Rana postrzałowa kręgosłupa była bezpośrednią przyczyną śmierci 21-letniego motocyklisty Marcina K., który zginął w Chodlu (Lubelskie), postrzelony przez policjanta. Mężczyzna uciekał funkcjonariuszom, którzy ustawili blokadę w celu zatrzymania sprawców napadu na hurtownię. Jak się później okazało, 21-latek nie miał związku z tym napadem.
Motocyklista nie zatrzymał się na policyjnej blokadzie; został postrzelony przez policjanta, a następnie zderzył się z rowerzystką i uderzył w betonowy stopień przy sklepie. Wstępne wyniki sekcji zwłok przeprowadzonej w piątek wskazują, że bezpośrednią przyczyną śmierci motocyklisty była rana postrzałowa w okolicy lędźwiowo-krzyżowej - poinformował zastępca prokuratora okręgowego w Lublinie Andrzej Lepieszko.
Kula przebiła kręgosłup i rdzeń kręgowy, uszkodziła m.in. żołądek. 21-latek został postrzelony także w prawe udo. Według dotychczasowych ustaleń, strzały oddał policjant, który został niemal rozjechany przez motocyklistę.
Sekcja zwłok wykazała także poważne obrażenia ciała motocyklisty doznane na skutek wypadku - stłuczenia mózgu, złamanie podstawy czaszki.
Blokada drogi w Chodlu była ustawiona w celu schwytania sprawców czwartkowego napadu na hurtownię w Kraśniku. Napastnicy - dwaj zamaskowani mężczyźni w kaskach na głowach - zrabowali 15 tys. zł i odjechali motocyklem. Jeden z nich groził kasjerce hurtowni długą bronią. Policja zarządziła blokady na drogach.
Według dotychczasowych ustaleń prokuratury w Chodlu, blokadę ustawiło trzech funkcjonariuszy. Wszyscy byli umundurowani, na drodze stał oznakowany radiowóz. Kiedy zauważyli zbliżającego się z dużą prędkością od strony Kraśnika motocyklistę w kasku, dawali mu znaki do zatrzymania się. Motocyklista nie zatrzymał się, ominął blokadę i zaczął uciekać boczną drogą.
Dwaj policjanci ruszyli za nim radiowozem w pościg. Motocyklista wykręcił tuż przed radiowozem i zawrócił w kierunku blokady, gdzie został jeden policjant. Ten ponownie usiłował go zatrzymać podnosząc rękę i lizak. Motocyklista nie zareagował na te sygnały i omal nie przejechał policjanta. Wówczas funkcjonariusz oddał najpierw strzały ostrzegawcze w górę a następnie kilka strzałów w kierunku motocykla.
Motocyklista wjechał na jadącą rowerem kobietę i uderzył w betonowy stopień przed sklepem. Zginął na miejscu. Rowerzystka została ciężko ranna, przebywa w szpitalu.
Policja ustaliła, że Marcin K. nie miał związku z napadem w Kraśniku.
Okoliczności postrzelenia motocyklisty sprawdza zespół policjantów z Biura Kontroli Komendy Głównej Policji, skierowany przez komendanta głównego na miejsce zdarzenia. Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego w biały dzień motocyklista nie zareagował na ewidentnie czytelne sygnały zmuszające go do zatrzymania się na prawidłowo zastosowanej blokadzie przez umundurowanych policjantów przy oznakowanym radiowozie - powiedział w Szczecinie komendant główny policji Marek Bieńkowski.
Jeżeli ustalenia prokuratury, że motocyklista zawrócił i skierował motocykl na policjanta przy blokadzie potwierdzą się, to oznaczałoby, że policjant miał prawo użyć broni - zaznaczył.
Szef policji wyraził "głębokie ubolewanie w związku z tym dramatem". Jak podkreślił, dotyczy on "przede wszystkim rodziny tego młodego człowieka, ale nie omija też policjantów, którzy brali udział w tym zdarzeniu i są nadal w szoku i pod opieką psychologiczną". Poinformował, że policyjni psychologowie dotarli też do rodziny motocyklisty.
link
I oczywiście jak zawsze najbardziej winni są policjanci i to oni są przestępcami mordercami i wogóle naj gorsze chu... na świecie. To nic że ryzykował życie bo gówniarz miał w dupie prawo ostrzeżenia i inne apele.
Prawo polskie jest zajebiste. I teraz pytam o to co w innych postach o AT. Gdzie tu "Wasze" strzelanie w głowe terrorystów. Potem znajdzie się sfora co opłakuje ofiare. Szkoda że nikt nie pomyśli o tym policjancie. On też pewnie dumny z siebie nie jest i sobie wyrzuca.
Poczekaj z łaski swojej na ustalenia prokuratury i sądu. Nie posiadam jakiejś specjalnej sympatii do rozwydrzonej gównarzerii rozbijającej się po naszych drogach, ale jeszcze wczoraj w TV, na żywo, Policja twierdziła, że z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością przyczyną zgonu nie były rany postrzałowe. Dziś okazuje się coś innego. Co okaże się jutro?
Znasz stan faktyczny? faktyczny, a nie zfrelacjonowany... Na razie mamy z jednej strony nagonkę, a z drugiej RWD. Bądźmy więc nieco bardziej wstrzemięźliwi...
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 28-07-2006, 22:58
Racja ale sam widzisz już puszczają płaczące matki żony kochanki w telewiji i krzyczą że zabili mordercy. Gdzie tu życie? Rany postrzałowe powinny być śmiertelne. Kolo ewidentnie się nie zatrzymał. więc w czym problem ? Po co badać sprawe? Takie moje zdanie oczywiście. Ale masz racje S. poczekajmy jeszcze troche. Jak co to pójdziemy za policją
Pomógł: 11 razy Wiek: 22 Dołączył: 25 Mar 2005 Posty: 944 Skąd: z Polski
Wysłany: 29-07-2006, 00:04
Jeżeli przyjąć wersję zdarzeń policji, użycie broni było uzasadnione. Jak było naprawde, ustali sąd. Co do strzałów w głowę, było parę przypadków gdzie zostały "uzasadnione" (Olsztyn, Spała - próby przejechania i w odpowiedzi ostrzał z broni maszynowej). Bardziej bym się bał tego, że media zrobią nagonke na policjantów, żeby się nie skończyło na tym "no dobrze, taranował, ale nie mogliście zablokować samochodem, gonić dalej strzelać w opony" itd. Ale poczekajmy na ostateczną wersję wydarzen uznaną przez sąd.
Zginal mlody chlopak. To smutne! Ale sam byl sobie winien! W takich sytacjach jestem calkowicie za Policja! Co ma pomyslec sobie chlopak z patrolu probojacy zatrzymac pojazd do kontroli, ktory lamie blokade i ucieka? Sprobojcie prosze postawic sie w roli motocyklisty. Jedziesz, jest patrol na drodze, ktory proboje Cie zatrzymac. Co robisz gdzy:
a. jestes czysty
b. masz cos na sumieniu
c. masz rozsterki sercowe, czy problemy z zyciem
Teraz postawcie sie po stronie policjanta, ktory ma zadanie zatrzymac i skontrolowac pojazdy po napadzie na bodajze hurtownie.
a. pojazd zatrzymuje sie i pasazerowie poddaja sie kontroli dobrowolnie,
b. pojazd zatrzymuje sie ale nastepuje wymiana ognia miedzy pasazerami a policjantami,
c. pojazd przelamuje blokade i stara sie uciec.
Moim zdanie Policjanci postapili slusznie.
Tragedia w Chodlu: Policjanci nie naruszyli procedur
TVN24
W Chodlu (Lubelskie), gdzie został postrzelony przez policjanta 21-letni motocyklista, który uciekał przed policją, zostały zachowane procedury dotyczące stosowania blokady drogowej - wynika z ustaleń policji.
Funkcjonariusz, który oddał śmiertelny strzał, jest pod opieką psychologa. Okoliczności postrzelenia 21-latka sprawdza zespół policjantów z Biura Kontroli Komendy Głównej Policji oraz specjalna grupa dochodzeniowo-śledcza powołana przez komendanta wojewódzkiego w Lublinie.
"Według dotychczasowych ustaleń, wszystkie procedury w zakresie stosowania blokady na drodze i czynności z tym związanych zostały zachowane. Policjanci zachowali się tak, jak przewidują to szczegółowe przepisy, stosowane w takich sytuacjach" - powiedział rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie Janusz Wójtowicz. Policjant, który postrzelił śmiertelnie motocyklistę w Chodlu, jest pod opieką psychologa. Nie przychodzi do pracy. "To jest dla niego straszne przeżycie. Przebywa poza miejscem zamieszkania" - dodał Wójtowicz.
W czwartek w Chodlu zginął 21-letni Marcin K., mieszkaniec sąsiedniej miejscowości, który jadąc motocyklem, nie zatrzymał się na policyjnej blokadzie i uciekał przed policją. Mężczyzna został postrzelony przez policjanta, a następnie zderzył się z rowerzystką i uderzył w betonowy stopień przy sklepie. Wstępne wyniki sekcji zwłok wskazują, że bezpośrednią przyczyną jego śmierci była rana postrzałowa kręgosłupa. Kula przebiła rdzeń kręgowy, uszkodziła wątrobę i żołądek. 21-latek został postrzelony także w prawe udo. Według dotychczasowych ustaleń, strzały oddał funkcjonariusz, który chwilę wcześniej niemal został rozjechany przez motocyklistę.
Ponadto Marcin K. doznał także poważnych obrażeń na skutek wypadku - stłuczenia mózgu, złamania podstawy czaszki, złamania kręgów szyjnych.
Blokada drogi w Chodlu była ustawiona w celu schwytania sprawców czwartkowego napadu na hurtownię w Kraśniku. Napastnicy - dwaj zamaskowani mężczyźni w kaskach na głowach - zrabowali 15 tys. zł i odjechali motocyklem. Jeden z nich groził kasjerce hurtowni długą bronią. Policja zarządziła blokady na drogach.
Według ustaleń prokuratury, blokadę w Chodlu ustawiło trzech funkcjonariuszy. Wszyscy byli umundurowani, na drodze stał oznakowany radiowóz. Kiedy zauważyli zbliżającego się z dużą prędkością od strony Kraśnika motocyklistę w kasku, dawali mu znaki do zatrzymania. Ten jednak nie zatrzymał się, ominął blokadę i zaczął uciekać boczną drogą.
Dwaj policjanci ruszyli za nim radiowozem w pościg. Motocyklista wykręcił tuż przed radiowozem i zawrócił w kierunku blokady, gdzie został jeden funkcjonariusz. Policjant ponownie usiłował go zatrzymać podnosząc rękę i lizak. Motocyklista nie zareagował na te sygnały i omal nie przejechał policjanta. Wówczas funkcjonariusz oddał najpierw strzały ostrzegawcze w górę, a następnie kilka strzałów kierunku motocykla. W sumie strzelił 10 razy.
Motocyklista wjechał na jadącą rowerem kobietę i uderzył w betonowy stopień przed sklepem. Zginął na miejscu. Rowerzystka została ciężko ranna, przebywa w szpitalu. Jej stan lekarze określają jako stabilny.
Prokuratura sprawdza, czy w Chodlu istniały okoliczności uzasadniające użycie broni przez policjanta. Policja ustaliła, że Marcin K. nie miał związku z napadem w Kraśniku. Nie miał uprawnień do prowadzenia motocykla, ale miał prawo jazdy kategorii B.
Głębokie ubolewanie z powodu tragedii w Chodlu wyraził komendant główny policji Marek Bieńkowski. Jak powiedział, dramat ten dotyczy przede wszystkim rodziny Marcina K. ale też policjantów, którzy brali udział w tym zdarzeniu. Zapewnił, że policyjni psychologowie dotarli także do rodziny motocyklisty.
Czy wyrok sądu coś zmieni w nagonce na POLICJĘ?Kilka lat temu była podobna sprawa.Policjanci chcieli zatrzymać samochód podobny do podanego którym poruszał się poszukiwany.Mężczyzna nie zaczymał się do kontroli (tym zarem funkcjonariusze byli po cywilnemu) i zaczął uciekać,bo myślał że chcą mu ukraść auto (bodajże było to audi).Oddali strzały w stronę auta,a rykoszet zabił kierowcę.Sprawa przeciwko funkcjonariuszowi trwała kilka lat.
Słyszałem w TVN24 wypowiedź mieszkańca tej miejscowości, w której zginął chłopak.Powiedział,że jest tyle sposobów by zatrzymać niewinną osobę,ale nie trzeba od razu do ją zabijać.W takim razie mam pytanie czy niewinny by uciekał?
Na razie trzeba tylko czekać na wyjaśnienia faktów zajścia nieszczęśliwego wypadku...........
To zupełnie inna sytuacja, w tej akcji, którą wspominasz policjanci złamali kilka punktów postępowania. Nie byli oznakowani, nie dali ostrzeżenia i coś tam jeszcze. W najnowszj sytuacji wszystko wskazuje na to, że strzały zostane oddane zgodnie z procedurą.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 20-03-2010, 10:55
Cytat:
Bez odszkodowania dla rodziców motocyklisty zastrzelonego przez policjanta.
Rodzice motocyklisty, 21-letniego Marcina K., śmiertelnie postrzelonego przez policjanta podczas blokady w Chodlu na Lubelszczyźnie w lipcu 2006 r., nie dostaną odszkodowania od Skarbu Państwa - uznał Sąd Okręgowy w Lublinie. Sąd oddalił powództwo, które złożyli rodzice motocyklisty. Domagali się 800 tys. zł, mogą się jeszcze odwołać.
W uzasadnieniu orzeczenia sędzia Alicja Zych powiedziała m.in., że sąd związany był wyrokiem lubelskiego sądu apelacyjnego, który w listopadzie ub. roku uznał, że odszkodowanie się nie należy. SA uchylił wtedy wstępny wyrok - co do zasady - sądu okręgowego, który wcześniej uznał, że żądanie odszkodowania jest słuszne.
Sędzia podkreśliła, że choć zrozumiałe jest, iż rodzice Marcina K. przeżyli i przeżywają wielką tragedię, to jednak nie należy zapominać, że on sam się do niej w dużej mierze przyczynił. Marcin K. nie miał prawa jazdy i nie zatrzymał się podczas policyjnej blokady.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum