Święte słowa najpierw skompletuj wyposażenie jakie będzie Ci potrzebne a później zacznij się rozglądać za czymś do czego można to wszystko spakować.Co do Miwo to rzecz porządna ale widywałem lepiej przemyślane rozwiązania,natomiast plaecak z TacMadSolution jest ciekawą propozycją szczególnie jeśli będziesz szczęściarzem który będzia miał na wposażeniu ich nosze z myślą o których zaprojektowano największą z kieszeni plecaka.W każdym razie pochwalić tylko za podejście do tematu z głową a nie jak to się za zwyczaj spotyka na chuuuuura.
Moim skromnym zdaniem na uwagę zasługuje również produkt BLACKHAWK-a
Plecak Blackhawk
Ale sam pracuje na wielu produktach TacMed i są naprawde spoko
co do plecaków Blackhawk to wykonanie pierwsza klasa ale cały plecak jest cholernie ciężki, do tego dokładamy wyposażenie i ...
sam chciałem kupić sobie STOMPa ale kiedy zobaczyłem go na żywo to zrezygnowałem wlaśnie ze względu na duży ciężar
Wiek: 17 Dołączył: 25 Lut 2010 Posty: 15 Skąd: De Gie
Wysłany: 01-03-2010, 19:48
To na prawdę fart, że trafiłem na profesjonalistów, jednakże...
Na wojnę się póki co nie wybieram, a i działania nie są prowadzone w strefach zagrożenia życia itp. Pozycje, które podajecie fakt, są fajne, ale to wszystko kosztuje. Niestety, czynnik finansowy silnie wpływa na mój wybór. Czy każdy tego rodzaju sprzęt, musi być wart aż tak wiele? Nie chciałbym przekroczyć 500 zł, jeśli chodzi o kupienie pokrowca.
Nic się nie znajdzie?
Niestety jak w każdej dziedzinie życia dobry sprzęt kosztuje, na stronie TacMed jest także dostępny sam pokrowiec wiec pewnie w Polsce też będzie dostępny.
Osobiście uważam że czasami lepiej wydać kilka złotych więcej a potem posiadać sprzęt na lata.
zapytaj Fokę - ostatnio widziałem jego sprzęt. naprawdę warto skorzystać z jego doświadczeń.
Oj już nie przesadzaj, jest tu wielu specjalistów, ja jestem tylko rzeźbiącym amatorem
A co do autora pytania - tak jak Ci odpowiedzieli - do swojej wiedzy, umiejętności i przewidywanych potrzeb dopasuj wyposażenie, do wyposażenia dopasuj plecak. Jakbyś podał granice budżetu to łatwiej byłoby Ci coś doradzić, bo nie sztuka jest rzucić propozycję za 1000 zł. Ja ostatnio kupiłem nowy plecak Janysta za 100 zł. Nie jest to ideał ale moje zapotrzebowanie spełnia w 95%.
Pisałeś, że chcesz go zabierać do lasu. Jak weźmiesz plecak 20-30 l, to gdzie będziesz przenosił sprzęt biwakowy, amunicję, jedzenie? Może warto rozważyć coś w stylu apteczki Specopsa czy dużej apteczki osobistej Janysta?
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Wiek: 26 Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 125 Skąd: znienacka
Wysłany: 02-03-2010, 12:39
MateuszW napisał/a:
Cytat:
3. ACS jest z "wentylem", HALO jest bez wentyla - najnowsze zalecenia TCCC nakazują rane klatki piersiowej zaklejać na dobre
Tego już właściwie nie rozumiem. Czy to dlatego, że amerykanie mają na stanie igły do odbarczania i nie muszą mieć wentyla?
paramedyk napisał/a:
a czy "normalnie" masz jakiś wentyl w klatce czy jest ona szczelnie zamknięta?
Jest szczelnie zamknięta, ale zapomniałeś o drobnym szczególe, jakim jest powietrze, które w przypadku odmy znajduje się między opłucnymi.
Zaklejenie szczelne spowoduje przekształcenie odmy otwartej w odmę prężną i zdecydowanie nie poprawi to sytuacji poszkodowanego, w nawet wydaje mi się, że odma prężna szybciej doprowadzi do zapadnięcia płuca.
Myślę, że tu raczej właśnie chodzi o możliwość szybkiego odbarczenia w połączeniu ze szczelnym opatrunkiem, ewentualnie zastosowanie obu opatrunków jeśli w klatce piersiowej jest więcej niż jedna rana.
A co do pytania o apteczkę, to kup zwykłą apteczkę osobistą. Jak masz dużą potrzebę wewnętrzną do noszenia za wielu rzeczy to coś wielkości większego janyspotra, choć ja osobiście uważam, że ten mały jest wystarczający.
Jak sam napisałeś na wojnę się nie wybierasz, więc nie potrzebujesz dużo sprzętu.
Jeśli nie ma to być apteczka wykorzystywana przez rat-meda podczas działań, to też nie ma sensu tam za wiele wsadzać.
Zwykle apteczka nie jest jedynym bagażem jaki masz zabrać, więc im mniejsza tym lepiej.
Jeśli się w tym nie zmieścisz na 99% sytuacji to znaczy, że napakowałeś tam rzeczy zbędnych. A na ten 1% sytuacji większe ilości opatrunków zapakujesz do plecaka w siatce z Tesco (jeszcze są darmowe).
Pytanie o to co polecają inni jest dość ryzykowne, część poleca listy na poczcie, a inni lubią różne apteczki na różne sytuacje i torba R1 może być dobra i plecaki typu PAX W3, które są rewelacyjne, ale nie do wszystkiego.
Ostatnio zmieniony przez pow 02-03-2010, 12:51, w całości zmieniany 1 raz
Różna apteczka do różnych sytuacji w działaniach taktycznych?
Jak ty sobie to wyobrażasz??!!
Rozumiem że jeśli powiesz inna apteczka do działań w warunkach krajowych i w warunkach misji to to rozumiem.
Ale jak sobie wyobrażasz warunki misyjne, nie jesteś w stanie przewidzieć jaka sytuacja taktyczna cię zastanie, musisz być przygotowany na różne warianty oczywiście wszystko w miarę możliwości.
Jeśli chodzi o moją opinię na temat apteczki to oczywiście miałem na myśli realne warunki działań, oczywiście jeśli masz na myśli tematy ASG lub grup paramilitarnych to rzeczywiście wypadało by skorzystać z wiedzy ludzi którzy tym się zajmują, co im jest realnie potrzebne.
Wiek: 26 Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 125 Skąd: znienacka
Wysłany: 04-03-2010, 10:31
A tam gdzieś było konkretnie do czego będzie używana ta apteczka ?
I teoretycznie jestem w stanie sobie to wyobrazić, bo inaczej się spakuję idąc w góry i inaczej jadąc na patrol. Jak sam zauważyłeś inaczej jak będzie to osoba działająca w kraju w czasie ćwiczeń, ale też inaczej jeśli będzie to ktoś z AT.
Wszystko kwestia gustu jeśli chodzi o formę "opakowania" i ilości potrzebnego sprzętu (tu mam na myśli jak dużo będzie, a nie co będzie, bo podstawa zostanie podobna)
Wiek: 17 Dołączył: 25 Lut 2010 Posty: 15 Skąd: De Gie
Wysłany: 04-03-2010, 23:11
Jestem Strzelcem z organizacji ZS "Strzelec" OSW. Kiedyś zamierzam znaleźć się w armii, ale póki co jestem młody (głupi :P) i staram się dbać o przyszłość, więc "szkolenie" w systemie weekendowym bardzo mi odpowiada.
Do tej pory, byłem "medykiem" w swojej drużynie, jednak teraz, medyk z plutonu szkolnego (mojego) idzie do "wyższego kręgu", więc muszę się przygotować na jego miejsce.
Obecnie używam tej małej, podstawowej (jak sądzę) apteczki z Janysta i zupełnie mi ona wystarcza. Tym bardziej, że nie co tydzień w planie jest ćwiczenie czerwonej taktyki. Stąd też, nie śpieszno mi do zakupu jakiegoś wykwalifikowanego sprzętu. Pytam jednak, bo kto wie, co będzie się działo później, a przecież po to jest chyba forum, żeby dowiadywać się różnych ciekawych rzeczy i dzięki temu choć trochę być w temacie (chyba, że się mylę).
Cytat:
Pisałeś, że chcesz go zabierać do lasu. Jak weźmiesz plecak 20-30 l, to gdzie będziesz przenosił sprzęt biwakowy, amunicję, jedzenie? Może warto rozważyć coś w stylu apteczki Specopsa czy dużej apteczki osobistej Janysta?
Myślę, że najlepiej mieć coś w stylu pół na pół (osobiste wyposażenie + sprzęt medyczny). Kiedyś widziałem, jak niektórzy mieli modułowe plecaki, i apteczki po prostu przytraczali do nich. Sprzęt się nie mieszał i w ogóle wygodne to było. Wracając do plecaka z MIWO, problem w tym, że on właśnie sam w sobie jest wielki, a swojego sprzętu w nim nie pomieszczę.
Ciężka sprawa.
A tak z ciekawości, czy orientujecie się Panowie, jak tę kwestię rozwiązują prawdziwi medycy w armii? Przecież dzisiaj (jeśli się nie mylę), medyk to taka sama jednostka ogniowa jak inni żołnierze + sprzęt medyczny.
[ Dodano: 09-07-2010, 17:10 ]
Hussar napisał/a:
A tak z ciekawości, czy orientujecie się Panowie, jak tę kwestię rozwiązują prawdziwi medycy w armii? Przecież dzisiaj (jeśli się nie mylę), medyk to taka sama jednostka ogniowa jak inni żołnierze + sprzęt medyczny.
Teraz już wiem, że to pytanie było cholernie głupie
Co do ranny ssacej klatki piersiowej i wytycznych:
przy zalozeniu ze jest jest tylko rana wlotowa :
- uzywamy ashermana
- nie mamy ashermana używamy np HyFin-a
nie robimy opatrunku zastawkowego ( w procedurach cywilnych nadal sie go robi) czyli opatrunku z trzema rogami zaklejonymi jeden wolny ( opatrunek ten wykonuje sie z foli lub innego nie przepuszczalnego materiału np. opakowanie od opatrunku osobistego. )
jesli jest rana wlotowa i wylotowa :
jedna rana jest robiona na ślepo druga za pomoca ashermana jesli nie ma to tez na slepo,
dlaczego tak ?
opatrunki zastawkowe czesto nie dzialaja ( chodzi o improwizowane)
odme prezna mozna latwo rozpoznac i wstrząs do ktrego ona prowadzic tez mozna rozpoznac
Sanit, opisz proszę "step by step" wszystkie czynności od momentu zauważenia rany postrzałowej obu rodzajów. Do tego wszystkie medykamenty i przedmioty improwizowane.
Z góry dziękuje
PS. Aaaaa. No i jeszcze działanie w pojedynkę jak i w parze podczas wykonywania tych czynności.
postaram sie to najprościej wytłumaczyć - jak wszędzie zdania są podzielone i jest możliwość ze i ja się mylę i ktoś ma świeższa wiedzę na temat zaopatrywanie ran
na poczatek Teoria :
sa dwa rodzaje odmy:
Odma prężna - zwana odma zamknięta, w skrócie: powietrze dostaje się miedzy opłucną a płuco, płuco nie jest poprawie wentylowane wiec sie zapada rosnące ciśnienie przesuwa zapadnięte płuco w stronę serca i zdrowego płuca, co w perspektywie czasu może doprowadzić do rozwinięcia wstrząsu względnie hipowolemicznego ( dystrybucyjnego)
Mechanizm ( czyli jak to może sie stać ) - ciśnienie powstające w czasie wybuchu IED itp. złamanie żeber lub kości obojczyka
Objawy - szybki spłycony oddech, często wysiłkowy, przyspieszone tętno, brak odgłosu opukowego i szmerów oddechowych po stronie urazu, przesunięcie tchawicy ( bardzo rzadko i późny objaw odmy ), rozwijający się wstrząs
Udzielenie pomocy :
Minimalne:
Zapewnienie drożności dróg oddechowych : czyli np rurka nosowo gardłowa lub ustno gardłowa ( odradzam - ryzyko odruchu wymiotnego )
podanie tlenu w dużym przepływie
ułożenie na CHOREJ stronie co ułatwia oddychanie i zmniejsza ucisk serca przez zapadnięte płuco
badanie stanu poszkodowanego : oddechy ( jakość i ilość ), tętno ( liczba , silą, jakość ) stan świadomości ( skala AVPU ) -- trzeba to sprawdzać co jakiś czas ( 3-5 min) żeby zauważyć rozwiajacy sie wstrzas
działania zaawansowane :
może spróbować igłowego obarczenia odmy prężnej
wykonuje sie specialna igła lub każda inna ktora jest wystarczająco długa czyli kolo 5 cm
nakłucie sie to wykonuje w II przestrzeni między żebrowej w lini środkowo obojczykowej
czyli w skrocie miedzy 2 a 3 żebrem bliżej 3.
jest taka metoda ze do igły podpina sie strzykawę z sola fizjologiczna w momencie przejścia przez ścianę klatki i dostania sie do opłucnej w strzykawce pojawia sie bąbelki w ksiazkach pisze sie ze uslyszy sie szum uciekającego powietrza ale życie pokazuje ze bywa inaczej.
Odma otwarta - różni się od odmy preżnej tym ze w scianie klatki piersiowej lub brzuchu istnieje rana ssaca ( dlaczego brzuch ? kule maja rozny przebieg tak samo jak np ugodzenie nozem moze przebic przepone i dojsc do pluca)
Mechanizm : wszelkie rany klatki piersiowej i brzucha( rany postrzałowe, klute , powybuchowe, zlamania zeber itepe.
Jesli widzimy taka rane i oczywiscie mamy zalozone rekawiczki ;)
1. przykładamy w to miejsce swoja rękę by nie dopełniać odmę,
2. wykorzystujemy gotowe do tego opatrunki, mamy ashermana używamy go , mamy hy fin-a to go , jak nie mamy nic robimy własny improwizowany opatrunek:
jak to robimy :
np z zwykłego polskiego wojskowego opatrunku ( rozrywamy go , rozkładamy opakowanie do postaci płaskiej , przykładamy do rany wewnętrzną strona i zaklejamy wszystkie strony mozna tez go zabandarzowac aby miec pewnosc ze jest szczelny
poszukac nalezy tez rany wylotowej i zabezpieczyc w podobny sposob.
dalsze postepowanie jest jak przy odmie preznej ;d
poza dwoma drobnymi (z punktu widzenia praktycznego nie mającymi znaczenia) błędami, zauważyłem tę metodę ze strzykawką...
albo ja się nie znam, albo zapomniałeś napisać, że musimy wytworzyć w tej strzykawce podciśnienie - inaczej szanse na to, że pojawią się bąbelki powietrza są niewielkie
zresztą kiedy nakłujesz zdrowe płuco (bo np. Twoje podejrzenie odmy było błędne), to bąbelki też się pojawią - sam sprawdziłem niestety.
szum powietrza? to wówczas kiedy na końcu igły masz swoje ucho, a nie strzykawkę
dzięki za uwagi ale fajnie by było coś więcej napisać czyli co to za błędy ;), metoda na ucho z uciekającym powietrzem jest wymienna na metodę z strzykawka, a jak sie szarpiemy na odbarczaniem odmy ;P to trzeba umieć odróżnić zdrowe płuco od tego zapadniętego.
nie no, aż takie proste to to nie jest, żeby od razu odróżnić zapadnięte płuco od zdrowego. na tym się trzeba bardzo dobrze znać przecież.
tak tylko napisałem. przepraszam.
A ja jeśli pozwolisz to trochę po krytykuje:) oczywiście żart raczej chodzi o normalna dyskusje.
Oczywiście z większością tego co napisałeś trzeba się zgodzić ale jeśli chodzi o sposób zaopatrywania to oczywiście zależy jakimi wytycznymi się posługujemy jeśli ITLS (dawny BTLS) to oczywiście masz rację jeśli chodzi o TCCC to tak jak już to wielokrotnie było tu powtarzane oni uczą kleić wszystko na ślepo.
Co do wstrząsu to odmę nie należy blisko kojarzyć ze nie wstrząsem względnie dystrybucyjnym (ten wstrząs należy bardziej kojarzyć z zaburzeniami układu współczulnego- często nazywany rdzeniowym). Odmę należy kojarzyć ze wstrząsem mechanicznym.
Co z tego wynika:
Z punktu widzenia medyka w polu:) jest to ważne o tyle że oba wstrząsy mają trochę odmienne objawy mechaniczny który jest ściśle związany z odmą objawia się m.in tętnem słabym niitkowatym z możliwością arytmii, określa się nawet że może dochodzić do jego zaniku na t. promieniowej. co do oddechu tak jak napisałeś szybki wysiłkowy skóra blada zimna itp...
W przypadku dystrybucyjnego tętno prawdopodobnie będzie prawidłowe lub wolne a skóra bez odchyleń od normy,może występować oddech przeponowy brak potliwości ogólnie pacjent będzie wyglądał lepiej
Co do samych opatrunków to nie zalecam używania HiFina ma stosunkow słaby klej w porównaniu do np. Wound seala lub halo. Chyba właśnie dlatego teraz NAR wypuszcza jego nowe wersje (Jakieś mega extrem czy cos)
łokiej, skoro dyskusja jednak dąży ku poważnym wnioskom:
błędy Sanita:
- powietrze w odmie dostaje się między dwie blaszki opłucnej (opłucną płucną i ścienną), a nie między płuco i opłucną. detal nie istotny na polu walki
- płuco zapada się nie dlatego, że jest źle wentylowane. jest źle wentylowane ponieważ się zapada, a zapada się ponieważ dochodzi do wyrównania ciśnień w jamie opłucnej i samym płucu . znów: jest mało istotny detal.
- o odgłosie opukowym napisał Koala
metody ze strzykawką i metody z uciekającym powietrzem nie nazwałbym do końca wymiennymi.
są tu conajmniej dwa aspekty. nakłucie opłucnej (w tym przypadku) nie jest metodą diagnostyczną a terapeutyczną. można takie nakłucie wykonać kiedy mamy ranę kl. piersiowej i podejrzenie odmy prężnej. uznaje się, że takie nakłucie przynosi mniej szkody w przypadku pomyłki (czyli kiedy nie doszło do prężnej odmy) niż dopuszczenie do wystąpienia wstrząsu z powodu odmy prężnej.
nakłucie zdrowego płuca skutkuje bąbelkami w strzykawce (aczkolwiek jest ich zazwyczaj mniej niż w przypadku odmy prężnej).
zatem nakłuwanie za pomocą strzykawki nie zawsze powie nam czy mamy odmę
kolejny aspekt - uwierzcie mi: syk powietrza wydobywający się z igły to nie odgłos o natężeniu dźwięku 120dB. powodzenia wszystkim tym, którzy w warunkach polowych (wzgl. helikopterowych) będą próbowali go usłyszeć. to samo tyczy się odgłosu bębenkowego w trakcie opukiwania
standardy TCCC są dostosowane do warunków, które mogą Was spotkać na polu walki, dlatego sporo rzeczy się pomija lub przywiązuje do nich mniejszą wagę, jako spraw mogących niepotrzebnie opóźniać lub spowalniać Wasze działania.
co do tego, że powinno się umieć rozpoznać zdrowe płuco od zapadniętego. z samych standardów TCCC wynika, że do takich pomyłek dochodzi . oznacza to, że o taką pomyłkę nie trudno - szczególnie w warunkach bojowych. ale co ja tam wiem? nigdy w takich warunkach nie bylem
Objawy - szybki spłycony oddech, często wysiłkowy, przyspieszone tętno, brak odgłosu opukowego i szmerów oddechowych po stronie urazu, przesunięcie tchawicy ( bardzo rzadko i późny objaw odmy ), rozwijający się wstrząs
1. A co z nabrzmiałymi żyłami na szyi? Czy to też jest objaw?
Sanit napisał/a:
wykonuje sie specialna igła lub każda inna ktora jest wystarczająco długa czyli kolo 5 cm
2. A nie 8cm?
3. Czy kaniula nadaje się do odbarczania i jaki rozmiar(y)?
Sanit napisał/a:
mozna tez go zabandarzowac aby miec pewnosc ze jest szczelny
4. Nie sadzisz, że jak dodatkowo zabandażujesz poszkodowanego dookoła, to spowoduje to niepożądane ściśniecie klatki piersiowej i utrudni oddychanie, nawet jeżeli użyjesz do tego bandaża elastycznego? W mojej opinii, źle założonemu opatrunkowi czy to improwizowanemu czy Asherman'owi, nie pomoże dodatkowe bandażowanie, które tylko może zaszkodzić. Jeżeli chcemy mieć pewność, że Asherman nam się nie odklei, to lepiej jest go dodatkowo okleić taśmą.
Dlatego też odradza się oklejanie poszkodowanego dookoła folią spożywczą, która na pewno utrudniała oddychanie, bo nie jest elastyczna.
Sanit napisał/a:
poszukac nalezy tez rany wylotowej i zabezpieczyc w podobny sposob
5. Skąd mamy pewność, że ta pierwsza rana, którą zauważymy, jest raną wlotową i zakładamy, że następna to wylotówka? Przecież może się okazać, że zaczęliśmy opatrywanie właśnie od wylotówki. A tak naprawdę, to chyba nas nie będzie obchodzić czy to wlotówka czy wylotówka. Mamy każdą "zakleić". No chyba, że słyszeliśmy ilość wystrzałów i wiemy z której strony przeciwnik atakował. Choć to też nie jest nic pewnego, bo może być rykoszet i uderzy w nas od strony przeciwnej, a np. dwa strzały nałożą się na siebie i będziemy słyszeć tylko jeden. Czy nie lepiej założyć, że - mówiąc umownie - z drugiej strony będziemy szukać tylu ran postrzałowych, co ilość wykrytych ran na pierwszej stronie (np. przód klatki piersiowej)? Czyli tyle samo dziur na plecach jak i na klacie. Choć też pocisk może w ciele rykoszetować i wyjść z tej samej strony, co wleciał.
6. Kiedy szukamy "wylotówki"? Po tym jak kompletnie "załatamy" pierwszą ranę czy zaraz po tym, jak przytkamy ręką pierwszą zauważoną ranę? W sumie z każdym oddechem stan się pogarsza, a założenie pierwszego opatrunku może nam zająć w stresie i innych okolicznościach sporo czasu.
7. Czy ilość udzielających pomocy ma znaczenie w tym rodzaju urazu i czy sposób działania jest inny w przypadku, jeżeli ratujemy samemu albo jest z nami jeszcze jedna lub dwie osoby?
Się pozwolę wtrącić, bo akurat BLTS miałem pod ręką. ;)
bolt-thrower napisał/a:
1. A co z nabrzmiałymi żyłami na szyi? Czy to też jest objaw?
Za btls
btls napisał/a:
objaw ten nie musi występować, jeśli chory krwawi masywnie z powodu innych obrażeń, tzn. jest w stanie wstrząsu hipowolemicznego
A co do kwestii przesunięcia tchawicy. Podane są dane że na 108 badanych przypadków stwierdzonej odmy ani razu nie zaobserwowano przesuniętej tchawicy. Także o o tym raczej nie warto pamiętać. :-)
Minimalna długość kaniuli jaka jest podana w BTLS to 5cm.
Dziekuje za uwagi, dzieki temu to i ja się ucze ;)
co do szukania rany wylotowej zazwyczaj jest z drugiej strony klatki piersiowej (zazwyczaj)
najpierw zaopatrzyłbym ranne ssaca klatki piersiowej lub ta widoczna na pierwszy rzut oka czyli gość leży na plecach i ma rane postrzałową klatki piersiowej, rana wylotowa jeśli wogole jest, będzie uciskana przez ciezar lezacego ciała wiec bedzie szczzelna, przy ranie postrzałowej też nigdy nie mozna byc pewnym tego jaki jest tor pocisku wewnątrz ciała wiec warto się rozejrzec za ta raną wylotową
od madrego goscia uslyszalem 2 fajne zasady ktore staram sie stosowac
jeśli coś robisz to zawsze sprawdz czy zrobiłeś to dobrze ( czy działa to prawidłowo ) samo wykonanie wyuczonych czynnosci nie daje gwarancje ze akurat teraz czegos nie spiepszyles.
2. Jesli poruszyles poszkodowanym w sensie przenoszeniu na nosze lub cos w tym stylu to zawsze sprawdz wszystkie wczesniej "rzeczy" mam na mysli opatrunki i inne.
co do dlugosci i przekroju
wg. amerykanskich badan srednia grubosc klatki piersiowej wynosi ok. 5cm oni podawali te wymiary jeszcze dokladnie ale to malo istotne
wazne by kaniula lub igla byla wystarczajaca i miala jakas przyzwoita srednice
co do żył szyjnych to raczej juz bardziej wstrząsu niż samej odmy przynajmniej mi sie tak wydaje
1. Czy rana wylotowa tez nie bedzie na klatce piersiowej?
2. Czy w przypadku uszczelnienia calkowitego i podejrzewaniu rozwoju odmy preznej nie odklejamy najpierw uszczelniacza, zeby doprowadzic z powrotem do odmy otwartej? O ile pamietam, taki przyklad jest nawet na szkoleniu TCCC na etapie TFC.
Najnowsze rekomendacje dot. uszczelniacza klaty faworyzuja HALO SEAL (i dziwnym trafem nowy SAM Seal tez ma podobne charkterystyki). Zarowno Asherman jak i Bolin sa powoli uznawane za zbyt wyrafinowane w stosunku do skutecznosci - ACS mial znane problemy z przyklejaniem, Bolin ostatnio sie jeden zatkal bodajze w Afganistanie. Czy przypadkiem wytyczne nie przesuwaja sie w kierunku zaopatrzenia/zaklejenia i kontroli rozwoju odmy, ktora najpierw dekompresujemy uchylajac uszczelniacz a dopiero w ostatecznosci odbarczamy igla?
Cytat:
Dlatego też odradza się oklejanie poszkodowanego dookoła folią spożywczą, która na pewno utrudniała oddychanie, bo nie jest elastyczna.
A czy ta praktyka nie wziela sie z koniecznosci szybkiego zaklejenia kilku-kilkunastu ran np. u ofiary bojki z uzyciem noza? Naklejanie na kazda dziure po kolei uszczelniacza byloby wtedy strata czasu...
Jesli chodzi o kaniule, mozna podobno poszukac w sklepach weterynaryjnych, te dla krow czy koni powinny pasowac a tez sa sterylne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum