Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 12-03-2006, 18:55
Szczerze? Widzę że temat sie zawęził do ładownic, a szkoda.
Powiem tak - baza powinna być modułowa, a użytkownik świadomy swoich potrzeb. Na podstawie praktycznego doświadczenia powinien on wiedzieć co mu bardziej pasuje przy realizacji stawianych przed nim zadań. Duże znaczenie ma układ oporządzenia do jakiego te kieszenie przypinamy i charakter działań. KPZ (Kultura Pieszego Zapier...) znana choćby z Falklandów ustępuje zdecydowanie działaniom z pojazdów. Ja podzielam zdanie Kangurskiego że jak z buta i z plecorem to nie ma lepszego opo niż oporządzenie szelki/pas - koronnym przykładem pozostaje dla mnie PLCE i jego wariacje czy to Arktisowe ( siwy) czy produkowane lokalnie takie jak czeskie czy duńskie warianty. Patrol z pojazdu czy to z IFV czy z samochodu ma swoje prawa - i tu największe zastosowanie znajdą warianty oporządzenia typu chest rig, względnie kamizelki. Tu zresztą gubi się nieco taki jasny podział na kolory "taktyk" - najlepszym przykładem Afganistan.
Co do ładownic - Jeśli pudełkowa - taka o jakiej wspominał Kangur to powinna mieć możliwość podwójnego zapięcia - fastex-velcro z opcją wyciszenia tego drugiego. Powinna mieć usztywnione ścianki i ogólnie w miarę sztywną konstrukcję. Tu pojawia się kwestia tego czy dana ładownica jest dedykowana czy nie - jeśli jest przeznaczona do magazynków konkretnej broni, wskazane byłoby umieszczenie w niej wypełnionych pianką przegródek które utrzymują magazynki w odpowiedniej pozycji i zapobiegają klekotaniu. Można kusić się o usuwalne przegródki, ale zwykle więcej z tym zabawy niż pożytku. Dren powinien być duży ale zabezpieczony od środka taśmą - tak żeby wypuszczał ale nie wpuszczał. Jestem przeciwnikiem "kołnierza" jaki zaproponował siwy - ma to sens przy dużych kieszeniach cargo, przy ładownicach jest generalnie upierdliwością (problem z bezwzrokową obsługą jedną ręką). Ułożenie magazynków "na sztorc" w takiej ładownicy jest pomysłem lepszym i bezpieczniejszym, przy okazji ułatwia wydobywanie z niej magazynków i przyspiesza nieco ich wymianę. Objętość optymalna to 3 magazynki. - boki ładownicy można wtedy zagospodarować dodatkowymi taśmami modułowymi bądź gotowymi małymi kieszeniami (magazynek do broni bocznej, multitool, latarka) czy też np gumami na światła chemiczne lub nabojami do łączenia taśm dla strzelców KM. Ważną sprawą jest też sensowny "dzyndzel" do chwytania i otwierania tej kieszeni kiedy zapięta jest na velcro, oraz równoległa możliwość zabezpieczenia fastexa żeby nie dyndał i np nie uległ uszkodzeniu. Taka kieszeń ma tę oczywistą wadę że jest dosyć masywna (zwłaszcza przy zastosowaniu magazynków do AK) należy więc pamiętać o jej odpowiednim umieszczeniu - tak żeby nam nie przeszkadzała np w czołganiu, ale żeby był do niej optymalny dostęp. Niektóre rodzaje magazynków będą wymagały i tak płaskiego ułożenia - np. te do FALa, G3 czy M14.
Co do ładownic "szybkich" to nie rozwijając tematu ponad miarę: Usuwalna klapa, dobre zapięcie na Velcro, Guma kompresyjna na zewnątrz i wewnątrz(trzymająca drugi magazynek w środku). Pojemność nie większa niż 2 magazynki, ułożone płasko, przy ewentualnym ich ułożeniu schodkowym (staggered). Ładownica płytka, płytsza od pudełkowej - która też nie powinna być głęboka żeby umożliwić pewny chwyt na magazynku również w grubych rękawicach.
Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2008 Posty: 79 Skąd: 3 MIASTO
Wysłany: 18-04-2009, 11:54
Moge wtrącić ?
Kamizelka modułowa jako podklad
4 szt ładownic 3x Akm/Beryl
2 szt. kieszeń podwójna 2 szt rgo88/f1/rg42
1 kieszeń radiowa na plecach / na lewym ramieniu saszetka na tangente-opatrunek WP
po bokach kieszenie Cargo na zamek obszyte mollem i na kazdej potrójna ładownica pistoletowa w pionie
na plecach oprócz uchwytu ewakuacyjnego i kieszeni radiowej pokrowiec do Camela - nie wiem jaki to model ale z obydwu stron obszyty mollem- takie zielone z nfmu
na pasie głownym 2 szt. maniorki US
po środku polska torba na gary z przypietymi na skórzanych trokach szwabskie gumowe poncho
Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2008 Posty: 79 Skąd: 3 MIASTO
Wysłany: 19-04-2009, 14:49
NIe bądz taki milusiński bo nawet nie dowiesz sie co to ból głowy
Dodano: 19-04-2009, 15:40
A z pretensjami to do Kangura bo ładownice, podkład i inne duperele to są od niego. Moim zdaniem zanim zaczeliśmy dyskusje na temat "zielonego sprzetu" nalezało najpierw sprecyyować do czego ten szpej ma być. Co innego piechociniec a co inego obsługa śmigłowca. nie Zapominajcie ze proste patenty, jak chocby szelki i pas głowny na którym wieszasz spfrzet przetrwały najdłuzej w prakrtcznym uzyciu nie bez kozery
Pomógł: 6 razy Wiek: 34 Dołączył: 02 Mar 2005 Posty: 404 Skąd: Tarnów, Małopolska
Wysłany: 19-04-2009, 17:19
Ktoś tu się prosi o bana-na...
SHREQ, Foka i Kangur mają wyrobioną markę w środowisku. Ty nie. Swoim postępowaniem zmniejszasz prawdopodobieństwo, że jakąkolwiek opinię - poza pieniaczem i warchołem - zdobędziesz.
Dixi.
_________________ Stosunek do broni określa dojrzałość człowieka.
GI Jane przechodzi "Hell Week" raz w miesiącu mój brat
Ciało zanurzane w wodzie po paru minutach wyśpiewa całą prawdę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum