków żołnierzy ratowników WOPR GOPR robienie kursów na poziomie ATLS,ITLS, czy pomocy kwalifikowanej mija się z celem.
Wystarczy zrobić kurs BLS/AED z rozszeżeniem o część wiedzy zawartej w szkoleniu BTLS
typu złamania, poważne krwawienia, oparzenia, odmrożenia, postępowanie z osobą u której podejrzewamy uraz rdzenia kręgowego.
Widzę, że sami fachowcy wypowiadają się w tym wątku,
BLS/ AED - kurs resuscytacji i automatycznej defibrylacji przewidziany dla całkowitych laików
BTLS - Kurs postępowania w URAZACH przewidziany dla osób posiadających bardzo szeroki zakres wiedzy w programie między innymi intubacja, odbarczanie odmy, wkłucia.
Ciekaw jestem też dla kogo jest kurs Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy jeśli nie dla "policjantów strażaków żołnierzy ratowników WOPR GOPR", dla których został stworzony.
Te kursy genialnie się uzupełniają, szczególnie w przypadku osoby, która nawet kursu pierwszej pomocy nie miała.
Gratuluje poczucia humoru i świetnej orientacji w temacie, kurs Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy jest trudniejszy od BTLS, bo zaraz ze śmiechu opluje monitor.
Widzę, że sami fachowcy wypowiadają się w tym wątku,
BLS/ AED - kurs resuscytacji i automatycznej defibrylacji przewidziany dla całkowitych laików
BTLS - Kurs postępowania w URAZACH przewidziany dla osób posiadających bardzo szeroki zakres wiedzy w programie między innymi intubacja, odbarczanie odmy, wkłucia..
jacek napisał, że rozszerzony o zaganienia (ich część) które zawiera BTLS, a nie, że o cały BTLS...
pow napisał/a:
Ciekaw jestem też dla kogo jest kurs Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy jeśli nie dla "policjantów strażaków żołnierzy ratowników WOPR GOPR", dla których został stworzony.
napisał też, że jeśli nie jesteś którymś z nich to robienie kwalifikowanej mija się z celem
pow napisał/a:
Gratuluje poczucia humoru i świetnej orientacji w temacie, kurs Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy jest trudniejszy od BTLS, bo zaraz ze śmiechu opluje monitor.
kto tak napisał? a podobno czytanie ze zrozumieniem jest już w gimnazjum...
_________________ "Boxing is like Christmas - it's better to give then to recive." (avatar jest moj, osobisty, prywatny ze mna samym; nikogo nie udaje, pod nikogo sie nie potrzywam- na wszelki wypadek =:-) )
Wiek: 27 Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 133 Skąd: znienacka
Wysłany: 29-05-2009, 22:20
fazi napisał/a:
pow napisał/a:
Widzę, że sami fachowcy wypowiadają się w tym wątku,
BLS/ AED - kurs resuscytacji i automatycznej defibrylacji przewidziany dla całkowitych laików
BTLS - Kurs postępowania w URAZACH przewidziany dla osób posiadających bardzo szeroki zakres wiedzy w programie między innymi intubacja, odbarczanie odmy, wkłucia..
jacek napisał, że rozszerzony o zaganienia (ich część) które zawiera BTLS, a nie, że o cały BTLS...
A gdzie można zrobić kurs będący kawałkiem BTLS-u?
I w którym miejscu na BTLSie jest coś co się może przydać komuś, kto nie powinien iść na KPP (kwalifikowaną....) bo nawet badanie wykracza poza ten zakres.
fazi napisał/a:
pow napisał/a:
Ciekaw jestem też dla kogo jest kurs Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy jeśli nie dla "policjantów strażaków żołnierzy ratowników WOPR GOPR", dla których został stworzony.
napisał też, że jeśli nie jesteś którymś z nich to robienie kwalifikowanej mija się z celem
Ja może i jestem ostatnio przemęczony ale zdanie:
jacek282 napisał/a:
Na poziomie podstawowym dla osób która nie będą wykożystywać swoiej wiedzy zawodowo tzn. policjantów strażaków żołnierzy ratowników WOPR GOPR robienie kursów na poziomie ATLS,ITLS, czy pomocy kwalifikowanej mija się z celem.
- pogrubienie moje
Ja rozumiem, jako to, że te osoby nie będą wykorzystywały tej wiedzy zawodowo.
No chyba, że ona mają korzystać z tej wiedzy i dla nich jest ATLS i ITLS to dalej jest oznaka poziomu merytorycznego wypowiedzi.
A i oczywiście tacy specjaliści wiedzą, że używają ITLS i BTLS a to jedno i to samo, bo zmieniła się nazwa kursu. Czy tylko znacie kilka hasełek i próbują błysnąć?
Medycyna Praktyczna napisał/a:
W 2005 roku organizacja Basic Trauma Life Support zmieniła nazwę na International Trauma Life Support. Od końca 2006 roku uległa zmianie również nazwa BTLS Polska na ITLS Polska. Dotychczas wydane certyfikaty BTLS nie tracą ważności.
fazi napisał/a:
pow napisał/a:
Gratuluje poczucia humoru i świetnej orientacji w temacie, kurs Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy jest trudniejszy od BTLS, bo zaraz ze śmiechu opluje monitor.
kto tak napisał? a podobno czytanie ze zrozumieniem jest już w gimnazjum...
I Twój kolega i teraz Ty, twierdząc, że można wyjąć jakieś działy z BTLSu, jako uzupełnienie BLS/AED i to będzie łatwiejsze. Czytałeś kiedykolwiek przynajmniej program tego kursu?
A i jak będziesz starszy, to się liczyć nauczysz, choć tego to kiedyś w podstawówkach już uczyli, mnie ominęła przyjemność chodzenia do gimnazjum, miałem normalną szkołę.
nie rozumiem tez napinki z Twojej strony, to internet, szkoda nerwów, no chyba, że czujesz się bardziej męski wpierdalając się w temat.. już? czujesz się zajebisty?
Sam napisałeś że BTLS to postępowanie przy urazach- a więc chodziło o BLS/AED + podstawy urazówki, teraz prościej? przyznaje się bez bicia, że nie znam programu BTLS i stawiam ogólnie w temacie pierwsze kroki, tylko przypierdalanie się w takiej sytuacji i w sposób który tu zaprezentowałes to czysta chamówa
fakt, że użycie przez jacka "tzn." zamiast "tzn. nie" mogło zmienić sens zdania ale do kurwy... to nie jest zdanie na chuj wie jakim poziomie, żeby nie wpaść na to...
pozdrawiam, z mojej strony to tyle, bo chyba nie ma o co tu jeszcze się kłócić, ew. można prowadzić dyskusję nt. "co obejmuje BTLS i czy jakieś elementy tego zawiera urazówka w podstawowej pierwszej pomocy" ale to już nie moja broszka.
ps. ogólnie nie pownienem interpretować cudzych (jacka282) wypowiedzi, ale ton w jakim kolega się z nami przywitał, po ludzku poprostu mnie wkurwił, może gorszy dzień mam.
_________________ "Boxing is like Christmas - it's better to give then to recive." (avatar jest moj, osobisty, prywatny ze mna samym; nikogo nie udaje, pod nikogo sie nie potrzywam- na wszelki wypadek =:-) )
Sam napisałeś że BTLS to postępowanie przy urazach- a więc chodziło o BLS/AED + podstawy urazówki, teraz prościej?
Ja byłem na BLS (bez AED) a jakoś miałem złamania, rany otwarte, uszkodzenia kręgosłupa itp. I można? Można... Ale jak ktoś tępo patrzy w papierki i poza nie nie wychyla się to mu się to w głowie nie mieści.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Wiek: 27 Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 133 Skąd: znienacka
Wysłany: 30-05-2009, 11:42
Foka napisał/a:
fazi napisał/a:
Sam napisałeś że BTLS to postępowanie przy urazach- a więc chodziło o BLS/AED + podstawy urazówki, teraz prościej?
Ja byłem na BLS (bez AED) a jakoś miałem złamania, rany otwarte, uszkodzenia kręgosłupa itp. I można? Można... Ale jak ktoś tępo patrzy w papierki i poza nie nie wychyla się to mu się to w głowie nie mieści.
Kursy BLS/AED są prowadzone przez instruktorów Polskiej Rady Resuscytacji, ewentualnie AHA, choć to rzadziej, oczywiście każdy może uczyć BLS, choć w Polsce nazywa się to RKO. Popularne jest pisanie, ze kurs jest prowadzony "Zgodnie ze standardami PRR, albo ERC), ale to nie znaczy, że prowadzili to instruktorzy tych organizacji.
Ja nie wnikam na czym Ty byłeś, ale nie był to kurs BLS, tylko coś innego, co w swoim programie jest szersze, albo były to dwa kursy, płynnie następujące po sobie.
Posługując się określoną nazwą BLS, ILS, ALS, BTLS(ITLS), ATLS itd. kodujesz pewną informację, wiec co mi tu mówisz o nie wychodzenie poza papierki.
To tak jak ja bym powiedział, że mam hodowle labradorów, a potem mówił komuś, że nie wychodzi poza papierki, bo moje labradory, to też trochę jamniki, dobermany i haski.
Pomógł: 9 razy Wiek: 37 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 690 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 30-05-2009, 12:36
pow napisał/a:
Kursy BLS/AED są prowadzone przez instruktorów Polskiej Rady Resuscytacji, ewentualnie AHA, choć to rzadziej, oczywiście każdy może uczyć BLS, choć w Polsce nazywa się to RKO. Popularne jest pisanie, ze kurs jest prowadzony "Zgodnie ze standardami PRR, albo ERC), ale to nie znaczy, że prowadzili to instruktorzy tych organizacji.
Ja nie wnikam na czym Ty byłeś, ale nie był to kurs BLS, tylko coś innego, co w swoim programie jest szersze, albo były to dwa kursy, płynnie następujące po sobie.
Posługując się określoną nazwą BLS, ILS, ALS, BTLS(ITLS), ATLS itd. kodujesz pewną informację, wiec co mi tu mówisz o nie wychodzenie poza papierki.
To tak jak ja bym powiedział, że mam hodowle labradorów, a potem mówił komuś, że nie wychodzi poza papierki, bo moje labradory, to też trochę jamniki, dobermany i haski.
Po pierwsze to jeżeli ktoś pisze że jego program jest zgodny z wytycznymi ERC to oznacza że szkoli zgodnie z wtycznymi z 2005 roku które zostały uzgodnione w porozumieniu z ILCOR. Co nie oznacza że trzeba być instruktorem ERC ( PRR) żeby szkolić zgodnie z ich wytycznymi.
Prosty przykład szkolenia w ramach PCK.
A w kwesti BTLS-u to jest to obowiązujący program wramach szkolenia Kwalifikowanej pomocy.
Cytat:
Na poziomie podstawowym dla osób która nie będą wykożystywać swoiej wiedzy zawodowo tzn. policjantów strażaków żołnierzy ratowników WOPR GOPR robienie kursów na poziomie ATLS,ITLS, czy pomocy kwalifikowanej mija się z celem.
Źle zinterpretowałeś moje słowa miałem namyśli że właśnie te grupy zawodowe powinny szkolić się zgodnie z programem kwalifikowanej pomocy.
pow napisał/a:
Widzę, że sami fachowcy wypowiadają się w tym wątku,
Mocne słowa w twoich ustach rozumiem że jeżeli podważasz czyjąś fachowość to musisz być wysokiej klasy specjalistą w tym temacie.
Wiek: 27 Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 133 Skąd: znienacka
Wysłany: 30-05-2009, 13:25
jacek282 napisał/a:
pow napisał/a:
Kursy BLS/AED są prowadzone przez instruktorów Polskiej Rady Resuscytacji, ewentualnie AHA, choć to rzadziej, oczywiście każdy może uczyć BLS, choć w Polsce nazywa się to RKO. Popularne jest pisanie, ze kurs jest prowadzony "Zgodnie ze standardami PRR, albo ERC", ale to nie znaczy, że prowadzili to instruktorzy tych organizacji.
Ja nie wnikam na czym Ty byłeś, ale nie był to kurs BLS, tylko coś innego, co w swoim programie jest szersze, albo były to dwa kursy, płynnie następujące po sobie.
Posługując się określoną nazwą BLS, ILS, ALS, BTLS(ITLS), ATLS itd. kodujesz pewną informację, wiec co mi tu mówisz o nie wychodzenie poza papierki.
To tak jak ja bym powiedział, że mam hodowle labradorów, a potem mówił komuś, że nie wychodzi poza papierki, bo moje labradory, to też trochę jamniki, dobermany i haski.
Po pierwsze to jeżeli ktoś pisze że jego program jest zgodny z wytycznymi ERC to oznacza że szkoli zgodnie z wtycznymi z 2005 roku które zostały uzgodnione w porozumieniu z ILCOR. Co nie oznacza że trzeba być instruktorem ERC ( PRR) żeby szkolić zgodnie z ich wytycznymi.
Prosty przykład szkolenia w ramach PCK.
A co ja napisałem?
"Popularne jest pisanie, ze kurs jest prowadzony "Zgodnie ze standardami PRR, albo ERC), ale to nie znaczy, że prowadzili to instruktorzy tych organizacji."
A co za tym idzie, nie możesz stosować na certyfikacie z kursu loga organizacji, na których opierają się wytyczne.
I dalej, jak ktoś dostaje certyfikat ukończenia kursu BLS/AED, o którym była mowa, to powinieneś mieć pewność, że nie ważne, u kogo był robiony, zawsze zakres wiedzy będzie dokładnie ten sam, w związku z tym, stwierdzenie, że ktoś na kursie uczącym BLS miał też urazówkę, świadczy to o tym, że nie był to BLS, tylko coś szerszego.
jacek282 napisał/a:
A w kwesti BTLS-u to jest to obowiązujący program wramach szkolenia Kwalifikowanej pomocy.
Gdzie obowiązujący, chyba w organizacji ITLS i firmach, które mają jej zgodę na prowadzenie kursów zgodnie z tym programem.
W Polsce pojęcie kurs Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy i wszystkie skutki związane z jego ukończeniem są opisane w ustawie o PRM i nie jest on zgodny z programem BTLSu(ITLSu).
A ukończenie BTLSu(ITLSu) nie daje Ci uprawnień do niczego, nawet jak jesteś ratownikiem medycznym czy lekarzem.
jacek282 napisał/a:
Cytat:
Na poziomie podstawowym dla osób która nie będą wykożystywać swoiej wiedzy zawodowo tzn. policjantów strażaków żołnierzy ratowników WOPR GOPR robienie kursów na poziomie ATLS,ITLS, czy pomocy kwalifikowanej mija się z celem.
Źle zinterpretowałeś moje słowa miałem namyśli że właśnie te grupy zawodowe powinny szkolić się zgodnie z programem kwalifikowanej pomocy.
Rozumiem, więc w zupełności się z Tobą zgadzam,
Obawiam się jednak, że pozostałe kursy, które wymieniłeś w tym samym zdaniu, nie nadaną się dla tych grup zawodowych, dla jakiś 95% osób z tych firm będą zbyt trudne, a 99% nie będzie miało prawa wykorzystać swojej wiedzy zdobytej na tych kursach, nawet mając skończone studia medyczne.
jacek282 napisał/a:
pow napisał/a:
Widzę, że sami fachowcy wypowiadają się w tym wątku,
Mocne słowa w twoich ustach rozumiem że jeżeli podważasz czyjąś fachowość to musisz być wysokiej klasy specjalistą w tym temacie.
Nie wiem, nie często wypowiadam opinie o własnej wiedzy, bo jest ryzyko, że będę mało obiektywny.
Zostaje nam oceniać na podstawie tego, co zostało tu napisane, a Ty sugerujesz, że BTLS i ITLS to 2 różne kursy, a policjanci i strażacy powinni robić kursy na poziomie ATLS.
Pomógł: 9 razy Wiek: 37 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 690 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 30-05-2009, 14:58
pow napisał/a:
"Popularne jest pisanie, ze kurs jest prowadzony "Zgodnie ze standardami PRR, albo ERC), ale to nie znaczy, że prowadzili to instruktorzy tych organizacji."
A co za tym idzie, nie możesz stosować na certyfikacie z kursu loga organizacji, na których opierają się wytyczne.
I dalej, jak ktoś dostaje certyfikat ukończenia kursu BLS/AED, o którym była mowa, to powinieneś mieć pewność, że nie ważne, u kogo był robiony, zawsze zakres wiedzy będzie dokładnie ten sam, w związku z tym, stwierdzenie, że ktoś na kursie uczącym BLS miał też urazówkę, świadczy to o tym, że nie był to BLS, tylko coś szerszego.
Wszystko zależy od interpretacji zawartości kursu BLS, w ramach BLS-u czasem są omówione tylko zdarzenia bezpośrednio zagrażające życiu :
- nagłe zatrzymanie krążenia
- zawał serca
- poważne krwotoki
- zadławienia
- utonięcia
- wylew
część kursów w ramach BLS-u ma także w programie :
- opatrywanie krwotoków
- postępowanie z urazami kostno- stawowymi
- postępowanie z oparzeniami
- postępowanie z odmrożeniami
pow napisał/a:
Zostaje nam oceniać na podstawie tego, co zostało tu napisane, a Ty sugerujesz, że BTLS i ITLS to 2 różne kursy, a policjanci i strażacy powinni robić kursy na poziomie ATLS.
Oczywiście program BTLS-u jest programem który został stworzony dla ratowników medycznych i paramedyków w USA, a wiadomo że u nich przepisy trochę się różnią niż w Polsce, zgodnie z Ustawą o RatMed ażeby przerwać ciągłość skóry trzeba być Ratownikiem Medycznym . Lekarzem, Pielęgniarką lub innym wykwalifikowanym personelem medycznym.
Jakiś czas temu ukończyłem KKP prowadzony przez Straż Pożarną i większośc szkolenia było oparte na programie BTLS.
Czy BTLS i ITLS to dwa różne kursy ciężko powiedzieć, na rynku są również oferowane kursy z zakresu PHTLS generalnie większość tych kursów ma taki sam zakres materiału.
POW nie obraź się ale czy ty chłopie masz kłopty z czytaniem tego co ludzie tu piszą?
1. Nikt tu nie pisał że policjanici strażacy itp. nie powinni przechodzić kursu pomocy kwalifikowanej a wrecz odwrotnie. Sprawa dostyczyła cywilów, bo
Po pierwsze:
Nie beędąc w grupach zawodowych (o których pisze ci Jacek) nie masz możliwości korzystać ze sprzętu którego w założniu uczyczysz sie używać w programie tego kursu. Chyba że wozisz w samochodzie R1 i deske - to zwracam honor
Po drugie
Nie masz możliwości zdobyć uprawnień oficjalnych ratwonika pomocy kwalifikowanej nie bedac w odopiwednich służbach bo ten "tytuł" nadaje kordynator woj. po zdanym egzaminie. Możesz przejśc kurs ale nie masz uprawnien
2. Nie zasłaniaj i nie mydlij ludzią oczu że tylko ERC robi kursy na odpowiednim poziomie. Smieszne jest to że stawiasz znaczek ERC lub jakiejs innej organizacji nad wiedze przedstawiana na kursie. Osobiscie wolał bym żeby uczył mnie dobry ratownik medyczny i żebym dostał zwykły kwit niż np. słabi instruktorzy ERC (chodz trzeba przyznac ze weryfikacja w tej organizacji jest na dobrym poziomie)
I jak słusznie zauważył jacek to że ktoś nie organizuje kursów w ramach ERC (bo nie podpisł umowy) ale szkoli zgdonie z wytycznymi to nie znaczy jest słaby i sie nie zna
Po drugie np. na kurs ALS w PRC nawet cie nie przyjmą jesli nie jesteś zawodowo związany z ratwonictwem, wiec nie może go ukończyć żaden policjant strażak itd który nie jest związany zawodowo ze słuzbą zdrowia.
I mam prośbe jesli zarejestowałeś sie tylko po to by obraźać ludzi w pierwszym poscie jaki napisałeś na forum to odpuść sobie...
Wiek: 27 Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 133 Skąd: znienacka
Wysłany: 30-05-2009, 17:32
jacek282 napisał/a:
pow napisał/a:
"Popularne jest pisanie, ze kurs jest prowadzony "Zgodnie ze standardami PRR, albo ERC), ale to nie znaczy, że prowadzili to instruktorzy tych organizacji."
A co za tym idzie, nie możesz stosować na certyfikacie z kursu loga organizacji, na których opierają się wytyczne.
I dalej, jak ktoś dostaje certyfikat ukończenia kursu BLS/AED, o którym była mowa, to powinieneś mieć pewność, że nie ważne, u kogo był robiony, zawsze zakres wiedzy będzie dokładnie ten sam, w związku z tym, stwierdzenie, że ktoś na kursie uczącym BLS miał też urazówkę, świadczy to o tym, że nie był to BLS, tylko coś szerszego.
Wszystko zależy od interpretacji zawartości kursu BLS, w ramach BLS-u czasem są omówione tylko zdarzenia bezpośrednio zagrażające życiu :
- nagłe zatrzymanie krążenia
- zawał serca
- poważne krwotoki
- zadławienia
- utonięcia
- wylew
część kursów w ramach BLS-u ma także w programie :
- opatrywanie krwotoków
- postępowanie z urazami kostno- stawowymi
- postępowanie z oparzeniami
- postępowanie z odmrożeniami
Wydawało mi się, że mamy zgodę co do faktu, że to ERC i PRR tworzą wytyczne BLS/AED
Więc tu nie ma co interpretować, tylko trzeba zobaczyć w zakres i cel kursu BLS, lub wprost w wytyczne, konkretnie ich rozdział 2 i wszystko będzie jasne
jacek282 napisał/a:
pow napisał/a:
Zostaje nam oceniać na podstawie tego, co zostało tu napisane, a Ty sugerujesz, że BTLS i ITLS to 2 różne kursy, a policjanci i strażacy powinni robić kursy na poziomie ATLS.
Oczywiście program BTLS-u jest programem który został stworzony dla ratowników medycznych i paramedyków w USA, a wiadomo że u nich przepisy trochę się różnią niż w Polsce, zgodnie z Ustawą o RatMed ażeby przerwać ciągłość skóry trzeba być Ratownikiem Medycznym . Lekarzem, Pielęgniarką lub innym wykwalifikowanym personelem medycznym.
Jakiś czas temu ukończyłem KKP prowadzony przez Straż Pożarną i większośc szkolenia było oparte na programie BTLS.
Czy BTLS i ITLS to dwa różne kursy ciężko powiedzieć, na rynku są również oferowane kursy z zakresu PHTLS generalnie większość tych kursów ma taki sam zakres materiału.
I znów, wcale nie jest ciężko powiedzieć, BTLS i ITLS to jedno i to samo, tylko zmieniła się nazwa, kilka postów wcześniej wstawiałem cytat ze strony MP.
Co do PHTLS to nie wiem, nie znam. To produkt lansowany przez REAGO, będę wieczorem widział ich instruktorów, to zapytam jak nie zapomnę.
Nie wiem na ile kurs, na którym Ty byłeś był oparty na BTLSie, ja ten kurs robiłem jak jeszcze miał nazwę kursu ratownictwa medycznego, a by to porównać Ty musiał byś stwierdzić, że byłeś na obu i Twój kurs KPP był tak rozszerzony, bo normalnie zakres jest na niższym poziomie kwalifikacji.
Pomógł: 9 razy Wiek: 37 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 690 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 30-05-2009, 17:44
pow napisał/a:
Nie wiem na ile kurs, na którym Ty byłeś był oparty na BTLSie, ja ten kurs robiłem jak jeszcze miał nazwę kursu ratownictwa medycznego, a by to porównać Ty musiał byś stwierdzić, że byłeś na obu i Twój kurs KPP był tak rozszerzony, bo normalnie zakres jest na niższym poziomie kwalifikacji.
Często zawartość kursu zależy od instruktorów którzy prowadzą szkolenie i od poziomu grupy.
Co do PHTLS to nie wiem, nie znam. To produkt lansowany przez REAGO, będę wieczorem widział ich instruktorów, to zapytam jak nie zapomnę.
Jesli byłbym złośliwy to po tym ja obraźiłeś uczestników w pierwszym poście, powiedział bym że chyba słabo znasz się na tematyce kursów jeśli nie kojarzysz z jakim materiałem wiąże sie PHTLS. Pewnie dlatego bo nie realizuje go PRR
A tak dodatkowo informacyjnie dla ciebie wytyczne nie są ustalane wprost przez ERC lecz przez zrzesznie/organizacje zrzeszająca instytucje na świecie podobnie do ERC ( t tym także ERC) ILCOR.
Pomógł: 9 razy Wiek: 37 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 690 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 30-05-2009, 18:01
Dokładnie ERC przy współpracy z ILCOR dokonują zmian w wytycznych BLS, najbliższe spotkanie tych organizacji zapowiadane jest na 2010 rok a więc możemy się spodziewać nowych wytycznych.
Dlatego wytyczne to wytyczne, a programy kursów BLS poszczególnych organizacji wchodzących w skład ILCOR są nieco odmienne. I dlatego nie można twierdzić ze program BLS stosowany przez ERC i PRC to jedyna słuszna i prawidłowa droga
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum