Pomógł: 9 razy Wiek: 37 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 690 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 26-04-2009, 21:55 Hyfin Chest Seal
Opatrunek do uszczelnienia klatki piersiowej przy ranach penetrujących, zgodnie z nowymi wytycznymi ranę taką oklejamy sterylnie opatrunkiem nie zostawiamy wentyla.
Pomógł: 9 razy Wiek: 37 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 690 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 27-04-2009, 16:49
Jest to spowodowane faktem iż w sytuacji kiedy mamy pacjenta z urazem klatki piersiowej i założymy mu opatrunek z wentylem (ASCHERMANA, czy to z foli i nie zaklejimy jednego rogu) dochodziło do sytuacji że odklejał się z powodu pracy klatki piersiowej.
A w tym opatrunku cała powierzchnia jest pokryta klejem i to powoduje że jest większa powierzchnia przylegania niż przy poprzednich opatrunkach.
Ale z tego co sie orientuję to Ashermann jest opartunkiem wentylowym którego powierzchnia cała jest pokryta klejem i dobrze przyklejony nie powinien sprawiać kłopotów.A tak przy okazji ile będzie kosztowało to cacko?
Pozdrawiam
P.S.fajnie ze Jacku zamieszczasz takie newsy
Rodzaj urazu i dotychczasowy sposob jego opatrzenia - czyli zapewnienie wentylacja zeby nie dochodzilo do odmy (preznej o ile dobrze kojarze dosc zaawas=nsowana medycznie ostatnia tu dyskusje).
_________________ Wszyscy, którzy walczyli fair, zginęli.
Pomógł: 9 razy Wiek: 37 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 690 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 28-04-2009, 15:09
Morandir napisał/a:
Rodzaj urazu i dotychczasowy sposob jego opatrzenia - czyli zapewnienie wentylacja zeby nie dochodzilo do odmy (preznej o ile dobrze kojarze dosc zaawas=nsowana medycznie ostatnia tu dyskusje).
Każdy uraz klatki piersiowej z przebiciem płuca doprowadza do odmy.
Oczywiście że zaklejenie szczelne rany może doprowadzić do odmmy zamkniętej, i wtedy dokonuje się zabiegu " odbarczenia odmy" po przez nakłucie jamy opłucnej przy pomocy igły lub drenu, najczęściej w drugiej przestrzeni międzyżebrowej w linii środkowo-obojczykowej.
Jest to oczywście dosyć skomplikowany zabieg ale wszyscy paramedycy wojskowj/policyjni powinni umieć przeprowadzić taki zabieg.
Opatrunek do uszczelnienia klatki piersiowej przy ranach penetrujących, zgodnie z nowymi wytycznymi ranę taką oklejamy sterylnie opatrunkiem nie zostawiamy wentyla.
Co to za nowe wytyczne?
Co rozumiesz przez pojęcie rana penetrująca - wlot wylot? czy sam wlot = klasyczna odma otwarta?
Opatrunek Ashermana to porządna robota i nie slyszalem nigdy zeby sie odklejal, jak cos to slyszalem ze odklejają się samoróby z folii i przylepca.
I tez pewnie podstawowe pytanie - ile czasu minelo od powstania rany - ile powietrza może być w jamie opłucnej (jak duża jest odma) - bo pewnie jak rana powstała od tu i teraz i powstały warunki do zabezpieczenia poszkodowanego tu i teraz to chyba wszyscy się zgodzimy że można by zakleić na "głucho" - zgodnie z propozycją.
Cholernie mnie ciekawi coś więcej, może jakieś źródła, więcej info? Będę wdzięczny
Pomógł: 9 razy Wiek: 37 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 690 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 29-04-2009, 17:20
Są to wytyczne jakie przyjeli do swoich standardów paramedycy USA, w trakcie działania w rejonie zagrożonym.
Jeżeli posiadasz poszkodowanego z raną wlotową i wylotową to zawsze jedną stronę zabezpieczasz szczelnie a drugą ewentualnie opatrunkiem zastawkowym/wentylowym.
Wiadomości te uzyskałem od ludzi którzy są moim zdaniem najbardziej kompetentni w Polsce wsprawach TCCC.
Jeżeli posiadasz poszkodowanego z raną wlotową i wylotową to zawsze jedną stronę zabezpieczasz szczelnie a drugą ewentualnie opatrunkiem zastawkowym/wentylowym.
Rozumiem że właśnie na "tą drugą" idealny będzie Hyfin + w przypadku o którym mówiłem wcześniej, bo tak normalnie, to nie widzimy żadnych przeciwwskazań do zastosowania Ashermana, chyba że go nie mamy?
Pomógł: 9 razy Wiek: 37 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 690 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 30-04-2009, 07:33
siwyLKT napisał/a:
Rozumiem że właśnie na "tą drugą" idealny będzie Hyfin + w przypadku o którym mówiłem wcześniej, bo tak normalnie, to nie widzimy żadnych przeciwwskazań do zastosowania Ashermana, chyba że go nie mamy?
Pozdrawiam
Można tak zrobić ale założeniem jest opklejenie szczelnie obydwu ran czyli wlotowej i wylotowej, tak jak wcześniej mówiłem stwierdzono że były za częste przypadki odklejania się Ashermanów dlatego wprowadzono opatrunek szczelny, i w razie wystąpienia odmy odbarczenie jej.
No ale zaraz, inny jest mechanizm powstawania odmy prężnej, którą należy odbarczać a inny odmy otwartej (którą w tym przykładzie mamy), po co robić dodatkową "dziurę".
W momencie powstania rany w KLP z miejsca mamy odmę, która będzie się zwiększać z każdym oddechem, im wcześniej zabezpieczymy "dodatkowy wlot powietrza" tym mniejsza odma będzie.
Prężną odbarczamy dlatego że oskrzele jak nam strzeli i powietrze będzie się wydostawało do opłucnej i pod skórę, nie ma ujścia - uciska płuco - potrzeba odbarczenia.
Gdy mamy odmę otwartą, nie trzeba nic odbarczać, nadmiar powietrza sam ucieknie przez dziurę przy wydechu, ale jak nie zalepimy "dziury" przy wdechu to powietrze zassa nam się do jamy opłucnej = odma.
Asherman odklejający się - no dobra, to się odklei, ale co całkowicie przecież nie odpadnie, gradient ciśnień (zasysanie) zaciągnie folię. Tak przynajmniej to powinno wyglądać, dlatego całkowite zastąpienie Ashermana jakoś mi się nie widzi, no chyba że w przypadkach o których pisałem wcześniej.
A jak Asherman się odkleja to dlaczego Hyfin ma się nie odkleić? mocniejszy klej? hyfin ze zdjęć wygląda na grubszy, więc pewnie i ma więcej kleju, ale też jest przecież cały opatrunek Ashermana podklejony, ale zawsze mozemy i jego podkleić dodatkowo przylepcem...
Nie mam w tym doświadczenia, ale będzie mi miło nawiązać dyskusję na ten temat. Nie mam po prostu jakoś do tego Hyfina przekonania, nie widzę po prostu potrzeby z biegu rezygnować z Ashermana na korzyść Hyfina, Hyfin wydaje mi się jedynie alternatywą i to też w określonym wyżej przypadku.
Pomógł: 9 razy Wiek: 37 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 690 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 30-04-2009, 19:15
siwyLKT w zupełności masz rację, pokazałem Hyfina jako ciekawostkę i altwrnatywę dla Ashermana.
Jak wcześniej mówiłem wiedzę którą nabyłem na temat Hyfina uzyskałem od ludzi którzy szkolili się z zakresu TCCC w USA, i to oni mi powiedzieli że jest to nowość w zabezpieczaniu urazów klatki piersiowej.
Asherman bardzo dobrze się spisuje przy urazach nie wielkich np. po nożu gdzie jest tylko otwór, natomiast przy urazach postrzałowych z regóły jest większy otwór i dotego jest coś co się nazywa "kanał czasowy" i w takiej sytuacji zostało dowiedzione że Asherman nie dawał sobie rady z odprowadzaniem powietrza i nie zasysania z zewnątrz.
Następną sprawą jest to że w Hyfinie użyto bardzo mocnego kleju który jest bardzo ciężko odklejić, i owiele szczelniej zakleja ranę.
W ratmed cywilnym nadal używa się Ashermanów natomiast w TCCC zmieniono na Hyfiny.
Prężną odbarczamy dlatego że oskrzele jak nam strzeli i powietrze będzie się wydostawało do opłucnej i pod skórę, nie ma ujścia - uciska płuco - potrzeba odbarczenia.
tylko gwoli ścisłości: aby doszło do powstania odmy nie musi dojść do uszkodzenia oskrzela. czasem wystarczy niewielkie uszkodzenie powierzchni płuca (oczywiście tam też są oskrzeliki, ale bardzo drobne). bo zrozumiałem, że chodzi Ci o pęknięcie oskrzela?
powietrze w opłucnej w sumie nie uciska płuca - ono się po prostu zapada (coś jak balon, który nie jest napompowany). w przypadku odmy prężnej ucisk dotyczy płuca po przeciwnej stronie, ale w głównej mierze dużych naczyń znajdujących się w śródpiersiu (czyli powiedzmy w skrócie: między obu płucami). takie zaciśnięte/zagięte naczynia (tętnice płucne, żyły próżne) powodują zatrzymanie/ograniczenie przepływu krwi i tzw. powrotu żylnego. a kiedy krew nie wraca do serca to oczywiście z niego nie wypływa = NZK (nagłe zatrzymanie krążenia), chociaż co do nagłości to bym się nie upierał
powietrze pod skórą to mniejszy problem i w zasadzie chyba niezbyt groźny - nie ma szansy ucisnąć niczego ważnego.
szkoda, że standardy CM/MPW (Combat Medicine/ Medycyna Pola Walki) ciężko jest znaleźć gdzieś w cywilu...
pytacie się dlaczego ta zmiana? nawet mimo tego, że o niej nie miałem okazji wiele usłyszeć (dzięki za info!), to domyślam się powodu.
- Amerykanie prowadzą dokładne statystyki i pewnie wyszło im, że taki sposób zaopatrywania urazów KLP jest efektywniejszy. ACS może być cudownym opatrunkiem, ale nieumiejętnie założony nie spełnia swojej roli.
- nie wiem, czy zazwyczaj zakładane były oryginalne ACS'y czy tylko opatrunki wentylowe prowizoryczne. ale założenie szczelnego plastra jest prostsze niż kombinowanie z folią i przylepcami, szczególnie jeśli rana krwawi.
- jest jeszcze coś takiego jak stosunek koszt/efektywność. Hyfin pewnie jest tańszy. założenie takiego opatrunku w momencie, kiedy wykwalifikowana pomoc może zostać udzielona w ciągu minut i możliwość oceny przez wykwalifikowanego medyka nie jest problemem skutkuje tym, że taniej zaopatrujemy rannego, a ewentualne odbarczenie można wykonać w każdej chwili. słowem: wydajemy mniej pieniędzy i liczymy na to, że nie trzeba będzie wydawać więcej na odbarczenie przed dotarciem do szpitala (koszty igły itp.), gdzie zostanie zaopatrzony w znacznie bardziej zaawansowanym zakresie. oczywiście są to tylko moje domysły, ale wierzcie mi, Amerykanie teraz liczą każdy grosz zresztą nie tylko teraz. tam wszystko chyba opiera się na analizie koszt/efektywność
Pomógł: 9 razy Wiek: 37 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 690 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 03-05-2009, 21:07
Churchill_MD napisał/a:
Hyfin pewnie jest tańszy. założenie takiego opatrunku w momencie, kiedy wykwalifikowana pomoc może zostać udzielona w ciągu minut i możliwość oceny przez wykwalifikowanego medyka nie jest problemem skutkuje tym, że taniej zaopatrujemy rannego, a ewentualne odbarczenie można wykonać w każdej chwili. słowem: wydajemy mniej pieniędzy i liczymy na to, że nie trzeba będzie wydawać więcej na odbarczenie przed dotarciem do szpitala (koszty igły itp.), gdzie zostanie zaopatrzony w znacznie bardziej zaawansowanym zakresie. oczywiście są to tylko moje domysły, ale wierzcie mi, Amerykanie teraz liczą każdy grosz zresztą nie tylko teraz. tam wszystko chyba opiera się na analizie koszt/efektywność
Po założeniu Hyfina odrazu zakładamy igłę do odbarczenia żeby nie było problemu później z odbarczeniem.
Wiek: 26 Dołączył: 22 Lut 2009 Posty: 969 Skąd: Kraków
Wysłany: 04-05-2009, 09:00
W kwartalniku "Terroryzm Zagrożenie-Prewencja-Przeciwdziałanie" (numer 4/2008) na str.54-55 jest artykuł na temat tych opatrunków. A tu jest stronka: http://www.tacmedsolutions.com/
Dla mnie wszystko jest jasne jeżeli chodzi już o Hyfina, po prostu i tak przecież tą odmą na poważnie zajmiemy się w warunkach szpitalnych, najważniejsze żeby nie doszło do pogłębienia tej odmy i jest to zdecydowanie najszybsze zabezpieczenie. Aczkolwiek wiemy że grozi to przekształceniem otwartej w prężną. Czy odprężać odmę otwartą, którą zamknęliśmy to akurat ciekawy aspekt do dyskusji, mam trochę mieszane uczucia (patrz wyżej), no ale jak zwykle ... to zależy... I wydaje mi się że w tym miejscu powinny paść konkretne objawy odmy prężnej, wtedy ratujemy życie.
Churchill_MD napisał/a:
siwyLKT napisał/a:
Prężną odbarczamy dlatego że oskrzele jak nam strzeli i powietrze będzie się wydostawało do opłucnej i pod skórę, nie ma ujścia - uciska płuco - potrzeba odbarczenia.
tylko gwoli ścisłości: aby doszło do powstania odmy nie musi dojść do uszkodzenia oskrzela. czasem wystarczy niewielkie uszkodzenie powierzchni płuca (oczywiście tam też są oskrzeliki, ale bardzo drobne). bo zrozumiałem, że chodzi Ci o pęknięcie oskrzela?
powietrze w opłucnej w sumie nie uciska płuca - ono się po prostu zapada (coś jak balon, który nie jest napompowany). w przypadku odmy prężnej ucisk dotyczy płuca po przeciwnej stronie, ale w głównej mierze dużych naczyń znajdujących się w śródpiersiu (czyli powiedzmy w skrócie: między obu płucami). takie zaciśnięte/zagięte naczynia (tętnice płucne, żyły próżne) powodują zatrzymanie/ograniczenie przepływu krwi i tzw. powrotu żylnego. a kiedy krew nie wraca do serca to oczywiście z niego nie wypływa = NZK (nagłe zatrzymanie krążenia), chociaż co do nagłości to bym się nie upierał
powietrze pod skórą to mniejszy problem i w zasadzie chyba niezbyt groźny - nie ma szansy ucisnąć niczego ważnego.
Nie rozdrabniajmy się na oskrzeliki które są oskrzelami, bo wiadomo co autor miał na myśli i o jakie struktury chodzi , ale jest to słuszna uwaga i dziękuję za jej zwrócenie, wolałem się jednak posługiwać mniej fachowym językiem.
Churchill, to dlaczego w odmie prężnej dochodzi do przemieszczenia w stronę zdrową, skoro płuco puszcza się niczym balon? Pomieszałeś troszeczkę (mały mix) moim zdaniem mechanizm odmy otwartej i prężnej, ale to nie ma większego znaczenia w tej dyskusji. Niestety właśnie jest tak jak napisałem. Ale oczywiście masz absolutną rację w kwestii ucisku/zagięcia naczyń wskutek przemieszczenia! (co pominąłem) Efekt pękniętego balona powstaje przez ZASYSANIE - w jamie opłucnej wytwarza się podciśnienie podczas wdechu, to powietrze "przelatuje" przez oskrzele do jamy opłucnej, tutaj się gromadzi, nie daje się płucu rozprężyć, bo je uciska, i gromadzi się go aż tyle że przemieszcza struktury KLP w stronę zdrową. W miarę wzrostu ciśnienia w opłucnej, dochodzi do przesunięcia śródpiersia, w konsekwencji da to zagięcie się żyły głównej dolnej, górnej, zmniejszenie dopływu do prawego serca. Przesunięcie tchawicy powstaje zwykle późno na tle odmy prężnej, ale rownież jest groźne i niesie za sobą konsekwencje pogorszenia przepływu powietrza również przez płuco zdrowe. Ale jak powtarzam nie ma to najmniejszego znaczenia odnośnie głównego tematu, więc proponuję porzucić ten wątek
Jak wspomniałem nomenklaturę fachową pomijam celowo, bo wystarczy zajrzeć do byle jakiej patomorfologii Robins, Levis, Kruś czy Stachura & Domagała.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum