Wysłany: 22-03-2006, 21:16 Membrany w zastosowaniu wojskowym,teoria i praktyka.
Mam pytanie, czy aby na pewno kurtki zimowe są z Gore czy ciągle z prolain-u. Bo jeśli chcą wprowadzic ten tani środek zastępczy to nie wiem czy nie lepsza bechatka ? A jeśli nie lepsza to z pewnością tańsza
Kurtki, ktore byly produkowane dla WP byly z Gore - zawsze. Dla SG produkowano ten sam model, ale wlasnie z Proline. Podobnie jak i spodnie. A bechatka - jak mawia Kangur - proste rozwiazanie!!! Tylko, ze z podpinka wazy dosc sporo i znacznie utrudnia poruszanie sie. Z drugiej strony, gore do najcichszych materialow nie nalezy. Wiec nalezy wybrac cos posredniego.
Dlaczego przejmujecie sie szelestem - jak mam na sobie gore to pada deszcz wiec i tak nie slychac, a nawet jak nie mam, to musila bym sie chyba skradac do wartownika zeby go zabic i na dystansie 2m szelest mogl by mnie zdradzic - a jest to sytuacja abstrakcyjna.
Chyba ze do kurtek przyszywacie sobie blaszane puszki?
Mialem kilka kurtek z gore-texu i szelest nigdy nie byl czynnikiem "dekonspirujacym".
Zreszta... dazymy przeciez do KONTAKTU, prawda?
k.
PS - jak juz popadamy w skrajnosci - w Rhodezji standardem na rozpoznaniu bylo rozebranie sie do naga bo tylko skora nie szelesci - przynajmniej tak twierdzi ten starszy pan z dziwnym holenderskim akcentem, Który mieszka obok mnie, podlewa codziennie kwiatki, nie lubi murzynow i z uporem maniaka chwali FN FAL.
Pomógł: 6 razy Wiek: 32 Dołączył: 08 Lut 2005 Posty: 447 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-03-2006, 09:19
A jaki sens ma zalozenie na gore munduru? Rozumiem ze ma to sluzyc jego "wyciszeniu" ale z zasady gore wkladam zeby byc suchym a nie zeby zmoczyc rzeczy noszac ja na nim. Mysle ze nie byloby to ani wygodne ani funkcjonalne.
Brytole tłumaczą to tak, że często zanim ubierze się gejteks, mundur jest i tak mokry od deszczu. Poza tym w ten sposób chroni się gejteksy przed uszkodzeniem, rozdarciem, etc.
Nie twierdzę, że teza ta to prawda objawiona, ale trochę do mnie to przemawia...
Pomógł: 10 razy Wiek: 32 Dołączył: 23 Sie 2005 Posty: 147 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-03-2006, 10:17
to ja tez OT,
ciekawe jak pod wzgledem szelestu zachowuje sie ta nowa membrana ktora amerykanie wrowadzaja zamiast Gore. moze ktos bardziej w temacie siedzi i wie?
_________________
FUJI napisał/a:
Wszyscy myślicie, że to AT jest najlepiej wyszkolone (nie mówie że nie są) ]ale jestescie w błędzie
Ja osobiscie przejmuje sie szeleszczeniem nie dlatego, ze ktos mnie uslyszy z odleglosci 10 metrow, ale dlatego ze dojscie na te odleglosc bedzie uciazliwe dla mnie samego. Mozna w GTX isc tak, aby nie ... szelescic, ale to pochlania cala twoja uwage. Musisz byc maksymalnie skupiony na swoich ruchach i mozliwosci otarcia rekawow o boki kurtki, czy nogawe spodni - miedzy soba. Lubie goretex, ale tylko przez trzy lata!!! Potem to tylko kurtka zostaje.
Gortex nie gortex w terenie zawsze i wszedzie bedziesz mokry - jak nie od deszczu to od potu.
W warunkach bojowych nic nie dziala. W terenach tropikalnych typu Australia, jak pada deszcz to przez 6 tygodni albo lepiej. Zreszta na patrolu nie mozna zalorzyc kaptura, rano dzungla/bush zawsze sa mokre od rosy i jak sie przez to patroluje to czlowiek jest mokry, a przy +32 nikt nie zalorzy goretexu bo mozna odjechac.
Stare wojsko jak padał deszcz to nawet śpiworów nie wyciągali tylko kładli się w breji wychodząc z założenia że wszystko będzie ok jak tylko śpiwór będzie suchy. Lekki hardkore ale ja nie byłem w pozycji zeby polemizować z weteranami.
W terenach typu Europa i tak mam plecak na garbie wiec i tak jestem spocony.
Szelest - jak jestem 10m od pratiwnika to albo ja do niego strzelam albo on strzela do mnie - umówmy sie.
Tkaniny oddychajace, membrany - nie maja znaczenia po dwoch tygodniach w okopie.
Jak na razie nikt nie wymyślił oddychającego kevlaru.
Czy to znaczy że powinniśmy wszyscy biegać w waciakach spod Stalingradu? Nie.
Po prostu bedziemy mokrzy ale inaczej.
k.
PS: Zimowy przydział żołnierzy Wehrmachtu: Plaszcz i dwa koce. I jakos dali rade.
Co się Panowie tak tej oddychalności uczepili. Jakkolwiek by na to nie patrzeć, to i tak gore będzie miał ją lepszą od litej gumy - będziemy mniej mokrzy. A czasem to może nam robić różnicę.
Poza tym nie zapominaj Kangur, że jak np. raz do roku delikwent ze sztabu zostanie siłą wytoczony na zewnątrz budynku (lub, o zgrozo, na jakiś poligon) - to nie pokaże się w desantach i bechatce...
No i producenci gore też chcą przecież zarobić
Pozdrawiam
S.
PS
Kangur napisał/a:
Zimowy przydział żołnierzy Wehrmachtu: Plaszcz i dwa koce. I jakos dali rade.
No, tak dali radę, że potem mielismy w konstytucji zapis o przyjaźni polsko-radzieckiej.
Stopczyk, ja tu prubuje apelowac o powrt do podstaw a Ty mj caly plan niweczysz! Musiales sie odwolywac do tego detalu historycznego ze Rycerze Werhmarchtu przegrali wojne?
Strzelasz sobie w noge bo tym samym potwierdzasz jedynie fakt ze hordy w behatkach wygraly
Gortex jest dobry, mozna sie zawsze wymeinic na cos z amerykanami - na przyklad upper od M4
k.
[/list]
[ Dodano: Sob Mar 25, 2006 11:48 am ]
Stopczyk, ja tu prubuje apelowac o powrt do podstaw a Ty mj caly plan niweczysz! Musiales sie odwolywac do tego detalu historycznego ze Rycerze Werhmarchtu przegrali wojne?
Strzelasz sobie w noge bo tym samym potwierdzasz jedynie fakt ze hordy w behatkach wygraly
Gortex jest dobry, mozna sie zawsze wymeinic na cos z amerykanami - na przyklad upper od M4
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 26-03-2006, 20:56
KANGUR napisał/a:
Gortex nie gortex w terenie zawsze i wszedzie bedziesz mokry - jak nie od deszczu to od potu.
Tkaniny oddychajace, membrany - nie maja znaczenia po dwoch tygodniach w okopie.
obawiam się że membrany i inne oddychadła nie mają znaczenia znacznie szybciej niż po 2 tygodniach....
patent jest prosty - oddychanie to nic innego jak wyprowadzanie nadmiaru wilgoci do kolejnej wyższej warstwy... ale tylko wilgoci a głupio przyznać iż pot to nie tylko woda....
cala reszta zostaje i sobie spokojniutko w miłych i ciepłych warunkach gnije... stąd uroczy zapaszek wszelkich oddychajacych koszulek juz po kilkunastu godzinach intensywnegoo używania...
próbą załagodzenia sprawy było zastosowanie włókna X-static w np koszulkach szytych w Summicie dla Monowa do Iraku ( pytanie ile chłopaki w Iraku i czy w ogole dostali bo Summit ma tego metry sześcienne na magazynie ) , paten testowany na mojej skrtomnej osobie nie smierdział 8 dni , tyle ze koszulka sie strasznie lepi do nosiciela , i zawarta w niej sól ( wilgoć w istocie szybko wylatuje ) jest baaaardzo drażniąca dla skory...
wydaje mi sie rpzy moich skromnych doświadczeniach iż w warunkach długotrwałego hardkorowania polowego wiekszość nowinek technicznych w tym misternie układane systemy odzieży oddychającej wymiękną i zostaną zastąpione starymi patentami
Natomiast patent z kurtką na zewnątrz GTX , w wypadku Brytyjskiego sprzetu jest uzasadniony o tyle że przynajmniej jeden z modeli ich GTX jest całkowicie pozbawiony kieszeni ( jest jedno dojście pod kurtke na wysokości piersi pod patką kryjącą zamek ) , ponadto co zauważył Stopczyk , najczęściej jak dsiegamy za GTX ciuchy uzywane zewnętrznie swoje już wypiły , nie ma wiec znaczenia dla nich czy są na wierzchu GTX a dla nas może to jeszcze jakieś znaczenie mieć.
wydaje mi sie rpzy moich skromnych doświadczeniach iż w warunkach długotrwałego hardkorowania polowego wiekszość nowinek technicznych w tym misternie układane systemy odzieży oddychającej wymiękną i zostaną zastąpione starymi patentami
Nie - zostaną zastąpione nowszymi, nieco lepszymi i o wiele droższymi.
Ja podtrzymam swoje zdanie. Gore itp. to nie żadne magiczne zabawki - cudów nie robią. Ale sprawdza się w wystarczającym stopniu, aby był obecny "w linii".
No nie ma co ukrywać - gore (i inne podobne wynalazki) jest dobre do łażenia po mieście albo siedzenia w "bazie" czy stania na posterunku. Nawet jak jest zimno to wystarczy się przebiec w gore-kurtce żeby byc już mokrym (praynajmniej ja tak mam). Nie bardzo wyobrażam sobie działania polowe w goretexie, jak zauważył Stopczyk, tak czy siak będe cały mokry, a deszczyk przynajmnije zmyje część syfu zostawionego przez pot Podsumowując - gore jest świetne, ale jak się siedzi na czterech literach i nie biega za dużo w pełnym oporządzeniu i z bronią
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 26-03-2006, 21:37
Stopczyk napisał/a:
Nie - zostaną zastąpione nowszymi, nieco lepszymi i o wiele droższymi.
tak tak ale juz pow szytkim jak chłopaki wróca z okopów do koszar , zjawią sie panowie z marketingu z masą najnowszych gadzetów niezbędnych , spaniałych niezniszczalno-hiperergonoomiczno-upragnionych i przewidujących wszytkie wymagania użytkownika ...
Pomógł: 12 razy Wiek: 47 Dołączył: 13 Sie 2005 Posty: 260 Skąd: Shangri - La
Wysłany: 26-03-2006, 22:22
Nie chciałbym tu mieszać za bardzo, ale aby ubrania z tkanin ceramicznych zadziałały to nie wystarczy kurtka z goretexu. Trzeba zacząć od bielizny termoaktywnej, która ma za zadanie "odessać" wilgoć ze skóry i przekazać do dalszych warstw ubioru. Aby zapobiegać rozwojowi bakterii, stosuje się np. tkaniny z włókien z warstwą srebra ( zabija bakterie). Np. Meryl Skinlife czy Dryflo. Druga warstwa to ocieplanie, ale takie które nie przeszkadza wyparowywaniu wody ( np. jakiś Polartec). I na to wszystko dopiero jakiś Goretex czy inny Vaportex. Jak będziemy kombinować odzież klasyczną z Goretexem to niewiele to da, bo nie będzie właściwej cyrkulacji powietrza i wody. Jak to się sprawuje przy dłuższym użytkowaniu ( wielodniowym), nie wiem.
_________________ C'est grand malheur de ne pouvoir etre seul...
Goretex to nie zloty srodek na wszystko. Goretex to tkanina wiatrochronna o duzej oddyhcalnosci. Zeby dobrze dzialal trzeba spelnic kilka dodatkowych, niezbednych warunkow. Jak juz kolega Tengu zauwazyl nalezy miec bielizne termoaktywna. Nie mozna stosowac pod Gore koszulek ani bluz z bawelny. Gore lepiej dziala w niskich temperaturach niz wysokich. Co za tym idzie fajnie sie bedzie w tym smigalo pozna jesienia po lesie albo w gorach w Europie ale totalnie nie przyda sie w walce w dzungli w Azji czy Afryce.
Pomógł: 10 razy Dołączył: 23 Maj 2005 Posty: 407 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 27-03-2006, 15:20
to ja chcę zobaczyc cwaniaka w okopie ubranego w bechatke który wytrzyma dłużej niż koles w gore..nie traktujmy gore jako ubrania na deszcz..jak jest plucha to tez nosimy gore..zabezpiecza przed syfem, woda i błotem którego jest w takich warunkach mnóstwo....na bawełnianych gaciach zaraz jest plama wilgoci i wysycha tylko w marszu..
prosty test;
jest zimny deszczowy dzień .temperatura powietrza 6 stopnii dwóch operatorów idzie szybkim krokiem z punktu A do punktu B maja na sobie standartowe wyposażenie +broń+ ammo = plecaki około 20 kg...trasa ma 15 km jeden jest ubrany w dotychczas stosowane umundurowanie zwykłą bawełniana bieliznę i zwykłe skórzane buty wojskowe..drugi w bielizne termoaktywna polar i gore na nogach tez buty z gore
po przejściu padają na ziemie i czołgają się z 50 metrów po błocie i wodzie ..jak juz znajdą odpwiednia dziure to buduja OP.ten w gore mimo że się spocił zaraz wyschnie bo jego koszulka transportuje wilgoć na zewnatrz....powoli wszystko pracuje..po za tym ujebany jest w błocie od stóp do głowy ale to zaraz spłynie i nic nie przesiaknie ..
natomiast ten drugi nie dosc że jest mokry od potu to jescze wilgoć od czołgania go "domoczyła" ..mokre ma jaja od czołgania się ,kolana i łokcie...a teraz dopiero zacznie sie horror bo mokra koszulka zaczyna ziębic ..w dziurze o srednicy 1 metra ciężko sie przebrać no i otwartym ogniu nie wspominam....kto przezyje te działania ? pewnie obu ..ale kto będzie mógł prowadzic działania w drugą noc ?...
zgadzam się że gore to nie jest uniwersalne rozwiązanie ..dlatego cenie sobie na takie warunki kurtki typu sas parka..lekka nieprzewiewna znakomicie maskuje i zapewnia ochrone ..ale ni przed desczem czy błotem .....dlatego wezme nastepnym razem na patrol cienkie gore ..tak na wszelki wypadek....
"Wy macie rację, a my mamy karabiny" - tą wiekopomną myślą Towarzysza Mao chciałem zakończyć dyskusję. W zakresie aktualnie poruszanych tu tematów wątek uważam za wyczerpany. Jeśli ktoś ma coś sensownego do dodania, niech się pospieszy, ponieważ wieczorem zamykam.
Otworzę tylko wtedy, kiedy ktoś będzie chciał podyskutować o innych niż ww. aspektach przedmiotowego zagadnienia.
Reasumując dotychczasowe wypowiedzi:
Gore jest przydatne i użyteczne. Sprawdza się w terenie, ale nie tak dobrze jak niektórzy chcieiby to widzieć. Wszystko jest dla ludzi i wszystko ma swoje ograniczenia.
Co zaś tyczy ostatnich wypowiedzi:
Ile waży bechatka, a ile gore i polar?
Jak szybko wysycha gore i polar, a jak szybko bechatka?
Po ilu metrach czołgania sie w mokrej trawie gore przemoknie?
To oczywiście pytania retoryczne, na które odpowiedzi nie oczekuję.
Pomógł: 10 razy Dołączył: 23 Maj 2005 Posty: 407 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 27-03-2006, 17:24
jeśli skromnie mogę coś jescze dodac ( zanim Stopczyk wszytsko wykasuje ) to inaczej ma sie sprawa do goretexowych butów..i tu nie polecam własnie takowych na dłuzsze zabawy ...z butami jest tak że podczas takich działan jakie mamy na mysli to one zawsze przemokną ..a jesli nie to dostanie sie woda od góry....jeśli buty to dobra skóra..na pozostałe tematy gore juz sie nie odzywam de gustibus non disputandum est...ja wybrałbym gore
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 27-03-2006, 21:49
by zamknąc ostatecznie rozważanie wystarczy zdać sobie sprawę iż cały system odzieży działać będzie tak jak najsłabszy element układanki.
tj nic nie da najnowszy GTX jeśli pod spodem będą bawełniane gacie ( lub bluza polowa )
nic nie da najlepszy system koszulek oddchających pod bechatką która zatrzyma wszytka prawie wilgoć przekazywaną przez wymieniane koszulki,
niewiele da kpl termoaktywny jeśli koszulka zostanie "zapchana" przez wypoconą wraz z potem solą mineralną i brudem co następuje po jakis 3-4 dniach normalnego ( bez pełnego galopu non stop ) działaniu w terenie
no i wypadkowa działania najsłabszego elementu ten sam GTX w butach bedzie działał ( przy założeniu ze mamy oidpowiednie skarpetki a nie tetrowe onuce ) w butach wykonanych z porowatych skór niż z gładkich , w zamian za to gładkie skóry bardziej zabezpieczą nosiciela butów przed wilgocią z zewnątrz która pod postyacia mokrego sniegu czy błota z lubością osadza sie na butach porowatych.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum