Pudełko to kryło w sobie rzecz nader przydatną w trakcie koczowania w terenie zwłaszcza w wypadku kiedy spodziewana jest wizyta tzw. n-pla. zawsze montuje sie różnego rodzaju zabezpieczenia informujące o przybyciu "gości" a patent ten pozwala na zbudowanie szybkościowo łatwo demontowalnego systemu bez kombinowania z podręcznych materiałów.
odpakowane pudełko wyglądało tak , kryjąc zawartość:
w uchwyt wstawia się załączoną do zestawu ultrajasną flarke 15cm dajaca mocny blask przez 5 min.
( dostępne są flarki 15cm też dające światło w podczerwieni - super atrakcyjna sprawa ) ale nie mam w tej chwili żeby móc pokazać
- drut stalowy 2 odcinki ( do zamocowania panelu głównego do np. drzewa)
- snapstick 5min ultrajasny pomarańcz 1 szt.
- linka nylonowa w dyskretnym kolorze 30m 1 odcinek
wrażenia użytkownika jak na razie ( użyte skutecznie 2 razy ) głęboko pozytywne, sprzęt nie rdzewieje , nei zużywa sie gwałtownie nawet po mocnym zaliczeniu linki i szarpnięciu zwalniacza odpalającego snapsticka)
zdjęcia z wpadki jakiś neiszczęsników dostarcze jak zostaną zrobione
Ja tam do wykrywania intrizów wolę stary dobry i sprawdzony patent. Nazywa się POMZ-2M. Ma on tę zaletę, że ich od rau neutralzuje. Ma jednak wadę, nie nadaje się do stosowania w ogródku. Ostatnio psa sąsiada zbierałem przez dwie godzimy...:cygareta:
A poważnie - to ile wynosi w polskich złotych taka zabawka? I z ciekawości ile to wszystko razem waży?
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 10-06-2005, 07:57
kosztuje w sklepie kolo90zł
u przedstawiciela mniej ale trzeba wziać wiecej klamotów , bo detalicznie nie sprzedaje.
wagę dokładną podam jak zmuszę do współpracy znajomego sklepikarza
objętość 16cm *8cm *2 cm zajmuje panel z montażami linkami szt3 linką naciągową , i 5 snapstickami zajmuje.
Twój sposób na npla wykazuje sie niestety nadmierną skutecznością jeśli chodzi o uszuplanie stanu osobowego jednostki użytkującej go na ćwiczeniach...
ma zatem ten skutek uboczny, że po długotrwałych manewrach może sie okazać że pić nie ma z kim , bo wszyscy min bez rączek i nóżek są , nie mowiac o tych co odnaleźli sie fragmentarycznie.... a to dość zraża kumpli...
Pomógł: 2 razy Wiek: 102 Dołączył: 14 Maj 2005 Posty: 73 Skąd: Iława/Wa-wa
Wysłany: 10-06-2005, 09:03
Mniam, mniam calosc wyglada calkiem apetycznie:)
Slyszalem o tym wynalazku wczesniej, ale teraz w koncu wiem jak to wyglada, dzieki Rzufik.
Jesli ktosby zamawial ta zabawke, chetnie sie dolacze
Andrzej J.A.G.a [Usunięty]
Wysłany: 13-06-2005, 19:30
własnie dajcie znac... moze skrzyknie sie pare osób i kupimy tego moze 10 sztuk chociaz.Ja jestem za.Ustalcie konkretny termin i date oraz nr. konta.Moze ktos by sie tym zajął?!
Ps.Moze ma ktoś jakies inne patenty na wykrywanie nieproszonych gości w terenie.Np. suche gałęzie wokoło obozowiska czy głupie puste garnki plus kawałek sznurka
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 13-06-2005, 20:56
Andrzej J.A.G.a napisał/a:
własnie dajcie znac... moze skrzyknie sie pare osób i kupimy tego moze 10 sztuk chociaz.Ja jestem za.Ustalcie konkretny termin i date oraz nr. konta.Moze ktos by sie tym zajął?!
Ps.Moze ma ktoś jakies inne patenty na wykrywanie nieproszonych gości w terenie.Np. suche gałęzie wokoło obozowiska czy głupie puste garnki plus kawałek sznurka
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 14-06-2005, 18:43
zgoda monsieur Kangur , pod jednym jednakowoż warunkiem, że szweje pilnujący:
- nie kimną po 2gim browarku ,
- nie pójdą sie gdzieś ogrzać , ew nie wpadna na pomysł rozpalenia ognia i "usiąścia" przy nim("przecież piździ, kto w taka pogode przyjdzie??" - brachu jak był w woju to szwej wywlólkł psa z budy i sam sie schował żeby dokimać w ciepełku...)
- podobne w kllimacie wytłumaczenie niemożności należytego pilnowania wyznaczonego sektora
Kangur, z tą normą to sobie daruj. Ja wiem, że, jest moda na jechanie po WP. Ba, nawet znam z autopsji różne ciekawe wydarzenia zaszłe w MON'ie.
Ale do kurwy nędzy nie jest to regułą i nie zdarza się tylko w Polsce - zaś twierdzenie czego innego jest przekłamaniem i to do tego balansującym na cieńkiej granicy dobrego smaku.
Masz racje stopczyk, brakowalo dopisku "w Polce w WP jest to norma" watpie zeby na operacjach goscie byli pijani na posterunkach, moze po tym Iraku podejscie sie zmieni.
W MONie bawilem sie w rozne rzeczy ktore pomagaly mi w zabezpieczaniu baz i alarmowaniu o nadchodzacym npl'u
Wiekszosc byla oparta na mechanizmie MUW stosowanym do min POMZ i PMD-6
Jako ze splonki MD-2 i MD-5M byly troszke za ciche to stosowalismy slepe naboje kbkAK lub do kmPK, bylo glosniejsze ale w 80% MUW startowal gdzies w kosmos i jego odnalezienie bylo raczej graniczace z cudem :D
Kolejnym patentem jaki byl przeze mnie dosc czesto uzytkowanym to odciagi + petardy wojskowe lub RGD-2 oraz mojego ulubionego CGŁa :D
Ze srodkow etatowych stosowalismy miny sygnalizacyjne "Płomień" i to juz byl lepszy patent a nie mowie juz o flarach NSCH, ale nie pamietam dokladnej nazwy NSCH-40 jak mi sie zdaje. Byly one zbudowane z plastykowego korpusu w postaci rury o srednicy okolo 4 - 5cm i elektrycznego zaplonu.
Montowalo sie takie badziewie gdzies na kierunku prawdopodobnego podejscia przeciwnika i robilo odciag. Przy zadzialaniu pulapki silnik rakietowy wywalal material oswietlajacy na jakies 150m w gore i pieknie oswietlal caly teren. Jezeli byl zamonontowany gdzies na jakims polu po ktorym przeciwnik musial sie przewalic zeby podejsc do bazy, to jasno bylo jakw dzien, dlatego tez NSCH nazywalismy CzPO Słonca (czasowo pelniacy obowiazki slonca)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum