Warszawskie ikarusy zamienią się w karetki
Grzegorz Lisicki
2007-12-06, ostatnia aktualizacja 2007-12-07 10:18
Zamiast pasażerów - kilkunastu chorych i rannych na noszach. Urzędnicy ratusza wymyślili, jak stare autobusy zamienić w karetki pogotowia
Ikarusy bez przeguba zna każdy. Przez lata przewiozły miliony warszawiaków. Po latach wyparły je nowoczesne solarisy i scanie. Kiedy nadszedł zmierzch ich ery, ikarusy trafiły do zajezdni, czekając na lepsze czasy. Teraz wydaje się, że przynajmniej dla części z nich takie czasy nadeszły.
Wszystko za sprawą urzędników stołecznego biura polityki zdrowotnej i mistrzostw Euro 2012. Wraz z ogromną liczbą kibiców i turystów wzrośnie zagrożenie wypadkami i atakiem terrorystycznym. Bardzo ważna będzie wtedy możliwość szybkiego przetransportowania dużej liczby rannych do szpitali. A ikarusy nadają się do tego jak znalazł. - Jedna karetka może zabrać tylko jednego rannego. A co jeśli rannych będzie 40? Kolejka 40 karetek przed szpitalem. Katastrofa! - dowodzi Włodzimierz Rycerski, pracownik biura polityki zdrowotnej i pomysłodawca reanimacji ikarusów. Już przekonał do swojego pomysłu innych urzędników i zarząd MZA. Ten do metamorfozy wyznaczył trzy ikarusy typu 260. Co je czeka?
Demontaż foteli, likwidacja drzwi bocznych, montaż drugich, odchylanych drzwi z tyłu - wylicza Adam Stawicki z MZA. Te drzwi będą rampą, po której do środka będą wnoszone nosze z rannymi. Pomieści się ich tam 18. - To oznacza, że ranni z 40 karetek zmieszczą się do zaledwie dwóch autobusów - podkreśla Włodzimierz Rycerski.
Na wyposażeniu ratunkowego ikarusa znajdzie się defibrylator, solidnie wyposażona apteczka, butle z tlenem, wieszaki na kroplówki i krótkofalówki. Takim transportem będą przewożeni ranni niewymagający reanimacji lub intensywnej opieki.
Wysoka podłoga, największa wada ikarusów, okazuje się ich zaletą. - Dzięki niej w środku jest dużo przestrzeni i można dokonać dowolnego przemeblowania - mówi Rycerski.
Reanimacja stojących bezczynnie ikarusów cieszy MZA. - Już trwają konsultacje i przygotowanie wstępnych projektów - mówi Adam Stawicki. Później autobusy przejdą remont i zostaną sprzedane miastu, które je wyposaży.
Tak przerobione ikarusy mogą pojawić się w Warszawie już za rok. Przed Euro i po nim będą służyły jako autobusy sanitarne na wypadek masowych katastrof komunikacyjnych.
Taki krok ma sens czy to czyjaś radosna twórczość ?
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Pomógł: 7 razy Wiek: 35 Dołączył: 04 Gru 2007 Posty: 845 Skąd: Polska
Wysłany: 25-02-2009, 19:14
Ma sens. Sanitarki dużej pojemności na bazie autobusów są używane w RFN (dużą partię takich pojazdów miała też Bundeswehra na bazie MB 303), w WP używa się do tego celu Starów 266 z nadwoziem Sarna, kiedyś były autobusy sanitarne San.
Pomysł ma więc sens, ręce i nogi. Jako środek masowej ewakuacji takie pojazdy są wartościowe:)
"Reanimacja stojących bezczynnie ikarusów cieszy MZA. - Już trwają konsultacje i przygotowanie wstępnych projektów - mówi Adam Stawicki. Później autobusy przejdą remont i zostaną sprzedane miastu, które je wyposaży.
Tak przerobione ikarusy mogą pojawić się w Warszawie już za rok. Przed Euro i po nim będą służyły jako autobusy sanitarne na wypadek masowych katastrof komunikacyjnych."
Fajny pomysł.Może MZA zarobi i stary sprzęt po remoncie może służyć w szczytnym celu i zrobić dużo dobrego.A na EURO 2012 jak znalazł oby nie musiały się przydawać.
Dobry pomysł
Wiek: 26 Dołączył: 22 Lut 2009 Posty: 969 Skąd: Kraków
Wysłany: 28-03-2009, 12:31
Bardzo fajny pomysł skoro mają stać bez czynnie to chyba lepiej gdy będą miały szanse pomóc w ratowaniu istnienia. Ciekawe kiedy kraków wpadnie na ten pomysł.
Takie autobusy powinny byc już od dawna. Pomysł więc ciekawy a w zasadzie zaczerpnięcie pomysłu od zachodnich sąsiadów. Ja bym tutaj jednak przemyślał fakt użycia już wysłużonych i niestety w złym stanie Ikarusów. Przeróbka kosztuje, wyposażenie, homologacja i wszelkie inne dopuszczenia związane z przystosowaniem tego pojazdu do transportu rannych i tym by można było go nazywac karetką. A co, jeśli taki wysłużony Ikarus, co prawda przystosowany do transportu medycznego, tak jak w założeniach podczas przewozu tych 18 osób się zepsuje? Wtedy to będzie podwójna masowa katastrofa... Na zdrowiu i życiu ludzkim się nie oszczędza, dlatego ja uważam, że lepiej zakupic dwa takie nowe pojazdy. Nie neguję tutaj ogólnej inicjatywy, bo bądź co bądź, jest to jakiś krok na przód i to pozytywny.
Swoją drogą, od razu po przeczytaniu artykułu nasunęła mi się też jedna myśl. Otóż mam wrażenie, że jeśli te autobusy (co będzie rzecz jasna dobrą wiadomością) nie zostaną wykorzystane, to opinia publiczna bądź też szukający sensacji dziennikarzyny zaczną linczowac pomysłodawców ponieważ setki tysięcy złotówek poszły "na marne"...
Macie racje pomysł dobry ale nie chciał bym być przewożony choć by ze złamaną nogą Ikarusem.Te autobusy są już wysłużone i komfort jazdy już nie ten.Można by porównać koszt przystosowania Ikarusa i wszystkie koszty z tym związane a zakup nowych.A jak widać na zdjęciach nasi zachodni sąsiedzi mają naprawdę czym się pochwalić.Ale gdzie Ikarus a gdzie Mercedes.
Ale za sam pomysł 5
Jazda ze złamaniem otwartym niczym nie jest przyjemna. Czy to jest ikarus czy zwykła karetka, nie wydaje mi się żeby była jakaś szczególna różnica.
Taka mała dygresja, ostatnio miałem transport pacjentki z prawdopodobnie zwichniętym kolanem i jechaliśmy na dzwonkach ale bardzo powoli, wiadomo dziury w jezdni itd. Jak wracaliśmy ze szpitala to dostaliśmy telefon od dyspozytora, że przyszła na nas skarga...........że jeździmy tak wolno na sygnałach.
Jazda ze złamaniem otwartym niczym nie jest przyjemna. Czy to jest ikarus czy zwykła karetka, nie wydaje mi się żeby była jakaś szczególna różnica.
A ja myślę, że jest jednak znaczna... Kiedy ostatnio jechałeś jakimś Ikarusem? Najlepiej przegubowym.
Prozac napisał/a:
Taka mała dygresja, ostatnio miałem transport pacjentki z prawdopodobnie zwichniętym kolanem i jechaliśmy na dzwonkach ale bardzo powoli, wiadomo dziury w jezdni itd. Jak wracaliśmy ze szpitala to dostaliśmy telefon od dyspozytora, że przyszła na nas skarga...........że jeździmy tak wolno na sygnałach.
No patrz... Wieźliście... To ja Ci powiem, że JA byłem wieziony ze skomplikowanym dwukostkowym złamaniem stawu skokowego. Wiózł mnie znajomy samochodem na rozłożonym fotelu. I cieszę się, że jechałem ze znajomym, a nie karetką, bo jechał naprawdę ostrożnie. Przez przejazdy kolejowe i dziury w leśnych drogach. Nie chce myśleć co by było gdyby to był autobus.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Tutaj dochodzi kwestia tego jak bardzo by je przemontowali, zawieszenie może też by zrobili. A te ikarusy to są krótkie, nie przegubowe, chodziarz nie wiem czy jest jakaś szczególna różnica.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 12-04-2009, 13:31
Przede wszystkim zagranicą używa się takich autobusów bardziej do przewozu dużej liczby sprzętu i ratowników w rejon katastrofy niż transportu wielu osób rannych na zasadzie karetki.
To podstawowa różnica. W takim autobusie można bardziej zrobić punkt doraźnej pomocy a nie transportu. Więcej miejsca w autobusie to więcej możliwości zapakowania więcej sprzętu niż do małej karetki. Tylko takie zastosowanie tego typu autobusów ma sens...
Pomógł: 1 raz Wiek: 31 Dołączył: 10 Lip 2009 Posty: 26 Skąd: Warszawa
Wysłany: 12-07-2009, 21:02
Pomysł ma stanowczo sens...pamietajmy że jest to środek transportu i "przetrzymania" poszkodowanych określonych mianem "ZIELONY" czyli poszkodowanych chodzących których transport może być odroczony do ok.1 godziny. Przy takich poszkodowanych w zdarzeniu masowym lepiej aby byli "przetrzymywani" w takim autobusie i ewentualnie nim transportowani do szpitali niż mieli by "pałętać" się w okolicy miejsca zdarzenia. Kolejnym sposobem wykorzystania takiego autobusu jest ewakuacja mieszkańców z bloku lub kamienicy... w większości są to ludzie starsi z różnymi chorobami zawsze gdy z różnych przyczyn zdażała się taka ewakuacja był w stolicy problem co z takimi ludźmi robić...
_________________ Trained to save your ass not kiss it!!!
Wiek: 26 Dołączył: 22 Lut 2009 Posty: 969 Skąd: Kraków
Wysłany: 14-07-2009, 09:07
Tak tylko do ewakuacji starszych ludzi najlepsze sa niskopodlogowe autobusy, a Ikarusy z tego co pamietam takie nie sa. Przepraszam za brak polskich trzcionek, ale jestem w Bulgarii gdzie ciezko o nasza klawiature
We Wro takich cudaków na euro raczej nie będzie. Niby pogotowie planuje zakup takiego busa (nowego) ale jeszcze nie ma konkretów.
Zastanawiam się, czy jest taniej kupić nowy sprzęt który długo wytrzyma czy zajmować się renowacją i przystosowywaniem starego w który może się rozkraczyć ze starości. :-)
Wiek: 102 Dołączył: 24 Lip 2009 Posty: 362 Skąd: Kraków
Wysłany: 20-11-2009, 11:13
Sorki za odgrzewanie ale niejako na skutek tematu dotyczącego EURO 2012, a raczej ostatnich ćwiczeń w Wawce tu mnie przekierowano.
Otóż pomysł z Ikarusami nie jest nowy. Autobusy te miały spełniać taka rolę już w momencie ich zakupu a więc de facto w latach 80 ubiegłego wieku. Już wtedy przewidywano środki masowej ewakuacji medycznej na poziomie doraźnego przystosowania. Co najciekawsze taki autobus można było przystosować do doraźnych zadań ewakuacyjnych dosłownie w kilka minut bez super specjalnej zmiany architektury wnętrza. Przewagą tych pojazdów nad obecnie produkowanymi specjalnie przygotowanymi pojazdami była ich liczba i dostępność.
Co do jakości "transportu" to sorry Vinetou ale to jest transport doraźny a nie specjalizowany.
Po zamachu z 11 wrzesnia w USA też nie wożono rannych na poduszkach powietrznych z baldachimem i klimatyzacją.
Widzę, że nie wszyscy rozumieją jakie zadania ma spełniać transport wielonoszowy. Polecam poczytać "Logistyke w sytuacjach kryzysowych" - Nowak, AON.
_________________ Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.
hmm... pytanie natury technicznej raczej: w jaki sposób w ciągu (jak napisałeś) paru minut, można przygotować Ikarusa do transportu rannych?
czy takie same/podobne możliwości posiadają jakiekolwiek z obecnie produkowanych autobusów miejskich? bo jak sobie patrzę, na te nierówne podłogi, to jakoś trudno mi to sobie wyobrazić.
Podjechac na stadion Cracovii po meczu z Arka Tylko okna trzeba bedzie wstawiac I od razu pierwszy transoprt rannych sam sie ulozy po katach, moze nie na noszach ale tylko odpalac i jechac na szpital
Wiek: 102 Dołączył: 24 Lip 2009 Posty: 362 Skąd: Kraków
Wysłany: 22-11-2009, 00:48
Churchill_MD napisał/a:
hmm... pytanie natury technicznej raczej: w jaki sposób w ciągu (jak napisałeś) paru minut, można przygotować Ikarusa do transportu rannych?
czy takie same/podobne możliwości posiadają jakiekolwiek z obecnie produkowanych autobusów miejskich? bo jak sobie patrzę, na te nierówne podłogi, to jakoś trudno mi to sobie wyobrazić.
Potrzebny tylko klucz pneumatyczny i wszystko. W latach 80 były nawet do dyspozycji specjalne stelaze do zamontowania.
Nowoczesne autobusy, jak pisałem w innym wątku, nie są przystosowane do wielonoszowego transportu medycznego i nie chodzi tu o skosy podłogi bo noszy nie ustawia sie na podłodze.
_________________ Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.
Wiek: 102 Dołączył: 24 Lip 2009 Posty: 362 Skąd: Kraków
Wysłany: 23-11-2009, 19:40
A co mam Ci napisać, które śrubki trzeba i gdzie odkręcić, żeby się dało wstawić stelaż, a których się nie da przykręcić ?
Popatrz na sposób mocowania stalazy wewnetrznych w ikarusie i w obecnych pojazdach. W Ikarusie można już istniejace przystosować prawie natychmiast do wstawienia noszy w obecnych nie ma takiej mozliwości choćby przez to, że aby mozna było ustawiać nosze poziomami należałoby najpierw odkręcić część foteli, a dopiero w ich miejsce wstawiać specjalistyczne stelaże co niestety wymaga czasu.
_________________ Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 23-11-2009, 20:33
Ale o jakich stelażach mówisz ?kto ma te stelaże bo piszesz że takowe należy dostawić ? Jak i skąd ?
O jakich stelażach we wnętrzu Ikarusa mówisz ?
To zdjęcie klasycznego ikarusa wyjaśnij mi jak 5-latkowi jak to zrobić i co masz na myśli ?
Wiek: 102 Dołączył: 24 Lip 2009 Posty: 362 Skąd: Kraków
Wysłany: 23-11-2009, 21:53
To porównaj sobie wnętrze z np. solarisem urbino
[ Dodano: 23-11-2009, 21:54 ]
lub mercedesem
[ Dodano: 23-11-2009, 21:59 ]
Widzisz ile miejsca w jednym a ile w dwóch pozostałych ?
Oparcia foteli w ikarusie zakończone w taki sposób (pozioma rura) że bez problemu można na nich położyć nosze nawet bez montowania dodatkowych stelaży czego nie da sie zrobić w nowoczesnych autobusach. I jeszcze kilka patentów.
mercedes_conecto_wn.jpg
Plik ściągnięto 28 raz(y) 92,06 KB
solaris_hybrid_wn.jpg
Plik ściągnięto 28 raz(y) 83,73 KB
_________________ Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum