Pomógł: 10 razy Dołączył: 23 Maj 2005 Posty: 407 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 01-10-2005, 20:32 Kurtka bojowa
Dawno temu szukałem kurtki uniwersalnej do działań w terenie. Szybko znalazłem modele kurtek angielskich- M85. Jak na tamte czasy kurtka była dla mnie rewolucyjna (pamiętajcie że nie było jeszcze dostępnych goretexow i innych kurtek, a polski wz 93 był marzeniem, nie wspomnę o dostępności innych.
To była polowa lat 90. Zakochałem się w M85. Pojemne kieszenie mieściły cały potrzebny sprzęt do walki i działań survivalowych (mój kumpel razem ze mną spędzili kiedyś 3 długie zimne dni ubrany tylko w taka kurtkę podkoszulek i wyposażony w sprzęt, jaki zmieścił się w jej kieszeniach).
Dodatkowo pod nią wchodził swobodnie polar czy inny ocieplacz i kurtka nadawała się do działań w zimie. Fakt nie był to model wodoodporny i nie wytrzymywał naporu poważniejszego deszczu, choć drobna mżawka nie mogła naruszyć trwałej bawełny impregnowanej.
Po długim czasie użytkowania znalazłem następcę; model 94.
Nadal ten sam projekt i to samo przeznaczenie. Wprowadzono jednak wiele zmian tworząc z niej znakomity wzór do naśladowania.
M94 posiada duże guziki typu kanadyjskiego, które łatwo zapinać i odpinać dłonią ubrana w rękawice. Kieszenie posiadają zakładki, które zabezpieczają drobne elementy przed wypadnięciem. Rewolucją są dwie kieszenie umieszczone na piersiach które de facto są kieszeniami wewnętrznymi o olbrzymiej pojemności (wchodzi do nich zeszyt A4 ale przenoszenie nie jest juz takie wygodnie ) można się do nich dostać nie rozpinając kurtki, zamki dostępne są od zewnątrz.
To bardzo dobry patent. Jeśli jest zimno nie potrzeba rozpinać kurtki, zdejmowac kominiarki czy szala. Znakomicie mieści się tam mapa czy inne przydatne przedmioty. Niestety materiał nie był rewolucyjny (choć sama nazwa wskazuje że to model do klimatu umiarkowanego) nie wytrzymywał żadnego deszczu a wiatr przepuszczał strasznie....
Niedługo po tym znalazłem swój ideał...wiatrówkę SASu..(wspomnę, że na wzór tego modelu powstawały późniejsze kurtki angielskie)....oj to było szczęście...gość który mi ją sprzedał mówił że w całej Polsce są tylko 3-5 sztuk (pamiętajcie to gdzieś 98 rok!)
.... ehhh to była kurtka. Nie dziwię, że SAS wybrał ją na swój model mundurowy. Największe zalety to lekkość samej kurtki i wiatroodpornośc. Gdy pewnej srogiej zimy podczas zadymki i dużego wiatru zdobywaliśmy Babią Górę...koledzy ubrani w goretexy pocili się ja ubrany tylko w koszulkę polarową i SASparke zasuwałem pod gorę niewzruszony (goretex owszem oddycha ale jest to oddychalność ograniczona a bawełna.. tu nie ma problemu)
Materiał, z jakiej ją wykonano to w zależności od firmy i roku albo gabardyna albo gęsto tkana bawełna impregnowana. W 100% jest to materiał nieprzewiewny a oddycha tak jak zwykły mundur.. niestety kolory szybko bledną na nim a sama wytrzymałość tego rodzaju bawełny jest mała.
No i kiedyś doszło do zlumpienia mojej wiernej SASparki. Czas było ja czymś zastąpić.
To juz początek nowego wieku...pamiętam cynk od mojego znajomego że przyszły do Polski nowe M95.
Najnowszy typ używany przez siły UK....bajera. To unowocześniony model M94; inny lepszy materiał (rip-stop lepsza wytrzymałość w połączeniu z oddychalnością i wiatroodpornością) łaty na łokciach, guziki kanadyjskie na taśmie, dopinany kaptur patka na rzepy chroniąca zamek, brak pagonów, kieszenie na długopisy...cały czas oczywiście nieśmiertelny wzór maskujący DPM (zmieniany także przez te wszystkie lata).
Na następne kilka lat zaspokoiła moje wymagania (szczególnie, że miałem do niej kaptur, co w Polsce do dziś jest rzadkością)
No i nastał czas zmiany.
Niestety poszukiwanie nowej kurtki rozbiło się w pył jak zobaczyłem ceny następców SASparki (model Arktisa to koszt około 160 funciaków!!)
Postanowiłem sam cos skombinować.
Do produkcji następcy posłużyły mi dwie kurtki M95. Kupione na szmatach (stan idealny) musiały powisieć trochę w szafie zanim nabrały mocy urzędowej do tunningu...
Najpierw odpowiedziałem sobie na pytanie, co mnie najbardziej wkurzało i jakich zmian poszukiwałem. Jak tu podnieś funkcjonalność takiej kurtki.
A więc tak:
-integralny wygodny kaptur
-rezygnacja z „głośnych” rzepów na listwie kryjącej zamek
-kieszenie na ramionach
-wzmocnienia na łokciach z cordury
Szybko sprułem, co trzeba było w jednej z kurtek a druga zrobiła jako materiał. Kaptur otrzymał lekką podszewkę z zielonej bawełny, powstał daszek i ścigacz z tyłu. Zamek kryje teraz patka na cztery kanadyjskie guziki, na ramionach są kieszenie z dwukierunkowymi zamkami, a na łokciach dodatkowe łaty z holenderskiej cordury. Teraz jeszcze walczę z zamkami wentylującymi pod pachami i już będzie git!!!
Oto kilka fotek;
[ Dodano: Sob Paź 01, 2005 8:36 pm ]
no oczywiście pomyliłem działy prosze moderatora o przeniesienie do zielonej wybaczcie
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-10-2005, 02:11
Dodajmy, to jest prawdopodobnie już średnio użyteczny komplet p-chem, bo węgiel aktywny to na wolnym powietrzu zdaje się traci swoje właściwości stopniowo. Normalnie te komplety są pakowane hermetycznie i mają ściśle podany "okres przydatności".
Pomógł: 10 razy Dołączył: 23 Maj 2005 Posty: 407 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 04-10-2005, 09:58
dodajmy jeszcze że średnio do czegokolwiek się nadaje
pomija też ten temat że ten węgiel sie kruszy i brudzi ubranie lub skórę....
nie polecam ..kup zwykłą kurtke 95/94 bo bedzie w cenie całego kompletu (ja sprzedałem ostatnio za 35 zł ) i zbieraj na gacie....z takiego kompletu bedziesz zadowolony.
i zaoszczędzisz sobie dodatkowego wydatku (bo scenariusz bedzię wyglądał tak; kupisz ten komplet pchm pochodzisz trochę , powiesz że lipa i kupisz mundur DPM ....takie stare przyslowie "kupujesz tanio-dwa razy kupujesz" lub jakos tak
Dzieki za pomoc, ja potzrebuje jakas kurtke na zime chcialem kupic Gore-tex'a Amerykanskiego ale troche drogi jest i dlatego oszukuje czegos tanszego narazie.
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 05-10-2005, 02:47
Ano jo tylko że Brytyjczycy noszą GTX pod kurtką raczej.
[ Dodano: Sro Paź 05, 2005 2:48 am ]
Ano jo tylko że Brytyjczycy noszą GTX pod kurtką raczej. Pomijam aspekt żartów na jakie narażony jest u nich użytkownik takiej membrany, popularnie zwanej Geytexem
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 05-10-2005, 08:29
Catch22 napisał/a:
Ano jo tylko że Brytyjczycy noszą GTX pod kurtką raczej.
[ Dodano: Sro Paź 05, 2005 2:48 am ]
Ano jo tylko że Brytyjczycy noszą GTX pod kurtką raczej. Pomijam aspekt żartów na jakie narażony jest u nich użytkownik takiej membrany, popularnie zwanej Geytexem ;-)
teraz rozumiem słowa kumpla ktory mowił że najłatwiej kupuje/wymienia na "paliwa płynne" sie toto u brytyjczyków.....
Pomógł: 10 razy Dołączył: 23 Maj 2005 Posty: 407 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 05-10-2005, 09:59
pod kurtką???
wiem że ich doktryna wojenna jest inna ale że noszą GTX pod kutką to pierwsze
cos tam słyszałem (podobne rozwiązanie miała armia holenderska) ale nie zawygodne to jest.. przyznam się że nie widziałem żadnego brytykczyka w takiej konfiguracji ubioru...ich goretexy są budowane inaczej, nie sa to typowe kurtki tylko narzutki na podstawową kurtkę...owszem można je załozyć pod kurtkę...ale to lipne rozwiązanie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum