Pomógł: 23 razy Wiek: 27 Dołączył: 11 Cze 2005 Posty: 476 Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-02-2006, 13:20
KANGUR napisał/a:
Skóra z kangura
I Ty się dałeś!!! Ale pewnie dobrze się w nich skacze?
W poprzednim poście się skupiłem na tym co mi poszło w kupczakach, a zapomniałem dać zdjęć ogólnych. Oto one:
Dodam, że mam płaskostopie i chodziłem głównie po betonie.
_________________ ORKAN
uspcomp [Usunięty]
Wysłany: 13-03-2006, 08:29
Witam wszystkich!
Zbliża się lato , co prawda u mnie na mazurach nie widać tego , ale ….tak mówią I przy okazji poruszonego przez Was tematu pomyślałem nad butami Belleville . Myślę nad modelami 880 lub 800, możecie podać gdzie najtaniej można dostać w sieci?
Pozdrawiam
Janusz
W zeszłe lato męczyłem się w kupczakach ( g/w mnie super papcie ale nie na upały po 30stopni) i to było powodem do poszukiwań czegoś typowo letniego. Myślę, że poszukiwania zakończyłem sukcesem - HAIX desert i HAIX jungle. Super lekkie , wygodne jak "adidasy" i gore-tex XCR.
_________________ nie ma złej pogody, jest tylko złe wyposażenie
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-04-2006, 23:27
Meindle Desert Foxy są bardzo przyjemne, swietna oddychalność, wykonanie jak to w Meindlu - na b.wysokim poziomie. Warto jednak ulepszyć ich amortyzację dodatkową wkładką. No i zobaczymy jak sobie poradzą po zalaniu jeszcze - nie są z założenia woododporne (siatka cordurowa jako element konstrukcji) ale prawdopodobnie założenie jest odwrotne - czyli szybko mają odprowadzać wilgoć. Z ceną nielekko bo 560, ale gwarancja w kraju. Szwedzi i Finowie dostali je etatowo do Afganistanu na lato i chwalą bardzo.
Irlandczycy dostają teraz etatowo w woju któreś z Haixów Rangerów. Generalnie dobry ruch makato. Jak sobie te jungle/deserty radzą z zalaniem?
Pomógł: 2 razy Wiek: 102 Dołączył: 14 Maj 2005 Posty: 73 Skąd: Iława/Wa-wa
Wysłany: 10-04-2006, 15:42
makato napisał/a:
W zeszłe lato męczyłem się w kupczakach
Masochizm ;) IMHO te buty nie nadaja sie na temperatury powyzej 25 stopni, gdyz stopa bardzo sie grzeje i poci (tak jest przynajmniej w moim przypadku). W takich temperaturach lekkie buty pustynne/dzunglowe/trekkingowe beda lepszsym rozwiazaniem
Pomógł: 23 razy Wiek: 27 Dołączył: 11 Cze 2005 Posty: 476 Skąd: Warszawa
Wysłany: 10-04-2006, 15:50
A kto wam powiedział, że to buty na lato Kupczaki dobra rzecz, ale na zime, jesień, wiosna.
Może ktoś się wypowiedzieć z własnego doświadczenia jak się sprawują haix airpower pustynne w zimę, w błocie, w ciągłym łażeniu po podmokłym (ale nie tak głębokim, by zalewało buta)?
Catch22 piszesz o meindlach z własnego doświadczenia, czy z zasłyszanych opowieści?[/scroll]
A kto wam powiedział, że to buty na lato Kupczaki dobra rzecz, ale na zime, jesień, wiosna.
Może ktoś się wypowiedzieć z własnego doświadczenia jak się sprawują haix airpower pustynne w zimę, w błocie, w ciągłym łażeniu po podmokłym (ale nie tak głębokim, by zalewało buta)?
Catch22 piszesz o meindlach z własnego doświadczenia, czy z zasłyszanych opowieści?[/scroll]
Chyba z takimi opiniami będzie problem, niby HAIXy są znane ale głównie ze słyszenia . Przed ich wyborem tez pytałem o opinie na naszych forach i zero odpowiedzi od faktycznych użytkowników. Podjąłem decyzje na podstawie opini na forach zagranicznych.
Kupiłem ostatecznie deserty ale tam gdzie jeżdżę jest dużo błocka i nie wiem jak piaskowy zamsz z desertów to zniesie.
Jak na razie to mam niewiele do powiedzenia bo istotnych testów nie przeszły. Bo i kiedy? Była zima, a to papcie typowo letnie. Dopiero teraz , dwa tygodnie jak wnich pomykam z psami po lesie. Nie mniej testów z zaleweniem jeszcze nie przeszły.
W mojej ocenie jednak mają jedną wadę , a mianowicie z nieznanych mi powodów język jest wszyty pomiędzy drugą a trzecią szlówką od góry. Nie wiem co im szkodziło wszyć go o "pietro" wyżej , ale to jak dotąd jedyna wada.
Sa wyjątkowo wygodne, biega się w nich jak w butach sprinterskich .
_________________ nie ma złej pogody, jest tylko złe wyposażenie
Pomógł: 23 razy Wiek: 27 Dołączył: 11 Cze 2005 Posty: 476 Skąd: Warszawa
Wysłany: 10-04-2006, 20:11
Catch22 napisał/a:
Obejrzawszy i ponosiwszy już.
Co to znaczy? Obejrzałeś, kupiłeś i nosisz je? I czy tylko przymierzyłeś i chodziłeś w nich kilka metrów?
Makato, czekam zniecierpliwością na testy wodno-błotne Poszukuję następców dla moich kupczaków. Desery Haixa przypadły mi do gustu, zwłaszcza, że są bardzo drogie. Myślę nad desertami, bo już mam dość czarnych buciorów. Ale pewnie będę je katował tak samo jak kupczaki, czyli całorocznie (nie stać mnie na dwie pary butów). I tu moja obawa, czy ten zamsz się nie zniszczy na błocie, śniegu itd.
A wiadomo coś na temat wodoszczelności butów Haixa z gore-texu?[/scroll]
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 10-04-2006, 22:18
Kumpel kupił, pożyczyłem, ponosiłem parę godzin i jestem pozytywnego zdania. Sam pewnie kupię też teraz ten model na lato.
Hubert nie męczże buły tylko jedź do Szustera na Pragę i obejrzyj sobie Meindle, przymierz etc.
Pomysł noszenia butów "całorocznie" to doskonała metoda żeby je zajechać nie wykorzystując sensownie ich możliwości. Przepocisz i zasyfisz membranę teraz jak będzie ciepło, a zimą to już będzie ona na nic (nie bardzo jest jak czyścić membranę w butach od środka). Jeśli nie masz wyboru to bierz buty jak najprostsze a ich właściwości uzupełniaj goretexowymi "onucami", odpowiednimi skarpetami, wkładkami i impregnatami. Te Haixy prezentują się niegłupio ale na śnieg to one nie są, jakbyś ich nie traktował nikwaxem to po takiej zimie jak ta co minęła - po prostu je rozpieprzysz.
Zbliza sie lato - powoli, ale nieublaganie. Bede mial okazje sprawdzic moje Lowy Combat GTX w upalnych warunkach! Piszecie, ze sa to buty twarde - owszem, ale ja wole w nich biegac, niz chodzic. Napisze tak - wole jedna pare Lowa Combat niz cztery pary Hi-tecow. Jakosc tych kiedys niezlych butow jest teraz Jak na razie w okresie jesien, zima, lato LOWA sprawdza sie znakomicie! Hubercie - to jednak niemiecka produkcja. A teraz maly OT: pamietacie jak w ksiazce o Gromie napisano, ze zachodnie Jednostki Specjalne uzywaja Kupczakow - to nie do konca prawda - uzywaja wlasnie LOWA Combat!
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 10-04-2006, 23:08
Woly Sport robi środki do dezynfekcji i czyszczenia membran w butach , tak że zasyfienie membrany nie stanowi w sumie problemu.
w normalnie używanych butach GTX przeciera sie niezmiennie po około roku czasem nieco dłużej , od góry stopy mniej więcej pod pierwszymi mocowniami przelotek od sznurowadeł , więc wydaje mi sie że jak już korzystać z butów to na całego jak mają paść padną...
Po przetarciu membrany w butach wykonanych z porowatych materiałów możemy zapomnieć o wodoodporności (chyba że symbolicznej) natomiast buty z nubuku możemy wylicować poprostu jakimś woskiem , oddychać za bardoz już nie będą ale jakiś czas jeszcze pozozstaną szczelne.
Chcąc korzystać z butów w pełnym zakresie ich użyteczności obawiam sie Catch że trzeba by targać ich cała szafę.... ( na lato , na piasek , na grząski teren , na skały , itp... sporo tego bedzie nawet jak sie wyjściowe zostawi w chacie...) no chyba że uczynni Szerpowie...
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 11-04-2006, 06:19
No i widzisz, są przynajmniej dwie szkoły z tego wynika. Pomijając buty specjalistyczne w rodzaju Mickey Mouse'ów dla mnie podstawą są jednak dwie pary butów - zimowe i letnie. Rozpieprzyć każde buty to żaden problem, wystarczy o nie nie dbać - i żaden to powód do chwały. Co do czyszczenia membrany i futrówki (wewnątrz buta, gdzie gromadzi się większość bakterii i brudu) to nie widziałem jeszcze skutecznego środka.
Jeśli masz możliwość to dobieraj buty pod kątem tego gdzie idziesz i co robisz. Szerpowie nie są potrzebni. Po to są adasie GSG 9 żeby w nich możliwie cicho, pewnie i szybko pomykać w czarnej i jak nie musisz to nie będziesz w nich lazł w bagna czy góry bo je po prostu zniszczysz.
@siwy: Dawne Hi-Tec Magnum obecnie Magnum jako odrębna marka rzeczywiście dramatycznie padły na pysk. Co do Lowa i Kupczaków - bracia Kupczakowie byli (nie wiem czy są dalej) podwykonawcą dla Lowa - przyjrzyj się niektórym modelom butów obu firm, widać to do dziś.
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 11-04-2006, 07:50
tu sie zgodzę z podziałem zaproponowanym
jeszcze dodałbym iż na lato zasugerowałbym o ile nieprzewiduje sie jakiejs mocnej taplaniny buty wykonena z porowatej skory zaś im bliżej zimy tym lepiej im bliżej w kierunku gładkich skór.
A wiadomo coś na temat wodoszczelności butów Haixa z gore-texu?[/scroll]
Jedna uwaga HAIX w modelu desert i jungle maja gore-tex XCR. Co tu pisać o wodoszczelnoiści. Jak membrany mechanicznie sie nie uszkodzi to szczelność jest jak w kaloszu + oddychanie gore-tex XCR powyżej 25000g /m2/24godz. Zwykły gore ma oddychalność na poziomie 18000.
Catch22 napisał/a:
...
Pomysł noszenia butów "całorocznie" to doskonała metoda żeby je zajechać nie wykorzystując sensownie ich możliwości. ....
Świete słowa, to żadna oszczedność i zaden komfort mieć jedna całoroczna pare butów.
Przy okazji mała uwaga - jednostka ( czy oddział) GSG 9 używa właśnie HAIX model GSG 9 , a nie adidasy jak sie powszechnie utarło.
_________________ nie ma złej pogody, jest tylko złe wyposażenie
Pomógł: 23 razy Wiek: 27 Dołączył: 11 Cze 2005 Posty: 476 Skąd: Warszawa
Wysłany: 11-04-2006, 21:18
Makato. wiem, że gore-tex jest wodoszczelny, ale chodziło mi o jakość wykanania butów. Podam przykład mego kumpla, kupił buty trekingowe z gore-texem jakieś dobrej włoskiej firmy (nie pamiętam nazwy) za 550zł a przemokły na pierwszym deszczu. Jeśli but jest źle zszyty, to będzię ciekł mimo gore-texu.
A co do gsg9, chyba nie myślisz, że oni stosują jeden model buta i to tylko od jednego producenta?
[ Dodano: Wto Kwi 11, 2006 9:22 pm ]
Oczywiście, że pomysł na buty całoroczny jest poroniony, ale skoro nie stać mnie na dwie pary, to muszę pozostać przy jednej. Teraz chcę kupić coś z gore-texem nadającego się na lato, więc haixy z GT XCR mnie korcą. Zima się kończy, kupczaki sypią, może zdołam do grudnia uzbierać na nowe.
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 12-04-2006, 00:29
Odnośnie przeciekania butów z GTX to jest tak że jeśli but jest z zewnątrz mokry ( a porowate buty bardzo lubią być mokre ) to warstwa wody w materiale zewnętrznym buta uniemożliwia membranie wyprowadzenie wilgoci z buta na zewnątrz.
albo możliwe iż producent poprostu nie zakleił szwów w skarpetce GTX wyścielającej buta.....
kolejnym stosukowo najczęściej słabym punktem jest klejenie podeszwy dio reszty konstrukcji buta , może wystarczy dac do konkretnego szewca , niech objedzie całą konstrukcję klejem od zewnątrz i problem ustanie?
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 12-04-2006, 12:26
Chyba Merrelle siwy Różne opinie o nich chodzą, jedni chwalą, drudzy mówią że część tych adidaskowatych trekkingów co je masz na fotce łatwo się rozpieprza.
Co do dyskusji o siakich czy owakich butach letnich z gtx, to ja jestem przeciwnikiem membrany w porze ciepłej. Wolę lepszą wentylację.
Ktoś wie jak LOWA Desert Seeker się trzymają, obok Meindli to mój drugi kandydat... Siwy, znajomi z Armee d'Terre coś mówili może?
_________________ Jedźmy. Życie stygnie.
Pele76 [Usunięty]
Wysłany: 18-04-2006, 18:09
Siwy sa to Merrell Sawtooth widac je ladnie na stronie Military Morons.
Poza tym... tylko u nas uzywa sie niezniszczalne desanty, bo wszedzie indziej chlopaki moga sobie bootki wymieniac czesto i gesto. Dlatego takie Merrell'e jesli wytrzymaja kilka akcji to jest ok i mozna je poslac w pizdziet i kupic nowe. tak mi mowil pewien porucznik z US Rangers u ktorego takie widzialem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum