Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-12-2007, 13:57
Powiem tak: niedawno znajomy specjalista od pirotechniki pokazywał mi film nagrany bodajże w Iraku przez Amerykanów. Przedstawiał on namierzoną i prowadzoną uprzednio furgonetkę z materiałami wybuchowymi, którą zdecydowano się zniszczyć rakietą odpaloną przez śmigłowiec w momencie gdy tylko będzie w możliwie bezpiecznej dla osób postronnych strefie. Tak też się stało. Furgonetka wybucha, ale po paru sekundach z rozdartego wraku... wychodzi zataczając się jeden z dwóch terrorystów którzy jechali tym samochodem. Wyraźnie oszołomiony zaczyna odchodzić od płonących szczątków pojazdu ( wyglądającego jak rozdeptany karton), gdy oddala sie na jakieś 30-40 metrów w filmie jest cięcie i sylwetka znika w następnych kadrach (prawdopodobnie snajper, albo ogień ze śmigłowca). Znajomy kręcił z niedowierzaniem głową - bo facet nie miał teoretycznie prawa przeżyć wybuchu rakiety, pomijając już eksplozję ładunku umieszczonego w furgonetce...
Wiek: 24 Dołączył: 12 Lut 2006 Posty: 61 Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-12-2007, 15:03
Nóż w glowie - kiedyś był pokazywany taki przypadek w "Urazówce" na Discovery. Podpity gość miał wbity w głowę nóż, bodajże 12 cm ostrza. Na jego szczęście broń ominęła wszystkie tętnice.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum