Witam,
mam prośbę do osób które, albo przeszły takową komisję lekarską , albo wiedzą jak się to odbywa. Interesuje mnie mianowicie jedna jej część: BADANIE WZROKU. Czy na takiej komisji - badają wzrok fachowo ( wychwycą każdą niedoskonałość ) czy może - podchodzą z niezbyt należytą precyzją do swojej pracy i mozę coś umknąć uwadze lekarzy. Dodam że interesuje mnie komisja do szkół podoficerskich i oficerskich.
Kurcze to bylo tak dawno:
1. Standardowe czytanie z tablicy.
2. Rozroznianie kolorow - dostajesz ksiazke z okraglymi roznych kolorow wzorami, ktore powninny ulozyc sie w litere.
3. Bylo jeszcze badanie wzroku na takiej maszynce - jak u kazdego okulisty - nie wiem jak sie nazywa, ale wiem jedno sprawdzaja ostosc widzenia.
Aaa i jeszcze jedno - jezeli w pokoju lekarskim jest stolik do pingponga - nie daj sobie wyjac oka - skurczybyki beda nim grac przez dwie godziny zanim powiedza, ze miales sokoli wzrok!
Ale to tak calkiem zartobliwie.
_________________ Jakby co, kieby co, kany co - To my som. J. Galica
dobra to teraz moze z innej strony - chodzi mi o takie cos - mam ogolnie pewne ulomnosci ktore teoretycznie moga mnie zdyskwalifikowac na starcie( chociaz nie sa wpisane do karty ), i moje pytanie brzmi czy mozna sie z tegos jakos wywinac = tzn czy tablice do daltonizmu za zawsze takie same( czy nie ma przypadkiem 10 ksiazeczek) czy jak pojde w soczewkach to sie zorietuja itp. itd. Czyli - podsumowojac - jakie sa szanse zebym przeszedl przez taka komisje i zeby powiedizeli ze jestem zdrowy jak ryba.
Wiek: 24 Dołączył: 31 Sty 2007 Posty: 91 Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-05-2007, 22:20
u mnie- standardowe czytanie tablicy bez okularów.
W przypadkach wątpliwych (jak ja) skierowanie na fachowe badania lekarskie do szpitala.
Tam badanie i miła rozmowa z panią okulistką, po czym kategoria "A" z dopiskiem "drobna wada wzroku -7" ;]
To tak jak w kawale- "zdolny do walki z czołgami"
Co do soczewek, to raczej komisja by się nie kapnęła, bo w oczy ci nie patrzą (nie ma tak wogóle okulisty. Problem mógłby pojawić się w jednostce, bo wada wzroku to nie jest coś co można 'ot tak' ominąć.
Ja dla przykładu nie wyobrażam sobie ćwiczeń przeciwchemicznych z moją wadą wzroku. Zle reaguję na soczewki, nie mogę ich nosić (oczy mnie cały czas bolą) a bez okularów to ja liter na klawiaturze nie widzę (dlatego nauczyłem się pisać bezwrokowo ;)).
Jedno co chyba mogę zrobić (bo do woja chcę iść na przeszkolenie w wakacje po trzecim roku), to wziąść ze sobą moją S10'kę brytyjską w której mogę wprawić szkła ;) Pochłaniacz pasuje, lecz wątpię czy taki myk by przeszedł. Chociaż z drugiej strony w standardowym buldogu nie byłbym w stanie nic zrobić, więc można by to wręcz potraktować jako oddolną inicjatywę poprawienia zdolności bojowej
Dobra to jeszcze jedno zapytanie: czy taka komisja różni się czymś od takiej - ktorą kazdy z nas przechodzil ok 17- 18 roku życia? czy to są jakieś dokładniejsze badania ? czy tak jak na komisji poborowych - jak widza ze cos nie tak - to odrazu do specjalisty
Wiek: 24 Dołączył: 31 Sty 2007 Posty: 91 Skąd: Warszawa
Wysłany: 30-05-2007, 12:29
Mylisz pojęcia. Jest tylko jedna komisja lekarska, na którą należy się stawić gdy ciebie wezwą. Tam możesz dostać skierowanie na badania specjalistyczne, które już są najnormalniejszymi badaniami u lekarza.
Następnie znowu stawiasz się na komisję lekarską która decyduje co z tobą zrobić
Wiek: 24 Dołączył: 31 Sty 2007 Posty: 91 Skąd: Warszawa
Wysłany: 30-05-2007, 12:41
Nie, mi się pomyliło ;)
Powiem ci jak jest na przykładzie WAT'u (w AMW zapewne podobnie)
Najpierw standardowo masz komisję lekarską w wieku 18 lat tak jak już napisałem.
Potem po zdaniu matury idziesz na WAT, składasz papiery, biegasz bodajże 1000m, 50m, i 4*10m (strzelam z pamięci) + drążek itp.
Nie ma już na tym etapie komisji lekarskiej, tylko testy sprawnościowe w procesie rekrutacji. Jak będę na uczelni mogę popytać ogórków jak wyglądała dokładnie ta 'selekcja'
Czyli nie ma roznicy miedzy komisja do szkoly podoficerskiej, oficerskiej a komisja poborowa ktora mialem w wieku 17 - 18 lat -. Dobrze kumam ?
Oczywiście, że jest i to diametralna. Zarówno do szkoly podoficerskiej jak i oficerskiej przechodzisz badania określające Twój ogólny stan zdrowia badając przy tym czy wykazujesz jakieś ułomności zawarte w ustawie o zdolności do pełnienia zawodowej służby wojskowej, zarówno pod kątem fizycznym i psychicznym. Do szkoly oficerskiej są inne psychotesty, bardziej złożone z tego co pamiętam aniżeli do podoficerki. Jeżeli chodzi o okuliste to przechodzisz takie badania jak wspomniane wyżej. Mam nadzieję, że pomogłem.
bede wdzieczny - musze pomyslec co tu zrobic zeby mnie przepuscili . Jedyne co wiem na temat tej komisji w AMW to tyle, że biega sie cholernie dlugo od lekarza do lakarza i trwa to ok 6h.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum