W numerze 12/2011 Nowej Techniki Wojskowej w artykule "Współczesna zbroja z NFM" (aut. Michał Sitarski) wyczytałem coś takiego:
Cytat:
Dzięki zastosowanym przez NFM technologiom możliwe jest wykonywanie twardych płyt balistycznych, które chronią - przy tych samych rozmiarach i kształcie - o 60% większą powierzchnię niż płyty klasyczne. Uzyskano to dzięki zmniejszeniu z 5 do 2 cm obszaru "nieaktywnego" płyty przy jej krawędziach.
Na kamizelce UKO, którą używałem była adnotacja o tym, że w obrębie twardych wkładów kamizelka chroni przed pociskami takimi a takimi... itd. Nie było natomiast nic o "nieaktywnej" strefie, która nie zapewnia takiej odporności. Jeśli w przypadku używania płyt kompozytowych od każdej krawędzi odliczymy sobie pasek tych 5 cm to okazać by się mogło, że szału nie będzie z tą deklarowaną ochroną.
Pierwszy raz się z tym spotkałem, więc mógłby ktoś obeznany z tematem to przybliżyć?
Faktycznie jest tak, że w tym ok 5 cm obszarze "brzegowym" płyty ma ona ograniczoną wytrzymałość?
Jeśli tak o o ile jest ten obszar słabszy niż deklarowana odporność?
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-01-2012, 15:36
Z tą "strefą aktywną" to zależy od metodyki badań bardziej niż od materiału, ale znam takie azjatyckie, eksportowe produkty które próbowały to wykorzystać by "oszukać na materiale" po prostu robiąc mniejszą "twardą" płytę a oklejając ją do normalnych rozmiarów, ubytek wypełniając pianką. Tak czy inaczej w świetle standardowych badań jest to raczej stwierdzenie marketingowe - bo normy czy to PN-V czy NIJ czy DIN TR nie wymagają takiego badania.
Metodyka badań różnych norm zakłada że ostrzeliwujesz je daną amunicją o określonych parametrach wg. pewnego wzornika ostrzału. Np. 6 strzałów w powierzchnię czołową płyty, nie bliżej niż 5 cm od krawędzi i 7 cm jeden od drugiego. Duże znaczenie ma też czy mówimy o wzorniku ostrzału amunicją FMJ czy AP/API - bo ta druga jest dużo bardziej destrukcyjna wobec ceramicznych płyt monolitycznych. Jeszcze inaczej wygląda zachowanie się płyt ceramicznych komórkowych, a jeszcze inaczej monolitów polietylenowych.
No więc normy normami a życie życiem - do celów produkcyjnych i przy zamówieniach używa się norm które mają zapewnić jakąś tam gwarancje powtarzalności osłony balistycznej. Nie strzela się w tym sensie "zniszczeniowo" tzn. nie sprawdza się wariantu najgorszego - trafienie 0,5 cm od krawędzi, bo tego po prostu nie ma w normach i one tego zwykle nie wymagają, testują jakąś tam średnią. Natomiast znane i sfotografowane są przypadki zatrzymań amunicji karabinowej także przy trafieniu bezpośrednio w krawędź "kafla"
Jeśli miałbym odpowiedzieć na twoje pytanie - to empirycznie - większość płyt do jakich strzelałem lub byłem świadkiem strzelania czy to w warunkach laboratoryjnych czy to na strzelnicy była w stanie zatrzymać anegdotycznego "kałasza" czyli pocisk wz.43 7,62X39mm z rdzeniem stalowym miękkim przy trafieniu tuż przy krawędzi. Natomiast nie strzela się tak w żadnej normie o ile mi wiadomo i deklaracje takiej wytrzymałości są kwestią marketingu producenta balistyki i budowania zaufania do jego produktu. Możemy dywagować jeśli przyjdzie nam mówić o wysokoenergetycznej amunicji ppanc. ale to już jest zbyt dużo niuansów na jeden post na forum.
Generalnie w UKO masz i tak płyty komórkowe (niestety jednoprofilowe, ale walczymy o zmianę)- dla nich nie ma specjalnej różnicy ten strzał krawędziowy, im mniejsze komórki (np płyta LIBA z TenCate albo podobna komórkowa z Maskpolu), tym mniejsze to ma znaczenie. Widziałem strzelanie takiej płyty gdzie na powierzchni mniejszej niż okrąg o średnicy 10 cm zmieściły się 4 strzały z SWD w tym 3 z amunicji B-32.
Tyle mogę powiedzieć na bazie mojego doświadczenia.
Pomógł: 12 razy Wiek: 33 Dołączył: 02 Mar 2008 Posty: 1026 Skąd: Prusy Wschodnie
Wysłany: 02-01-2012, 17:26
Catch22 napisał/a:
Widziałem strzelanie takiej płyty gdzie na powierzchni mniejszej niż okrąg o średnicy 10 cm zmieściły się 4 strzały z SWD w tym 3 z amunicji B-32.
Tyle mogę powiedzieć na bazie mojego doświadczenia.
Cztery przestrzeliny, czy jedynie ślady po pociskach? B-32 to chyba wchodzi jak w masełko. Jak bez przestrzelin to super.
Moje doświadczenie, płyta pancerna (stalowa) od Lubawy, odległość 50 m, pierwsze strzały z kbkAKMS, czyli 7,62 x 39 - pocisk stalowy, brak przestrzelin i większych wgnieceń.
Następnie strzał z Remingtona 700, amunicja 7,62 x 51, pocisk HPBT (rdzeń ołowiany), wynik - nieregularna przestrzelina o wymiarach ok 3 na 4 cm.
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-01-2012, 18:11
Mówimy o zatrzymaniach, o przepuszczeniach w balistyce się nie mówi
Odległość testowa dla twardych wkładów NIJ to 15 metrów. U nas w PN-V strzela się zwykle z ok 10 ale liczy się prędkość w momencie uderzenia, a nie jak w NIJ - wylotową. Nie dziw się że stalówka w starej 4 klasie zatrzymała właśnie to co miała zatrzymać - czyli LPS. Stal natomiast bardzo nie lubi dużych prędkości.
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-01-2012, 18:36
To dam Ci taką podpowiedź: Mając okazję do postrzelania - zaplanuj je. Przygotuj podkładki pod płyty (np stare skrzynki po ammo wypełnione gliną dosyć ubitą, oznacz wzorniki trafień, poczytaj normy i potem porób zdjęcia i notatki. To generalnie dosyć ciekawe obserwacje daje. Jakby co służę pomocą.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum