Po pierwsze primo, być może Pele ma zegarek, którego podświetlany wyswietlacz jest niewidoczny w ciemności ani gołym okiem, ani przez NV. Jakkolwiek zaryzykuję tezę, że nie wszystkie tak mają. Pewnie są też sygnowane trytem zegarki analogowe, które widac z łatwością i to niekoniecznie dlatego, że znajdują się na wieży kościoła.
Na szczeście ja nie muszę zaprzątać sobie głowy ważkim problemem, jakim jest wpływ rodzaju zegarka na przeżywalność na współczesnym polu walki. Dlatego, i z przyzwyczajenia używam cyfrowego. Znam takich co z tych samych powodów mają na odwrót. Natomiast w celu uniknięcia problemów z wizualizacją godziny nosze się z zamiarem zakupu zegaru z kukułką. Co o tym sądzicie?
Po drugie primo i teraz już poważnie - byłoby mi niezmiernie miło, gdyby polemiki nt.: "kto kim nie jest", zostały zaniechane lub przeniesione na priw. Proszę...
Po pierwsze primo, być może Pele ma zegarek, którego podświetlany wyswietlacz jest niewidoczny w ciemności.
Witam Pana S.
Moj zegarek ma jak najbardziej widoczne swiatlo hehehe ale tak jak napisalem, uzywam go troszeczke inaczej. A widzialem zegarki z podwietleniem trytowym i tak dawaly ze chyba matowym czarnym sprayem trzeba by bylo szybe przejechac zeby nie walilo tak po nocy, ale to przeciez wyzsza technika i wskazowkowy, a snajper przeciez pomysli ze to bzykajace sie do kupy robaczki swietojanskie heheee
Stopczyk, co do mowienia kto jest kim, to nie chodzilo mi o ujawnianie sie tajnych agentow :D Po prostu duzo ludzi kogos tutaj poucza.... a dalej juz bez komentarza.
Co do meritum:
osobiście nie uważam, aby w rzeczywistości przedmiotowy problem był aż tak istotny jak wynika z tej dyskusji. Dyskusji, która miejscami zaczyna się robić sztuką samą dla siebie.
Co do "who is who" :
Nie chodziło mi o fakty, nazwiska, przejścia na granicy, etc. ale o formę i niestosowność takowej, w tym wątku (dla przypomnienia traktuje on o zegarkach, a nie o tym kto gdzie i na czym porobił nacięć).
Post jako OT ulegnie samozniszczeniu za jakiś czas. Niewykluczone, że inne posty w tym wątku też to spotka; w cześci lub całości.
Dobra tne bo sluchac Was sie nie da czasem, jak z dziecmi.
Patent o ktorym mowi nasz Kolega Pele wyglada nastpujaca:
1. jest noc.
2. mam zegarek typu illumiglow czy jak im tam (illuminator)
3. ZAKRYWAM zegarek reka
4. NAciskam podswietlanie
5. CZEKAM az podswietlanie sie wylaczy
6. Zdejmuje reke z zegarka - cyferblat jest widoczny bo pozostaje POSWIATA ktora jest naprawde niewidoczna dla nikogo oprocz wlasciceila zegarka, ok?
To taki maly patent, widocznie cyfra zablokowala i nie znacie. :-)
Na powaznie - to patent znam, dziala i jest wyprubowany, dzieki Pele za przypomnienie.
(teraz watek zamykam bo juz wiecej nic nei wykombiujemy) :-)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum