_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Hm przeczytałem. To może pogadajmy o wzorach do których podałem linki, widziałem je na żywca, wydaje mi się że biją na głowę te wszystkie wojskowe plamki.
Byłem kiedyś (23 lata temu) 3-krotnie w sytuacji kiedy tropiący mnie żołnierze znaleźli się około metra ode mnie (czeski las, listopad, noc), z psami, latarkami i gotowymi do strzału kałachami i to wszystko całkiem na serio. Miałem spodnie moro marynarki, sprane, oraz ciemnozieloną cywilną kurtkę. Najbardziej martwiło mnie że spody trampek były białe
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 30-11-2009, 10:49
Wiesz co, kamuflaże fotorealistyczne są prawdopodobnie najlepszym rozwiązaniem jeśli chodzi o kamuflaż optyczny do zadań statycznych - takich jak polowanie właśnie, a zwłaszcza polowanie z łukiem bloczkowym, gdzie odległości są niewielkie. Mam pozytywne doświadczenia z tego typu kamuflażem, ale z oczywistych względów jest to rzecz bardzo wyspecjalizowana (niezależnie od zapewnień panów z RealTree). Dopóki jesteś statyczny i na tle odpowiadającym wzorowi kamuflażu - super. Ruch, zmiana tła - od razu robi się gorzej, jak zwykle zresztą przy kamuflażu pozytywnym, a więc takim który ma coś konkretnego udawać. Wzory fotorealistyczne o ile wiem bywają stosowane z powodzeniem w celach militarnych, ale w wąskim zakresie. Poza tym dochodzi jeszcze sprawa maskowania w IR a tego się w kamuflażach przeznaczonych de facto do ukrycia nas przez zwierzętami nie stosuje.
Multicam sprawdza się na terenach otwartych, trawiastych, stepowych czy sawannowych. Co ciekawe modyfikowane wersje takie jak Suzez, choć może nawet bardziej słoweńska wariacja powinna się świetnie sprawdzać nawet w warunkach środkowoeuropejskich.
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 30-11-2009, 13:09
Za cene gorszych właściwości maskujących w cyt. "terenach otwartych, trawiastych, stepowych czy sawannowych" czyli standard.
Zwróććie uwagę na ostatnie testy porównawcze kamuflażu prowadzone w NATICK - co wypadło najlepiej? MARPATy i kamuflaż Syryjski (prosty, tylko mający dobrze dobrane do terenu kolory).
Tam zresztą brano pod uwagę także Mossy Oak i wypadł gorzej niż MARPAT leśny w dedykowanych warunkach
nie wiem czy widzieliście kamuflaż PenCott - dosyć ciekawy i jak na nasze warunki wydaje mi się naprawdę ciekawą propozycją.
Duńczyk jest bardzo dobrym kamuflażem na pory letnie, podobnie jak szwedzkie M90, pencott to dla mnie taki zmodyfikowany flectarn wydaje mi się że pobiłby i cadpada i fina.
Oczywiste jest to, że dane kamo będzie prezentowane w wybranym otoczeniu, aby prezentowało się jak najlepiej, poza tym dostępność pecotta jest mocno ograniczona.
Fakt podobieństwo do japońskiego jest widoczne, ale umówmy się, że powoli wyczerpują się koncepcje.
Była kilka lat temu tendencja do odejścia od pixeli i pójście w duże elementy (widziałem projekt munduru urban w duże elementy T), ale jak widać wszyscy powracają do sprawdzonych pomysłów kolegów zza wschodu.
Fin (bo w mojej ocenie to jednej z najlepszych kamuflaży na nasze warunki ) był sprzedawany przez miwo, miałem nawet komplet, ale krój mi całkowicie nie podpasował ze względu na "workowatość" i bardzo duży luz - a tego nie lubię.
Nie ma chyba co wyważać otwartych drzwi i na rodzime warunki stosujmy rodzime kamuflaże, choć fin jest naprawdę dobrym kamo, (żałuję że nikt go nie szyje w dobrej jakości - chyba, że ktoś ma jakieś ciekawe źródło).
Uważam że japoński to raczej cienizna, równomierne rozmieszczenie plamek powoduje że z ponad 20m widać jednolitą sylwetkę ludzką. Pencott trochę lepszy, taki łąkowo-szuwarkowy ale też mam wrażenie że z odległości wygląda zbyt jednolicie. Na tereny nadmorskie może być całkiem niezły.
Moim zdaniem przy ocenie kamuflaży bardzo często mamy do czynienia z subiektywną ocena. Nawet powyższe zestawienie NATICKa możne budzić zastrzeżenia. Mamy przecież, na skutek zróżnicowanie klimatycznego, odmienne rodzaje lasów, pustyń, obszarów stepowych czy tundry. Obszar zurbanizowany Europy północnej różni się od Europy południowej a te od obszarów miejskich na bliskim wschodzie.
O tym, że nie istnieje uniwersalny (najlepszy) rodzaj kamuflażu najlepiej wiedzą profesjonalni snajperzy. Poza tym o dziwo niektóre kamuflaże mają niejako wyróżniać i nie mówię tutaj o US Air Force ale o takim Suezie czy AOR dla grup specjalnych. . Poza tym inna jest idea kamuflaży łowieckich =, a inna na potrzeby militarne. Tak naprawdę kamuflaż militarny (lepszy czy gorszy) zawsze będzie podlegał następującej regule, że jego przewaga na jednym terenie będzie słabością na innym. Konflikty zbrojne nie odbywają się tylko i wyłącznie w miesiącach letnich na terenie lasów mieszanych z 60% przewagą drzew iglastych. Także w naszym kraju są obszary, że ten sam żołnierz w ciągu jednego dnia może walczyć na terenie prawie przypominającym pustynię, w głębokim lesie i w terenie zurbanizowanym.
Co ciekawe są takie kamuflaże jak, moim zdaniem najlepsze na polskie lasy, CADPAT (leśny) czy M84, które z odległości powyżej 20m. stają się nie do odróżnienia. Wbrew pozorom bardzo dobrze, zarówno w lasach i terenach otwartych spisuje się MARPAT. Z klasycznych świetnie się spisuje brytyjski DPM. Bardzo fajny jest też rosyjski surpat:
http://survivalcorps.com/pages/8365
Tak naprawdę, nie ma znaczenia, czy żołnierz będzie miał super kamuflaż czy mundur khaki czy oliwkowy. Po kilku godzinach walk będzie spocony obsypany liśćmi i ziemią lub piaskiem czy pyłem i niewiele się będzie odróżniał od miejsca w którym się znajduje. Wrogiem każdego kamuflaży jest i pozostanie ruch.
Co to za gościu i o co biega z tymi patentami? Sorry za OT
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Czemu właściwie taki test jest zły? Wiadomo, jest to test statyczny...
Świtek, marpat tam jest ale trochę sprany (szybko się sprał), produkcji True-Spec, Marietta, Georgia (nie wiem czy to oryginał), duńskie to Tac Gear by MMB, francuskie i flecktarn to orginały.
A - UCP
B- MARPAT
C- flecktarn
D- Francja
E- Dania
Do oceny wzoru należy przeprowadzić badanie porównawcze w tych samych warunkach przy zastosowaniu tej samej procedury dla każdego wzoru.
Możliwe, ze pochodzenie i producent ma znaczenie. Ja testowałem oryginalnego Marpata. Moja uwaga dotycząca UCP. Zdjęcia cyfrowe przekłamywały. w rzeczywistości był bardziej u mnie jaskrawy niż na zdjęciach.
No własnie tak się starałem robić, jeśli wieszałem spodnie pojedynczo to na tej samej gałęzi w niewielkich odstępach czasu, a światło dzisiaj bardzo wyrównane.
Muszę przyznać że flecktarn dla mnie wygrał, 2. miejsce Francuz, tuż za nim Duńczyk (albo odwrotnie) 4. marpat 5. UCP.
Ciekawe jak by wypadło w bliskiej podczerwieni oraz termo.
Wiek: 26 Dołączył: 22 Lut 2009 Posty: 969 Skąd: Kraków
Wysłany: 01-12-2009, 18:05
Piksele są super, ale ja jestem wiernym niosicuelem Multicama. W nocy jest całkiem dobrze maskujący, a w lecie niestety widać z dosyć dużej odległości, ale w tych warunkach jakie mamy dzisiaj. Natomiast ACU wygląda świetnie w zimie imaskuje też nie najgorzej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum