Wysłany: 20-02-2011, 13:05 Żołnierze widoczni w noktowizorach - zdradza ich kaptur?
Cytat:
Żołnierze widoczni w noktowizorach - zdradza ich kaptur?
Kurtki polskich żołnierzy w Afganistanie potencjalnie zagrażają ich życiu. Radio ZET dotarło do badań, które pokazują, że kaptury kurtek nie maskują głowy żołnierza i są szczególnie widoczne w noktowizorach. MON odpowiada, że kaptur jest chowany i nie ma wpływu na skuteczność maskowania.
- Ta kurtka stwarza duże niebezpieczeństwo w warunkach bojowych bo nie zapewnia właściwego maskowania - mówi Radiu ZET były pracownik Wojskowego Ośrodka Badawczo-Wdrożeniowego Służby Mundurowej w Łodzi.
Tłumaczy: "W noktowizorze rzuca się w oczy kontrast między bryłą sylwetki żołnierza a jego głową. Ten kaptur będzie dawał efekt ciemnej kopuły. Cała kurtka się powinna zlewać z tłem a w tym przypadku kaptur będzie się wyróżniać, szczególnie na jaśniejszym tle, na przykład światła księżyca czy gwiazd. Żołnierz w nocy staje się znakomitym celem.
Były wojskowy ekspert komentuje w ten sposób wyniki badań materiału z kaptura jakie przeprowadzono w cywilnym Instytucie Inżynierii Materiałów Polimerowych i Barwników w Łodzi. Badania zamówiła jedna z cywilnych firm z branży odzieżowej.
Dziennikarze Radia ZET sprawdzili kurtkę przy użyciu noktowizora. Na kurtce widoczne było maskowanie ochronne ale kaptur był jedną ciemno-szarą plamą. Ministerstwo Obrony Narodowej problemu jednak nie widzi. - Ubrania ochronne zakupione w przetargu z 2009 roku wykorzystywano w procesie zaopatrywania żołnierzy VII i VIII zmiany PKW Afganistan i nie odnotowano żadnych negatywnych wniosków co do skuteczności maskowania tych ubrań - odpowiada Radiu ZET Departament Prasowo-Informacyjny MON. Zamówione kurtki spełniają wszystkie wymagania i mają wysoką skuteczność maskowania ze względu między innymi na "niski poziom demaskujący odgłosów akustycznych - szeleszczenie".
MON do wyników badań cywilnych ekspertów się nie odnosi. Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że w przetargu na kurtki wojskowi tak sformułowali specyfikacje tkaniny na kurtkę, że idealnie odpowiadała ona warunkom technicznym produktów tylko jednej firmy - twierdzi Radio ZET.
MON za 45 tysięcy ubrań ochronnych w tym kurtek z demaskującymi kapturami zapłacił w 2009 roku blisko 40 milionów złotych. Kolejne zamawiane kurtki będą już szyte według tego samego wzoru.
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-02-2011, 15:02
Skoncentrujmy się jednak na zagrożeniach jakie powoduje własne wyposażenie. Sprawa IRR zawsze była u nas traktowana po macoszemu. Choć akurat w sprawie "kapturowej" w której zabiera głos pewien (chyba domyślam się kto) były pracownik WOBWSM wyczuwam nutkę cichej wojenki pomiędzy GORE a Arlenem.
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-02-2011, 00:28
Kangur napisał/a:
hmm, jak wojna pomiędzy Bumarem a BAE systems.
Czyli wytwórnia chujatexu walczy z Gore czy na odwrót?
K.
Kangur, BAE może być wielkie, ale na rodzimym gruncie to Grupa B będzie dyktowała warunki i ewentualnie torpedowała inicjatywy.
Siwy siedzi w branży to wie w czym rzecz. Arlen pod światłym przewodem Tabaki kombinował tak długo aż stracił licencję GORE którą miał na określone produkty. Poszli do General Electrics i kupili Eventa bodajże i próbują go wepchnąć w system. To nie tak że któryś produkt jest jakoś gorszy czy lepszy - obie membrany dadzą radę - chociaż oczywiście wobec braku R&D rzeczy z nich wykonane wyglądają jak wyglądają. Tu idzie o wpływ na rynku i dyktowanie warunków i cen.
Króliku osoba, którą wymieniłeś to jak nic najstarszy major Ludowego Wojska Polskiego. He, he, he widzę, że nie tylko przy mnie błyszczał swym intlektuatorem. Osoba, o której wspomniał Catch to Pan o imieniu Dobiesław (i nie z Arlenu tylko Optexu).
A swoją drogą do dziś nie zostało wyjaśnionych kilka ciekawych spraw. Kto pchnął do Wisły Wandę, co chiała wyjść za Niemca, kto zestrzelił Tu154M i dlaczego w 2009 roku spaliła się Hala w Kielcach i jednocześnie wszystko na stoisku Gore....
_________________ Jakby co, kieby co, kany co - To my som. J. Galica
Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 755 Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-02-2011, 18:38
siwy napisał/a:
Króliku osoba, którą wymieniłeś to jak nic najstarszy major Ludowego Wojska Polskiego. He, he, he widzę, że nie tylko przy mnie błyszczał swym intlektuatorem.
Ten sam, jak go widziałem, to miałem wrażenie, że karierę zaczynał jeszcze pod Lenino.
A jego popisowych wypowiedzi to jeszcze parę było...
[ Dodano: 21-02-2011, 20:11 ]
I tenże najstarszy major LWP odszedł był na emeryturę całkiem niedawno.
_________________ It scares the shit out of the slopes.
Pomógł: 9 razy Dołączył: 21 Gru 2004 Posty: 250 Skąd: Południe
Wysłany: 24-02-2011, 08:31
Czołem!
Ja nie w temacie, ale o której kurtce jest mowa? Jakaś specjalna na Afganistan? Z tego co wiem to tylko szu-szu puchowe są niejako nowością, reszta jest taka sama jak w Polsce.
Pozdrawiam
V.
Victor. Temat dotyczy wz.128 wykonanych z tkaniny zatwierdzonej w 2009 roku. Wyjaśniam starszy goretex był od środka oliwkowy, nowy jest srebrno - szary.
_________________ Jakby co, kieby co, kany co - To my som. J. Galica
Pomógł: 9 razy Dołączył: 21 Gru 2004 Posty: 250 Skąd: Południe
Wysłany: 25-02-2011, 07:33
Dobra, załapałem. Te nowe kurtki są to te cieńsze, nieszeleszczące i spodnie do nich mają rozpierdaki na guzikach? Nie mam takiej:-)
Dalej tylko nie łapię o cholerę chodzi z tym, że kaptury świecą w noktowizji. Są z tego samego materiału co reszta kurtki, prawda (innych nie widziałem, może mnie coś ominęło)?
Poza tym wyszły te niby "niebezpieczne kaptury" dopiero teraz podczas misji w pięknym górzystym kraju? Tak nawiasem mówiąc to w podczerwieni bardziej demaskują żołnierzy mrugające znaczniki IR niż "świecące" kaptury:-)
A czy przypadkiem nie chodzi w tym wszystkim o to, że ktoś włączył sobie iluminator do noktowizora i świat mu się zaświecił wokoło? Jak tak to gratuluję:-)
To taki kit troche, na pewno nic się nie świeci jak Kryptonit, po prostu bardziej się odcina od tła - ale czy to robi różnica na dystansie 30m+ tego Ci nie powiem.
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-02-2011, 10:38
Kwestia tła. Ale tak jak już było wyżej powiedziane - cała ta "afera" to pokłosie rozgrywek producentów i dostawców tkanin i pewna manipulacja opinii publicznej, nieświadomej że kwestie "świecenia" tego i owego w podczerwieni są u nas traktowane raczej lekko.
Przeczytajcie dokładniej artykuł - nikt nie mówi o "świeceniu się" kaptura, a wręcz przeciwnie - jest on ciemną, szaroburą plamą, nie ma kontrastu między plamkami kamo.
Więc tym bardziej bzdura, masa rzeczy demaskuje w noktowizji bardziej - oporządzenie, broń (oksyda często bardzo ładnie świeci się na "srebrno")...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum