Wysłany: 17-02-2009, 09:49 Karambol na A-4, tragiczna śmierć ratowników w helikopterze
Karambol na A-4, tragiczna śmierć ratowników w helikopterze
Karambol na A-4, tragiczna śmierć ratowników w helikopterze
Karambol na autostradzie A-4, Fot. PAP/Bogdan Borowiak.
Zrobiłeś zdjęcia? Wyślij je na CYNK
PAP
W wyniku karambolu zablokowana autostrada A4 Legnica - Wrocław na wysokości miejscowości Budziszów Wielki w powiecie jaworskim. Na miejsce udawał się helikopter ratowniczy, który rozbił się po drodze. Jak podał Polsat News, dwóch członków załogi zginęło, trzeci jest ranny.
Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który miał wypadek podczas lotu do Budziszowa Wielkiego, znajduje się w okolicach Kątów Wrocławskich (Dolnośląskie). Śmigłowiec rozbił się między drzewami. Na pokładzie znajdowała się trzyosobowa załoga.
Jak poinformował rzecznik Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu Krzysztof Gielsa, w okolicach gdzie rozbił się śmigłowiec jest gęsta mgła i służby ratownicze miały problem z jego namierzeniem.
Karambol na autostradzie - zobacz materiał TV
Robert Gałązkowski z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego powiedział, że służby miały kontakt z lekarzem, który był na pokładzie.
Ze wstępnych informacji wynika, że na 109 kilometrze autostrady zderzyło się 20 pojazdów. Przyczyną wypadku na autostradzie była prawdopodobnie nadmierna prędkość i śliska nawierzchnia - informuje TVN 24.
Jeśli byłeś na miejscu wydarzeń, zrobiłeś zdjęcia - wyślij je do serwisu Cynk Onet.pl
Autostrada Wrocław- Legnica zablokowana jest także w okolicy zjazdu do Pietrzykowic. W poprzek drogi stoi TiR. Wcześniej dachował tam samochód osobowy. Dwie osoby są ranne. Korek zaczyna się już na podwrocławskich Bielanach.
Dwie osoby, które leciały helikopterem na pomoc rannym w karambolu na trasie A4, nie żyją. Śmigłowiec rozbił się w okolicy miejscowości Budziszów Wielki. Na miejscu katastrofy są służby ratunkowe. W karambolu poszkodowanych jest 9 osób, w tym kobieta w ciąży.
Według ostatnich informacji zginął pilot śmigłowca i jeden członek załogi. Stan trzeciej osoby, która jest w drodze do szpitala we Wrocławiu jest ciężki. Na miejsce, gdzie rozbił się helikopter przyleciał helikopter policyjny i dwa inne śmigłowce LPR. W Warszawie powołano sztab kryzysowy.
Akcję ratunkową utrudniały bardzo trudne warunki atmosferyczne. Widoczność była bardzo ograniczona, co nie pozwalało na szybkie zlokalizowanie miejsca, gdzie rozbił się 20-letni śmigłowiec MI-2.
Trwa badani przyczyn katastrofy
Na miejscu tragedii pracuje prawie 100 policjantów. Pomagają im strażacy, którzy zabezpieczają wyciek paliwa i przygotowują miejsce dla śledczych i ekpertów z Komisji Badania Wypadków Lotniczych – opowiada rzecznik policji Marek Sokołowski. Policjanci zaoferowali też pomoc psychologiczną rodzinom ofiar wypadków.
Lecieli do wypadku
W karambolu, do którego doszło około godziny 7.30, zderzyło się 8 pojazdów: 2 tiry, bus, i 5 samochodów osobowych. 9 osób jest rannych, w tym kobieta w ciąży, która została przewieziona do szpitala.
W karambolu nikt poważnie nie ucierpiał
Marlena Mokrzanowska rzecznik szpitala w Legnicy poinformowała, że nikomu z osób poszkodowanych w karambolu nic poważnego się nie stało. - Stan rannych w wypadku osób jest stabilny i żadnej z sześciu osób, które przebywają w szpitalu nie zagraża niebezpieczeństwo. Trzy osoby po opatrzeniu zostały zwolnione do domu, w tym również kobieta w ciąży - powiedziała Mokrzanowska.
Paweł Frątczak z Komendy Głównej Straży Pożarnej
Niewykluczone, że przyczyną karambolu były złe warunki atmosferyczne - na Dolnym Śląsku sypie śnieg.
Droga A4 w stronę Wrocławia była całkowicie zablokowana. Obecnie przejezdny jest jeden pas ruchu. Policja organizuje objazdy.
kg/bea,iga
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Chyba trochę za wcześnie na takie mirmiłowanie. Nie wiadomo nic o tej katastrofie, dlaczego z góry, bezwarunkowo odrzucasz możliwość chociażby błędu ludzkiego?
Od razy "słaby sprzęt, złe państwo"...
[ Dodano: 17-02-2009, 13:46 ]
Zdjęcia z miejsca zdarzenia
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 17-02-2009, 14:10
A kto powiedział że słaby sprzęt ? Piloci LPR chwalą sobie te maszyny uważają je za jedne z lepszych. Wiedzą co mogą nimi zrobić i jak sobie poradzić. Po prostu wypadek się zdarzył. Nie pierdolmy tu o nieudolnym państwie i innych takich. Śmierć zawsze jest niepotrzebna czy zbędna. Zginęli fachowcy a resztę jak masz pierdolić farmazony to zostaw to sobie.
Faktem jest ze sprzęt jest przestarzały i awaryjny. Napisałem wyraźnie że mam do tego moze zbyt emocjonalny stosunek,bo miałem okazje rozmawiać z pracownikami hemsowskimi i być w tym sprzęcie.
Nie podważam błędu ludzkiego,zwracam tylko uwagę że te helikoptery są przestarzałe i alarmują o tym załogi już od dawna,a przetarg się ciągnął w nieskończoność.
Jak Miller się rozbijał w lesie to też była awaria sprzętu.
Warunki były dość paskudne więc nie ma co wykluczać awarii systemu i tysiecy innych technicznych aspektów funkcjonowania maszyny, które z reszta wpływają na stabilny lot śmigłowca. Czynnik ludzki, hmm ciężka sprawa skoro byli to fachowcy?
Myślę że nie ma dociekać co kto i po co. Od tego jest komisja badań zdarzeń/wypadków lotniczych (o ile się nie mylę kochany ULC).
Ps. żal mi chłopaków i ich rodzin. Którzy wylecieli po to by ratować czyjeś życie a poświęcili w zamian swoje [*]
Jak Miller się rozbijał w lesie to też była awaria sprzętu.
Hm, słabo pamiętam, ale czy tam przypadkiem pilot nie zapomniał włączyć instalacji antyoblodzeniowej?
Walker napisał/a:
Warunki były dość paskudne więc nie ma co wykluczać awarii systemu i tysiecy innych technicznych aspektów funkcjonowania maszyny, które z reszta wpływają na stabilny lot śmigłowca.
Ależ nikt nie wyklucza! Ale niesprawiedliwe jest z góry odrzucanie czynnika ludzkiego.
Walker napisał/a:
Czynnik ludzki, hmm ciężka sprawa skoro byli to fachowcy?
A co to za argument? Od kiedy fachowcy nie popełniają błędów?
Walker napisał/a:
Myślę że nie ma dociekać co kto i po co. Od tego jest komisja badań zdarzeń/wypadków lotniczych (o ile się nie mylę kochany ULC).
Dokładnie.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Tak w temacie pomocy ofiarom za dzisiejszą prasą lokalną :
Cytat:
Numery kont, na które można wpłacać pieniądze:
* Na leczenie i rehabilitację lekarza Andrzeja Nabzdyka - 93 9574 1015 2003 0200 0884 0101
* Na rzecz rodzin ofiar katastrofy śmigłowca ratowniczego Lotniczego Pogotowia Ratunkowego - 66 9574 1015 2003 0200 0884 0102
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Lekarz przeżył katastrofę, ale stracił nogę
Lekarz przeżył katastrofę, ale stracił nogę
Śmigłowiec Mi2
Andrzej Nabzdyk przeżył katastrofę śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, jednak lekarzom nie udało się uratować jego nogi. Musiała zostać amputowana - podało radio TOK FM.
Stan rannego lekarza jest stabilny. Nie ma już zagrożenia życia i zakażenia organizmu.
17 lutego maszyna Lotniczego Pogotowia Ratunkowego leciała z Wrocławia w okolice Budziszowa do kobiety w ciąży, która była wśród rannych w karambolu na autostradzie A4. Po drodze, w okolicach Jarostowa, się jednak rozbiła.
Katastrofę bada Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum