Pseudokibice Ruchu Chorzów zlecili zabójstwo policjanta, który przestrzelił nogi ich agresywnemu koledze. Jak dowiedziała się "Gazeta", zagrożenie jest tak poważne, że funkcjonariusz oraz jego rodzina dostali ochronę jak świadkowie koronni, a ich domu całą dobę pilnują uzbrojeni w pistolety maszynowe agenci.
Chorzowski dzielnicowy (11 lat służby), na którego polują kibole, przestał przychodzić do pracy, a w jego domu zamontowano system alarmowy połączony bezpośrednio ze stanowiskiem oficera dyżurnego komendy. Wystarczy, że funkcjonariusz lub ktoś z rodziny naciśnie jeden z kilku rozmieszczonych w pokojach przycisków, a pod dom zjadą radiowozy z okolicy.
Dodatkowo budynku przez całą dobę pilnują uzbrojeni w pistolety maszynowe agenci zespołu ochrony. Towarzyszą też policjantowi i jego rodzinie podczas zakupów czy spacerów. Z takiej ochrony na co dzień korzystają świadkowie koronni. Dodatkowo dzielnicowy dostał też od przełożonych zgodę na noszenie w domu broni służbowej. - To nie są czcze pogróżki, bo zlecenie wyszło od członków półświatka, którzy są kibolami Ruchu. Ci ludzie są zdolni do wszystkiego - mówi jeden z oficerów śląskiej policji.
Dlaczego kibole wydali wyrok na policjanta? 14 sierpnia dostał on zgłoszenie, że w śródmieściu Chorzowa dwóch agresywnych kiboli Ruchu Chorzów skacze po samochodach i zaczepia przechodniów. Kiedy razem z partnerem z patrolu przyjechali na miejsce, zostali zaatakowani. Doszło do szamotaniny, w czasie której jeden z nich - ponadstukilogramowy 20-letni bokser, który wkrótce miał podpisać zawodowy kontrakt - wyrwał policjantowi pałkę i zaczął go nią okładać. Funkcjonariusz wyjął więc broń i zagroził, że jej użyje.
Kibol próbował dźgnąć policjanta nożyczkami, a potem wyrwać mu broń. Policjant oddał strzał ostrzegawczy, a kiedy to nie pomogło, postrzelił napastnika w nogę. Ten jednak ciągle atakował, więc dzielnicowy dwa razy przestrzelił mu drugą nogę. Dopiero to ostudziło kibola, który próbował uciekać z przestrzelonymi kolanami. Poddał się dopiero po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów. Badanie krwi wykazało, że był na metamfetaminie, dzięki czemu miał zwiększoną tolerancję na ból. Wewnętrzne postępowanie potwierdziło wstępnie, że policjant użył broni zgodnie z prawem.
20-latkowi przedstawiono zarzuty napaści na funkcjonariusza, sąd jednak odrzucił wniosek o jego aresztowanie. Kibol ciągle leży w szpitalu, kilka dni temu lekarze amputowali mu nogę. Ta informacja rozjuszyła jego kolegów. - Z kilku źródeł w środowisku szalikowców dostaliśmy sygnały, że w odwecie zlecili zabójstwo naszego człowieka - mówi jeden z oficerów policji.
Komenda potraktowała te informacje poważnie. W zeszłym roku śląska policja i Centralne Biuro Śledcze rozbiły bowiem gang założony przez pseudokibiców Ruchu Chorzów, którzy handlowali narkotykami, włamywali się do firm, pruli sejfy i nakładali haracze na drobnych przestępców. Podczas operacji ich zatrzymania zabezpieczono dwa pistolety maszynowe, broń krótką oraz amunicję. - To już nie chuliganie, lecz profesjonalni bandyci - podkreślali wtedy policjanci.
To już drugi przypadek na Śląsku, kiedy kibole zlecają zabójstwo przedstawiciela organów ścigania. Kilka lat temu pseudokibice GKS-u Katowice oferowali 10 tys. zł za głowę prokuratora Jacka Krawczyka z Katowic. Krawczyk prowadził śledztwo w sprawie zabójstwa czarnoskórego Amerykanina w dyskotece Wyższy Wymiar. Sprawcą okazał się zagorzały kibic GKS-u. Jego koledzy w zemście postanowili więc uciszyć prokuratora. Krawczyk przez prawie pół roku jeździł pancernym volvo, które śląska policja odziedziczyła po Kancelarii Prezydenta. Po ujawnieniu tej sprawy przez "Gazetę" żaden z płatnych zabójców nie podjął się zlecenia kiboli.
Kilka lat temu pseudokibice GKS-u Katowice oferowali 10 tys. zł za głowę prokuratora Jacka Krawczyka z Katowic. (...) Po ujawnieniu tej sprawy przez "Gazetę" żaden z płatnych zabójców nie podjął się zlecenia kiboli.
I po co płacić za ludzi do ochrony jak można napisać w gazecie....
Porządek w tydzień u kiboli. Zamiast armatki wodnej na wozie montuje PK. Podczas zadymy sle 200 nabojowa tasme w tłum. Za tydzien wszyscy chodza jak zegarki.
Pomógł: 12 razy Wiek: 33 Dołączył: 02 Mar 2008 Posty: 1026 Skąd: Prusy Wschodnie
Wysłany: 01-09-2011, 10:22
Bugiat, do tego kompania OPI uzbrojona w Mossbergi, a zamiast gumowców załadowane mają W8, albo jeszcze lepiej Loftki. Zamiast miotaczy gazu amunicję PIK CS.
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Według mnie wystarczyły by 3-4 Nyski i konkretne pałowanie. To co sie teraz dzieje, to jest wynik zbyt dużego pobłażania w imię czego? No właśnie, w imię wolności, która prowadzi to uwydatniania się takich patologii. Wolność wolnością, ale sytuacja, że 12 latek nosi dumnie koszulkę CHWPD na plecach i wykrzykuje dumnie JP 100% jest nie do przyjęcia. To jest typowy plankton, materiał na kolejnego debila, którym będą sterować zorganizowane grupy przestępcze pseudo kibiców. Bo jak ma wpajaną głupotę od dziecka, to bardzo prosto go "przygarnąć", pokazać, że ma kolegów, którzy o niego się troszczą, a ten w zamian za to - dumny oczywiście - obskakuje nowych ziomków z pakunkami w plecaku. I tak się zaczyna.
Jak można dopuścić do sytuacji, że gnojek, który ma 15 lat i jest legitymowany się stawia, bo przecież jego to nie można, on zna swoje prawa. A gówno!
Siła reakcji i zdecydowanie policjanta powinno być dawkowane w stosunku do sytuacji. A tutaj do gnoja, który pluje Ci w twarz i dumnie chwali sie swoim tatuażem JP etc. masz być miły i spokojny? Zdecydowana reakcja!
Zacząłem od wtorku. Działa. Ci co z Katowic wiedzą co sie działo.
Działa. A suk tam powinno wjechać 10! A nie jedna, która odjechała po minucie ;/ Wstyd!
Pomógł: 12 razy Wiek: 33 Dołączył: 02 Mar 2008 Posty: 1026 Skąd: Prusy Wschodnie
Wysłany: 01-09-2011, 16:46
Robal2pl napisał/a:
Zbyt liberalne.
AKMS + PK + ZPU-4 powinny być adekwatne
Ja wole ZSU-23-2 albo ZSU-23-4.
[ Dodano: 01-09-2011, 16:57 ]
Blind napisał/a:
Według mnie wystarczyły by 3-4 Nyski i konkretne pałowanie. To co sie teraz dzieje, to jest wynik zbyt dużego pobłażania w imię czego? No właśnie, w imię wolności, która prowadzi to uwydatniania się takich patologii. Wolność wolnością, ale sytuacja, że 12 latek nosi dumnie koszulkę CHWPD na plecach i wykrzykuje dumnie JP 100% jest nie do przyjęcia. To jest typowy plankton, materiał na kolejnego debila, którym będą sterować zorganizowane grupy przestępcze pseudo kibiców. Bo jak ma wpajaną głupotę od dziecka, to bardzo prosto go "przygarnąć", pokazać, że ma kolegów, którzy o niego się troszczą, a ten w zamian za to - dumny oczywiście - obskakuje nowych ziomków z pakunkami w plecaku. I tak się zaczyna.
Jak można dopuścić do sytuacji, że gnojek, który ma 15 lat i jest legitymowany się stawia, bo przecież jego to nie można, on zna swoje prawa. A gówno!
Siła reakcji i zdecydowanie policjanta powinno być dawkowane w stosunku do sytuacji. A tutaj do gnoja, który pluje Ci w twarz i dumnie chwali sie swoim tatuażem JP etc. masz być miły i spokojny? Zdecydowana reakcja!
Zacząłem od wtorku. Działa. Ci co z Katowic wiedzą co sie działo.
Działa. A suk tam powinno wjechać 10! A nie jedna, która odjechała po minucie ;/ Wstyd!
Zgadzam sie i popieram.
W 1997 r. na działanich ratowniczych podczas powodzi w Kotlinie Kłodzkiej poznałem młodego chłopaka, wolontariusza, harcerza i militarystę. Podczas kontaktów z nim dowiedziałem się pochodzi z małej mieściny, która leży między dwiema dużymi. Już wtedy dużo mówił o swoim udziale w klubie kibica jednej z polskich drużyn żużlowych. Zauważyłem, że duży wpływ na jego zachowanie mają starsi koledzy, typowi kibole. Stanowili dla niego wzór do naśladowania.
Dzisiaj sobie przeglądam kroniki CBŚ i czytam, że ten chłopak został zamknięty z innymi kibolami, a zarzuty ma m.in. za udział w grupie przestępczej, pobicia, wymuszenia i porwania dla okupu. Skojarzyłem, że chodzi o niego, ponieważ miał rzadko spotykane imie, inicjały się zgadzały, miejscowości także. I teraz tak myślę, że gdyby stary go trochę za wczasu sprał, dzielnicowy wziął pod opiekę i też pogroził lolą, policja rozgromiłaby środowisko, to dzisiaj ten chłopak byłby normalnym obywatelem i żył sobie normalnie na wolności.
ale o czym tu gadać??? policja była jest i będzie i bandyci byli są i będą... a wy chłopaki tak nie psioczcie na nich bo dzięki nim macie pracę hehehe... gdyby nie było bandytki i świat byłby idealny nie potrzebna byłaby policja i byście byli na bezrobociu... to samo twierdzę na swój temat... gdyby na świecie panował idealny pokój i ład, nie byłyby potrzebne armie... :-)
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
To watek o policji wiec czekalem i czekalem az sie Tauzena doczekalem i znow policja jest winna tego ze istnieje a nie banda zwyrodnialcow niszczaca czlowiekowi zycie.
Chorazy mysle ze edukacyjny wplyw struktur panstwa to raczej nie jest pranie lola przez dzielnicowego. Pisales ze chlopak byl zapalonym harcerzem/militarysta. Szkoda ze nasze panstwo wycofalo sie z finansowania harcerzy/strzelcow/aeroklubow. Dzieki temu wiele z druzyn czy innych grup nie moglo sie utrzymac albo nie mialo do zaoferowania wiecej niz przecietna grupa ASG. Moze mlodziez miala by wtedy skad czerpac wzorce i autorytety.
O jakim sprawnym działaniu wymiaru sparwiedliwośći można mówić, jeśli maszynistę PKP który owszem spowodował katastrofę w ruchu lądowym ale nie zrobił tego umyślnie wsadza się do aresztu, bo niby może zacierać ślady i mataczyć- jak by mógł sprzątnąć wykolejony skład kolejowy i zastraszyć wszystkich rannych.
A osobę która umyślnie napadła na policjanta biła go, i próbowała zabrać mu broń (w jakim celu??!) dodatkowo będąc zawodowym bokserem i wstanie po narkotykach. A sąd zwalnia go do domu to o czym my mówimy......
MacKlaski co do tauzena to zaobserwowałem dokładnie to samo co ty....kiedy pojawia się jakiś temat o policji 99% krytykuje 1% okazuje stanowisko "nic wielkiego się....." widać uprzedzenia biorą górę nad merytoryczną dyskusją o stanie służb w tym kraju.
No wiesz ale patrząc na podpis Warszawa- Rembertów to musi coś oznaczać
Pomógł: 3 razy Wiek: 38 Dołączył: 12 Lip 2010 Posty: 198 Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-09-2011, 12:58
koala, please. Sam mieszkam od parunastu lat niedaleko i nie widzę jakiegoś negatywnego wpływu miejsca na moją osobę. :-)
A co do dopuszczalnych metod działania policji wobec bandziorów i prewencji to wiele zależy od samej policji (mam na myśli wyższy poziom dowódczy), prokuratury i mediów.
Jakiś czas temu byliśmy u kolegi z policji z odwiedzinami i dyżurny melduje mu, że w Płocku jakiś zwyrodnialec pociął policjanta. Na szczęście facet przeżył i mało tego - skutecznie się obronił, ale miał rany cięte rąk i barku.
Po kilku dniach dowiadujemy się, że prokuratura, zamiast zakwalifikować to jako usiłowanie zabójstwa, uznała, że był to jedynie napad z użyciem niebezpiecznego narzędzia. No ku.wa mać! Każdy, kto ma choć troszkę świadomości, jak tragicznie kończy się większość ataków z użyciem noża, jak niebezpieczne to narzędzie w zwarciu wie, że taka kwalifikacja czynu w tym wypadku była po prostu kpiną. Poza tym chodziło nie o innego lumpa, lecz o policjanta, na służbie!
Podobnie jest w przypadku takich gnojków nastoletnich, czy kiboli, lub grup zorganizowanej przestępczości. Bardzo trafnie ujął tą sytuację Blind.
Wku....jąca i dla mnie często niedopuszczalna postawa w wielu takich wypadkach mediów powoduje, że jest zbyt duży margines społecznego przyzwolenie na takie burdy, czy organizacje, de facto przestępcze. Jednocześnie z każdego nawet iluzorycznego przekroczenia uprawnień przez policję robi się tam sensację. To powoduje, że przełożeni w policji zamiast oczekiwać nap.....lanki po głupich łbach, a prokuratorzy proponując wpieprzanie porządnych wyroków, boją się, żeby pan redaktor żądny sensacji nie dobrał im się felietonem do dupy.
A co do prewencji... nie ma kasy, nie ma efektu. Poza tym wychowanie... Rośnie nam pokolenie lumpów na pustych podwórkach i graczy komputerowych w domach. Efekt jest taki, że środowiska patologiczne tym bardziej "przygarniają" młodych z ubogich rodzin, a ci lepiej sytuowani dorabiają się brzucha w wieku 20 lat przed kompem.
Nawet selekcję do jednostek specjalnych trzeba będzie zmieniać, bo niedługo chętni nie dadzą rady, lub tych, którzy cokolwiek ćwiczą, będzie za mało.
Wiek: 22 Dołączył: 09 Lut 2011 Posty: 298 Skąd: Kanada
Wysłany: 02-09-2011, 17:09
koala napisał/a:
No wiesz ale patrząc na podpis Warszawa- Rembertów to musi coś oznaczać
Głupszych tekstów nie miałeś? Bo naprawdę ten już ciężko przebić.
Szkoda mi tego policjanta, z opisu wynika że On nie ma teraz praktycznie normalnego życia, a nie wiadomo kiedy będzie można mu zdjąć ochronę. Ciekawe jest to jak grupki pseudokibiców ewoluowały - broń, narkotyki zdaje się, że to z czego wyrosły już zeszło na dalszy plan.
Ciekawe też jak ta sprawa skończyłaby się dla tego policjanta gdyby postrzał okazał się śmiertelny - nie chcę tworzyć wymysłów, ale już widzę te nawoływania jak to zły policjant z zimną krwią zastrzelił młodego człowieka, sportowca.
Miałem podobną sytuację u mnie we wsi. Ale do odstrzału był poszkodowany. Chłop sprzedał posesję i rozpłynął się we mgle. I to radziłbym temu policjantowi. Bałwanów nie brakuje cały czas się rodzą nowi a obstawa nie będzie cały czas. Wyjechać na drugi koniec Polski do jakiegoś małego miasteczka typu Lublin.
To watek o policji wiec czekalem i czekalem az sie Tauzena doczekalem i znow policja jest winna tego ze istnieje a nie banda zwyrodnialcow niszczaca czlowiekowi zycie.
Chorazy mysle ze edukacyjny wplyw struktur panstwa to raczej nie jest pranie lola przez dzielnicowego. Pisales ze chlopak byl zapalonym harcerzem/militarysta. Szkoda ze nasze panstwo wycofalo sie z finansowania harcerzy/strzelcow/aeroklubow. Dzieki temu wiele z druzyn czy innych grup nie moglo sie utrzymac albo nie mialo do zaoferowania wiecej niz przecietna grupa ASG. Moze mlodziez miala by wtedy skad czerpac wzorce i autorytety.
cynicznie odpowiedziałem bo nic merytorycznego nie wymyślimy... bandziory były są i będą czy tego chcemy czy nie a działko i wiadro amunicji... hmmmm pomoże? zobaczcie... funkcjonariusz tylko zranił nie zabił gangusa i teraz truchleje o życie swoje i rodziny... pomyśl co by było gdym ja lub ktokolwiek z nas zrobił czystkę takim pk lub chociażby berylkiem... no fakt... kilka główek by poleciało i co dalej? rewolucja w kraju czy "imprezy" a la Meksyk?
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
jakby zabił jednego czy dwóch to podejrzewam że na komisariaty w tym mieście i nie tylko poleciałyby butelki z benzyną... i to byłby początek eskalacji konfliktu który potem na zasadzie domina rozprzestrzeniałby się z prędkością przesyłu smsów od miasta do miasta
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
MateuszW... Nigeryjczyka??? a pamiętasz o sprawie policjanta o której piszemy??? i jakie ponosi teraz konsekwencje swego działania??? na proszę... gość po nocach nie śpi by mu rodzinki nie odstrzelili... a ja komentuję propozycję rozstrzału kiboli na zadymie z policją... sądzisz że jak by to się zakończyło gdyby poleciało z 10-15 kibolskich łbów? ogólnokrajową poprawą wizerunku polskich kibiców? sądzisz że po takiej "strzelance" wziąłbym swoje dzieciaki i poszedłbym na mecz Legii??? zapomnij... już nie wspomnę o komisariatach i komendach... przed każdym wejściem do komendy barykady z km-ami
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1312 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 03-09-2011, 19:40
A czy ja jestem orędownikiem zomolskiego rozwiązania?
Mówię po prostu, że NIC by się nie stało, gdyby kibol zmarł na miejscu zdarzenia. W wyniku 11 strzałów ostrzegawczych w...kolano
Żadnych zamieszek, żadnego Rodneya Kinga, powtarzam, to nie LA ani Londyn. W Polsce jeszcze nikt nie bierze na celownik gliniarzy jak w US. Dlatego, twój przykład jest mało trafiony.
Dzielnicowy, oczywiście, ma przesrane, no ale nie wiem co mu doradzić.
...Mateusz... powtarzam gdyby wzorem tego co ktoś napisał wcześniej, "poległoby" w jednej zadymie z "pałami" 10 - 15 kiboli... nie srałby w gacie dzielnicowy z Pizdziszewka tylko komendy by się w fortece zamieniły
[ Dodano: 03-09-2011, 20:02 ]
...no i do drugiego piętra komend blindy by zaczęły powstawać... hehehe czy to nie ironiczne by było... ci co zamykali poczuli by się troszkę jak ci zamykani :-) cyniczny troszkę jestem ale bez urazy panowie których paluszki na spustach swędzą... taka byłaby kolej rzeczy... efekt domina
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1312 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 03-09-2011, 21:10
Suhy napisał/a:
Mateusz:
Cytat:
W Polsce jeszcze nikt nie bierze na celownik gliniarzy jak w US. Dlatego, twój przykład jest mało trafiony.
Chciałem tylko zauważyć, że precedens już mamy. Jednak ktoś bierze (ewentualnie grozi).
Dlatego napisałem "jeszcze". Brutalizacja to chyba efekt globalny dziś. W US policjanci są tacy, a nie inni nie dlatego, że im się tak podoba tylko dlatego, że mają takie warunki. Patrząc na to co się dzieje we Francji, Niemczech i innych naszych krajach sąsiedzkich, można się spodziewać przenikania pewnych wzorców do Polski. Zbój za 20 lat na warszawskiej ulicy będzie o wiele bardziej brutalny niż dzisiejszy.
Tauzen, nie ma opcji, żeby poległo 10-15 os. To nie jest Syria ani Libia. To, że ktoś sobie pisze o PK, to wiesz...ja też chciałbym bzykać się z 20 kobietami na raz.
Natomiast, zamieszki to inna bajka - w PL po śmierci prezydenta wszystko co się wydarzyło, to słoik z kupą na tablicy i trochę poszturchiwań. Do żadnych rozruchów czy bunkrowania się komisariatów jak w podparyskich gettach by nie doszło. Zejdźmy na ziemie. Powtarzam, to jest Polska, tu się pije
Pomógł: 5 razy Wiek: 33 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 359 Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 03-09-2011, 22:04
Arafat bez urazy ale to że o tej brutalności nie mówi się w TVN24 nie znaczy że jej nie ma. Przyjmij się do psiarni, poczytaj biuletyny i zmienisz zdanie.
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1312 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 03-09-2011, 22:07
Arafat napisał/a:
MateuszW napisał/a:
Zbój za 20 lat na warszawskiej ulicy będzie o wiele bardziej brutalny niż dzisiejszy.
Wydaje mi się, że taki etap "brutalizacji" był w latach 90' - potem się to jakoś uspokoiło wraz z wyłączeniem kilku grup zorganizowanych
Oj tam,wielkie mecyje. Wszystkim się wydawało, bo jak zniknęło wszechobecne zomo i inwigilacja, to kilka zbójów podwórkowych zaczęło coś tam kombinować. Przy totalnym braku policjantów, ich złym wyszkoleniu i niskim wtedy poziomie wykrywalności mieliśmy, co mieliśmy - to prawda, że około 98 roku zorganizowane grupy szalały a urządzenia wybuchowe, jak to mają w zwyczaju, wybuchały. Ale my mówimy o innym zjawisku, brutalizacji ulicy, czyli tym co bezpośrednio zagraża porządkowi publicznemu a nie o zorganizowanych grupach przestępczych, które rzadko dotyczą szarego kowalskiego i szarego posterunkowego.
Zresztą, w latach 90tych co to tam było... kilku dresiarzy na krzyż. Mieszkasz na śląsku, to powinieneś pamiętać te czasy. A Katowice pod tym względem były prze je ba ne (Nota bene, dzielnicowy,o który mowa jest z Chorzowa )
[ Dodano: 03-09-2011, 22:08 ]
cahir79 napisał/a:
Arafat bez urazy ale to że o tej brutalności nie mówi się w TVN24 nie znaczy że jej nie ma. Przyjmij się do psiarni, poczytaj biuletyny i zmienisz zdanie.
Jak ty w ogóle sie wyrażasz? Jak śmiesz pisać takie obraźliwe słowa? zaraz B_A wjebie ci ostrzeżenie!!!!!!!! OMG!!!!!!
MateuszW... to co robimy to są tylko dywagacje i kreowanie przyszłości... ale biorąc pod uwagę fakty - jeden kibol bez nóg... jaka reakcja reszty "ekipy"? wyrok na policjanta... więc proporcjonalnie i geometrycznie rzecz ujmując co by było gdybyśmy pozbawili 15 kiboli nie nóg a głów? wyobraz sobie... nie byłoby jednego policjanta chronionego... a barykady przy komendach... uwierz... tam w półświatku nie ma rozumu... jest jedynie impuls
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1312 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 03-09-2011, 22:45
tauzen napisał/a:
MateuszW... to co robimy to są tylko dywagacje i kreowanie przyszłości... ale biorąc pod uwagę fakty - jeden kibol bez nóg... jaka reakcja reszty "ekipy"? wyrok na policjanta... więc proporcjonalnie i geometrycznie rzecz ujmując co by było gdybyśmy pozbawili 15 kiboli nie nóg a głów? wyobraz sobie... nie byłoby jednego policjanta chronionego... a barykady przy komendach... uwierz... tam w półświatku nie ma rozumu... jest jedynie impuls
Ale Tauzenku, kto chce pozbawiać życia 15 kiboli? Kto w ogóle CHCE ich pozbawiać życia? Emocjonalne teksty fu-szy są normalną, ale nie należy brać tego na poważnie.
No i co z tego, że wydali wyrok? Może tak sobie po prostu pierdolą głupoty, nikt z nas nie wie, na ile ta groźba jest realna(co nie znaczy, że nie trzeba jej bagatelizować oraz zamknąć odpowiedzialnych)
Emocje kiboli, to nie jest też rzecz proporcjonalna i geometryczna. Jedna grupa skuli ogon i poszczeka, inni zaczną napierdalać psów na ulicach albo odgryzą się bezbronnym strażnikom miejskim.
Ja nie dywaguje, ale patrze na to realistycznie. Reasumując: Nie wiemy, czy groźba jest realna czy też nie. jednak, żadnych zamieszek, żadnych barykad na komisach nie będzie ani teraz(jeśli dojdzie do jakiegoś incydentu) ani w najbliższej przyszłości.
Pomógł: 1 raz Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 260 Skąd: centrum
Wysłany: 06-09-2011, 10:09
Co do lat 90.
Byłem wtedy uczniakiem w małej mieścinie, ale pamiętam, że liczba włamań, kradzieży samochodów i pobić była znacznie wyższa niż teraz. Cały czas coś się działo.
Nie mówię, że to jacyś wielcy bandyci działali. Zwykłe miejscowe lumpy plus trochę młodych łbów. Zresztą pogadajcie sobie z kimś, kto w tamtym czasie pracował.
Większe miasta walczyły z grupami ze wschodu i z tworzącymi się na miejscu. Dopiero przełom wieków przyniósł uspokojenie. A najbardziej otwarcie granic po wstąpieniu Polski do UE.
Nie wyjechali tylko ci, co nie wiedzieli, że istnieje zagranica.
Ewentualnie byli ustawieni na miejscu.
Teraz spowrotem coś się dzieje w złym kierunku. Brutalizacja zachowań, przy deprawującej niemocy wymiaru sprawiedliwości daje efekt, jaki daje.
Co do gróźb.
Groźby można olać, można potraktować poważnie. Granica pomiędzy realnym zagrożeniem i wyobrażonym jest płynna i nigdy nie będziemy wiedzieli, gdzie jest granica.
W omawianym przypadku ja jestem za ostroznym podejściem do zdarzenia. Objęcie ochroną policjana i jego rodziny było dobrym rozwiązaniem, przynajmniej dopóki temat trochę nie zwietrzeje. Zamknięcie kilku bandytów z tej grupy pomogłoby jescze bardziej.
Bo jest tak jak piszę Tauzen. Pewni ludzie nie myślą.
Działa pod wpływem chwili i emocji. Jak emocje spadną, zrobi się ciszej w tym temacie.
Nie chciałbym zajmować jakiegoś konkretnego stanowiska w tej sprawie, bo z problemem przestępczości zorganizowanej w Polsce nie jestem dobrze zaznajomiony, natomiast sam podmiot rozmowy bardzo mnie interesuje
Pojawił się wątek o młodych ludziach, którzy wpadają w złe towarzystwo i niszczą sobie życie. Mam kolegę w wieku 16 lat, który około 2 lata temu wkręcił się w młodzieżówkę jednego ze śląskich klubów (2 liga). Dzisiaj ma wytoczone 2 sprawy o pobicie, bierze leki redukujące poziom agresji. W rozmowach z nim jest ok, w stosunku do mnie i w moim towarzystwie nie przejawia agresywnych zachowań... Ale jednak lubi mówić o tym kogo udało mu się stłuc, z kim ostanio się bił i komu trzebaby spuścić wpier...l.
Jestem dość liberalny w kwestii ludzkich zainteresowań, ale intryguje mnie sytuacja, w której kibice drugoligowego klubu są tak zagorzali, że poświęcają własne zdrowie wykrzykując propagandowe hasła i biorą udział w ustawkach. Mówiąc prościej zastanawiam się ile w tym wszystkim jest czystego kibicowania piłkarzom, którzy nie potrafią kopać piłki i na ile klub piłkarski daję przykrywkę do utworzenia bojówki i wyładowywania agresji poprzez regularne bijatyki, a później zajęcia się przestępczością zorganizowaną.
Czy waszym zdaniem, gdyby zniknęły kluby piłkarskie, osoby należące do społeczeństwa kiboli staliby się "wiernymi do śmierci" i oddanymi kibicami jazdy figurowej na lodzie i walczyli o to która para jest piękniejsza ? Osobiście wydaje mi się że to byłoby możliwe ;]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum