nie przesadzaj - zasady sztuki powinny być przestrzegane zawsze i wszędzie. oczywiście czasem warunki na to nie pozwalają (np. nie masz środków dyzenfekujących - wtedy nawet woda wystarczy), ale to nie zmienia faktu, że każde miejsce nakłucia powinno być zdyzenfekowane lub chociaż umyte jeśli tylko to jest możliwe.
z tego co wiem, to morfina i fentanyl mają działanie addytywne (wzgl. synergistyczne w zależności od sposobu podania - z tego co udało mi się wyszukać) - to znaczy że nasilają wzajemnie swoje działanie.
Wiek: 35 Dołączył: 05 Sie 2007 Posty: 5 Skąd: Lubin
Wysłany: 02-07-2008, 20:28
Parę tematów się w tym wątku przewinęło więc może wrzucę swoje trzy grosze.
Na wstępie zgadzam się ze wszystkim co powiedział Churchill_MD , a w szczególności :
1. Należy posepować wedle przyjętych procedur - i to nie dlatego ,ze zostały ułożone dla niedorozwiniętych żołnierzy nieuków, ale dlatego że są wynikiem doświadczenia, okupionego krwią rannych, na polu walki. Postepowanie w trakcie operacji wojskowych dlatego właśnie może się różnić od cywilnych, bo występują pewne czynniki wpływające na skuteczność udzielanej pomocy. Wspomnę tu o chociażby o priorytecie zatrzymania krwawienia tętniczego czy postępowanie przeciwwstrząsowym (parentalne uzupełnianie płynów i działanie p.bólowe). Po prostu w takich warunkach należy skupić się na możliwości usunięcia tzw. odwracalnych przyczyn umieralności - w warunkach bojowych właśnie wstrząs czy wykrwawienie co nie zawsze stoi w zgodzie z zalecaniam resuscytacyjnymi .
Gdzieś na tym forum widziałem link do schemat postępowania medycznego, ale że nie pamiętam gdzie on był a nie mam dostępu do swojego komputera to wkleję swoje ułomne tłumaczenie, które swego czasu popełniłem na lokalnym forum ASG :
Postepowanie z rannym na polu walki:
a) faza pomocy podczas ostrzalu
b) wdrozenie zaawansowanych procedur medycznych
c) ewakuacja rannego
ad a) :
1. Odpowiedz ogniem zgodnie z zagrozeniem
2. Ranny powinien ,jesli to tylko mozliwe, rowniez prowadzic ostrzal
3. Uwazaj aby samemu nie zostac trafionym
4. Sprobuj zapobiec powstawaniu dodatkowych obrazen u rannego
5. Zaloz opaske uciskowa przy ranach konczyn
6. Wycofaj sie razem z rannym w bezpieczne miejsce.
2. Czy będzie lepsze podawanie morfiny w ampułkostrzykawce czy lizaka z fenatnylem - w moim przekonaniu to akademicka dyskusja - bo w obu przypadkach stan pacjenta rozumiem że nie jest krytyczny (przytomny lub conajmniej z dobrym krążeniem obwodowym). U nieprzytomnego lepsza jest iniekcja domięśniowa, u nieprzytomnego nieoddychającego nie ma sensu tracić czasu na wkłucia tylko lejemy morfinę z ampułki do rurki intubacyjnej ;przy dużym krwotoku zakładamy dojście doszipkowe (gotowe zestawy iniekcyjne) i lejemy morfinę czy odpowieniki razem z płynami .
3. Pojęcie medyk dla mnie zawsze było niejasne - ale jeśli to przeszkolony sanitariusz (czyli wiedza conajmniej na poziomie cywilnego ratownika medycznego) to potrafi on zrobić bardzo dużo a i jest blisko danej sytacji. O wysyłaniu lekarzy na linię frontu nie słyszałem i z tego co pamiętam to raczej idzie to w przeciwnym kierunku (konsekwencja wojny koreańskiej i przewagi szybkiej - w aspekcie szansy przeżycia pacjenta- ewakuacji do dobrze wyposażonego szpitala nad MASH-ami)
u chorego nieprzytomnego podawanie leków przeciwbólowych... przynajmniej bym się nad tym zastanowił. bo co takie leki mają tu dać?
a podawanie morfiny u nieoddychającego... tu bym się mocno zastanowił! delikatnie mówiąc
medyk, to funkcja (jak wspomniał Foka) - nie ma nic wspólnego z tym czy ktoś jest lekarzem. liczy się to czy potrafi wykonać przewidziane procedury itp. tak naprawdę, często żołnierze do medyka zwracają się per "Doc".
ale fakt: lekarz raczej jest w szpitalu.
Wiek: 35 Dołączył: 05 Sie 2007 Posty: 5 Skąd: Lubin
Wysłany: 02-07-2008, 21:04
To że człowiek jest nieprzytomny nie oznacza że ból nie ma na niego żadnego wpływu - działąnie p.bólowe jest częścia działąnia przeciwwstrząsowego - czy najważniejsze i w jakich okolicznościach to już kwestia szczególowa . Moja wypowiedż odnosiła się jedynie do podanych wcześniej sposobów podawania leków przeciwbólowych -bez związku z konkretną sytuacją kliniczną (i tu może faktycznie podawanie morfiny u pacjenta w ciężkim stanie mogło być żle odczytane jako priorytetowe)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum