Acha...płynie swoim RIB-em na Bornholm...wyrzuca znacznik IR.. który tonie... łóz podwodna to widzi na sonarze....
err.. amoze by tak zwykla latarka poswiecic?
Panowie , bede drazyl ten temat tak dlugo az nie uslysze prawdy, a jest ona taka:
"Widzialem cos takiego na tym filmie o tych amerykanskich komandosach co te smiglowce lecialy i teraz chce to sobie kupic na allegro zeby poszpanowac na nastepnej strzelance bo mam nowego risa ale jak juz to kupie a nie mam przeciez noktowizora bo ja bawie sie tylko w lesie to jednak chce wiedziec czy to dziala, bo i tak tego nigdy nie uzyje w zadnej sytuacji ktora mnie kiedykolwiek w zyciu spotka no a kangur to kupil wiec ja tez to kupie to mi sie przyda no i bede taki fajny i bede mial cos czego nigdy nie uzyje, ale chce wiedziec czy to dziala i teraz musze wymyslec fikcyjne sytuacje w ktorych posdiadanie przezemnie takiego czegos bedzie w minimalny sposobn uzasadnione."
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 22-11-2006, 10:37
wally napisał/a:
Nie wszyscy w druzynie/plutonie w WP mają na wyposażeniu nokto. Nawet w Iraku nie wszyscy mają.
Bo nie wszystcy są na tyle kumaci żeby pobrać. Przeważnie jest. Jak nie same gogle czy BROM to np celownik NSPU. Mówię tu o tym co jest na zwykłej Lini.
W lepszych jednostkach są lepsze sprzęty.
Acha...płynie swoim RIB-em na Bornholm...wyrzuca znacznik IR.. który tonie... łóz podwodna to widzi na sonarze....
err.. amoze by tak zwykla latarka poswiecic?
Nie, Kangur... Niektórzy sa normalni... Płynie sobie jachtem czy to do Świnoujścia, czy na Bornholm, czy do Szwecji na piwo... I wyobraź sobie, tak, wiem, że to trudne, że jachty czasem toną... A co jak co, ale SAR ma odpowiedni sprzęt.
Owszem, lepiej mieć flary, strobo itp, ale jeden dodatkowy element sygnalizacyjny nie zaszkodzi.
Kangur napisał/a:
Panowie , bede drazyl ten temat tak dlugo az nie uslysze prawdy, a jest ona taka:
Prawdopodobnie tak, ale to nie zmienia faktu, że są sytuacje gdy taki sprzęt jest rpzydatnym nawet w cywilu.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 22-11-2006, 10:47
Cytat:
Nie, Kangur... Niektórzy sa normalni... Płynie sobie jachtem czy to do Świnoujścia, czy na Bornholm, czy do Szwecji na piwo... I wyobraź sobie, tak, wiem, że to trudne, że jachty czasem toną... A co jak co, ale SAR ma odpowiedni sprzęt.
Owszem, lepiej mieć flary, strobo itp, ale jeden dodatkowy element sygnalizacyjny nie zaszkodzi.
tylko że na jachcie są bojki, pławy hydrolokacyjne które sobie pływają po wodzie i masa innego sprzętu który nie dość że świeci to jeszcze piszczy i gwiżdze na częstotliwościach służb saru.
Odebrałem z tej piep*nej poczty przesyłkę, która leżała 10 dni... Walę takie strajki... Ale mam już tego programowalnego świetlika... w domu sprawdzę co i jak i dam znać ;)
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Ok przetestowane. Działa tak jak w instrukcji podano. Dwie uwagi:
1. Dość wyraźnie widzialny gołym okiem, ale myślę, że nie dalej niż 1-2 m.
2. Zaraz po podłączeniu baterii nie świeci. Trzeba najpier zaprogramować i dopiero wtedy zaczyna działać. Jeśli chcemy aby nie mrugał, tylko świecił ciągle, trzeba go tak zaprogramować.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Pomógł: 13 razy Wiek: 12 Dołączył: 13 Sie 2006 Posty: 746 Skąd: Centrum
Wysłany: 22-11-2006, 18:52
Jak jesteś rozbitkiem, to o wiele bardziej przydałby się kolorowy lightstick na sznurku, flary sygnałowe a nawet zwykła latarka. A zwykłe światło też widać w NVD....
_________________ Watch your corner and bring your men back alive.
Kawaleria wciąż utrzymuje pozycje ;)
Chyba, że ma się przydział mobilizacyjny do PSK, ale tam to raczej mają na stanie. Poza tym to nie XVII wiek, kiedy panowie szlachta stawali z własnym taborem i orężem. Zresztą do walki zasadniczo potrzeba broni, nie znaczników...
A jak nas Rosja zaatakuje to i tak będzie jak w piosence "Mars napada" i zamaist znaczników proponuję kupić ciepły szynel oraz walonki, bo na Sybirze bywa zimno, a znacznikiem się nie ogrzejesz, nawet jak chodzi na podczerwień...
A Ty sie znowu czepiasz
To nie jest śwatło ratunkowe, a identyfikacyjne.
Z instrukcji:
Cytat:
When operating, the IR light can be easily seen through several layers of material. Therefore, it may be placed in a pocket or incide field gear. Also, it can be taped to a vehicle, building, tree or fencepost. The IR light will penetrate masking or duck tape.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Pan Stopczyk zapomnial o najwaznieszym! Prostata i marskosc watroby.
Czytam od kilku dni zazarte dysputy na temat wskaznika IR. Faktycznie to bedzie dla niektorych tylko kolejny szpej - nigdy nie uzywany i pokazywany od czasu do czasu kolegom. W sytacji awaryjnej na morzu, czy nawet w gorach o wiele bardziej przydatne sa zwylke srodki ostrzegawcze - raca, granat dymny. Zauwazcie, ze wskaznik ten nawet nosi nazwe ''znacznika celu'' wiec w sytuacji ratowania zycia uzywajac go mozna zostac ostrzelanym przez jakis zablakany w poblizu smiglowiec albo samolot bojowy.
Odnosze nieodparte wrażenie, ze to zdanie odnosi się do mnie:
Kangur napisał/a:
"Widzialem cos takiego na tym filmie o tych amerykanskich komandosach co te smiglowce ...................
Więc, nigdzie nie napisałe, że taki gadzet chciałbym mieć. Interesowała mnie tylko techniczna możliwość sprawdzenia czy toto działa. Takie "zboczenie z allegro". Jak powszechnie wiadomo po zakończeniu transakcji trzeba wystawić sprzedającemu komentarz. Warto by to zrobić po przetestowaniu urządzenia Szczególnie gdy kupowałoby się dla kogoś, kto nie ma konta na allegro
Przeczulenie na tym punkcie wzięło się stąd, że swego czasu musiałem wystawić komentarz, za coś, co sprawdzić miałem okazję dopiero po paru miesiącach (konkretnie chodzi o światła chemiczne) z 12 zakupionych świateł nie odpaliło 5.
Więc trochę za dużo jak na mój gust. Nie, nie były to żadne super-hiper, kontraktowe, NSN-owe światełka, tylko najzwyklejsze jakie można spotkać na allegro.
Tak, wiem, że gdybym kupił te super-hiper prawdopodobnie odsetek tych, które nie odpaliły byłby zdecydowanie mniejszy.
W związku z tymi markerami miałem tez parę innych pytań np. w jakim sektorze świecą, czy jest to 180 st. Czy jest to może 45 st. Czy tez może jest tak, że ta cała przezroczysta obudowa (dzięki wewnętrznemu rozproszeniu światła) emituje promieniowanie.
Do tej pory nikt tego nie miał więc zadawanie tak sformułowanego pytania mijałoby się z celem.
Druga sprawa, ani amerykański sprzęt, ani nawet „rekonstrukcja”, czy tez nawet bycie „niedzielnym amerykańskim komandosem z Delty” jakoś specjalnie do mnie nie przemawia.
Zdecydowanie bardziej preferuję polski mundur i oporządzenie.
Trzecia sprawa – wg. Instrukcji, żeby „zobaczyć” urządzenie potrzebny jest noktowizor II lub III generacji. Powszechnie dostępne dla cywilów są urządzenia generacji I lub I+.
Dostępność wyższych generacji nokto jest problematyczna (wszystko zależy od kasy – jest kasa jest urządzenie).
Czwarta sprawa. Urządzenie jest sprzedawane w ogólnodostępnym „sklepie”, do jego nabycia nie są potrzebne żadne uprawnienia, używanie tego gadżetu też nie jest obwarowane żadnymi zakazami.
Zastosowań w życiu cywilnym jest 1001.
Piąta sprawa – sama chęć posiadania – jest czymś złym??? Człowiek całe życie się uczy, więc posiadanie takiego gadżeciku może skutkować tylko tym, że dogłębną wiedzę o wyglądzie, działaniu, odporności mechanicznej itp. parametrach technicznych może przekazywać komuś kto tego małego urządzenia nie posiada. Po to właśnie na forach (chyba po to ) ludzie dzielą się swoimi wiadomościami na różne tematy.
Co do samej chęci posiadania. Kupa ludzi kupuje Ferrari, wiedząc o tym, że nigdy nie wykorzystają ich 100% możliwości. Też powinni tego nie robić i zostawić zakup takich samochodów tylko kierowcom np. Formuły 1?
P.S. Nikogo nie mam zamiaru „atakować” czy w jakikolwiek inny sposób prowokować. Odniosłem wrażenie, że zostałem „wywołany do tablicy” przez Kangura, więc odpowiadam na zadane przez Niego pytanie.
Przepraszam za OT.
Wally, już dajmy sobie spokój, chcesz kupuj, normalna sprawa.
Ja te znaczniki potrzebuje do szkoleń, które prowadzi firma SPECOPS, jak już ktoś musi naprawde wiedzieć.
Natomiast dzieki naszej Poczcie Polskiej, jeszcze nie odebrałem paczki inadal nie moghę przekazać Wam więcej informacji na tematy tych konkretnych znaczników made in USA.
W związku z tymi markerami miałem tez parę innych pytań np. w jakim sektorze świecą, czy jest to 180 st. Czy jest to może 45 st. Czy tez może jest tak, że ta cała przezroczysta obudowa (dzięki wewnętrznemu rozproszeniu światła) emituje promieniowanie.
Elementami aktywnymi są 3 diody IR i święc tak jak każda inna LED - większość wali w jednym kierunku, ale po bokach poświatę widać, zresztą jest o tym napisane w instrukcji ;)
Co do sprawdzenia dziłania leciutko świecą w paśmie widzialnym.
wally napisał/a:
Trzecia sprawa – wg. Instrukcji, żeby „zobaczyć” urządzenie potrzebny jest noktowizor II lub III generacji. Powszechnie dostępne dla cywilów są urządzenia generacji I lub I+.
Mój 1+ widzi bez problemu. Pewnie producentowi po prostu nie przyszło do głowy, że ktoś może używać tak starego sprzętu.
wally napisał/a:
Zastosowań w życiu cywilnym jest 1001.
Również chętnie usłyszę :P
broken_arrow napisał/a:
FOKA napisał/a:
A Ty sie znowu czepiasz
To nie jest śwatło ratunkowe, a identyfikacyjne.
Zaraz zaraz. Ktoś tu wspominał o tonących jachtach...
:) Tak, bo mnie poniosło jak poczytałem przypierdalanie sie Kangura ;)
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Chcecie znacznik IR? Proszę bardzo! Reflektor zwykłej latarki zaklejacie taśmą Duct tape i gotowe. I łatwo sprawdzić czy działa!
Możesz mi zdradzić jak to dokładnie wtedy wygląda? Czy widać wtedy tylko lekkie światło IR, czy może działa to mniej więcej jak "normalny" drogi filtr IR na latarkę? Tzn. czy jak okleję tym latarkę na broni lub "broni" to będzie to jakoś sensownie działało jako oswietlacz? Wciąż czekam na nokto, a jak mamy ten strajk to nie wiadomo kiedy przyjdzie, a ciekaw jestem
Pomógł: 13 razy Wiek: 12 Dołączył: 13 Sie 2006 Posty: 746 Skąd: Centrum
Wysłany: 23-11-2006, 16:14
Nie porównywałem tego dokładnie, tzn swój patent np z lampą STROBO obok lub lightstickiem IR. Można śmiało powiedzieć, że to coś pośredniego, a z pewnością spełnią większą część roli filtra IR za którego trzeba trochę zapłacić. Taśma nie jest droga, wystarczą 2 warstwy i już światła latarki klasy Maglite 2 x AA nie widać, za to świetnie w NVD. Cena jest tutaj zasadniczym atutem, wygląda to prowizorycznie, ale naprawdę działa. Jako znacznik już napewno.
_________________ Watch your corner and bring your men back alive.
Kawaleria wciąż utrzymuje pozycje ;)
No wierzę Bardziej mi chodziło o to, czy jak walnę taśme na siurfajera, to czy to dalej będzie działało jako latarka, tyle że w NV. Ale chyba jednak nie, jedynie jako znacznik. Przekonam się... kiedyś, jak skończy się strajk na poczcie, jak Urząd Celny da itd...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum