Interesują mnie opinie na temat ww. kamizelki firmy Mil-Tec. Temat chyba nie poruszany na forum, jeśli sie myle prosze o linka Z tego co się orientuje jest oparta na gumowanej siatce. Materiał również jest gumowany. Kieszeń na plecach z możliwością podziału na 2.
Może ktoś posiada i przetestował w terenie (tj. załadować amunicje [od AK], radio, prowiant na 24-48h + BONUSY, w zależności od typu wykonywanego zadania)? Ewentualnie czy da się ją jakoś przerobić/rozbudować by była lepsza (ze swojej strony to od razu usuną bym wszystkie rzepy i wstawił zatrzask lub klamrę).
Pomógł: 4 razy Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 125 Skąd: Ciechanów
Wysłany: 27-11-2005, 22:43
Magazynki od AK nie wchodza. Ogolnie zadziwiajaco dobra jak na mil-teca jakos materialow. Spora przestrzen ladunkowa. Co do przerobek , oczywiscie wymiana rzepow na fastexy, wywalenie pseudo-plecaka i jesli planujesz uzywac jej nie tylko jako patrolowki, warto sie tez zastanowic, czy nie usunac bocznych, duzych toreb ( wygodne jako worki na odzysk i pojemniki na maske, jednak ograniczaja troche ruchy ). Jak na te cene dosc dobry wybor ( oczywiscie jesli nie uzywasz jej do AK/beryla - wtedy, praktycznie bezuzyteczna ).
berg86 [Usunięty]
Wysłany: 28-11-2005, 09:43
podobno kieszenie na mag. mają przegrody? da je sie usunąć?
Witam - Moje doświadczenia z mil-tecowym patternem83:
1. Całkiem wygodna kamizelka - po dokładnym dopasowaniu i mocnym ściągnięciu nawet przy dużych obciązeniach jest komfortowa; miałem jedynie problem przy noszeniu na nią plecaka Allice. Wtedy szelki kamizelki obcierały mi szyję (zdarzało się to jednak tylko przy długich marszach i to na sam mundur polowy - gdy brałem większy plecak z innym systemem nośnym np. Janysport nie było żadnych problemów)
2. Tylny "plecaczek" można usunąć jednak ja osobiście go przerobiłem tak, że był doskonałym schowkiem na bidon a'la camelbag. Sam, pusty "plecaczek" nie przeszkadzał mi nawet jak nosiłem plecak właściwy - przeszkadzały za to klamry, które są umieszczone tuż przy nim - te wywaliłem
3. Przegródki w kieszeniach da się bezproblemowo usunąć
4. Przeróbki zapinań rzepowych na inne są obowiązkowe - same rzepy albo się "zapychają" albo przy przeładowaniu kieszeni są za krótkie
5. Magazynki od AK nie wchodzą do tej kamizelki
6. Siatkowana wyściółka kamizelki to dobry gadżet ale dla gadżeciarzy - i tak mocno obciśnięty podczas wysiłku pocisz się jak cholera, a ten pot jakoś nie chce parować...
7. Kolory są całkiem znośnie dobrane - kamizelka nie świeci kolorowymi plamami, nie rzuca się w oczy. Klamry jak i pasy są koloru oliwkowego.
Panowie, taka kamizelka MADE IN RPA to sie nei rozwala.... to byly pierwsze kami ktore mozna bylo nosic w ADF - malowane na patencie z pendzla - i nic sie rozwalalo.
Pomógł: 6 razy Wiek: 32 Dołączył: 08 Lut 2005 Posty: 447 Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-12-2005, 18:59
CALY sprzet firmy Mil-Tech jest do niczego. Ta kamizelka nie trzyma wymiarow orginalnego sprzetu wiec nie spelnia zalozen projektantow, jest szyta z jakiegos slabego, plastikowego nylonu i szyta slabymi nicmi.
berg86 [Usunięty]
Wysłany: 06-12-2005, 23:06
Jednak za ryzykowałem...
kamizelka prezentuje sie nieźle, ale jeszcze nie testowałem wiec nie bede pisał ocen...
Od razu wywaliłem przegrody w kieszeniach na magazynki i przyznam że są teraz o wiele pojemniejsze, nie wiem czy mag od AK wejdzie ale sprawdze to przy najbliższej okazji...
przyznam że jest dość sztywna (jak gorset)
McBren [Usunięty]
Wysłany: 11-12-2005, 14:27
Ja w swojej odprułem boczną sakwę i naszyłem tam paski kompatybilne z molle, oczywiście sakwę też w takie zaopatrzyłem. Obecnie moge więc z boku nosić sakwę, kaburę lub manierkę. Drugiej nie ruszałem, bo pod nią jest miejsce na mapę i przyszycie czegokolwiek zaszyło by tą kieszeń.
Odprułem też tylni plecaczek i znalazły się tam tasmy moll. Plecaczek w najbliższym czasie ma też dostać mocowanie, żeby mógł wrócić na swe dawne miejsce. Musze jeszcze pokombinowac jak z tyłu zamocowac nadupnik.
Co do pakowania magazynków od kałacha, to musze doszyć paski do klapek i wtedy magazynek w pozycji wpółwystającej będzie wchodził.
Co do samej jakości tego sprzetu to zdania są podzielone. Jedni chwalą, drudzy krytykują. Tych pierwszych jest zdecydowanie więcej i jest to uznawana za jedne z nielicznych dobrych produktów milteca. Ja moge jeszcze gorąc pochwailić multipocket, czyli militecowa kopię thermita Maxpedition.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 07-10-2006, 18:08
Więc może ja dorzucę swoje 3 grosze.
Kamizelka jak za te pieniądze nie jest zła.
Generalnie zastosowanie jej w wersji bojowej się sprawdza i nie jest to tylko kamizelka do asg.
Kolo używał jej przez rok w polu i bez problamów się sprawdzała.
Bez problemów wchodzą do niej magi od beryla. Z magami do kałacha był problem ale kumpel przeszył troche klapy i było ok. Plecak z tyłu mógłby być większy, no ale robiony jest pod pęcherz do camelbaga więc co wymagać. Jednak piszę że mógłby być większy bo MONarowski OPex nie wchodzi do niego. A i inny soft ciężko tam upchać. Jednak z powodzeniem można zdemontować kamizelke i plecy robią jako plecak np na rower
Dosyć dobrze można ją dopasować do ciała jednak przydałaby się jeszcze jakaś dodatkowa klamra na piersi. Dwie to troche mało. Kamizela się rozjeżdża. Mała kieszonka idealna na busole AK.
Uważam że w miare wygodne "szelki" oporządzeniowe jak za taką kase. Są lepsze kamizelki ale ta nie jest zła. Jak za ok. 100 to można polecić.
Pomógł: 13 razy Wiek: 12 Dołączył: 13 Sie 2006 Posty: 746 Skąd: Centrum
Wysłany: 07-10-2006, 20:05
Jak dla mnie szkoda fatygi - lepiej dorzucić trochę kwitu i kupić choćby "Chińczyka" (chest-rig) z MIWO lub HR. Zbyt dużo bezsensownych kieszeni - przynajmniej dla mnie, bez zastosowania. Osobiście preferuję jak najwięcej kieszeni na ammo, a tam to nie występuje. Chyba że się poprzerabia, ale nie kupuję kamizelki, żeby ją zaraz gruntownie przerabiać. Jakość materiałów również kiepska. Ale za te pieniądze to nic dziwnego.
_________________ Watch your corner and bring your men back alive.
Kawaleria wciąż utrzymuje pozycje ;)
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 07-10-2006, 20:34
Powiem Ci Zenith tak.
Ja też lubię mieć jak najwięcej ammo ale zauważ że w 99% w polskiej "armii" na zajęcia nosisz 4 magi max więc raczej się do tej kamizelki zmieszczą.
Ale powiem szczerze, że nie uważam jej za godną uwagi dla profesjonalistów.
Dla mnie to np bardzo fajny patent dla zetorów. Takie kamizelki (może nieco przerobione ) powinny być wprowadzone dla zetki. I kiedyś jak miałem (nie)przyjemność szkolić zetorów to moi żołnierze takowe kamizelki sobie sprawili. oczywiście w pełni dobrowolnie
Co do tego że zbyt dużo kieszonek to nie wiem czy to dobry argunent. Nie przeszkadzają one w czołganiu, walczeniu czy czym kolwiek innym więc nie są problemem. Zawsze może coś się do nich wrzuci. Co prawda niektóre mogły by być nieco bardziej przemyślne ale chyba producent nie planował zbytu na rynek wojskowy za bardzo.
A na dobą kamizelkę kasy jak piszesz trzeba dorzucić dużo. Bo od 400 w górę się zaczynaja. Ale wiedomo za jakość się płaci.
Pomógł: 13 razy Wiek: 12 Dołączył: 13 Sie 2006 Posty: 746 Skąd: Centrum
Wysłany: 07-10-2006, 23:27
Cena "chińczyka" z MIWO - 240 zł, modułowy panel 120 zł, a to wg mnie profesjonalna kamizelka. Nie trzeba wydawać od razu 400 zł.
Co do reszty - kieszonki na batoniki nie są niezbędne dla mnie w kamizelce, ale można wychodzić z założenia że się przydadzą. Jak komu pasuje. Ja do niej nie mam zaufania.
Nie wychodzę z założenia, że skoro do kbs BERYL przydzielone z etatem są 4 magazynki, to nie przyjdzie mi nosić więcej, bo już nosiłem i 10 . A na zajęcia zawsze można sobie wziąć magi choćby od broni służby dyżurnej.
_________________ Watch your corner and bring your men back alive.
Kawaleria wciąż utrzymuje pozycje ;)
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 08-10-2006, 14:15
Kangur napisał/a:
Panowie, taka kamizelka MADE IN RPA to sie nei rozwala.... to byly pierwsze kami ktore mozna bylo nosic w ADF - malowane na patencie z pendzla - i nic sie rozwalalo.
k.
chyba coś w tym jest że szyte przez dobrze pilnowanych czarnych dla,białych jest mocniejsze niż przez słabopilnowanych żółtych dla białych...
kilku kolegów w tym śmiga ale jak sami rpzyznaja ( nie maja made in PRA) ze drugie tyle czasu zajmują im poprawki i remonty bieżące...
Panel plecowy generalnie z uwagi na minimlną długośc troków i swą ograniczoną pojemnośc kwalifikuje sie do natychmiastowego odprucia i zastąpienia niezależnym plecakiem ( sam panel można wówczas zaopatrzyć w taśmy montażowe i używać jak kieszeni do plecaka czy czegoś w tym guście.
RPA o ile kojarze zaprojektowało to jako coś do trargania dżej ilości sprzetu przez długi czas na długicvh dystansach , stąd msasa kieszeni w różnych miejscach tak by wykorzystać każdy kawałek przestrzeni "nosiciela"
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 08-10-2006, 16:01
Zenith napisał/a:
Nie wychodzę z założenia, że skoro do kbs BERYL przydzielone z etatem są 4 magazynki, to nie przyjdzie mi nosić więcej, bo już nosiłem i 10
A czy ja z takiego założenia wyszedłem ? ? Po prostu pisanie o tym że nie ma w niej odpowiedniej ilości ładownic nie jest znowu tak do końca słuszne. Bo można nosić więcej szpeju na sobie, jasne, ale etatowo dostaje się 4 w 99% polskiego wojska.
Cytat:
A na zajęcia zawsze można sobie wziąć magi choćby od broni służby dyżurnej.
Można. Będąc żołnierzem zawodowym. Szwejowi, elewowi czy ki wie komu jeszcze nikt takich z magazynu nie wyda.
A według mnie kamizelka ta, na pewno jest ciekawszym rozwiązaniem niż lubawa lub co gorsze lubawa wz 39 czyt. "dusicielki"
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-10-2006, 16:21
Orginalna Ammo Vest 83 chodzi po ok 70$, Chestrig 83 po jakieś 40$, Pattern 90 podobnie. Przeróbki wzorów, uwspółcześnione - robione w Anglii, Australii i NZ bywają droższe.
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 09-10-2006, 10:27
broken_arrow napisał/a:
....
A według mnie kamizelka ta, na pewno jest ciekawszym rozwiązaniem niż lubawa lub co gorsze lubawa wz 39 czyt. "dusicielki"
to w sumie sedno rozważań... każdemu kto miał okazje zaznajomić sie z tak silnie wspólpracującym z nieprzyjacioelem ekwipunkiem jak wspominane "dusicielki", każdy szrot z innej półki wydaje sie mercedesem z klimatyzacją 20 poduszkami, wodotryskiem i wszytkim co zdoła sobie wymyśleć....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum