Pomógł: 10 razy Dołączył: 23 Maj 2005 Posty: 407 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 26-09-2006, 15:53
nie miałem najmniejszego zamiaru......nawet nie miałem czasu napisać czegokolwiek
a skany porównania Wz98, SRK i glocka mam na dysku ...jak ktos chętny to dajcie znaka
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 26-09-2006, 16:00
S. ja też nie miałem nic złego na myśli
Po prostu super chyba troche mnie źle zrozumiał
EOT
[ Dodano: 01-10-2006, 15:45 ]
Czy możecie mi wytłumaczyć czym są noże FGX ? Coldsteel'a ? Produkty wykonane są z Grivory(tm) - tworzywa na bazie włókna szklanego, twardszego od Zytelu(R) i dużo bardziej odpornego na warunki atmosferyczne.
Nie ma idealnego noza, bo kazdy z nas ma swoje upodobania
Moj ostatni nabytek to Fairburn-Sykes - najpiekniejszy chyba sztylet uzytkowany przez zolnierzy. Ale, tu kazdy moze miec swoje zdanie...
Pomógł: 13 razy Wiek: 12 Dołączył: 13 Sie 2006 Posty: 746 Skąd: Centrum
Wysłany: 07-10-2006, 14:13
Ale sztylet ma niewiele zastosowań, a w praktyce najlepiej nadaje się do jednego. Ze względu,że dość rzadko "to" robię, polecam noże bardziej uniwersalne - F1, Sealpup 2000, albo składane - CRKT M16-14. My love ones!
Wcześniej była dyskusja nt ColdSteel SKR - warto powiedzieć, że jest trochę niewygodny do manewrowania, głownia jest bardzo ciężka - za to dobry do ścinania. Łatwiej pracować nożem, gdy środek ciężkości jest bliżej lub w rękojeści.
_________________ Watch your corner and bring your men back alive.
Kawaleria wciąż utrzymuje pozycje ;)
Pomógł: 10 razy Dołączył: 23 Maj 2005 Posty: 407 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 07-10-2006, 14:26
nie wiem skąd masz takie dane ?? że niby SRK ma cieżka głownie ....to jeden z ciekawszych nozy w swojej klasie ....ale jak wolisz F1 to rozumiem Twoje subiektywne podejście
Pomógł: 10 razy Dołączył: 23 Maj 2005 Posty: 407 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 07-10-2006, 16:38
dobry ? a do czego ?
moge polecić nz szybko;
spyderco Endura, delica, bm gripitylian, CRKT m21, m16 sf...to na szybko..ceny w sklepach powyżej 300 ale na rynku wtórnym sporo poniżej....szukasz jakiegoś daj znaka ...wczoraj poszedł m21 za 200 .prawie nówka
Pomógł: 13 razy Wiek: 12 Dołączył: 13 Sie 2006 Posty: 746 Skąd: Centrum
Wysłany: 07-10-2006, 19:53
super napisał/a:
nie wiem skąd masz takie dane ?? że niby SRK ma cieżka głownie ....to jeden z ciekawszych nozy w swojej klasie ....ale jak wolisz F1 to rozumiem Twoje subiektywne podejście
Po prostu - trzymałem w ręku, pomachałem i takie myśli mi się nasunęły. Tak jak powiedziałeś - subiektywne odczucie. Czyżbym miał za słabą łapę?
F1 używam nawet do obierania ziemniaków - SRK wg mnie jest mniej uniwersalny.
Folder - CRKT M16-14, lub mniejsza wersja 13. Polecam wersję ZSF, lub inną z okładkami z Zytelu. Są jeszcze tytanowe i chyba alu, ale jest u wiele gorszy chwyt.
_________________ Watch your corner and bring your men back alive.
Kawaleria wciąż utrzymuje pozycje ;)
Pomógł: 10 razy Dołączył: 23 Maj 2005 Posty: 407 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 07-10-2006, 23:29
osobiście najlepszy z tych wszystkich jst moim zdaniem Grip .....piekirlna maszyna
a jeśli chodzi o SRK vs F1 to nie można ich porównywać ..to zupełnie inne noże ..są rzeczy któe zrobisz SRK a nie zrobisz nimi F1 i odwrotnie ...normalna sprawa
mam SRK i miałem F1
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 16-10-2006, 16:53
Znalazłem w terenie dziwny nóż.
To jakiś rodzaj surviwalowego czegoś. Podobny strasznie do TEGO
Na wyposażeniu ma gwizdek, osełke, kompas w odkręcanej wodoszczelnej rękojeści i uwaga proce Niestety w środku miał tylko srebrną blaszke co wg mnie może być lusterkiem sygnalizacyjnym.
Czy ktoś ma pomysła co to może być i ile to warte ?
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 16-10-2006, 21:20
Ja również na początku skojarzyłem z Junglem. Nie wiem jednak jaka była własnie orginalna nazwa już tego mojego znalezionego modelu. Ale generalnie ostrze wygląda dość solidnie. Wydaje się być mocne. Ale jak piszecie to tylko się wydaje tak ?
Może ktoś zainteresowany kupnem ? Cena powiedzmy 60 zł.
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 16-10-2006, 23:08
ostrze to może i nienajgorsze jest jako kawałek metalu, ale sposób jego osadzenia w rękojeści niespecjalnie udany. miałem kopie takiego noża w rękach i na pierwszy rzut oka wydaje mi sie za szeroki w stosunku poprzecznego wymiaru ostrza. takie pierwsze wrażenie miałem.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 15-10-2007, 12:55
co sądzicie panowie o nożu CRKT Hammond ABC Operator tanto?
Osobiście używam od paru miesięcy i jestem bardzo zadowolony. Nóż wykonany solidnie. stal aus8 pokryta tytanem. Mi osobiście tylko szwankuje klips przy pochwie do spodni. to blaszka metalowa i trochę się odgięła od wyciągania noża i słabo zaczyna trzymać
Ktoś używał tego modelu żeby mógł się wypowiedzieć ?
Pomógł: 10 razy Dołączył: 23 Maj 2005 Posty: 407 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 15-10-2007, 15:20
fajny nożyk.
sprzedałem 9 takich dla straży pożarnej i kilka dla innych gości. Wszyscy potwierdzają użyteczność tego modelu.
fajna jest możliwość wymiany okładek rękojeści na żółte przez co znakomicie sprawdza się jako nóż do nurkowania
zastanawiam się nad jakimś w miarę tanim stuffem na prezent.
chwilowo zastanawiam się nad:
MUELA 55-14
lub
Cold Steel Finn Bear
będę bardzo wdzięczny za pomoc w dokonaniu wyboru. Nie szukam niczego specjalistycznego do zabijania, polowania na yeti itd.
Pzd
_________________ <<<Seido>>>
"W ciągu dwunastu godzin rodziły się fortuny i ulegały zagładzie dynastie. W ciągu dwunastu godzin powstawały i ginęły imperia."
/Tadeusz Konwicki/
Pomógł: 13 razy Wiek: 12 Dołączył: 13 Sie 2006 Posty: 746 Skąd: Centrum
Wysłany: 08-11-2007, 21:55
Zależy dla kogo ten prezent. Jak dla kogoś ceniącego dobrą stal, lubiącego proste i uniwersalne rozwiązania to lepszy jest Finn Bear. Jak ktoś jest minirambo i woli błysnąć nożem który lepiej wygląda niż działa - to Muela. Nie mówię, że Muela to jakiś shit, ale za taką cenę lepszym nożem będzie ten prostszy. Optuję za Cold Steel: stal 4116 Krupp 56-57 HRC a nie "nierdzewna", rękojeść to Zytel a nie "termoguma".
hmmmm pierwsze słyszę :P
nie no w przesądy, przesądami :P ale i tak nie mam pomysłu na lepszy prezent.
Prezent raczej "dla kogoś ceniącego dobrą stal, lubiącego proste i uniwersalne rozwiązania".
_________________ <<<Seido>>>
"W ciągu dwunastu godzin rodziły się fortuny i ulegały zagładzie dynastie. W ciągu dwunastu godzin powstawały i ginęły imperia."
/Tadeusz Konwicki/
Wiek: 27 Dołączył: 21 Paź 2007 Posty: 80 Skąd: Kraków
Wysłany: 09-11-2007, 16:09
Co do przesądu, to owszem istnieje takowy, że się noża nie daje, bo "przetnie nić przyjaźni". Dlatego też należy go "kupić" tzn. szczęśliwy solenizant/jubilat (czy z jakiej tam innej okazji to dostanie) powinien ci za niego "zapłacić". Proponuje 1zł.
Co do samych noży.
Jeżeli
Cytat:
Prezent raczej "dla kogoś ceniącego dobrą stal, lubiącego proste i uniwersalne rozwiązania".
To nie wiem, czy nóż tej klasy jakie podejesz jest naprawdę najlepszy. Ja bym na przyklad się już szarpnął np. na Benchmadowskiego Gamera, ale jeżeli z tych dwóch to tak jak powiedział Zenith.
P.
_________________ Who Dares Wins
Si vis pacem para bellum
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum