Mam pytanie czy ktoś używał kamizelek chłodzących, z żelem moczonych w wodzie lub hybrydowych.
Na co zwrócić uwagę, co doskwiera. Warunki planuję bardziej junglowe (wysoka wilgotność) niż pustynię, ale proszę o cokolwiek. Chcę kupić sobie i ludziom do pracy i pomyślałem, że może szarpnę się na modele wojskowe.....
_________________ Tak... to już gdzieś było....
Ostatnio zmieniony przez Foka 29-12-2011, 12:09, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-12-2011, 12:38
Używał to za dużo powiedziane chyba - z niektórymi miałem okazję się zapoznać. Natomiast prawie 4 lata temu było na to parcie i przy okazji chociażby wystawy "Future Soldier" w Pradze były pokazywane różne rozwiązania - Gore, Allen Vanguarda, BCB, Rabintexu, Bluchera i jeszcze inne. Część bazowała na chłodzonej cieczy przepompowywanej przez taką kamizelkę, inne miały wymuszony obieg powietrza, jeszcze inne żel. O ile wiem na dłuższą metę, na poziomie indywidualnym (żołnierza/operatora) nie sprawdziły się żadne - jakieś tam zastosowanie znalazły te AllenVanguarda przeznaczone dla załóg pojazdów (czołgi/śmigła), będące wariacją tego co robili już wcześniej do strojów EOD, ale szału z tym nie ma - wymaga to zasilania (na dłuższą metę zewnętrznego), jest niezbyt wygodne pod balistyką, trochę waży, no i koniec końców się nagrzewa.
Zakup modeli wojskowych może być kłopotliwy - ale jeśli potrzebujesz jakimś namiarem mogę wspomóc. Tyle że na tropiki bym raczej inwestował w dobrą bieliznę termo, lekkie dobre ciuchy i systemy hydracyjne, a niekoniecznie kamizelki chłodzące.
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1311 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 23-12-2011, 16:41
Nie wiem, jak to może się mieć do kamizelek chłodzących, ale używałem kiedyś takiej opaski na szyje, wypełnionej nasiąkającym wodą żelem. W telegraficznym skrócie: gówno to dawało
Wiek: 31 Dołączył: 20 Mar 2006 Posty: 62 Skąd: Kraków
Wysłany: 29-12-2011, 10:56
MateuszW napisał/a:
Nie wiem, jak to może się mieć do kamizelek chłodzących, ale używałem kiedyś takiej opaski na szyje, wypełnionej nasiąkającym wodą żelem. W telegraficznym skrócie: gówno to dawało
Ja używam od kilku lat neck coolera i jestem dość zadowolony.
Oczywiście mega cudów nie ma ale daje poczucie przyjemnego chłodu.
Po jednym zamoczeniu trzyma do tygodnia.
Może masz jakiś dupny żel ? Ja kupiłem Cobbera i bangla...
Problem jest taki, że przepisy zabraniają pracy powyżej 35 stopni, a pracować trzeba, bo pieniądze uciekają.....
Przeglądam na razie kamizelki wyparne i te z materiałami przemiany fazowej. Eliminuję te z elementami balistycznymi, bo nikt (na razie) do nas nie strzela i te, które wymagają do podłączenia do zewnętrznego zasilania czy medium, większość pojazdów i maszyn mamy klimatyzowane. Jakieś "wynalazki" też będę przeglądał ale później....
Coś czuję, że do pewnych producentów nie będzie "dojścia" a szkoda, bo "moja" firma jest i długo jeszcze będzie wypłacalna....... co nie można już powiedzieć o niektórych rządach nawet.....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum