witam od niedawna jestem posiadaczem kontraktowego MARPATA, niestety mialem go na sobie pare razy min. na warsztatach. zauwazylem ze mondur nie za bardzo przepuszcza powietrze po paru godzinach bylem juz ugotowany a nie wiem co bedzie w lato przy takich upalach,z ripstopem nie mialem takich problemow. do reszty monduru nie mam zastrzezen co o tym sadzicie? prosze o opinie posiadaczy.
_________________ w okopach nie ma niewierzacych..
Heh, porównaj sobie grubość ripstopu do twillu w marpacie Ja marpata mam od początku października, wtedy jeszcze bywało 25 stopni w dzień, i to były najwyższe temperatury w jakich do tej pory używałem tego munduru. Nie było źle, mimo że ja niezależnie od ubrania pocę sie ponadprzeciętnie
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-03-2006, 01:13
Welcome to the suck
Właśnie odkryłeś że PM ICE postawiło na trwałość (splot skośny czyli twill, tkanina NYCO 50/50) zamiast komfort przy nieco mniejszej trwałości jaką daje lżejsza tkanina rip-stop o splocie płóciennym (skład NYCO 50/50 lub CO 100). Chciałeś być jak Marines? To teraz się poć.
Generalnie krój munduru jest niezły - troche niepotrzebnie dopasowany w talii i rozkloszowany dołem. Kołnierz i rozwiązanie mankietów i wzmocnień na wkładki , rozplanowanie kieszeni rozsądne ale same kieszenie bluzy - już gorsze, niepotrzebne małe kryte guziki na zbyt małych kieszeniach na rękawach mogli tak samo dać rzep jak dali na piersiach. Co do spodni - koncepcja stosowania "booting straps" jest chyba żartem jakimś, ale ktoś inkasuje coś z tych 50 centów które kosztuje każda para tych gówienek. Goretexowe spodnie od APECSa są bardzo ok (wzmocnienia z cordury i kieszenie cargo) ale dół nogawki i szlufki pasa budzą wątpliwości - Amerykanie chyba jeszcze nie do końca obczaili kwestię stuptutów. Sam APECS - koledzy po używaniu zwracają uwagę na pewne wady kroju powodujące uszkodzenia taśm podklejających szwy, zwłaszcza w rejonie kieszeni napoleońskich.
"Crap hat" - no co tu kombinować, ośmiokąt to ośmiokąt. Albo ktoś ma do tego twarz albo nie. Boonie za grube, uproszczone wobec tego najbardziej znanego (i chyba dobrze), ale potnik z przodu mi się nie podoba. Pasek mogli zrobić z tkaniny nie z taśmy ale komuś zbrakło pary.
Polary (100 i 300 Polarteca + czapka polarowa) fajne dobre, proste rzeczy. 100 mogłaby być bardziej do ciała - lepiej by właziła pod bluzę jako izolator.
Możesz wyjasni co to "booting straps" ? Szukałem w google, w wyszukiwarce obrazów i na większości fotem były dołączane do nogawek spodni paski, które zakłada się na podeszwę buta koło obcasa. Ale przecież MARPATy tego nie mają...
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-03-2006, 11:08
Heh, to ja się rozpędziłem i skleiłem dwie nazwy w jedną. Te gumeczki służące do "bluzowania" spodni na bucie nazywają się oficjalnie "blousing straps" albo "boot bands"
Z oficjalnego słownika żargonu:
"boot bands: Also known as blousing bands. Marines roll the legs of the utility trouser under boot bands and blouse them over the top of their boots. They never tuck their trousers in."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum