Wysłany: 12-11-2011, 11:23 210 zatrzymanych w tym 92 Niemców
Cytat:
210 zatrzymanych w tym 92 Niemców - bilans starć w stolicy
PAP | aktualizowane 56 minut temu
Po piątkowych starciach z policją na warszawskich ulicach zatrzymano 210 osób, 40 policjantów zostało lekko rannych, a 14 radiowozów zniszczonych - poinformował rzecznik komendanta stołecznego policji mł. insp. Maciej Karczyński. Do szpitali przewiezionych zostało 29 osób, które odniosły obrażenia.
Grupa około 100 osób, wśród nich członkowie organizacji lewicowych, która zaatakowała policjantów na rogu ul. Nowy Świat i ul. Świętokrzyskiej w Warszawie, została przewieziona na komisariaty, gdzie zostanie przesłuchana.
Wśród zatrzymanych w piątek 210 osób są pseudokibice, którzy przyjechali do Warszawy z innych miast, a także obywatele Niemiec; m.in. przedstawiciele skrajnych organizacji lewicowych - dowiedziała się nieoficjalnie PAP w stołecznej policji.
Wśród zatrzymanych w trakcie manifestacji z okazji Święta Niepodległości są cudzoziemcy - 92 obywateli Niemiec, 1 obywatel Hiszpanii, 1 obywatel Węgier i 1 obywatel Danii.
W związku z naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariuszy i uszkodzeniem mienia zatrzymaliśmy osoby najbardziej agresywne. Teraz musimy je rozpoznać, wskazać jak się zachowywały, żeby potem móc przedstawiać określone zarzuty. Mamy na to 48 godzin, a w uzasadnionych przypadkach 72 godziny od momentu zatrzymania - powiedział rzecznik komendanta stołecznego policji mł. insp. Maciej Karczyński. Utrudnienia w ruchu, które mogą czekać na mieszkańców stolicy 11 listopada
Poinformował, że jeszcze przed 11 listopada policja była w ścisłym kontakcie z funkcjonariuszami z innych krajów. Analizowano m.in. informacje o osobach, które mogą przyjechać do Polski na demonstracje. - Byliśmy przygotowani na różnego rodzaju scenariusze - powiedział Karczyński.
- Wśród zatrzymanych są m.in. przedstawiciele grup lewackich z Niemiec - powiedział informator PAP. Jak dodał, zatrzymano także pseudokibiców, którzy przed piątkowymi demonstracjami organizowali się przez internet i przyjechali do Warszawy z innych miast Polski.
- Nas nie interesuje czy to jest lewa, czy prawa strona. Przez policję zostali zatrzymani chuligani i w takich kategoriach wszyscy ich postrzegają - powiedział Karczyński, pytany o te informacje.
Dzień przed demonstracjami, 10 listopada, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zapewniała: "W przypadku pozyskania informacji o sprzecznej z prawem aktywności członków ugrupowań ekstremistycznych zarówno prawicowych, jak i lewicowych, ABW przekazuje stosowną informację wraz ze zgromadzonym w sprawie materiałem do odpowiedniej terenowo prokuratury".
Nad bezpieczeństwem mieszkańców Warszawy i osób manifestujących w Święto Niepodległości czuwało kilka tysięcy funkcjonariuszy z komendy stołecznej wspieranych przez policjantów z kilku komend wojewódzkich.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że podczas zamieszek zdewastowano 14 radiowozów, a 40 funkcjonariuszy odniosło lekkie obrażenia, 22 z nich udzielono pomocy medycznej.
- Rolą policji podczas zabezpieczenia manifestacji było przede wszystkim zadbanie o bezpieczeństwo uczestników manifestacji oraz osób postronnych. Zależało nam na tym, by nie dopuścić do bezpośredniej konfrontacji różnych ugrupowań. W sytuacji, kiedy ktoś łamał prawo, nasze działania były zdecydowane - pokreślił Karczyński.
Jak dodał, policjanci od kilku dni apelowali, m.in. za pośrednictwem mediów, o rozwagę i rozsądek. - Ze strony manifestujących padały deklaracje słowne, że będzie spokojnie. Niestety czyny temu przeczyły. W stronę policjantów i dziennikarzy poleciały kamienie i petardy - powiedział Karczyński.
Do pierwszych incydentów doszło w piątek po godz. 12 na Nowym Świecie, gdy grupa przedstawicieli organizacji lewicowych wdała się w bójkę z grupą narodowców. Policja zaczęła ich rozdzielać; doszło wtedy do ataku na funkcjonariuszy. Zatrzymano grupę około 100 osób.
Do poważniejszych starć doszło przed godz. 15 w rejonie Placu Konstytucji przy okazji zorganizowanego przez środowiska narodowe "Marszu Niepodległości". Jeszcze przed jego rozpoczęciem grupy zamaskowanych osób atakowały kordon policji, oddzielający ich od odległego o kilkaset metrów wiecu środowisk antyfaszystowskich. Wiec "Kolorowa Niepodległa" zablokował ul. Marszałkowską, uniemożliwiając przemarsz narodowców. Ruszyli oni zatem bocznymi ulicami pod pomnik Romana Dmowskiego na Placu na Rozdrożu. Po godz. 17 marsz tam rozwiązano.
- W stronę policjantów grupa osób zgromadzonych na Placu Konstytucji i ul. Mokotowskiej zaczęła rzucać kamieniami, petardami, racami, butelkami i kostką brukową - relacjonował rzecznik stołecznej policji.
Jak dodał, na ul. Waryńskiego rzucano petardy pod zaparkowane samochody. Agresja napastników kierowała się także na media: pobito fotoreportera, na Placu Na Rozdrożu spalono dwa samochody grupy TVN; uszkodzono także wozy Polsatu, Polskiego Radia i innych mediów.
Podczas ubiegłorocznego "Marszu Niepodległości", który przeszedł przez stolicę, mimo kontrmanifestacji środowisk antyfaszystowskich, także doszło do starć pomiędzy uczestnikami obu zgromadzeń. Interweniowała policja, zatrzymano 33 osoby, ranny został jeden funkcjonariusz.
(msz)
wot, charaszo. Towarzysze z międzynarodówki antyfaszystowskiej wsparli polskich towarzyszy i nie dopuścili do odrodzenia się faszyzmu w nadwiślańskim kraju. W media międzynarodowe też poszedł właściwy komunikat: "polaczki biją się między sobą nawet w święto własnej niepodległości", szkoda tylko, że Amerykanie nie napierdalają się 4 lipca, byłaby pełnia szczęścia.
Przezabawne jest też w telewizyjnych mediach polskich wykręcanie kota ogonem i wstrzemięźliwość w eksploatacji wątku lewacko-niemieckiego, pełen fokus jest na polskich nazistów, którzy sprowokowali może brutalną, ale jakże uzasadnioną reakcję postępowej młodzieży. Melduję Panie Generale, że zadanie w pełni wykonane - nie przeszli!
J23
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum