tak jak w przypadku pasa oporządzeniowego kamizelka wpadła mi w takim czasie że ścigając się ze zmierzchem robiłem szybkie fotki osprzętu i głównych szczegółów.
kompozycja kamizelki jest taka na jaką pozwalała dostępność zasobników doczepianych, ale od początku zacznijmy:
sposób zapinania ( zamek pionowy + 3 klamry w poziomie ):
http://img155.echo.cx/img...apinania3oy.jpg
miedzy warstwami siatki z prawej i lewej strony przedniej częsci panelu znajduje sie po 1 kieszeni na różne płaskie duperele , mapy , papiery usw.
zwróć uwagę na różne rodzaje zapięć kieszeni na magazynki ( w cenniku częśc jest opisywana jako beryl-miasto a część beryl-las nie mam pojęcia na temat różnic w zależności od okoliczności przyrody):
http://img155.echo.cx/img...iwidarnezap.jpg
przykładowo załadowana kamizelka w kilku odsłonach:
od lewej strony 4 zasobniki na 2 magi beryla/ak każdy ( razem mamy 8 szt) , nad nimi czarny pojemnik na sztućce do broni lub coś w tym stylu )
lewe ramie kieszen na opatrunek lub kompas , prawa strone zrolowany worek na odzysk , kieszen na skrzyneczke pestek do PK , panel plecowy pusty - można wziać plecak PS20 lub PP25 ( nie mam żadnych ejszcze paneli plecowych by zademnostrować)
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 13-06-2005, 18:12
surv napisał/a:
kur**, musiałeś to dopiero teraz wrzućić? Dopiero 300 zeta w hu* przepuściłem a Ty teraz takie rarytaski opychasz
a zapomniałem sie dowiedziec od chłopakow z KGB ze masz wolne 3 stówy i ze jak sie nei pospierze to przenorasz
szaszłyk moim zdaniem to bonus że jst i takie i takie zapięcie , moj brytol ma tylko klamry a je czsem sie odpina zeby zapiac cos pod nimi co by np nie telepało , i nie ma wtedy w ogole zapiecia...a tak zameczek trzyma niezaleznie
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 13-06-2005, 21:00
hmm
z tym zapychaniem prędzej wydaje mi sie zapcha w cholere jakimiś gałązkami itp cała modułowa kamizelka... jak człowiek sie przeczołga
mam mundur DPM już drugi gdzie bluza jest zapinana na zamek tylko i wyłącznie , mimo szczerych chęci nie udało sie zarżnąć tego zamka a poprzednia po prostu starła sie do cna , zamek ocalał i jest teraz rezerwowy do wykorzystania w innychc celach.
Próby terenowe z obciążoną kamizelką wkrótce... powiem co i jak działa
1. jakie nici są w kamizelce?
2. jakie klamry?
3. Jaki zamek główny?
4. Jakie taśmy nośne?
5. Kto to projektował?
6. Kto to testował?
7. Jakie ma atesty?
8. Jaka jest klasa ognioodporności?
9. Jaki oddział (?) używa tego szpeju?
Pomógł: 10 razy Dołączył: 23 Maj 2005 Posty: 407 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 14-06-2005, 13:30
widziałem podobny model na jednym plutku w bielsku. musze przyznaćże sam pomysł nie jest zły, Przemyślana kamizeleczka jest fajnie. Pokutuje natomiast wykonanie-
pojedyńczy materiał, rózne kolory taśm, dziwne kieszenie, a najważniejsze że kieszenie na magi są dopinane na jedna tasmę i kołysza sie niemiłosiernie podczas biegu
Pomógł: 10 razy Dołączył: 23 Maj 2005 Posty: 407 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 14-06-2005, 19:17
niestety nie o to chodzi -tą ładownicę utzrymuje jedna taśma na szerokośc i to jest powod tego dyndania. Poza tym magi od beryla sa cięższe od magow M4 a te maja wszystkie kieszenie na dwa paski
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 14-06-2005, 23:36
super napisał/a:
widziałem podobny model na jednym plutku w bielsku. musze przyznaćże sam pomysł nie jest zły, Przemyślana kamizeleczka jest fajnie. Pokutuje natomiast wykonanie-
pojedyńczy materiał, rózne kolory taśm, dziwne kieszenie, a najważniejsze że kieszenie na magi są dopinane na jedna tasmę i kołysza sie niemiłosiernie podczas biegu
jestes pewny że taka samą miał a nie np jakąś Miwo-samoróbkę??
Które kieszenie są dziwne , te które mam na zdjęciach wydają sie mieć jasne przeznaczenie , w cenniku widnieje tego wiececj ale nie mam danych na ich temat
Kangur - zazwunie i zapytam , co moge sprawdze jutro w robocie bo jakoś nie targam szpeju do chaty, połowica i tak mnie już ściga za ten co magazynuje po pawlaczach.
z łoddziałów jakie szpej mają to na pewnlu lujbliniec ( te które do mnie trafiły spadły z ich transportu ) dla gromu była seria alenie wiem czy ten model bo w cenniku są jeszcze 2 inne, a poprzedni miesiąc nie miałem dostaw bo cholerne Irakowo brało garściami.... - ale im akurat gotowym wybaczyć...
Super -tą ładownicę utzrymuje jedna taśma na szerokośc i to jest powod tego dyndania. Poza tym magi od beryla sa cięższe od magow M4 a te maja wszystkie kieszenie na dwa paski
- fakt trzyma sie na jeden pasek.... załaduje klamotami w weekend i przeczochram badawczo... magi będą przepisowe te cięższe "posmotrim , uwidim" ..wnioski zamieszczę
ja nie upieram sie nad cudownością prezentowanego szpeju, acz warto zwrócić uwagę iż jest to spory krok naprzód w tej dziedzinie w tej instytucji pod jaką to powstało.
kolorki siatki rzeczywiście dyskusyjne i daleko im do klamotow anglosaskich i ich tajwansko-chinskich podróbek... cóż...
z tym literowaniem słowa POLSKA to faktycznie Stopczyk...
ehhhhh swoją drogą ciekawe czy anglosaski szpej ma takie badania... i jak je robili? panowie pułkownicy przy grillu??
nie mam nic do kamizelki Janysport - wyglada bardzo fajnie. Moje pytania to zwykle kwestie kiedy omawiamy sprzet profesjonalny (wojskowy).
Co do sprzetu anglosaskiego - niezaleznie od kitu jaki zolnierzom wciskaja (np.: nylonowy ALICE) to wszystko jest robione na podstawie konkretnych badań, programów rozwojowych etc, przez konkretnych ludzil. Klamry pochodzą od jedynego słusznego producenta, zamki pochodzą od innego jedynego słusznego producenta a rzepy i taśmy również od innych słusznych producentów.
Nazw nie podaje bo może pomyślicie że robie komuś reklame.
Całość jest testowana i atestowana - chociażby do STANAGu (standard wojskowy NATO, juz nie bede podawał numerów specyfikacji bo to zboczenie)
Więc po prostu interesuje mnie to jak to rozwiązuje Janysport - robią coś co im się wydaje że jest dobre, a przedewszystkim kto to projektuje? Mają jakiś zołnierzy w firmie?
Oczywiście uwarzam na podstawie fotek że zaprezentowana przez Rzufika kamizelka wydje się być interesującym i praktycznym rozwiązaniem. No i sam Rzufik mówił że ma po kosztach wiec napewno warto się w ten sprzęt u niego zaopatrzyć jak ktoś szuka krajowych rozwiązań w dobrej cenie.
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-06-2005, 00:03
Kol. Rzufik reprezentuje chyba agendę Janysta A ładownice w MIWO są na dwa paseczki i się nie gibią. Poza tym to wszystko szopeczka i wydzieranie sobie cordury po hurtowniach dopóki ktoś się nie szarpnie i nie zamówi 1000 mb w panterę. Siatkę PJ też mógłby już lepszą kupić.
Atestów żadnych nikt nie ma, sprzęt czasem przecieknie i ktoś go nosi - ale oficjalnie nikt nic nie wie, logistycy olewają, odpowiedzialności na siebie nikt za nic brać nie chce. Odbyłem niedawno dłuższą rozmowę z jednym z dwu PSKowców z MIWO i długo literowaliśmy sobie to słowo które wymienił Stopczyk. "Bo tutaj jest jak jest - po prostu..."
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 15-06-2005, 15:24
nie agenda Janysporta
od 8 lat używam ten sprzęt i nic sie nie posypało.... starałem się
o miwo info mam od kolegi który paragonu nie uświadczył w przesyłce , więc rozglądnął sie po użytkownikach i żaden nie miał.... soł sprawa jest dla skarbówki interesująca...
dorzuć ktoś zdjęcia omawianych montażów i wyrobów, jak dorwę kumpla wyciągnę od niego i pomacam w terenie produkt.
Pozdrawiam, nie negując wartości żadnego sprzętu, użytkowanego i działającego poprawnie każdemu użytkownikowi
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-06-2005, 21:41
Materiał taki sam jak dla wszystkich czyli ortalion kaletniczy, bodajze 600. Szyty dwuwarstwowo ale to oczywiście półśrodek. Nie ma na razie mocniejszego w polskie camo i klops. Jest parę metod na wzmacnianie go ale nasz rynek na razie jest dosyć żałośnie zaopatrzony. Będzie cordura to będziemy urządzać wyścigi kto jest większym cwaniakiem.
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 15-06-2005, 23:44
Nie jestem ukrytym przedstawicielem JS
oficlajnie sprzedaje w swojej firmie miedzy innymi jego wyroby stąd informacja o 2 letniej oficjalnej gwarancji która jest egzekwowalna zaz okazaniem...PARAGONU ( chyba nie tylko w mojej placówce tak jest )
głupio zapytać ale np. kupując fajnego mercedesa lub coś innego nie mniej fajnego także nie pytasz o gwarancje?? chyba byłbyś moim najlepszym klientem
tkanina dośc mocno ustępuje Cordurze ... nie ma co ściemniać. nie mniej gwarancja na produkt jest taka sama jak na te plecaki ( produkty w innych kamuflarzach niż pantera , zgniłej zieleni , czarnym ) to chyba na plus producenta świadczy
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-06-2005, 23:59
Ok, ok ale z drugiej strony powiedzmy ze zasugerowałeś firmie MIWO pewną nierzetelność. O ile wiem oprócz tego że maniakalnie, choć dyskretnie wszywają wszędzie swoje metki, również przyjmują reklamację swoich wyrobów. Zresztą wystarczy ich chyba o to spytać via e-mail.
W sumie mam to szczęście że używam sprzętu z normalnej cordury 1000 i nie muszę kombinować tak jak obaj wymienieni producenci.
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 16-06-2005, 00:17
nie chciałemsie zapędzać , jeśli tak było przepraszam, powiedizałem o znanych mi przypadkach dostarczania ewkipunku bez jakichkolwiek dokumentów uprawniających do jakichkolwiek zachowań normalnohandlowych ze strony producenta w razie awarii lub niepraswidłowego funkcjonowania wyrobu w trakcie normalnej eksploatacji...
swoją drogą powiem więcej jak zabawię się w maksymalnie upierdliwego klienta ( wszytko podparte kodeksem handlowym a nie ruską mafią ) , wrażeniami oczywiście podzielę się
też szczęśliwie nie jestem skazany na Monowskie ekwipaże , więc bez krępacji obstawiłem się Cordurowqymi klamotami i jak na razie wsio działa prawidłowo
Na tematy: "Roszczenie z gwarancji a roszczenie z niegodnością świadczonego towaru z konsumencką umową sprzedaży" oraz "Dochodzenie roszczenia z gwarancji a dochodzenie roszczenia z ww. umowy" rozpisywał się nie będę ponieważ ani mi się chce, ani mi za to nie płacą.
Natomiast brak dowodu sprzedaży nie wyłącza dochodzenia roszczenia, w drugim wypadku, i nie musi wyłączać go w tym pierwszym. Żeby zaś było weselej, to poza gwarancją można dochodzić roszczenia z niezgodności.
Jeśli Rzufik chcesz, napisz doniesienie o prawdopodobym popełnieniu przestępstwa skarbowego do właściwego urzędu. Jeśli nie, a informacje, które podajesz są zasłyszane, to daruj sobie ich powielanie. Szczególnie, że w tym kontekście jest to wedle mnie nie do końca właściwe postępowanie.
A swoją drogą, to jeśli pojawi się cordura w panterę, to chyba powstanie potrzeba zawiązanie komitetu kolejkowego przed hurtownią. No i ciekawe kto tym razem byłby szybszy...
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 16-06-2005, 01:04
Stopczyku , już sobie podarowałem, nie moim celem było jakiekolwiek insynuowanie czegokowliek.Jeśli tak wyszło ponownie przepraszam za sytuację z mojej strony.
Temat myślę należy zostawić wyłącznie na poziomie pierwotnym a mianowicie merytorycznej przydatności sprzętu i wyższości technicznej jednego patentu nad drugim.
właściwy urząd nie moja broszka,
sprzęt od drugiego porducenta zamówie skonfiguruję i pojeżdzę na nim przy chwili czasu potem założe post na temat wyższości świąt Wielkiej Nocy nad Bożym Narodzeniem.
Proponuję zakończyć dywagację ,
Liczę na Wasz udział także w tamtej późniejszej dyskusji... przy najbliższej okazji chwila prawdy dla patentu J. potem MM.
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 16-06-2005, 03:14
Zdecydowanie - sprzęt Janystowy przedstawiłeś nieźle. Tym bardziej że trudno znaleźć jego prezentację w sieci. MIWO swoje rzeczy dosyć obszernie obfotografowało i umieściło na stronie. Na pewno porównanie będzie interesujące. Podkreślam jednak że to wszystko półśrodki zanim nie pojawi się na rynku materiał konstrukcyjny odpowiedniej jakości.
bylem na stronie MIWO no i nie dopatrzylem sie informacji na temat REGON / NIP, ale to przeciez nie ma nic wspolnego z jakościa ich sprzetu. Niestety nie mialem przyjemnosci osobistego zapoznania sie z oferta, ale fotki wygladaja interesujaco.
Czyli widze ze z ta Cordura w Pantere to niezly kosmos? Hmm.... chyba kupie tego pare kilometrow i zaczne spekulacje.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum